Skocz do zawartości


Zdjęcie

rynna smierci


  • Nie możesz napisać tematu
  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
4 odpowiedzi w tym temacie

#1 jan koval

jan koval
  • Użytkownik
  • 3509 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:p-n
  • Narty:volkl
  • Imię :kuba
  • Ulubiony stok:jackson hole, fernie, chugach

Napisano 02 luty 2024 - 14:01

stala sie ostatnio doracym tematem, po wypadku w ostatnich dniach.....

Nie wiem, co takiego stanowi o wielkim niebezpieczenstwie tego zlebu.. Ktorego nawet chyba zlebem nie mozna nazwac

 

Spadek, owszem, doskonaly, kamienie przy braku sniegu - jasne.

 

pare razy tam zjezdzalismy, ale dopiero po duzych opadach sniegu. Zwykle ktos porypal spody nart. mandatow nie dostalismy..

 

Rozumiem, ze nikt rozsadny by sie tam nie pchal, gdyby cala gora byla pokryta lodem. Ale tak w sumie nie bylo w momencie wypadku - na filmach i zdjeciach widac w sumie niezle warunki.....

 

Wielokrotnie robimy takie zjazdy, a to co tam pod Sniezka jest, nie jest wcale jakas extrema.......

 

 

Prosze o uwagi z wlasnego doswiadczenia

 

Kuba

 

PS prosze porownac zdjecia i ujecia tej "rynny" i zlebow na Lone Peak , w Big Sky


Użytkownik jan koval edytował ten post 02 luty 2024 - 14:03

  • 1
"...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

#2 OdaDoRadosci

OdaDoRadosci
  • Użytkownik
  • 14 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 19 luty 2024 - 15:53

Nie do końca się zgadzam z tym co napisałeś. Uważam, że każde góry, nawet takie małe " coś" powinno budzić respekt, Jakby nie było, góry to góry.


  • 1

#3 jan koval

jan koval
  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 3509 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:p-n
  • Narty:volkl
  • Imię :kuba
  • Ulubiony stok:jackson hole, fernie, chugach

Napisano 19 luty 2024 - 18:23

Nie do końca się zgadzam z tym co napisałeś. Uważam, że każde góry, nawet takie małe " coś" powinno budzić respekt, Jakby nie było, góry to góry.

 

jasne: jezeli to nie przebilo z mojego tekstu, to sorry

NIgdy, zadnych gor nie nalezy lekcewazyc....

moment, w ktorym sie kozakuje, wskazuje na prawdopodobienstwo, ze gory cie dorwa predzej czy pozniej

 

Zawsze jet ten moment, kiedy sie deklarujemy: idziemy tam czy nie?, zjezdzamy tam czy nie?

 

Zanim rzucisz kamieniem, lepiej spojrz na siebie ..... - osobiscie mialem debilne idee, jak zjazd Bialym Jarem i wiele innych - troche sie ustatkowalem i inaczej rozumuje, ale ryzyko zawsze lubilem....


Użytkownik jan koval edytował ten post 19 luty 2024 - 18:25

  • 1
"...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

#4 Sarensis

Sarensis
  • Użytkownik
  • 2080 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Sari
  • Narty:Salomon X-Max X10
  • Imię :Adam

Napisano 20 luty 2024 - 09:11

w tzw. rynnie śmierci, jak ją nazywasz, podajże dwa lub 3 lata temu, na teoretycznie łatwej trasie przez las, zabił się instruktor narciarski na zjeździe spod Schroniska pod Pilskiem. Jechałem tą samą trasą kilka dni później, pomimo że nie jestem instruktorem i zapewne mam mniejsze umiejętności, to zachowałem szczególną ostrożność na tym oblodzonym odcinku rynny, na którym fizyka pokonała umiejętności, pewność siebie i nonszalancję, co skończyło se wspomnianym wypadkiem ze skutkiem śmiertelnym. Szybka ocena warunków bywa warta znacznie więcej niż "doświadczenie i umiejętności" . W tej rynnie zwyczajnie nie dało nie już manewrować bezpiecznie i przy nawet średniej prędkości, trzeba było niezwykle kontrolować prędkość i "uciekanie nart na oblodzone boki, z których chciały wystrzelić prosto w las na drzewa ..., ale być może ja się nie znam i powinienem pojechać tą trasę jak instruktor tego dnia  ...


  • 1

#5 jan koval

jan koval
  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 3509 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:p-n
  • Narty:volkl
  • Imię :kuba
  • Ulubiony stok:jackson hole, fernie, chugach

Napisano 20 luty 2024 - 14:16

w tzw. rynnie śmierci, jak ją nazywasz, podajże dwa lub 3 lata temu, na teoretycznie łatwej trasie przez las, zabił się instruktor narciarski na zjeździe spod Schroniska pod Pilskiem. Jechałem tą samą trasą kilka dni później, pomimo że nie jestem instruktorem i zapewne mam mniejsze umiejętności, to zachowałem szczególną ostrożność na tym oblodzonym odcinku rynny, na którym fizyka pokonała umiejętności, pewność siebie i nonszalancję, co skończyło se wspomnianym wypadkiem ze skutkiem śmiertelnym. Szybka ocena warunków bywa warta znacznie więcej niż "doświadczenie i umiejętności" . W tej rynnie zwyczajnie nie dało nie już manewrować bezpiecznie i przy nawet średniej prędkości, trzeba było niezwykle kontrolować prędkość i "uciekanie nart na oblodzone boki, z których chciały wystrzelić prosto w las na drzewa ..., ale być może ja się nie znam i powinienem pojechać tą trasę jak instruktor tego dnia  ...

Ta rynna, o ktorej wspomnialem, to pod Sniezka

 

szybka ocena warunkow to podstawa doswiadczenia, wiec nie wiem, czemu przeciwstawiasz te dwie rzeczy


  • 1
"...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych