Skocz do zawartości


Zdjęcie

sztywność (podłużna) i sztywność skrętna


  • Nie możesz napisać tematu
  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
28 odpowiedzi w tym temacie

#1 jan koval

jan koval
  • Użytkownik
  • 3 569 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:p-n
  • Narty:volkl
  • Imię :kuba
  • Ulubiony stok:jackson hole, fernie, chugach

Napisano 13 lutego 2024 - 14:37

 


Słownictwo przyszło z angielskiego tam znajdziesz opisy techniki narciarskiej. Przy okazji: gdzie wkładasz te kolana ?  Przy okazji: a słowo inklinacja jest w narciarstwie??? Raczej w Polsce mówimy pochylenie czy przechylenie.

 

Maćku, z francuskiego. :) Tzn. do polskiego z angielskiego, ale do angielskiego z francuskiego. :) Jak zresztą 50% innych słów w angielskim. :)

 

Fakt, niezbyt udane słowo w polskim. I zupelnie nieintuicyjne. "Ukątowienie", czyli spolszczenie słowa "angulacja", brzmi jeszcze gorzej. Ale jakoś trzeba nazwać to wkładanie kolan czy bioder, bo jest też angulacja bioder. Stanisławski nieźle to tłumaczy. Wystarczy spojrzeć na jego rysunki. W zasadzie można by się bez tych wkładań obejść mocno pochylając całe ciało do środka skrętu. Tyle że to trudniejsze, mniej skuteczne (mniejsza kontrola krawędzi) i po co to robic jak można angulować. :)

 

Takich dziwnych terminów w narciarstwie i np. w informatyce, jest mnóstwo. Wspomniana inklinacja, antycypacja nawet kontrrotacja to dziwnie brzmiące słowa, które określają oczywiste dla każdego dobrego narciarza ruchy, wykonywane bezwiednie nawet nie znając ich nazwy. Deczko jako b. dobry narciarz zapewne wszystko to czuje i wykonuje automatycznie. Z kolei brakuje niektórych określeń. Np. słowa torsion w odniesieniu do nart, które błędnie tłumaczone jest na sztywność poprzeczną.

 

A w informatyce dopiero jest ciekawie. Pamietam, gdy wiele lat temu pracując we Francji jako informatyk, opierałem się wyłacznie na angielskich i francuskich terminach. Francuzi też są nieźli, bo lubią zastępować terminy angielski swoimi. Computer to u nich "ordinateur". A file to "fichier". BTW ten ordinateur to od słowa porządkować. I nie jest to głupie określenie, bo w końcu komputer nie tylko liczy. A w polskim mamy "ordynator" w szpitalu, pewnie od tego słowa. Tyle że we francuskim nie ma takiego określenia na tę funkcje w szpitalu. Jest "chef de service". Ale to była dygresja. Pamiętam więc jak po powrocie do Polski zacząłem czytac polską dokumentacje komputerową i niewiele z niej rozumiałem. A takie tłumaczenie np. toolbar na pasek narzędzi wywoływało u mnie salwy śmiechu. 

 

 a co to "torsion" ? 

sztywnosc poprzeczna akurat wydaje sie dobrym i zrozumialym terminem, zastepujacym transverse stiffness .

 

Torsion to raczej ruch/odksztalcenie - a stiffness to wlasnie odpornosc na te sile skrecajaca czy odksztalcajaca....

Tak sobie pierdole, bo jestem w pracy zamiast na nartach, z ktorych wrocilem pare dni temu 

mam nadzieje, ze znajde nieco czasu, zeby opisac wrazenia.....


  • 1
"...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

#2 o_andrzej

o_andrzej
  • Użytkownik
  • 4 209 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 13 lutego 2024 - 18:15


sztywnosc poprzeczna akurat wydaje sie dobrym i zrozumialym terminem, zastepujacym transverse stiffness .

 

Tyle że mam być torsional stiffness czy torsional rigidity czyli coś w rodzaju odporności narty przy jej wykręcaniu w śmigło. W ten sposób sztywna narta nie pozwoli na wykręcenie się dziobów w stosunku do tyłu nart przy skręcie. Szczególnie ważne przy skrętach carvingowych. Gdy powiesz Anglosasowi czy Francuzowi (tu bedzie rigidite en torsion) wszystko jest jasne dla niego. Gdy powiesz Polakowi sztywność skrętna to nie bedzie wiedział o co chodzi. A sztywnośc poprzeczna to dla mnie trochę coś innego. To nie jest sztywność w rozumieniu odporności obiektu na skrecanie w śmigło tylko odpornośc na wygięcie w poprzek. Po prostu brakuje tego słowa (torsion) w polskim. Pewnie MaciekS lepiej to wytłumaczy inżynierską głową.

 

A ja też tak sobie pierdolę, bo o nartach w tym sezonie raczej moge zapomnieć. Niestety. :) Najwcześniej mogę pojechać w kwietniu. Niech to szlag.


  • 1

#3 Jack

Jack
  • Użytkownik
  • 2 079 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 13 lutego 2024 - 20:23

Tzn. do polskiego z angielskiego, ale do angielskiego z francuskiego. Jak zresztą 50% innych słów w angielskim.

 

 

Maks 45%, nie przesadzaj.

 

Az musialem sobie poszukac i sprawdzic jak sztywne sa moje narty (torsionalnie oczywiscie).

Niestety nie znalazlem swoich, ale sa dane nart syna i zony. 

Maja 91 i 156 GJ (Nm2) to musi byc dobry wynik. Moge spac spokojnie wiedzac ze maja sztywne narty.

 

Załączony plik  sztywnosc.jpg   55,93 KB   3 Ilość pobrań

 

Tu mozna sprawdzic swoja sztywnosc samemu:

 

https://soothski.com...[]&tab="Select"

 

 


Użytkownik Jack edytował ten post 13 lutego 2024 - 20:26

  • 3

#4 Maciej S

Maciej S
  • Użytkownik
  • 393 postów
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 13 lutego 2024 - 23:10

 


sztywnosc poprzeczna akurat wydaje sie dobrym i zrozumialym terminem, zastepujacym transverse stiffness .

 

  Gdy powiesz Polakowi sztywność skrętna to nie bedzie wiedział o co chodzi. A sztywnośc poprzeczna to dla mnie trochę coś innego. To nie jest sztywność w rozumieniu odporności obiektu na skrecanie w śmigło tylko odpornośc na wygięcie w poprzek. Po prostu brakuje tego słowa (torsion) w polskim. Pewnie MaciekS lepiej to wytłumaczy inżynierską głową.

 

 

 

Dla Polaka, który miał do czynienia z konstrukcją narta to rodzaj pręta. Narta może być zginana i wtedy mamy do czynienia ze sztywnością narty lub skręcana ( w śmigło) w wtedy mamy do czynienia ze sztywnością skrętną: Torsional stiffness) sztywność poprzeczna to pasuje do konstrukcji a nie pojedynczego pręta, czy belki. O narcie nie możemy mówić, że ma sztywność poprzeczną czyli transverse stiffness. 


Użytkownik Maciej S edytował ten post 13 lutego 2024 - 23:12

  • 2

 "ilość energii potrzebnej do obalenia bzdur jest o rząd wielkości większa niż do ich wyprodukowania"


#5 Maciej S

Maciej S
  • Użytkownik
  • 393 postów
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 13 lutego 2024 - 23:56

 

Tzn. do polskiego z angielskiego, ale do angielskiego z francuskiego. Jak zresztą 50% innych słów w angielskim.

 

 

Maks 45%, nie przesadzaj.

 

Az musialem sobie poszukac i sprawdzic jak sztywne sa moje narty (torsionalnie oczywiscie).

Niestety nie znalazlem swoich, ale sa dane nart syna i zony. 

Maja 91 i 156 GJ (Nm2) to musi byc dobry wynik. Moge spac spokojnie wiedzac ze maja sztywne narty.

 

attachicon.gifsztywnosc.jpg

 

Tu mozna sprawdzic swoja sztywnosc samemu:

 

https://soothski.com...[]&tab="Select"

 

 

 

Obecnie nie ma problemu, żeby wykonać nartę sztywną skrętnie. Patrząc na to jak projektuje się narty widzę, że nie wykorzystuje się potencjału np węgla. być może narty nie muszą mieć większej sztywności skrętnej.Narty są zbrojone głównie na zginanie a na skręcanie tylko trochę.


  • 2

 "ilość energii potrzebnej do obalenia bzdur jest o rząd wielkości większa niż do ich wyprodukowania"


#6 o_andrzej

o_andrzej
  • Użytkownik
  • 4 209 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 14 lutego 2024 - 10:41


Narta może być zginana i wtedy mamy do czynienia ze sztywnością narty lub skręcana ( w śmigło) w wtedy mamy do czynienia ze sztywnością skrętną

 

Wiedziałem, że można liczyć na Ciebie. :) Mnie się termin sztywność skrętna dobrze kojarzy, ale nie jestem pewien czy przeciętny Polak wiedziałby o co chodzi. Bo "skrętność" jest pojęciem wieloznacznym. W końcu skręcamy na nartach, więc możnaby pomyśleć że sztywność skrętna narty dotyczy jej większej lub mniejszej skłonności do skręcania. A w angielskim mamy "turn", ale i "torsion" czy "twist". I właśnie te dwa ostatnie dobrze oddają o jakie skręcanie chodzi. A my na wszystko mamy jedno słowo "skręcanie". Brakuje słowa "torsion" jak nic. A nasze "torsje" nie mają z nim nic wspólnego. :) Właściwie to mają bo dotyczą skręcania ale w brzuchu. Nijak ma się to do nart. :)


Użytkownik o_andrzej edytował ten post 14 lutego 2024 - 11:14

  • 1

#7 Maciej S

Maciej S
  • Użytkownik
  • 393 postów
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 14 lutego 2024 - 11:17

 


Narta może być zginana i wtedy mamy do czynienia ze sztywnością narty lub skręcana ( w śmigło) w wtedy mamy do czynienia ze sztywnością skrętną

 

Wiedziałem, że można liczyć na Ciebie. :) Mnie się termin sztywność skrętna dobrze kojarzy, ale nie jestem pewien czy przeciętny Polak wiedziałby o co chodzi. Bo "skrętność" jest pojęciem wieloznacznym. W końcu skręcamy na nartach, więc możnaby pomyśleć że sztywność skrętna narty dotyczy jej większej lub mniejszej skłonności do skręcania. A w angielskim mamy "turn", ale i "torsion" czy "twist". I właśnie te dwa ostatnie dobrze oddają o jakie skręcanie chodzi. A my na wszystko mamy jedno słowo "skręcanie". Brakuje słowa "torsion" jak nic. A nasze "torsje" nie mają z nim nic wspólnego. :)

 

Nie skręcamy na nartach :) skręt jest oczywisty dla zewnętrznego obserwatora. Powodem skrętu jest siła dośrodkowa, nie zrównoważona reakcja śniegu na nacisk naszego ciała będący sumą naszego ciężaru i odśrodkowej siły bezwładności . Jest to układ inercjalny w którym obowiązują zasady dynamiki. Siła dośrodkowa, przyspieszenie dośrodkowe, ruch po okręgu.

My jako narciarze pozostajemy w równowadze, narty pozostają pod nami a my utrzymujemy jakiś tam pion. To Analiza w układzie nieinercyjnym. Odczuwamy odśrodkową siłę bezwładności a korzystając z naszego ciężaru równoważymy ją poprzez inklinację. 

Jazda na nartach polega na takim operowaniu nartami aby ustawić je w pozycji gwarantującej odpowiednia reakcję podłoża. Ta reakcja powoduje zmiany naszego toru jazdy. W kwestii skręcania: wysłałem ci cosik. otwieraj śmiało. 


  • 2

 "ilość energii potrzebnej do obalenia bzdur jest o rząd wielkości większa niż do ich wyprodukowania"


#8 deczko inny

deczko inny
  • Użytkownik
  • 1 862 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:czarna d...ziura

Napisano 15 lutego 2024 - 10:42

Moge spac spokojnie wiedzac ze maja sztywne narty.

 

Tu mozna sprawdzic swoja sztywnosc samemu:

 

Ja tam używam do tego dwóch rąk i jednej nogi. Za wiele to nie daje, ale tak  bardzo z grubsza mam jakiś ogląd. Jak do tego karnę się na takiej sprawdzonej ręcznie (i nożnie) narcie wiem trochę więcej.

Kiedyś dawno temu, przy okazji jakiejś bardzo ożywionej dyskusji pt. "wygięta narta oddaje energię" przy pomocy wyrafinowanych przyrządów w postaci rąk i wagi zrobiłem pomiar laboratoryjny.

 

No i co, da się?  :alegosc: 


  • 1

#9 Chertan

Chertan
  • Użytkownik
  • 229 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Narty:Blizzard SRC Firebird, Stockli SX
  • Imię :Piotr

Napisano 15 lutego 2024 - 16:34

 

Narta może być zginana i wtedy mamy do czynienia ze sztywnością narty lub skręcana ( w śmigło) w wtedy mamy do czynienia ze sztywnością skrętną

 
Wiedziałem, że można liczyć na Ciebie. :) Mnie się termin sztywność skrętna dobrze kojarzy, ale nie jestem pewien czy przeciętny Polak wiedziałby o co chodzi. Bo "skrętność" jest pojęciem wieloznacznym. W końcu skręcamy na nartach, więc możnaby pomyśleć że sztywność skrętna narty dotyczy jej większej lub mniejszej skłonności do skręcania. A w angielskim mamy "turn", ale i "torsion" czy "twist". I właśnie te dwa ostatnie dobrze oddają o jakie skręcanie chodzi. A my na wszystko mamy jedno słowo "skręcanie". Brakuje słowa "torsion" jak nic. A nasze "torsje" nie mają z nim nic wspólnego. :)
 

Nie skręcamy na nartach :) skręt jest oczywisty dla zewnętrznego obserwatora. Powodem skrętu jest siła dośrodkowa, nie zrównoważona reakcja śniegu na nacisk naszego ciała będący sumą naszego ciężaru i odśrodkowej siły bezwładności . Jest to układ inercjalny w którym obowiązują zasady dynamiki. Siła dośrodkowa, przyspieszenie dośrodkowe, ruch po okręgu.
My jako narciarze pozostajemy w równowadze, narty pozostają pod nami a my utrzymujemy jakiś tam pion. To Analiza w układzie nieinercyjnym. Odczuwamy odśrodkową siłę bezwładności a korzystając z naszego ciężaru równoważymy ją poprzez inklinację. 
Jazda na nartach polega na takim operowaniu nartami aby ustawić je w pozycji gwarantującej odpowiednia reakcję podłoża. Ta reakcja powoduje zmiany naszego toru jazdy. W kwestii skręcania: wysłałem ci cosik. otwieraj śmiało. 

Orzeszku...a angulacji się czepiają.
  • 2

#10 Maciej S

Maciej S
  • Użytkownik
  • 393 postów
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 15 lutego 2024 - 16:56

 

 

 

Narta może być zginana i wtedy mamy do czynienia ze sztywnością narty lub skręcana ( w śmigło) w wtedy mamy do czynienia ze sztywnością skrętną

 
Wiedziałem, że można liczyć na Ciebie. :) Mnie się termin sztywność skrętna dobrze kojarzy, ale nie jestem pewien czy przeciętny Polak wiedziałby o co chodzi. Bo "skrętność" jest pojęciem wieloznacznym. W końcu skręcamy na nartach, więc możnaby pomyśleć że sztywność skrętna narty dotyczy jej większej lub mniejszej skłonności do skręcania. A w angielskim mamy "turn", ale i "torsion" czy "twist". I właśnie te dwa ostatnie dobrze oddają o jakie skręcanie chodzi. A my na wszystko mamy jedno słowo "skręcanie". Brakuje słowa "torsion" jak nic. A nasze "torsje" nie mają z nim nic wspólnego. :)
 

 

Nie skręcamy na nartach :) skręt jest oczywisty dla zewnętrznego obserwatora. Powodem skrętu jest siła dośrodkowa, nie zrównoważona reakcja śniegu na nacisk naszego ciała będący sumą naszego ciężaru i odśrodkowej siły bezwładności . Jest to układ inercjalny w którym obowiązują zasady dynamiki. Siła dośrodkowa, przyspieszenie dośrodkowe, ruch po okręgu.
My jako narciarze pozostajemy w równowadze, narty pozostają pod nami a my utrzymujemy jakiś tam pion. To Analiza w układzie nieinercyjnym. Odczuwamy odśrodkową siłę bezwładności a korzystając z naszego ciężaru równoważymy ją poprzez inklinację. 
Jazda na nartach polega na takim operowaniu nartami aby ustawić je w pozycji gwarantującej odpowiednia reakcję podłoża. Ta reakcja powoduje zmiany naszego toru jazdy. W kwestii skręcania: wysłałem ci cosik. otwieraj śmiało. 

 

Orzeszku...a angulacji się czepiają.

 

Trochę sobie pozwoliłem ale wychodzę z założenia że albo robimy coś profesjonalnie i zgodnie z panią Fizyką albo poprzestańmy na opisie kolowialnym: kolanka do środka i nie podpierajmy się fizyką.  Przy okazji przywołany kalkulator sztywności operuje prawidłowymi określeniami. Co do angulacji: opis Stanisławskiego jest dla mnie bardzo słaby. Tak góra 50% prawdy. Jesteś lekarzem to mam pytanie: spierałem się z kolegą czy w przypadku nogi w bucie narciarskim i w sytuacji inicjacji czy innej fazie przejścia można mówić o ruchu pronacji supinacji stopy? moim zdaniem nie bo to wymaga ruchów stopy zablokowanych butem. Inwersja ewersja tak . Ale ja konstruktorem jestem a nie ortopedą i może nie mam racji??? Bo to łączy się z angulacją w stawie skokowym- zgiń przepadnij.


  • 1

 "ilość energii potrzebnej do obalenia bzdur jest o rząd wielkości większa niż do ich wyprodukowania"


#11 Jack

Jack
  • Użytkownik
  • 2 079 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 15 lutego 2024 - 20:35

Ja tam używam do tego dwóch rąk i jednej nogi.

Ja ostatnio 2 nogi uzywam, ale malo efektywnie, choc robie postepy sadzac po procentach. Poprzednio tylko okolice 60% pomiar pokazywal.

Załączony plik  Screenshot_20240215-201748.png   167,46 KB   5 Ilość pobrań

Na serio to nie wiem po kiego grzyba probowac tlumaczyc zargon techniczny z jednego jezyka na drugi.
Chyba lepiej byloby zostac przy lacinie.
  • 1

#12 o_andrzej

o_andrzej
  • Użytkownik
  • 4 209 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 16 lutego 2024 - 09:43

Pewien znany forumowicz przysłał mi dwa paski karbonowe (na zdjęciu). 180x30x1.5 mm. Z karbonu. Z pozoru te same, choc nieco różnia się fakturą. Różnica i to zasadnicza ujawnia się po wzięciu do rąk i próbie ich wyginania palcami. Jedna nie chce się wygiąć wzdłużnie, twarda "narta" powiedzielibyśmy, ale stosunkowo łatwo wykręca się w śmigło. Druga - przeciwnie. Łatwo się wygina wzdłuż i w ogóle nie chce się skręcać w śmigło. Ani rusz. Naprawdę trzeba użyć dużej siły by zobaczyc minimalne odkształcenie. Typowa "narta" carvingowa. :) Trudno byłoby to sfilmować, uwierzcie na pisane słowo, ale efekt jest niesamowity. Kuba powiedziałby "amazing". :)

 

PS Janie wrzuć to do innego wątku, bo z angulacją nie ma nic wspólnego.

 

Załączony plik  karbon.jpg   62,01 KB   2 Ilość pobrań


  • 1

#13 J@n

J@n
  • Administrator
  • 9 872 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Narty:black crows atris
  • Imię :Jan
  • Ulubiony stok:FIS w Szczyrku

Napisano 16 lutego 2024 - 12:16


PS Janie wrzuć to do innego wątku, bo z angulacją nie ma nic wspólnego.
zaproponuj tytuł to zrobimy nowy wątek
  • 0
Dołączona grafika
pozdrawiam Jan narciarki i narciarzy, początkujących i zaawansowanych, a także ośrodki narciarskie: Szczyrk , Wisła , Istebna , Ustroń , Zwardoń , Koniaków , Korbielów , Zawoja , Rabka , Zakopane , Bukowina Tatrzańska , Krynica , Karpacz , Szklarska Poręba , Czarna Góra , Tatrzańska Łomnica , Szczyrbskie Jezioro , Stary Smokovec , Jasna , Winterberg, Willingen, Neuss, Zell am See , Saalbach , Hinterglemm , Mayrhofen , Tux , Hintertux , Stubai , Sölden , Obergurgl , Ischgl , Obertauern , St. Anton, Zürs, St. Christoph, Stuben, Lech, Oberlech, Valluga, St. Jakob, Venet, Fiss, Ladis, Serfaus, Zams, Hochsölden, Kühtai, Hochoetz, Livigno , Wolkenstein , Selva , Santa Christina , Sankt Ulrich , Arabba , Colfosco , Canazei , Pozza di Fassa, Belvedere, Marmolada, Alpe Lusia, Bellamonte, Passo San Pellegrino, Falcade, Latemar, Obereggen, Catinaccio, Pera, Moena, Cortina , Sulden , Gressoney , Cervinia , Kronplatz , Coumayeur , Sestriere , Alagna Valsesia, Macugnaga, Monterosa, Gressoney, Zermatt , Saas Fee , Saas Grund, Hohsaas, Grächen , Aletsch , Crans Montana , Verbier , Thyon 2000, Les Collons , Rosswald , Belalp , Leukerbad, Bettmeralp, Fiesch, Fiescheralp, Brig, Visp, Zinal, Grimentz, St. Luc,  Samnaun, Serre Chevalier, Vialattea, Val dIsere , La Mongie , Montgenevre , Alpe dHuez , Les Duex Alpes , Sybelles , Tignes , Val dIsere , Les Arcs , La Plagne , Val Cenis, Termignon, Val Frejus, Champagny , Courchevel , Meribel , Les Menuires , Val Thorens , Orelle, La Grave , Oz , Saint Sorlin , Chamonix , Megeve , Flaine , Morzine , Les Portes du Soleil, Galibier, Thabor, Valloire, Valmeiniere

#14 o_andrzej

o_andrzej
  • Użytkownik
  • 4 209 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 16 lutego 2024 - 13:23

Np. Narty - sztywność (podłużna) i sztywność skrętna. Przesunąłbym kilka wątków powyżej poczynając od wpisu Kovala.


  • 1

#15 Chertan

Chertan
  • Użytkownik
  • 229 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Narty:Blizzard SRC Firebird, Stockli SX
  • Imię :Piotr

Napisano 17 lutego 2024 - 08:29

[/quote]
Jesteś lekarzem to mam pytanie: spierałem się z kolegą czy w przypadku nogi w bucie narciarskim i w sytuacji inicjacji czy innej fazie przejścia można mówić o ruchu pronacji supinacji stopy? moim zdaniem nie bo to wymaga ruchów stopy zablokowanych butem. Inwersja ewersja tak . Ale ja konstruktorem jestem a nie ortopedą i może nie mam racji??? Bo to łączy się z angulacją w stawie skokowym- zgiń przepadnij.[/quote]

Sądzę że temat definicji ruchu w stawie skokowym zgłębiają tylko najbardziej hardkorowi ortopedzi czy anatomowie i fizjolodzy. Więc ja się tu średnio nadaję. Jakie to ma znaczenie? W każdym przypadku jest to ruch inicjowany i przenoszony na skorupę buta a nie realny. Robiąc taki ruch nie zastanawiasz się, czy wykonujesz ewersję czy pronację, z resztą pracują mniej więcej te same mięśnie. Mam nadzieję, że zbytniej kłótni nie było i do rękoczynów nie doszło.
  • 2

#16 jan koval

jan koval
  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 3 569 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:p-n
  • Narty:volkl
  • Imię :kuba
  • Ulubiony stok:jackson hole, fernie, chugach

Napisano 17 lutego 2024 - 14:48

Jezeli ktos chce dyskutowac o anatomii, to powinien sie trzymac anatomicznych definicji

 

I tak:

staw skokowy czyli skokowo/goleniowy ma zgiecie grzbietowe i podeszwowe : NIE MA pronacji czy supinacji

 

staw pietowo-skokowy (chyba to sie nazywa podskokowy : subtalar joint) to ruch inversion(supinacja)  (gdzie dolna czesc k pietowej idzie do liniii srodkowej ciala) i eversion(pronacja) - gdzie sie oddala do boku

 

Inversion i eversion odbywaja sie takze w srodstopiu (Lisfranc/Chopart i tarso-metatarsal) 

 

Przodostopie - tutaj glownie odbywa sie odwiedzenie (abduction) i przywiedzenie (adduction)

 

 

tak wiec nie mozna mowic, ze supinujemy lub pronujemu  staw skokowy (oczywiscie, minimalna czesc sup i pro jest momzliwa w st skokowym, dzieki elastycznosci wiezozrostu goleniowo-strzalkowego )

 

 

Jest jeszcze pojecie supinacji i pronacji  stopy jako  calosci

I wtedy supinacja stopy to kombinacja plantarflexion/inversion i adduction

a pronacja stopy to : dorsiflexion/eversion i abduction combined

 

 

Przy dobrze dobranym i sztywnym bucie w zasadzie tych ruchow nie ma, za wyjatkiem dorsi/plantarflexion. Mozna jedynie mowic o "uruchomieniu miesni, ktore chcialy by spowodowac inversion or eversion

 

Amen

 

 

 

Oczywiscie, st skokowy ma minimalny ruch 


  • 2
"...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

#17 Chertan

Chertan
  • Użytkownik
  • 229 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Narty:Blizzard SRC Firebird, Stockli SX
  • Imię :Piotr

Napisano 21 lutego 2024 - 19:27

W polskich podręcznikach mówi się też stawie skokowym górnym, czyli goleniowo-skokowym i dolnym, czyli subtalar, skokowo-piętowo-łódkowatym (ale z zawodnej pamięci piszę). A poza ortopedami mało kto rozróżnia te poszczególne ruchy, traktując staw jako całość złożoną. Tym bardziej trudno tego wymagać od laików. Naturalnie ruch nie jest możliwy w bucie, chodzi o intencję ruchu, jak napisałeś uruchomienie mięśni, który się potem przenosi na but.
  • 1

#18 jan koval

jan koval
  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 3 569 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:p-n
  • Narty:volkl
  • Imię :kuba
  • Ulubiony stok:jackson hole, fernie, chugach

Napisano 22 lutego 2024 - 00:21

W polskich podręcznikach mówi się też stawie skokowym górnym, czyli goleniowo-skokowym i dolnym, czyli subtalar, skokowo-piętowo-łódkowatym (ale z zawodnej pamięci piszę). A poza ortopedami mało kto rozróżnia te poszczególne ruchy, traktując staw jako całość złożoną. Tym bardziej trudno tego wymagać od laików. Naturalnie ruch nie jest możliwy w bucie, chodzi o intencję ruchu, jak napisałeś uruchomienie mięśni, który się potem przenosi na but.

Zgadzam sie, z jednym wyjatkiem: jezeli ktos pisze i chce uchodzic za fachowca, MUSI wiedziec, o czym pisze

BTW : nie ma stawu skokowo-pietowo-lodkowego : jest natomiast zlozony ruch, ktory sie odbywa na tej osi..


  • 2
"...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

#19 o_andrzej

o_andrzej
  • Użytkownik
  • 4 209 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 22 lutego 2024 - 10:31

Tu narzuca mi się sie kolejny brak terminologiczny w języku polskim. W agielskim mamy "ankle", we francuskim "la cheville" co oznacza dosłownie kostkę w stawie skokowym, ale używa sie powszechnie na określenie całego stawu. Zdaje się, że i w polskim mówi się także "kostka" na określenie całego stawu. Np. "boli mnie w kostce", ale nie jest to bardzo powszechne. Chciałoby się powiedzieć narciarzowi: "ugnij się w biodrach, kolanach i... kostce". :)


  • 1

#20 Chertan

Chertan
  • Użytkownik
  • 229 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Narty:Blizzard SRC Firebird, Stockli SX
  • Imię :Piotr

Napisano 22 lutego 2024 - 11:28



W polskich podręcznikach mówi się też stawie skokowym górnym, czyli goleniowo-skokowym i dolnym, czyli subtalar, skokowo-piętowo-łódkowatym (ale z zawodnej pamięci piszę). A poza ortopedami mało kto rozróżnia te poszczególne ruchy, traktując staw jako całość złożoną. Tym bardziej trudno tego wymagać od laików. Naturalnie ruch nie jest możliwy w bucie, chodzi o intencję ruchu, jak napisałeś uruchomienie mięśni, który się potem przenosi na but.

Zgadzam sie, z jednym wyjatkiem: jezeli ktos pisze i chce uchodzic za fachowca, MUSI wiedziec, o czym pisze
BTW : nie ma stawu skokowo-pietowo-lodkowego : jest natomiast zlozony ruch, ktory sie odbywa na tej osi..


No wg mianownictwa anatomicznego jest taki staw, teraz już w książkach posprawdzałem, żeby nie było tylko z pamięci. To przednia część dolnego stawu skokowego.
Dla mnie to wiedza książkowa raczej niż praktyczna, dlatego nie wnosi do tematu raczej nic. My tu nie uchodzimy za fachowców, chcemy dobrze jeździć i ewentualnie nieco szerzyć "kaganiec oświaty".
  • 1




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych