Skocz do zawartości


Zdjęcie

Dyskusje przy kawie o via ferratach


  • Nie możesz napisać tematu
  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
116 odpowiedzi w tym temacie

#101 Mitek

Mitek

    zwykły narciarz

  • Użytkownik
  • 4108 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Imię :Mitek

Napisano 15 wrzesień 2021 - 07:52

 


Takie klimaty na ferracie w Niemczech

takie też

csm_Via-Ferrata-Monte-Thysso-2_fdff97da4

 

 

Monte TYSSO w Duisburgu

via-ferrata-monte-thysso-duisburg-topo-k

 

Kurwa, nie, no po prostu popłakałem się. :) :)

Pozdro


  • 0

#102 MarioJ

MarioJ
  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 358 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 15 wrzesień 2021 - 08:16


Monte TYSSO w Duisburgu

 

Byłeś tam ? Jakie wrażenia ?

 

Specjalnie jechać tam to bez sensu, ale jakbym miał koło domu, to bym sprawdził.


  • 0

#103 Mitek

Mitek

    zwykły narciarz

  • Użytkownik
  • 4108 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Imię :Mitek

Napisano 15 wrzesień 2021 - 10:54

 


Monte TYSSO w Duisburgu

 

Byłeś tam ? Jakie wrażenia ?

 

Specjalnie jechać tam to bez sensu, ale jakbym miał koło domu, to bym sprawdził.

 

Cześć

A nie taniej wyjdzie zakup drabiny? ;)

Pozdrowienia


  • 1

#104 MarioJ

MarioJ
  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 358 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 15 wrzesień 2021 - 12:29


A nie taniej wyjdzie zakup drabiny?

 

To tak jakbyś mówił kup sobie basen do swojego ogrodu, według mnie to marnowanie wody i składników.

Lepiej iść na wspólny basen, koszty dla środowiska tam są mniejsze.

 

Tak samo z drabinami: musiałbym kupić różne drabiny, poziom A, B, C, a jeszcze kombinacje z długościami.

Idę na taką ściankę ferratową i nie muszą kupować swojej indywidualnej egoistycznej drabiny razy N.

I z tego zbioru ferrat korzysta wiele osób.

 

:D


Użytkownik MarioJ edytował ten post 15 wrzesień 2021 - 12:30

  • 2

#105 MarioJ

MarioJ
  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 358 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 16 wrzesień 2021 - 19:33

Takie klimaty na ferracie w Niemczech

 

attachicon.gifDSC_3294.JPG

attachicon.gifDSC_3300.JPG

attachicon.gifDSC_3289.JPG

 

 

Tytułem uzupełnienia. Na pewno chcieliście zapytać.  :)
 
Ferrata Häntzschelstiege w Szwajcarii Saksońskiej.
 
Zaczynaliśmy w deszczu, skończyliśmy nad chmurami. Polecam, fajna skała, ładne widoki.
Córka czasami asekurowana na linie.
 
Tutaj pełny opis i polecana trasa przejścia: https://www.wandern-...ntzschelstiege/

Użytkownik MarioJ edytował ten post 16 wrzesień 2021 - 20:10

  • 1

#106 J@n

J@n
  • Administrator
  • 8259 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Narty:black crows atris
  • Imię :Jan
  • Ulubiony stok:FIS w Szczyrku

Napisano 17 wrzesień 2021 - 07:54


Byłeś tam ? Jakie wrażenia ?

jeszcze nie byłem

 

 

 

Takie klimaty na ferracie w Niemczech

 

attachicon.gifDSC_3294.JPG

attachicon.gifDSC_3300.JPG

attachicon.gifDSC_3289.JPG

 

 

Tytułem uzupełnienia. Na pewno chcieliście zapytać.  :)
 
Ferrata Häntzschelstiege w Szwajcarii Saksońskiej.
 
Zaczynaliśmy w deszczu, skończyliśmy nad chmurami. Polecam, fajna skała, ładne widoki.
Córka czasami asekurowana na linie.
 
Tutaj pełny opis i polecana trasa przejścia: https://www.wandern-...ntzschelstiege/

 

 

Fajna relacja, do Szwajcarii Saksońskiej masz bliżej niż ja.

Był to jednodniowy wypad czy robiliście jeszcze inne wycieczki ?


  • 1
Dołączona grafika
pozdrawiam Jan narciarki i narciarzy, początkujących i zaawansowanych, a także ośrodki narciarskie: Szczyrk , Wisła , Istebna , Ustroń , Zwardoń , Koniaków , Korbielów , Zawoja , Rabka , Zakopane , Bukowina Tatrzańska , Krynica , Karpacz , Szklarska Poręba , Czarna Góra , Tatrzańska Łomnica , Szczyrbskie Jezioro , Stary Smokovec , Jasna , Winterberg, Willingen, Neuss, Zell am See , Saalbach , Hinterglemm , Mayrhofen , Tux , Hintertux , Stubai , Sölden , Obergurgl , Ischgl , Obertauern , St. Anton, Zürs, St. Christoph, Stuben, Lech, Oberlech, Valluga, St. Jakob, Venet, Fiss, Ladis, Serfaus, Zams, Hochsölden, Kühtai, Hochoetz, Livigno , Wolkenstein , Selva , Santa Christina , Sankt Ulrich , Arabba , Colfosco , Canazei , Pozza di Fassa, Belvedere, Marmolada, Alpe Lusia, Bellamonte, Passo San Pellegrino, Falcade, Latemar, Obereggen, Catinaccio, Pera, Moena, Cortina , Sulden , Gressoney , Cervinia , Kronplatz , Coumayeur , Sestriere , Alagna Valsesia, Macugnaga, Monterosa, Gressoney, Zermatt , Saas Fee , Saas Grund, Hohsaas, Grächen , Aletsch , Crans Montana , Verbier , Thyon 2000, Les Collons , Rosswald , Belalp , Leukerbad, Bettmeralp, Fiesch, Fiescheralp, Brig, Visp, Zinal, Grimentz, St. Luc,  Samnaun, Serre Chevalier, Vialattea, Val dIsere , La Mongie , Montgenevre , Alpe dHuez , Les Duex Alpes , Sybelles , Tignes , Val dIsere , Les Arcs , La Plagne , Val Cenis, Termignon, Val Frejus, Champagny , Courchevel , Meribel , Les Menuires , Val Thorens , Orelle, La Grave , Oz , Saint Sorlin , Chamonix , Megeve , Flaine , Morzine , Les Portes du Soleil, Galibier, Thabor, Valloire, Valmeiniere

#107 Mitek

Mitek

    zwykły narciarz

  • Użytkownik
  • 4108 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Imię :Mitek

Napisano 17 wrzesień 2021 - 08:44

 


A nie taniej wyjdzie zakup drabiny?

 

To tak jakbyś mówił kup sobie basen do swojego ogrodu, według mnie to marnowanie wody i składników.

Lepiej iść na wspólny basen, koszty dla środowiska tam są mniejsze.

 

Tak samo z drabinami: musiałbym kupić różne drabiny, poziom A, B, C, a jeszcze kombinacje z długościami.

Idę na taką ściankę ferratową i nie muszą kupować swojej indywidualnej egoistycznej drabiny razy N.

I z tego zbioru ferrat korzysta wiele osób.

 

:D

 

Cześć

Sensowne i ekonomiczne myślenie. Wiesz ja jakoś nie mogę zrozumieć tej idei. Sam w okresie szkolno studenckim byłem dość częstym gościem na podwarszawskich bunkrach w Janówku czy Czosnowie. To była znakomita zabawa i nauka. Sztuczność miejsca pozwalała na wytyczanie przeróżnych dróg ale szczerze mówiąc nie pamiętam, żeby tam ktoś coś kuł. Chodziło o to aby pokonać jakiś fragment po "naturalnej" rzeźbie a gdy się nie dawało rady to nikt nawet nie wpadał na pomysł aby rzeźbę modyfikować, ułatwiać sobie itd. bo zawsze zjawiał się w końcu ktoś lepszy i znajdował patent. Gdyby wtedy powbijano tam żelastwo... Mariusz, nie chcę się kłócić czy krytykować. Po prostu nie rozumiem idei. Na szczęście sprawa poruszania się w górach mnie już nie dotyczy.

Pozdrowienia


  • 1

#108 Wujot

Wujot
  • Użytkownik
  • 171 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Imię :Wiesiek

Napisano 17 wrzesień 2021 - 09:39

Cześć

 

 Po prostu nie rozumiem idei. Na szczęście sprawa poruszania się w górach mnie już nie dotyczy.

 

 

 

Ideę chyba dobrze pokazują zdjęcia. 

 

A konkretnie frekwencja na nich widoczna. Chyba obijanie bunkra czy poprzemysłowej instalacji jest lepsze jak gór? Ludzie spędzą miło czas bez dalekiego dojazdu, zdecydowana większość na tym poprzestanie (ale lekkie obycie im pozostanie), nieliczni wkręcą się mocniej.

 

Od razu zacząłem się zastanawiać się co by można obić u nas ;)

 

I nawet 2 miejscówki wymyśliłem.

 

pre_1631868494__img_20210508_170610_dag_

 

pre_1631868876__img_20200423_151001_p_ma

 

Pozdro

Wiesiek


Użytkownik Wujot edytował ten post 17 wrzesień 2021 - 09:56

  • 2

Aby było 5 cm śniegu pod nartą,


#109 Mitek

Mitek

    zwykły narciarz

  • Użytkownik
  • 4108 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Imię :Mitek

Napisano 17 wrzesień 2021 - 10:27

 

Cześć

 

 Po prostu nie rozumiem idei. Na szczęście sprawa poruszania się w górach mnie już nie dotyczy.

 

 

 

Ideę chyba dobrze pokazują zdjęcia. 

 

A konkretnie frekwencja na nich widoczna. Chyba obijanie bunkra czy poprzemysłowej instalacji jest lepsze jak gór? Ludzie spędzą miło czas bez dalekiego dojazdu, zdecydowana większość na tym poprzestanie (ale lekkie obycie im pozostanie), nieliczni wkręcą się mocniej.

 

Od razu zacząłem się zastanawiać się co by można obić u nas ;)

 

I nawet 2 miejscówki wymyśliłem.

 

pre_1631868494__img_20210508_170610_dag_

 

pre_1631868876__img_20200423_151001_p_ma

 

Pozdro

Wiesiek

 

Cześć

Ale jakoś fajnie byłoby obić to chwytami, zdefiniować trudności poszczególnych dróg itd. Masz rację, że brakuje trochę takich miejsc a jeżeli są to są obite (czy też raczej okręcone :)) zazwyczaj zbyt ambitnie.

Ewidentną korzyścią z takich "metalowych parków" jest możliwość nauczenia się operowania sprzętem ale poza tym to takie chodzenie po drabinach. Znam sporo miejsc obitych chwytami ale drogi są po prostu zbyt trudne dla ludzi z ulicy. Jest to jednak zdecydowanie bliższa naturalnej forma górskiej aktywności. Zwłaszcza obijanie naturalnych formacji uważam po prostu za dewastację, nawet jeżeli mamy do czynienia z kamieniołomem.

Pozdrowienia


Użytkownik Mitek edytował ten post 17 wrzesień 2021 - 10:28

  • 2

#110 Wujot

Wujot
  • Użytkownik
  • 171 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Imię :Wiesiek

Napisano 17 wrzesień 2021 - 11:21

Cześć

 

 

Ale jakoś fajnie byłoby obić to chwytami, zdefiniować trudności poszczególnych dróg itd. Masz rację, że brakuje trochę takich miejsc a jeżeli są to są obite (czy też raczej okręcone :)) zazwyczaj zbyt ambitnie.

Ewidentną korzyścią z takich "metalowych parków" jest możliwość nauczenia się operowania sprzętem ale poza tym to takie chodzenie po drabinach. Znam sporo miejsc obitych chwytami ale drogi są po prostu zbyt trudne dla ludzi z ulicy. Jest to jednak zdecydowanie bliższa naturalnej forma górskiej aktywności. Zwłaszcza obijanie naturalnych formacji uważam po prostu za dewastację, nawet jeżeli mamy do czynienia z kamieniołomem.

Pozdrowienia

 

 

Ten park o którym rozmawiamy ma drogi o różnych trudnościach, chyba dokładnie jak trzeba.


  • 1

Aby było 5 cm śniegu pod nartą,


#111 MarioJ

MarioJ
  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 358 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 17 wrzesień 2021 - 14:33


Chodziło o to aby pokonać jakiś fragment po "naturalnej" rzeźbie a gdy się nie dawało rady to nikt nawet nie wpadał na pomysł aby rzeźbę modyfikować, ułatwiać sobie itd. bo zawsze zjawiał się w końcu ktoś lepszy i znajdował patent. Gdyby wtedy powbijano tam żelastwo... Mariusz, nie chcę się kłócić czy krytykować. Po prostu nie rozumiem idei. Na szczęście sprawa poruszania się w górach mnie już nie dotyczy.

 

Ferraty są różnie budowane. 

 

Pierwszy rodzaj to ferraty gdzie metalowych stopni jest dużo i są one dominujące. Zgadzam się że to jest dyskusyjna sprawa.

Ja się z tym na razie zapoznaję i korzystam z tego co jest.

Dla mnie to jest jakiś tam stopień rozwoju, obycie się z ekspozycją, ćwiczenie asekuracji z córką w krytycznych miejscach, weryfikacja umiejętności i sprzętu.

 

 

Drugi rodzaj to ferraty bardziej wspinaczkowe, gdzie jest tylko lina metalowa do asekuracji. A chodzić można po skale.

Oczywiście jak ktoś nie czuje się na siłach i zaczyna, to korzysta z trzymania się liny. Ale frajda może być że przechodzi się taką ferratą kilka razy, aż się ją przejdzie wyłącznie lub głównie po skale.

Poziom E na takich ferratach to już jest spora trudność wspinaczkowa, gdzie widziałem też ludzi w botkach wspinaczkowych.

 

 

Foto z takiej ferraty wspinaczkowej Vodny Brama

Załączony plik  IMG_20180421_135700.jpg   273,43 KB   3 Ilość pobrań

Załączony plik  P8250082.JPG   466,8 KB   3 Ilość pobrań


Użytkownik MarioJ edytował ten post 17 wrzesień 2021 - 14:40

  • 1

#112 Lexi

Lexi
  • Użytkownik
  • 327 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:San Escobar

Napisano 17 wrzesień 2021 - 14:39

 


Takie klimaty na ferracie w Niemczech

takie też

csm_Via-Ferrata-Monte-Thysso-2_fdff97da4

 

 

Monte TYSSO w Duisburgu

via-ferrata-monte-thysso-duisburg-topo-k

 

Masz namiar na tych ludzi?...potrzebuje cos zrobić przy dachu na stodole..


  • 0

#113 MarioJ

MarioJ
  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 358 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 17 wrzesień 2021 - 19:20


Fajna relacja, do Szwajcarii Saksońskiej masz bliżej niż ja.

Był to jednodniowy wypad czy robiliście jeszcze inne wycieczki ?

 

weekend,

j.w. byliśmy jeszcze w Vodni Brana, okolice Turnova - blisko Karkonoszy

 

oba miejsca fajne, ale zupełnie inne


  • 0

#114 Mitek

Mitek

    zwykły narciarz

  • Użytkownik
  • 4108 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Imię :Mitek

Napisano 17 wrzesień 2021 - 20:41

 


Chodziło o to aby pokonać jakiś fragment po "naturalnej" rzeźbie a gdy się nie dawało rady to nikt nawet nie wpadał na pomysł aby rzeźbę modyfikować, ułatwiać sobie itd. bo zawsze zjawiał się w końcu ktoś lepszy i znajdował patent. Gdyby wtedy powbijano tam żelastwo... Mariusz, nie chcę się kłócić czy krytykować. Po prostu nie rozumiem idei. Na szczęście sprawa poruszania się w górach mnie już nie dotyczy.

 

Ferraty są różnie budowane. 

 

Pierwszy rodzaj to ferraty gdzie metalowych stopni jest dużo i są one dominujące. Zgadzam się że to jest dyskusyjna sprawa.

Ja się z tym na razie zapoznaję i korzystam z tego co jest.

Dla mnie to jest jakiś tam stopień rozwoju, obycie się z ekspozycją, ćwiczenie asekuracji z córką w krytycznych miejscach, weryfikacja umiejętności i sprzętu.

 

 

Drugi rodzaj to ferraty bardziej wspinaczkowe, gdzie jest tylko lina metalowa do asekuracji. A chodzić można po skale.

Oczywiście jak ktoś nie czuje się na siłach i zaczyna, to korzysta z trzymania się liny. Ale frajda może być że przechodzi się taką ferratą kilka razy, aż się ją przejdzie wyłącznie lub głównie po skale.

Poziom E na takich ferratach to już jest spora trudność wspinaczkowa, gdzie widziałem też ludzi w botkach wspinaczkowych.

 

 

Foto z takiej ferraty wspinaczkowej Vodny Brama

attachicon.gifIMG_20180421_135700.jpg

attachicon.gifP8250082.JPG

 

Cześc

Fajnie się gada i jestem wdzięczny za to, że traktujecie moje wywody z szacunkiem ale raczej się nie porozumiemy w tej kwestii. Chcesz się powspinać - jedź się wspinać po prostu. Można jechać w skałki, gdzie spędziłem wiele znakomitych chwil. Nikomu nawet do głowy by nie przyszło, żeby tam coś kuć czy wieszać metalowe liny. Już ringi są dyskusyjna sprawą ale takie były czasy, że spity były na wagę złota.

Po drogach wspinaczkowych chodzą 5-6 letnie dzieci i nie trzeba im żadnych stalowych lin. To jest kolejny przyczynek do mojego konika - którego znacie. Dążenie do upowszechniania i ułatwiania. Dla mnie tragedia.

 

Pozdrowienia


Użytkownik Mitek edytował ten post 17 wrzesień 2021 - 22:03

  • 1

#115 star

star
  • Użytkownik
  • 813 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Narty:Rossignol
  • Imię :Tadeusz
  • Ulubiony stok:Studicni Hora
  • Przedstawiciel:brak

Napisano 17 wrzesień 2021 - 20:45

Takie klimaty na ferracie w Niemczech

 

attachicon.gifDSC_3294.JPG

attachicon.gifDSC_3300.JPG

attachicon.gifDSC_3289.JPG

Johnsdorf?


  • 0

#116 star

star
  • Użytkownik
  • 813 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Narty:Rossignol
  • Imię :Tadeusz
  • Ulubiony stok:Studicni Hora
  • Przedstawiciel:brak

Napisano 17 wrzesień 2021 - 20:51

 


Chodziło o to aby pokonać jakiś fragment po "naturalnej" rzeźbie a gdy się nie dawało rady to nikt nawet nie wpadał na pomysł aby rzeźbę modyfikować, ułatwiać sobie itd. bo zawsze zjawiał się w końcu ktoś lepszy i znajdował patent. Gdyby wtedy powbijano tam żelastwo... Mariusz, nie chcę się kłócić czy krytykować. Po prostu nie rozumiem idei. Na szczęście sprawa poruszania się w górach mnie już nie dotyczy.

 

Ferraty są różnie budowane. 

 

Pierwszy rodzaj to ferraty gdzie metalowych stopni jest dużo i są one dominujące. Zgadzam się że to jest dyskusyjna sprawa.

Ja się z tym na razie zapoznaję i korzystam z tego co jest.

Dla mnie to jest jakiś tam stopień rozwoju, obycie się z ekspozycją, ćwiczenie asekuracji z córką w krytycznych miejscach, weryfikacja umiejętności i sprzętu.

 

 

Drugi rodzaj to ferraty bardziej wspinaczkowe, gdzie jest tylko lina metalowa do asekuracji. A chodzić można po skale.

Oczywiście jak ktoś nie czuje się na siłach i zaczyna, to korzysta z trzymania się liny. Ale frajda może być że przechodzi się taką ferratą kilka razy, aż się ją przejdzie wyłącznie lub głównie po skale.

Poziom E na takich ferratach to już jest spora trudność wspinaczkowa, gdzie widziałem też ludzi w botkach wspinaczkowych.

 

 

Foto z takiej ferraty wspinaczkowej Vodny Brama

attachicon.gifIMG_20180421_135700.jpg

attachicon.gifP8250082.JPG

 

Taka jest np ta http://www.climber.c...ona=post&id=332 buty wspinaczkowe stare zawsze lepsze gdy po skale nie linie.


  • 0

#117 MarioJ

MarioJ
  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 358 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 17 wrzesień 2021 - 23:31

 

Takie klimaty na ferracie w Niemczech

 

attachicon.gifDSC_3294.JPG

attachicon.gifDSC_3300.JPG

attachicon.gifDSC_3289.JPG

Johnsdorf?

 

 

 

Napisana jest powyżej lokalizacja i nazwa. Przewiń trochę i znajdziesz.


  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych