Skocz do zawartości


Zdjęcie

Czego brakuje emigrantowi..

emigracja

  • Nie możesz napisać tematu
  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
31 odpowiedzi w tym temacie

#1 Lexi

Lexi
  • Użytkownik
  • 854 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:San Escobar
  • Narty:RADAR SENATE PRO

Napisano 15 marca 2024 - 16:42

Pytanie do emigrantów - wszak na tym forum ich przewaga... są europejscy (jak Jan np.) ..są zaoceaniczni (jak jankoval czy joanna) który to kierunek traktuje nostalgicznie.....

Napiszcie czego wam brakuje w miejscach w których żyjecie.... i nie mam tu na myśli jakichś "głębszych" wynurzeń typu przyjaciół, rodziny - bo to oczywiste ale takich prozaicznych prostych spraw....

Np. mnie na emigracji (spędziłem na niej większość swojego dorosłego życia) najbardziej brakowało świeżego bobu i orzechów włoskich .. takich prosto z drzewa.. :)


  • 1

#2 J@n

J@n
  • Administrator
  • 9 872 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Narty:black crows atris
  • Imię :Jan
  • Ulubiony stok:FIS w Szczyrku

Napisano 15 marca 2024 - 17:20


są europejscy (jak Jan np.
e tam emigracja - Unia Europejska to nie emigracja a poza tym to tak naprawdę oprócz kasy niczego mi nie brakuje
  • 1
Dołączona grafika
pozdrawiam Jan narciarki i narciarzy, początkujących i zaawansowanych, a także ośrodki narciarskie: Szczyrk , Wisła , Istebna , Ustroń , Zwardoń , Koniaków , Korbielów , Zawoja , Rabka , Zakopane , Bukowina Tatrzańska , Krynica , Karpacz , Szklarska Poręba , Czarna Góra , Tatrzańska Łomnica , Szczyrbskie Jezioro , Stary Smokovec , Jasna , Winterberg, Willingen, Neuss, Zell am See , Saalbach , Hinterglemm , Mayrhofen , Tux , Hintertux , Stubai , Sölden , Obergurgl , Ischgl , Obertauern , St. Anton, Zürs, St. Christoph, Stuben, Lech, Oberlech, Valluga, St. Jakob, Venet, Fiss, Ladis, Serfaus, Zams, Hochsölden, Kühtai, Hochoetz, Livigno , Wolkenstein , Selva , Santa Christina , Sankt Ulrich , Arabba , Colfosco , Canazei , Pozza di Fassa, Belvedere, Marmolada, Alpe Lusia, Bellamonte, Passo San Pellegrino, Falcade, Latemar, Obereggen, Catinaccio, Pera, Moena, Cortina , Sulden , Gressoney , Cervinia , Kronplatz , Coumayeur , Sestriere , Alagna Valsesia, Macugnaga, Monterosa, Gressoney, Zermatt , Saas Fee , Saas Grund, Hohsaas, Grächen , Aletsch , Crans Montana , Verbier , Thyon 2000, Les Collons , Rosswald , Belalp , Leukerbad, Bettmeralp, Fiesch, Fiescheralp, Brig, Visp, Zinal, Grimentz, St. Luc,  Samnaun, Serre Chevalier, Vialattea, Val dIsere , La Mongie , Montgenevre , Alpe dHuez , Les Duex Alpes , Sybelles , Tignes , Val dIsere , Les Arcs , La Plagne , Val Cenis, Termignon, Val Frejus, Champagny , Courchevel , Meribel , Les Menuires , Val Thorens , Orelle, La Grave , Oz , Saint Sorlin , Chamonix , Megeve , Flaine , Morzine , Les Portes du Soleil, Galibier, Thabor, Valloire, Valmeiniere

#3 Lexi

Lexi
  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 854 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:San Escobar
  • Narty:RADAR SENATE PRO

Napisano 15 marca 2024 - 17:36

 


są europejscy (jak Jan np.
e tam emigracja - Unia Europejska to nie emigracja a poza tym to tak naprawdę oprócz kasy niczego mi nie brakuje

 

Świat się skurczył - pojęcie emigracji też się zmieniło.. "pan jest moim pasterzem i niczego mi nie brakuje".. :)


  • 1

#4 kordiankw

kordiankw
  • Użytkownik
  • 2 067 postów
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 15 marca 2024 - 18:37

Emigrantem nie byłem, ale trochę czasu poza granicami na misjach spędziłem i najbardziej brakowało mi polskiego pieczywa.
  • 2

#5 o_andrzej

o_andrzej
  • Użytkownik
  • 4 209 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 15 marca 2024 - 21:54

Ja tylko byłem na emigracji 7 lat. Nic z tych prostych rzeczy mi nie brakowało. No może poza polskim twarogiem i wiejską kiełbasą, którą zresztą można było kupic w polskim sklepie. Tak naprawde brakowało mi polskich przed i światecznych atmosfer, typu Wigilia, chodzenie po grobach, spotkania rodzinne. I brakowało mi mojego Krakowa i moich gór z chałupką w nich.


Użytkownik o_andrzej edytował ten post 15 marca 2024 - 22:53

  • 1

#6 jan koval

jan koval
  • Użytkownik
  • 3 569 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:p-n
  • Narty:volkl
  • Imię :kuba
  • Ulubiony stok:jackson hole, fernie, chugach

Napisano 17 marca 2024 - 02:05

Ja tylko byłem na emigracji 7 lat. Nic z tych prostych rzeczy mi nie brakowało. No może poza polskim twarogiem i wiejską kiełbasą, którą zresztą można było kupic w polskim sklepie. Tak naprawde brakowało mi polskich przed i światecznych atmosfer, typu Wigilia, chodzenie po grobach, spotkania rodzinne. I brakowało mi mojego Krakowa i moich gór z chałupką w nich.

Brakuje....... no nie wiem, nie mam zwykle czasu, zeby czegos brakowalo.... Na pewno Swieta Gwiazdkowe sa nieco inne, ale to do nas nalezy (tzn Zony i mnie) ,zeby tradycje tego najwaznieszego dnia w roku kultywowac....

 

To tak , jak ze studiami: niewazne, jaki universytet skonczysz, wazne jaki jestesj

 

Na pewno wiezy z rodzina sa wazne........ale (znowu potocznosc) z rodzinna najlepiej na zdjeciu a i tak cie wytna.  Nie narzekam - mam normalna rodzine  w Pl, i jak moge to sie spotykamy , ale rzadko. Jakos to nie za bardzo mi  dolega, ze tak rzadko, chociaz najblizsza rodzina jest swietna . A i tak, gdy jestesmy w PL (niestety - zawsze krotko - ok 1 tyg max) to i tak nei wszyscy chca sie spotkac......

 

Na pewno duzo wynieslismy z Pl  - nasze Corki byly wychowane w ryzach, nic z "positive reinforcement" - jak cos neidobrego wybraly czy zrobily, to mowilo sie wprost , a nie rozmydlalo odpowiedzialnosc.....

 

Mysle, ze rozwazanie strat i zalet to nieco wyolbrzymione : moje  miejsce jest tam, gdzie moja najblizsza rodzina...nie mowiac o najlepszym sniegu...........hahaha


  • 2
"...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

#7 jan koval

jan koval
  • Użytkownik
  • 3 569 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:p-n
  • Narty:volkl
  • Imię :kuba
  • Ulubiony stok:jackson hole, fernie, chugach

Napisano 22 marca 2024 - 21:29

Natomiast nie brakuje mi definitywnie takich skladni i rol jak ponizsze ( fragmenty Bialego kodeksu }

 

Ze stoków można poruszać się wyłącznie pieszo. Zatrzymać się i stanąć można jedynie na skraju trasy zjazdowej.  (nie wiem nawet jak to ugryzc)

 

9) Szacunek dla oznakowania

Każdy ma obowiązek szanować i przestrzegać wszystkich oznaczeń umieszczonych na stokach zjazdowych oraz przestrzegać zasad zachowania się na stoku narciarskim, stosować się do poleceń operatora stoku narciarskiego.

10) Udzielanie pomocy

W razie nieszczęśliwego wypadku na stoku narciarskim lub poza nim każdy narciarz ma obowiązek udzielić pomocy zgodnie ze swoimi możliwościami i możliwościami oraz niezwłocznie powiadomić osobę upoważnioną (górskie pogotowie ratunkowe lub pracowników kolei linowych lub wyciągów, operatora), zatrzymać się na miejscu wypadku do czasu udzielenia pomocy przez uprawnionego pracownika operatora lub górskie pogotowie ratunkowe.

Każdy uczestnik wypadku ma obowiązek poddać się badaniu alkomatem na zawartość alkoholu, które wykonuje upoważniony pracownik ośrodka narciarskiego.

11) Dowód tożsamości

Każdy uczestnik, a także świadek wypadku zobowiązany jest do podania służbom górskim lub obsłudze ośrodka podstawowych danych osobowych.

12) Bezpieczeństwo

Osoby poniżej 15. roku życia zobowiązane są do ochrony głowy na stokach narciarskich za pomocą odpowiednio zapiętego kasku ochronnego. Osoba organizująca zabawę na stoku narciarskim ma obowiązek zadbać o to, aby osoby poniżej 15. roku życia miały na sobie odblaskową odzież ochronną lub widoczne elementy odblaskowe.

Na stronach ośrodków narciarskich często można spotkać między innymi takie zasady:

  • zwalnianie na wzniesieniach
  • zwalnianie przy złej pogodzie
  • zwalnianie na zakrętach
  • wyprzedzanie z dużą odległością od innych użytkowników, nawet jeśli się nie rozbijemy, możemy przestraszyć

bardzo bym chcial poznac szczegoly "zwalniania przy zlej pogodzie", nie mowiac o wyprzedzaniu....

 

zwalnianie na wzniesieniach tez brzmi interesujaco


Użytkownik jan koval edytował ten post 22 marca 2024 - 21:30

  • 0
"...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

#8 Mitek

Mitek

    zwykły narciarz

  • Użytkownik
  • 5 127 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Imię :Mitek

Napisano 27 marca 2024 - 00:40

Ja tylko byłem na emigracji 7 lat. Nic z tych prostych rzeczy mi nie brakowało. No może poza polskim twarogiem i wiejską kiełbasą, którą zresztą można było kupic w polskim sklepie. Tak naprawde brakowało mi polskich przed i światecznych atmosfer, typu Wigilia, chodzenie po grobach, spotkania rodzinne. I brakowało mi mojego Krakowa i moich gór z chałupką w nich.

Cześć

No to już wiem dlaczego tak ciężko nam się czasami dogadać...

Pozdro serdeczne


  • 0

#9 o_andrzej

o_andrzej
  • Użytkownik
  • 4 209 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 27 marca 2024 - 15:10

Bo lubię świąteczne atmosfery? :) We Francji wigilię jeszcze świętują, ale np. Wszystkich Świętych nie bardzo. Nie ma naszego chodzenia po przystrojonych grobach. Kiedys leciałem 1 listopada samolotem nad Polską. Siedzący obok Francuz pytał mnie co tam się pali na dole. A to były płomyki lampek z cmentarzy. Oni tego nie znają.


  • 1

#10 Mitek

Mitek

    zwykły narciarz

  • Użytkownik
  • 5 127 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Imię :Mitek

Napisano 27 marca 2024 - 18:10

Bo lubię świąteczne atmosfery? :) We Francji wigilię jeszcze świętują, ale np. Wszystkich Świętych nie bardzo. Nie ma naszego chodzenia po przystrojonych grobach. Kiedys leciałem 1 listopada samolotem nad Polską. Siedzący obok Francuz pytał mnie co tam się pali na dole. A to były płomyki lampek z cmentarzy. Oni tego nie znają.

Cześć

Tak to zupełnie odmienny sposób postrzegania tych spraw. Zwracam od razu uwagę na słowo odmienny a nie zły czy gorszy aby uniknąć dyskusji, przekonywania itd.

Dla mnie to zbędny bagaż zachowań, które są zwrócone w przeszłość a nie w przyszłość, to obciążenie, które nas ogranicza.

Pozdrowienia serdeczne


  • 1

#11 o_andrzej

o_andrzej
  • Użytkownik
  • 4 209 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 27 marca 2024 - 20:38


Tak to zupełnie odmienny sposób postrzegania tych spraw. Zwracam od razu uwagę na słowo odmienny a nie zły czy gorszy aby uniknąć dyskusji, przekonywania itd.

Dla mnie to zbędny bagaż zachowań, które są zwrócone w przeszłość a nie w przyszłość, to obciążenie, które nas ogranicza.

 

Masz rację. Mam świadomość tej mojej... cechy a może wady. Trochę ona narasta z wiekiem, ale zawsze lubiłem spoglądać w przeszłość i lubiłem te wszystkie rodzinne ceremonie. Dodam, że choć jestem osobą wierzącą to mało kościółkową. Powiedziałbym, że bardzo mało. :) Natomiast zdecydowanie staram się zwalczać u siebie pretensje do mojej postawy, czasem bardzo nieadekwatnej w stosunku do okoliczności. Co się stało to się stało i nie ma do czego wacać. 


  • 1

#12 J@n

J@n
  • Administrator
  • 9 872 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Narty:black crows atris
  • Imię :Jan
  • Ulubiony stok:FIS w Szczyrku

Napisano 27 marca 2024 - 21:57

Bo lubię świąteczne atmosfery? :) We Francji wigilię jeszcze świętują, ale np. Wszystkich Świętych nie bardzo. Nie ma naszego chodzenia po przystrojonych grobach. Kiedys leciałem 1 listopada samolotem nad Polską. Siedzący obok Francuz pytał mnie co tam się pali na dole. A to były płomyki lampek z cmentarzy. Oni tego nie znają.

Cześć
Tak to zupełnie odmienny sposób postrzegania tych spraw. Zwracam od razu uwagę na słowo odmienny a nie zły czy gorszy aby uniknąć dyskusji, przekonywania itd.
Dla mnie to zbędny bagaż zachowań, które są zwrócone w przeszłość a nie w przyszłość, to obciążenie, które nas ogranicza.
Pozdrowienia serdeczne

To prawda, trzeba pogodzić się z przyszłością i nadejściem nowych obrzędów - przykładowo w Berlinie ankietowano przypadkowych przechodniów i tylko 5 % wiedziało o co to chodzi w Zielone Świątki ale 95 % wiedziało co to jest Ramadan

Wysłane z mojego Mi 9T przy użyciu Tapatalka


  • 0
Dołączona grafika
pozdrawiam Jan narciarki i narciarzy, początkujących i zaawansowanych, a także ośrodki narciarskie: Szczyrk , Wisła , Istebna , Ustroń , Zwardoń , Koniaków , Korbielów , Zawoja , Rabka , Zakopane , Bukowina Tatrzańska , Krynica , Karpacz , Szklarska Poręba , Czarna Góra , Tatrzańska Łomnica , Szczyrbskie Jezioro , Stary Smokovec , Jasna , Winterberg, Willingen, Neuss, Zell am See , Saalbach , Hinterglemm , Mayrhofen , Tux , Hintertux , Stubai , Sölden , Obergurgl , Ischgl , Obertauern , St. Anton, Zürs, St. Christoph, Stuben, Lech, Oberlech, Valluga, St. Jakob, Venet, Fiss, Ladis, Serfaus, Zams, Hochsölden, Kühtai, Hochoetz, Livigno , Wolkenstein , Selva , Santa Christina , Sankt Ulrich , Arabba , Colfosco , Canazei , Pozza di Fassa, Belvedere, Marmolada, Alpe Lusia, Bellamonte, Passo San Pellegrino, Falcade, Latemar, Obereggen, Catinaccio, Pera, Moena, Cortina , Sulden , Gressoney , Cervinia , Kronplatz , Coumayeur , Sestriere , Alagna Valsesia, Macugnaga, Monterosa, Gressoney, Zermatt , Saas Fee , Saas Grund, Hohsaas, Grächen , Aletsch , Crans Montana , Verbier , Thyon 2000, Les Collons , Rosswald , Belalp , Leukerbad, Bettmeralp, Fiesch, Fiescheralp, Brig, Visp, Zinal, Grimentz, St. Luc,  Samnaun, Serre Chevalier, Vialattea, Val dIsere , La Mongie , Montgenevre , Alpe dHuez , Les Duex Alpes , Sybelles , Tignes , Val dIsere , Les Arcs , La Plagne , Val Cenis, Termignon, Val Frejus, Champagny , Courchevel , Meribel , Les Menuires , Val Thorens , Orelle, La Grave , Oz , Saint Sorlin , Chamonix , Megeve , Flaine , Morzine , Les Portes du Soleil, Galibier, Thabor, Valloire, Valmeiniere

#13 Lexi

Lexi
  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 854 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:San Escobar
  • Narty:RADAR SENATE PRO

Napisano 28 marca 2024 - 22:32

Dodam, że choć jestem osobą wierzącą to mało kościółkową. Powiedziałbym, że bardzo mało.

 

Moja żona jest praktykującą (czyli na 100%)..ja jej dzielnie towarzysze i wspomagam :) ... generalnie nie mam nic przeciwko pasieniu owieczek ale sporo przeciw strzyżeniu baranów. (i przysłowiowe krakowskie skąpstwo nie ma tu zastosowania :) )

Odkryłem jakiś czas temu miejscówkę do testowania "duszpasterzy" - Leskowiec - (bo o nim mowa) jest takim miejscem.. jak księżulek chce odprawić , musi na kierpcach dupę na górę wywindować.. nie ma czerwonych dywanów i bijących pokłon rzeszy wiernych a co najwyżej garstka zapaleńców która poleje herbaty z termosu. I wiecie co.. Ci którzy tam trafiają są tak samo zapaleńcami.. serio, lubię tam chodzić bo to wszystko jest wtedy autentyczne ..

Przykład - jakieś święto w zeszłym roku, pogoda - kiła totalna plucha syf totalny - obecny Metropolita Katowicki odprawił msze dla kilkunastu uwalonych błotem (tak jak i on) turystów...chciało mu sie wyleżć za miskę bigosu i herbatę....

Takie tam z ostatniej niedzieli (Palmowej) ...tym razem wdrapał sie na Groń  Ks. prof. dr hab. Maciej Ostrowski... żeby nie było że OT - narciarz .. przewodnik .. ratownik GOPR.. chciało mu sie ..

Załączony plik  IMG_3855 2.jpg   221,32 KB   3 Ilość pobrań


  • 2

#14 jan koval

jan koval
  • Użytkownik
  • 3 569 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:p-n
  • Narty:volkl
  • Imię :kuba
  • Ulubiony stok:jackson hole, fernie, chugach

Napisano 29 marca 2024 - 18:56

 

Dodam, że choć jestem osobą wierzącą to mało kościółkową. Powiedziałbym, że bardzo mało.

 

Moja żona jest praktykującą (czyli na 100%)..ja jej dzielnie towarzysze i wspomagam :) ... generalnie nie mam nic przeciwko pasieniu owieczek ale sporo przeciw strzyżeniu baranów. (i przysłowiowe krakowskie skąpstwo nie ma tu zastosowania :) )

Odkryłem jakiś czas temu miejscówkę do testowania "duszpasterzy" - Leskowiec - (bo o nim mowa) jest takim miejscem.. jak księżulek chce odprawić , musi na kierpcach dupę na górę wywindować.. nie ma czerwonych dywanów i bijących pokłon rzeszy wiernych a co najwyżej garstka zapaleńców która poleje herbaty z termosu. I wiecie co.. Ci którzy tam trafiają są tak samo zapaleńcami.. serio, lubię tam chodzić bo to wszystko jest wtedy autentyczne ..

Przykład - jakieś święto w zeszłym roku, pogoda - kiła totalna plucha syf totalny - obecny Metropolita Katowicki odprawił msze dla kilkunastu uwalonych błotem (tak jak i on) turystów...chciało mu sie wyleżć za miskę bigosu i herbatę....

Takie tam z ostatniej niedzieli (Palmowej) ...tym razem wdrapał sie na Groń  Ks. prof. dr hab. Maciej Ostrowski... żeby nie było że OT - narciarz .. przewodnik .. ratownik GOPR.. chciało mu sie ..

attachicon.gifIMG_3855 2.jpg

 

Ja bym religii do zycia codziennego nie mieszal - zwlaszcza,ze Kosciol nie ma zbyt duzo wspolnego z wiara i religia

Ciekawy ywwiad przeczytalem z czlowiekiem, ktory wyjechal do USA 30 lat temu. Nie wraca do Pl , o do Pl wracaja tylko ci, ktorym sie nie powiodlo

 

Troche w tym prawdy, ale tez w Pl to nie jest to samo, cow latach 90-tych. Olbrzymia przepasc, ktora dzielila Stany i Pl oraz Europe, zdecydowanie sie zmniejszyla.

Ale, czy osobiscie wrocil bym do Pl, zeby pracowac  i zyc? odpowiedz jest prosta: nie

 

Dlaczego? bo w Stanach jest zly system, zla sluzba zdrowia , ale nadal zyje sie dobrze

W Pl : jest niebezpiecznie, jest niestabilnie ze wzgledu na bliskosc rosji ( w zasadzie, gdybym mieszkal w Pl teraz, to chyba bym od razu wyjechal, wlasnie ze wzgledu na rosje)

 

Obawiam sie, co putin zrobi w ciagu nastepnych paru lat (kilku). A wlasciwie, nawet jak ktos sprzatnie tego prawdziwego putina, to i tak nastepny po kilku latach wladzy, zweksluje sie na te same tory.....

 

Nie bylbym soba, gdybym nie wpsomnial, ze snige jest tutaj lepszy i jest go sporo

 

Zaprzaszam do wymiany ....

 

Aha : i jeszcze jedno: jest tragedia narodowa, ze dwa debile  sa prawdopodbtmi kandydatami do ubiegania sie w nastepnych wyborach prezydenckichw USA: jeden mega narcyz, drugi ledwo wymawia slowa, myli miliony z bilionami i porusza ramionami i nogami  jak Brezniew .... cos niesamowitego....


Użytkownik jan koval edytował ten post 29 marca 2024 - 19:04

  • 0
"...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

#15 Lexi

Lexi
  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 854 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:San Escobar
  • Narty:RADAR SENATE PRO

Napisano 29 marca 2024 - 23:17


Nie wraca do Pl , o do Pl wracaja tylko ci, ktorym sie nie powiodlo

 

W usa żyje się żeby pracować w Europie pracuje się żeby żyć,...... wszystko w temacie

Ja akurat miałem inna kalkulacje - uczelnia do której wybierał sie mój syn chciała 38k $ za semestr .. nie stać mnie było na to... wróciłem do Europy - teraz mnie stać nawet na narty a mój syn dawno skończył studia....kupiłł któryśtam dom itd


Dlaczego? bo w Stanach jest zly system, zla sluzba zdrowia , ale nadal zyje sie dobrze

hahaa .. stary - lekarzom wszędzie sie żyje dobrze.. :)


  • 0

#16 jan koval

jan koval
  • Użytkownik
  • 3 569 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:p-n
  • Narty:volkl
  • Imię :kuba
  • Ulubiony stok:jackson hole, fernie, chugach

Napisano 30 marca 2024 - 16:27

 


Nie wraca do Pl , o do Pl wracaja tylko ci, ktorym sie nie powiodlo

 

W usa żyje się żeby pracować w Europie pracuje się żeby żyć,...... wszystko w temacie

 

Generalizujesz - mialem wiele ofert ,zeby czyms tam kierowac - za cholere tego bym nie bral, bo wlasnie takie stanowisko zabralo by mi czesc wlasnie "zycia"

 

 


Dlaczego? bo w Stanach jest zly system, zla sluzba zdrowia , ale nadal zyje sie dobrze

hahaa .. stary - lekarzom wszędzie sie żyje dobrze.. :)

 

Z tego co widze, na pewno w Pl  lekarzom jest lepiej, niz keidy wyjezdzalem

No i nowe pokolenie lekarzy wydaje sie bardziej elastyczne i bardziej otwarte na swiat.

Ale tez wymiana informacji, takze naukowej, jest nieporownywalnie latwiejsza niz 20/30 lat temu. no i mozliwosc podrozowania tez...

 

Nie wiem, jak teraz, ale najbardziej mnie wkurzalo to, ze w Pl (znowu - wiele lat temu) bogaci lekarze bybli tymi, ktorzy bogacili sie na lapowkach, czy wrecz  wysysaniu pieniedzy z pacjentow - tutaj mam jasny kontrakt, pracuje tyle, ile mi sie chce i nie mam uzaleznienia od  nieczystych stron praktyki....

 

Takie polskie  kombinowanie, na pewno przydatne w szkole przetrwania, zupelnie mi nie odpowiadalo

 

No a poza tym challenge, zeby zrobic cos wyjatkowego

 

I na poboczu : rzucenie palenia i rezygnacja z wszedobylskiego picia alkoholu na potege......

 

Nie wiem, jak sprawa piccia wyglada teraz w kregach medycznych, wydaje mi sie, ze sie poprawilo, ale dokladnie to nie wiem..

 

 

Polonia tutaj tez potrafi byc nieco wkurwiajaca: te same osoby tylko sie starzeja

I na dodatek rozprawiaja na kogo glosowac w wyborach w Pl - osobiscie nigdy w tych wyborach nie bralem udzialu, moja Rodzina tez, bo uwazamy, ze mieszkajac poza Polska, nie mamy odpowiedniego pojecia nt co sie dzieje w Polsce, zeby faktycznie miec podstawe do glosowania

 

Ale tu juz odlatujemy w liczne watki poboczne - sorry

 

Wesolych Swiat !!!!

 


  • 0
"...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

#17 Lexi

Lexi
  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 854 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:San Escobar
  • Narty:RADAR SENATE PRO

Napisano 30 marca 2024 - 22:28


Nie wiem, jak teraz, ale najbardziej mnie wkurzalo to, ze w Pl (znowu - wiele lat temu) bogaci lekarze bybli tymi, ktorzy bogacili sie na lapowkach, czy wrecz  wysysaniu pieniedzy z pacjentow ....

Dalej tak jest .. Wyobraż sobie - idziesz do faceta prywatnie a on ci się pyta czy chcesz żeby cie wzioł do swojej kliniki... nosz kurwa do SWOJEJ kliniki przy uniwersytecie utrzymywanym z twoich podatków...

 

Wiesz ..nie mam dobrych  wspomnień z kontaktów z medykami ani tu ani tam - w wyniku niekompetencji lekarza w stanach straciłem. nerkę... w. wyniku ignorancji następnego "gwiazdora" eurropejskiej chirurgii nieomal straciłem życie..

 


osobiscie nigdy w tych wyborach nie bralem udzialu, moja Rodzina tez, bo uwazamy, ze mieszkajac poza Polska, nie mamy odpowiedniego pojecia nt co sie dzieje w Polsce, zeby faktycznie miec podstawe do glosowania

Podpisuję sie pod tym ... nigdy nie glosowałe mieszkając na emigracji ..


  • 0

#18 J@n

J@n
  • Administrator
  • 9 872 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Narty:black crows atris
  • Imię :Jan
  • Ulubiony stok:FIS w Szczyrku

Napisano 31 marca 2024 - 15:24

Nie wiem, jak teraz, ale najbardziej mnie wkurzalo to, ze w Pl (znowu - wiele lat temu) bogaci lekarze bybli tymi, ktorzy bogacili sie na lapowkach, czy wrecz  wysysaniu pieniedzy z pacjentow ....

Dalej tak jest .. Wyobraż sobie - idziesz do faceta prywatnie a on ci się pyta czy chcesz żeby cie wzioł do swojej kliniki... nosz kurwa do SWOJEJ kliniki przy uniwersytecie utrzymywanym z twoich podatków...
 
Wiesz ..nie mam dobrych  wspomnień z kontaktów z medykami ani tu ani tam - w wyniku niekompetencji lekarza w stanach straciłem. nerkę... w. wyniku ignorancji następnego "gwiazdora" eurropejskiej chirurgii nieomal straciłem życie..
 

osobiscie nigdy w tych wyborach nie bralem udzialu, moja Rodzina tez, bo uwazamy, ze mieszkajac poza Polska, nie mamy odpowiedniego pojecia nt co sie dzieje w Polsce, zeby faktycznie miec podstawe do glosowania

Podpisuję sie pod tym ... nigdy nie glosowałe mieszkając na emigracji ..

raz się dałem namówić by zagłosować na trzask of ski ale kraj przegłosował inaczej- wybrali lepszego narciarza

Wysłane z mojego Mi 9T przy użyciu Tapatalka


  • 0
Dołączona grafika
pozdrawiam Jan narciarki i narciarzy, początkujących i zaawansowanych, a także ośrodki narciarskie: Szczyrk , Wisła , Istebna , Ustroń , Zwardoń , Koniaków , Korbielów , Zawoja , Rabka , Zakopane , Bukowina Tatrzańska , Krynica , Karpacz , Szklarska Poręba , Czarna Góra , Tatrzańska Łomnica , Szczyrbskie Jezioro , Stary Smokovec , Jasna , Winterberg, Willingen, Neuss, Zell am See , Saalbach , Hinterglemm , Mayrhofen , Tux , Hintertux , Stubai , Sölden , Obergurgl , Ischgl , Obertauern , St. Anton, Zürs, St. Christoph, Stuben, Lech, Oberlech, Valluga, St. Jakob, Venet, Fiss, Ladis, Serfaus, Zams, Hochsölden, Kühtai, Hochoetz, Livigno , Wolkenstein , Selva , Santa Christina , Sankt Ulrich , Arabba , Colfosco , Canazei , Pozza di Fassa, Belvedere, Marmolada, Alpe Lusia, Bellamonte, Passo San Pellegrino, Falcade, Latemar, Obereggen, Catinaccio, Pera, Moena, Cortina , Sulden , Gressoney , Cervinia , Kronplatz , Coumayeur , Sestriere , Alagna Valsesia, Macugnaga, Monterosa, Gressoney, Zermatt , Saas Fee , Saas Grund, Hohsaas, Grächen , Aletsch , Crans Montana , Verbier , Thyon 2000, Les Collons , Rosswald , Belalp , Leukerbad, Bettmeralp, Fiesch, Fiescheralp, Brig, Visp, Zinal, Grimentz, St. Luc,  Samnaun, Serre Chevalier, Vialattea, Val dIsere , La Mongie , Montgenevre , Alpe dHuez , Les Duex Alpes , Sybelles , Tignes , Val dIsere , Les Arcs , La Plagne , Val Cenis, Termignon, Val Frejus, Champagny , Courchevel , Meribel , Les Menuires , Val Thorens , Orelle, La Grave , Oz , Saint Sorlin , Chamonix , Megeve , Flaine , Morzine , Les Portes du Soleil, Galibier, Thabor, Valloire, Valmeiniere

#19 Mitek

Mitek

    zwykły narciarz

  • Użytkownik
  • 5 127 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Imię :Mitek

Napisano 02 kwietnia 2024 - 06:16

 

 

Dodam, że choć jestem osobą wierzącą to mało kościółkową. Powiedziałbym, że bardzo mało.

 

Moja żona jest praktykującą (czyli na 100%)..ja jej dzielnie towarzysze i wspomagam :) ... generalnie nie mam nic przeciwko pasieniu owieczek ale sporo przeciw strzyżeniu baranów. (i przysłowiowe krakowskie skąpstwo nie ma tu zastosowania :) )

Odkryłem jakiś czas temu miejscówkę do testowania "duszpasterzy" - Leskowiec - (bo o nim mowa) jest takim miejscem.. jak księżulek chce odprawić , musi na kierpcach dupę na górę wywindować.. nie ma czerwonych dywanów i bijących pokłon rzeszy wiernych a co najwyżej garstka zapaleńców która poleje herbaty z termosu. I wiecie co.. Ci którzy tam trafiają są tak samo zapaleńcami.. serio, lubię tam chodzić bo to wszystko jest wtedy autentyczne ..

Przykład - jakieś święto w zeszłym roku, pogoda - kiła totalna plucha syf totalny - obecny Metropolita Katowicki odprawił msze dla kilkunastu uwalonych błotem (tak jak i on) turystów...chciało mu sie wyleżć za miskę bigosu i herbatę....

Takie tam z ostatniej niedzieli (Palmowej) ...tym razem wdrapał sie na Groń  Ks. prof. dr hab. Maciej Ostrowski... żeby nie było że OT - narciarz .. przewodnik .. ratownik GOPR.. chciało mu sie ..

attachicon.gifIMG_3855 2.jpg

 

Ja bym religii do zycia codziennego nie mieszal - zwlaszcza,ze Kosciol nie ma zbyt duzo wspolnego z wiara i religia

Ciekawy ywwiad przeczytalem z czlowiekiem, ktory wyjechal do USA 30 lat temu. Nie wraca do Pl , o do Pl wracaja tylko ci, ktorym sie nie powiodlo

 

Troche w tym prawdy, ale tez w Pl to nie jest to samo, cow latach 90-tych. Olbrzymia przepasc, ktora dzielila Stany i Pl oraz Europe, zdecydowanie sie zmniejszyla.

Ale, czy osobiscie wrocil bym do Pl, zeby pracowac  i zyc? odpowiedz jest prosta: nie

 

Dlaczego? bo w Stanach jest zly system, zla sluzba zdrowia , ale nadal zyje sie dobrze

W Pl : jest niebezpiecznie, jest niestabilnie ze wzgledu na bliskosc rosji ( w zasadzie, gdybym mieszkal w Pl teraz, to chyba bym od razu wyjechal, wlasnie ze wzgledu na rosje)

 

Obawiam sie, co putin zrobi w ciagu nastepnych paru lat (kilku). A wlasciwie, nawet jak ktos sprzatnie tego prawdziwego putina, to i tak nastepny po kilku latach wladzy, zweksluje sie na te same tory.....

 

Nie bylbym soba, gdybym nie wpsomnial, ze snige jest tutaj lepszy i jest go sporo

 

Zaprzaszam do wymiany ....

 

Aha : i jeszcze jedno: jest tragedia narodowa, ze dwa debile  sa prawdopodbtmi kandydatami do ubiegania sie w nastepnych wyborach prezydenckichw USA: jeden mega narcyz, drugi ledwo wymawia slowa, myli miliony z bilionami i porusza ramionami i nogami  jak Brezniew .... cos niesamowitego....

 

Cześć

Argument o śniegu do mnie trafia zdecydowanie. Argument o lepszym życiu również. Argumenty o Rosji - konfabulacje czystej wody typu uciekam przed Covidem na Książyc.

Brzmisz troszkę jak osoba, która jest daleko i nie zna zupełnie realiów ale wytworzyła sobie własny obraz na podstawie wyrywkowych informacji i wspomnień dziadka.

Kwestie religijne - pomijalny anachronizm.

Pozdro


Użytkownik Mitek edytował ten post 02 kwietnia 2024 - 06:23

  • 2

#20 o_andrzej

o_andrzej
  • Użytkownik
  • 4 209 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 02 kwietnia 2024 - 11:53


Argumenty o Rosji - konfabulacje czystej wody typu uciekam przed Covidem na Książyc.

 

Obyś się nie mylił.

 

Argument Kuby o śniegu też taki sobie, bo głównie jeździmy w Alpy a tam w wyższych partiach śniegu nie brakuje. Póki co. O ile jeździmy. :)

 

Opieka medyczna. Nie narzekam na tę polską i nie narzekałem na francuską, która obiektywnie była lepsza. I tańsza. :) W Polsce trzeba nauczyć się korzystać (i rozumieć ten system) ze swoistego pomieszania sfery publicznej i prywatnej. Dużo pisania, ale mniej więcej wiadomo o co chodzi.

 

Edukacja. Myślę, że mimo wszystko w Polsce jest lepiej niż we Francji. I to na każdym poziomie, może z wyjątkiem najlepszych wyższych szkół. Znów trzeba umieć korzystać z pomieszania systemu publicznego i prywatnego. We Francji dużo lepiej rozwiązana jest opieka nad dzieckiem po lekcjach w szkole. Rozwiniety system aktywnego zajmowania sie dziećmi aż do wieczora.

 

Poziom życia, w tym materialnego. Wiele zależy od konkretnej systuacji. Wsród moich znajomych z byłej pracy, ze studiów, rodziny, wszystkim nam powodzi się dobrze lub b. dobrze. Bez wyjątku. Również dzieciom. O ile tylko zdrowie jako tako dopisuje. Gdybym został we Francji na stałe obawiam się, że tak dobrze by nie było.

 

Co do religijności i praktykowania. We Francji chodziliśmy do "polskiego" kościoła. A syn I komunię przyjmował w paryskim kościele Madeleine. Lexi, znana też jest msza na Mogielicy, podobna w stylu do tej na Leskowcu. Raz byłem.

 

Niechętnie opuszczałem Francję, przez kilka lat powrocie było mi ciężko, targały mną wątpliwości i nostalgie. Dziś nie żałuję powrotu ani przez sekundę. Choć cieszę się, że dane mi był żyć i pracować w innym kraju, komunikować się w innym języku, poznawać inny świat. To bardzo poszerza naszą świadomość. Otwiara nam mózgi.


Użytkownik o_andrzej edytował ten post 02 kwietnia 2024 - 11:55

  • 1






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych