Skocz do zawartości


Zdjęcie

Niech będzie rower 2021


  • Nie możesz napisać tematu
  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1579 odpowiedzi w tym temacie

#1561 Lexi

Lexi
  • Użytkownik
  • 405 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:San Escobar

Napisano 25 listopad 2021 - 10:04


Ważne, żeby w sytuacjach kiedy nie ma czasu ani możliwości sprzęt był bezobsługowy i bezawaryjny - i taki wkrótce nabędę.

Pozdrowienia

Doradzałbym czołówkę (z opcją o której pisał jan koval) - dodatkowo przydać sie może na "biegówkach" (dzień szybko sie kończy).)


  • 0

#1562 Mitek

Mitek

    zwykły narciarz

  • Użytkownik
  • 4220 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Imię :Mitek

Napisano 25 listopad 2021 - 10:18

 


Sygnałowa migająca lampka z tyłu wydaje się rozwiązaniem optymalnym i wystarczającym.
Z przodu też jedno dobre światło - skierowane lekko w ziemię!!! a nie walące po oczach wszystkich jadących z przeciwka do rozwiązanie najlepsze.

 

Ano. Niestety, od choinek, które też mnie drażnią, gorsi są cichociemni bez żadnego oświetlenia. Trochę ich mniej niż kiedyś, ale wciąż za dużo.

 

Cześć

O tym nawet nie wspominałem bo to tak jak z łamiącymi w sposób bezczelny przepisy - do odstrzału.

Wczoraj praktycznie co trzecia osoba na rowerze nie miała oświetlenia - jazda nocna.

Pozdrowienia


Użytkownik Mitek edytował ten post 25 listopad 2021 - 10:18

  • 0

#1563 Mitek

Mitek

    zwykły narciarz

  • Użytkownik
  • 4220 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Imię :Mitek

Napisano 25 listopad 2021 - 10:20

 


Ważne, żeby w sytuacjach kiedy nie ma czasu ani możliwości sprzęt był bezobsługowy i bezawaryjny - i taki wkrótce nabędę.

Pozdrowienia

Doradzałbym czołówkę (z opcją o której pisał jan koval) - dodatkowo przydać sie może na "biegówkach" (dzień szybko sie kończy).)

 

Cześć

Ponowie mam trzy czołówki, więc nie będę kupował czwartej. Sama czołówka przy jeździe nocnej się nie sprawdza.

A co co biegówek to moja technika jest tak wyborna a uzyskiwane prędkości tak niebotyczne, że bez światła daję radę. ;)

 

Pozdrowienia


Użytkownik Mitek edytował ten post 25 listopad 2021 - 10:21

  • 0

#1564 Wujot

Wujot
  • Użytkownik
  • 205 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Imię :Wiesiek

Napisano 25 listopad 2021 - 11:40

Cześć

 

 

Ponowie mam trzy czołówki, więc nie będę kupował czwartej. Sama czołówka przy jeździe nocnej się nie sprawdza.

A co co biegówek to moja technika jest tak wyborna a uzyskiwane prędkości tak niebotyczne, że bez światła daję radę. ;)

 

Pozdrowienia

 

 

Raz, że się nie sprawdza (no chyba, że oprócz światła głównego dodatkowa do przeglądania szybko na boki) a dwa, że na drogach publicznych jest niezgodna z przepisami.

 

Jeśli chodzi o oświetlenie na kierownicy to w mieście wystarczy w praktyce cokolwiek ciut mocniejszego. W terenie warto zainwestować w porządny układ optyczny (siłą rzeczy zajmujący więcej miejsca) bo jest on może i ważniejszy od diody i akumulatora. Czyli czołówki będą dużo gorsze od latarek. W praktyce za 200 zł można mieć świetny sprzęt do jazdy mtb.


  • 1

Aby było 5 cm śniegu pod nartą,


#1565 Lexi

Lexi
  • Użytkownik
  • 405 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:San Escobar

Napisano 25 listopad 2021 - 11:46


A co co biegówek to moja technika jest tak wyborna a uzyskiwane prędkości tak niebotyczne, że bez światła daję radę.

 

Pozdrowienia
Znaczy ze jesteś szybszy od światła...tera rozumie.. ;)

 

 

zdravim


  • 0

#1566 Mitek

Mitek

    zwykły narciarz

  • Użytkownik
  • 4220 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Imię :Mitek

Napisano 25 listopad 2021 - 11:49

 

Cześć

 

 

Ponowie mam trzy czołówki, więc nie będę kupował czwartej. Sama czołówka przy jeździe nocnej się nie sprawdza.

A co co biegówek to moja technika jest tak wyborna a uzyskiwane prędkości tak niebotyczne, że bez światła daję radę. ;)

 

Pozdrowienia

 

 

Raz, że się nie sprawdza (no chyba, że oprócz światła głównego dodatkowa do przeglądania szybko na boki) a dwa, że na drogach publicznych jest niezgodna z przepisami.

 

Jeśli chodzi o oświetlenie na kierownicy to w mieście wystarczy w praktyce cokolwiek ciut mocniejszego. W terenie warto zainwestować w porządny układ optyczny (siłą rzeczy zajmujący więcej miejsca) bo jest on może i ważniejszy od diody i akumulatora. Czyli czołówki będą dużo gorsze od latarek. W praktyce za 200 zł można mieć świetny sprzęt do jazdy mtb.

 

Cześć

Jasne. Odpowiedni Prox już jest w koszyku tylko jeszcze muszę ogarnąć kwestię przeróbki pojemnika na akumulatory, żeby można je było wymieniać.

Wiesz koledzy są kochani bo chcą pomóc ale czasami widać, że raczej po ciemku w terenie nie jeździli...

Pozdrowienia


  • 0

#1567 o_andrzej

o_andrzej
  • Użytkownik
  • 3730 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 25 listopad 2021 - 12:07

Na przód do jazdy nocnej uzywam tego:

https://www.ceneo.pl...=reviews_scroll

Nawet chyba tylko 300 lm. Bardzo duża siła światła, odpowiednio ustawiona nie bije po oczach jadącego z naprzeciwka. Świetna jako latarka ogólnego stosowania. Ładuje się przez port mini usb. Cena dość konkretna.

 

Ale prawdą jest, że moje wycieczki nocne są dość krótkie. Góra 2h. I nie są to góry, tylko podmiejskie dróżki.


  • 0

#1568 Wujot

Wujot
  • Użytkownik
  • 205 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Imię :Wiesiek

Napisano 25 listopad 2021 - 12:53

Cześć

 

 

 

 

Jasne. Odpowiedni Prox już jest w koszyku tylko jeszcze muszę ogarnąć kwestię przeróbki pojemnika na akumulatory, żeby można je było wymieniać.

Wiesz koledzy są kochani bo chcą pomóc ale czasami widać, że raczej po ciemku w terenie nie jeździli...

Pozdrowienia

 

 

Ja zdecydowałem się na tuningowanego "kultowego" Convoya S2 ( albo 4,?). Dwóch ludzi robi to bardzo porządnie - Bocian i Greg. Zdecydowałem się na bocialarkę z eliptycznym kolimatorem i to było dosłownie rozbicie banku. 

 

Tutaj dobrze widać jak to działa. Kolimator "spłaszcza" mocno stożek światła. Dla szpili (najjaśniejsza środkowa część) ma to stosunkowo niewielki wpływ czyli zasięg jest praktycznie bez zmian i siła podobnie. Za to bardzo ładnie dzieje się na bokach gdzie mamy oświetloną tylko tę część podłoża co jest nam potrzebna w skręcie. Najlepsze jest w tym to, że ten bok, mimo spadającej jasności stożka,  ze względu na swoją bliskość jest oświetlony w sam raz. Czyli bardzo dobrze widzimy na dużym zasięgu ale też szeroko na bliskim zasięgu.

 

Załączony plik  IMG_20210730_234824.jpg   48,82 KB   2 Ilość pobrań

 

 

Czy coś Wam to przypomina? Dokładnie tak! Macie rację to wygląda jak połączenie diody wysokiego zasięgu (wąski kąt) z diodą bliskiego zasięgu (szeroki kąt). Na przykład jak w czołówce Nao2 Petzla. Ale bez zbędnych bajerów i zużycia prądu. W terenie działa to świetnie (możecie sobie wyobrazić rzut tego stożka na płaszczyznę ograniczoną ścianą lasu). Dodatkowym plusem jest, że nie oślepiamy innych rowerzystów. Nawiasem mówiąc to jak ludzie używają lampek (i jakich) woła o pomstę do nieba. Które to zresztą, głównie, oświetlają, (rażąc przy okazji wszystkich dookoła).


Użytkownik Wujot edytował ten post 25 listopad 2021 - 13:23

  • 1

Aby było 5 cm śniegu pod nartą,


#1569 Chertan

Chertan
  • Użytkownik
  • 123 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Narty:Blizzard SRC Firebird, Stockli SX
  • Imię :Piotr

Napisano 25 listopad 2021 - 14:55

Mam Convoy S2 bez modyfikacji i latarkę od Grega za sporo większą kasę i wydaje mi się, że dopłacanie za modyfikacje to sztuka dla sztuki. Mniej więcej znam zalety, ale w większości sytuacji nie jest to aż tak potrzebne. Aczkolwiek nie mam kolimatora, który kupuje się oddzielnie. Kiedyś jeździłem w terenie w nocy ostatnio już nie. Na szosę są bez sensu, ciężkie i za mocne.
Natomiast słabo jest teraz z uchwytami do tych latarek. Mam swoje z dodatkowymi gumkami, trzymają fajnie. Ale teraz trochę bryndza z uchwytami, z tych bez gumek potrafi latarka wypaść.
  • 0

#1570 moruniek

moruniek
  • Użytkownik
  • 124 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Imię :Krzysiek

Napisano 25 listopad 2021 - 15:21

Rower odzyskany z serwisu. Można znowu pojeździć zanim zaczną się narty.

IMG-20211125-095103.jpg

Korzystam z pięknej pogody.

IMG-20211125-101037.jpg

 

IMG-20211125-094846.jpg

Miejscami słońce mocno oślepia.

IMG-20211125-101031.jpg

Nastawiali tych tablic.

IMG-20211125-095626.jpg

Moje lokalne ścieżki.

IMG-20211125-095106.jpg

Moje lokalne ścieżki cd..

IMG-20211125-095058.jpg

Uwaga na szlabany (to informacja dla kolegi z sąsiedniego forum).

IMG-20211125-094408.jpg


  • 2

#1571 Mitek

Mitek

    zwykły narciarz

  • Użytkownik
  • 4220 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Imię :Mitek

Napisano 25 listopad 2021 - 17:28

Cześć

No to gratulacje... dla serwisu, że dał radę i że szlag Cię nie trafił bo spokojni ludzie jak już się zdenerwują to kaplica. No i jak chodzi? Jak jeździsz to masz jakąś stałą trasę i "na rekord" czy raczej rekreacyjnie?

Dzisiaj rzeczywiście miły dzień na rower. Miałem trochę spraw na mieście i też sobie pojeździłem ale "serce mi się kraje" bo po ostatnim tygodniu wszystko jest tak zapiaszczone i chrzęszczące, że musimy jechać na myjnie. Zazwyczaj smaruję i czyszczę napęd raz w tygodniu, no na dwa - tak co 200-300 km się staram, ale teraz to już szmatka w krzakach nic by nie dała.

 

Pozdro


Użytkownik Mitek edytował ten post 25 listopad 2021 - 17:32

  • 2

#1572 moruniek

moruniek
  • Użytkownik
  • 124 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Imię :Krzysiek

Napisano 25 listopad 2021 - 19:37

Cześć

No to gratulacje... dla serwisu, że dał radę i że szlag Cię nie trafił bo spokojni ludzie jak już się zdenerwują to kaplica. No i jak chodzi? Jak jeździsz to masz jakąś stałą trasę i "na rekord" czy raczej rekreacyjnie?

Dzisiaj rzeczywiście miły dzień na rower. Miałem trochę spraw na mieście i też sobie pojeździłem ale "serce mi się kraje" bo po ostatnim tygodniu wszystko jest tak zapiaszczone i chrzęszczące, że musimy jechać na myjnie. Zazwyczaj smaruję i czyszczę napęd raz w tygodniu, no na dwa - tak co 200-300 km się staram, ale teraz to już szmatka w krzakach nic by nie dała.

 

Pozdro

Miesiąc zajęło im wyregulowanie przerzutek, ustawienie scentrowanego koło oraz wymiana kasety (moim zdaniem czynności do wykonania w maksymalnie godzinę, no może 2). Mam teraz dwie kasety (starą oddali) więc się nie obrażam, moim zdaniem to nie w kasecie tkwił problem. Dostałem też bon podarunkowy na zakupy - na otarcie łez. Najważniejsze, podbili kartę gwarancyjną - wykonany przegląd 1, więc mam gwarancję.

 

Co do tras, jeżdżę kilka wariantów wokół mojego domu. Tych najbliższych mam 15-20 różnych kombinacji. Mam to szczęście, że do lasu mam 5 metrów, do wału rzeki Wisły około 50 metrów. Nie ścigam się sam ze sobą, czasem cieszy mnie, jak dam radę podjechać jakąś górkę, na której miałem wcześniej problem, skoczę jakąś hopkę (i wyląduję). Trochę dalej mam kilka tras MTB, więc jest tej jazdy całkiem sporo. Do miasta się nie pcham, chyba że z dzieciakami jedziemy na jakąś pizzę czy lody.


  • 1

#1573 jan koval

jan koval
  • Użytkownik
  • 3089 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:p-n
  • Narty:volkl
  • Imię :kuba
  • Ulubiony stok:jackson hole, fernie, chugach

Napisano 25 listopad 2021 - 20:28

 

Cześć

No to gratulacje... dla serwisu, że dał radę i że szlag Cię nie trafił bo spokojni ludzie jak już się zdenerwują to kaplica. No i jak chodzi? Jak jeździsz to masz jakąś stałą trasę i "na rekord" czy raczej rekreacyjnie?

Dzisiaj rzeczywiście miły dzień na rower. Miałem trochę spraw na mieście i też sobie pojeździłem ale "serce mi się kraje" bo po ostatnim tygodniu wszystko jest tak zapiaszczone i chrzęszczące, że musimy jechać na myjnie. Zazwyczaj smaruję i czyszczę napęd raz w tygodniu, no na dwa - tak co 200-300 km się staram, ale teraz to już szmatka w krzakach nic by nie dała.

 

Pozdro

Miesiąc zajęło im wyregulowanie przerzutek, ustawienie scentrowanego koło oraz wymiana kasety (moim zdaniem czynności do wykonania w maksymalnie godzinę, no może 2). Mam teraz dwie kasety (starą oddali) więc się nie obrażam, moim zdaniem to nie w kasecie tkwił problem. Dostałem też bon podarunkowy na zakupy - na otarcie łez. Najważniejsze, podbili kartę gwarancyjną - wykonany przegląd 1, więc mam gwarancję.

 

Co do tras, jeżdżę kilka wariantów wokół mojego domu. Tych najbliższych mam 15-20 różnych kombinacji. Mam to szczęście, że do lasu mam 5 metrów, do wału rzeki Wisły około 50 metrów. Nie ścigam się sam ze sobą, czasem cieszy mnie, jak dam radę podjechać jakąś górkę, na której miałem wcześniej problem, skoczę jakąś hopkę (i wyląduję). Trochę dalej mam kilka tras MTB, więc jest tej jazdy całkiem sporo. Do miasta się nie pcham, chyba że z dzieciakami jedziemy na jakąś pizzę czy lody.

 

Omojaj to miejsce dalekim lukiem: nawet przy Twojej minimalnej wiedzy nt rowerow, widac, ze ich jest jeszcze mniejsza

 

tak z ciekawosci - co Ci powiedzieli o kasecie - dlaczego byla zla?

 

no i za cholere nie rozumiem: ustawienie scentrowanego kola...........czy to znaczy,ze zrobili scentrowanie bo kolo latalo na boki lub wzdluz promienia??

 

Nie nabijam sie, tylko pytam z ciekawosci ....

 

 

Troche update:

 

jesiesn juz na dobre sie zadomowila

chocia zliscie spadly w sumie dosc pozno

 

gallery_2121_493_2030952.jpg

 

PO zmianie czasu, nie ma szans na slonce po pracy, wiec nocne jazdy to obowiazek ...temperatury nieco pow zera 

 

gallery_2121_493_3602131.png

 

Zdjecie z 4 listopada z terenu mojego przyjaciela ( ma tam zmocowane kamery) - jak widac, misie jeszcze zbieraja tluszczyk na zime...

 

 

gallery_2121_493_134636.jpg

 

gallery_2121_493_628640.jpg

 

 

 

gallery_2121_493_808923.jpg

 

gallery_2121_493_4623300.jpg

 

gallery_2121_493_926702.jpg

 

 

 

gallery_2121_493_1010782.png

 

 

A tymczasem dzis w Alta - moja starsza przed  nastepna sesja Avalanche Course

 

gallery_2121_493_379719.jpg

 

 

cdn


Użytkownik jan koval edytował ten post 25 listopad 2021 - 20:56

  • 1
"...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

#1574 Wujot

Wujot
  • Użytkownik
  • 205 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Imię :Wiesiek

Napisano 25 listopad 2021 - 23:42

Natomiast słabo jest teraz z uchwytami do tych latarek. Mam swoje z dodatkowymi gumkami, trzymają fajnie. Ale teraz trochę bryndza z uchwytami, z tych bez gumek potrafi latarka wypaść.

 

Ja kupiłem gumki na allegro i są OK choć jednak przenoszą trochę drgania. Wcześniej uszkodziłem ten sztywny uchwyt od Bociana. On jest wystarczająco dobry (lepszy od gumek). Trzeba tylko dodatkowo go zabezpieczyć (czego nie wiedziałem). Latarka nie wydaje mi się ciężka (względem innych wynalazków rowerowych). Super jest to, że można po 2-4 godz jazdy wymienić akumulator. Moim zdaniem nie ma niczego wygodniejszego o tej sile światła. 

 

W kwestii kupowania  u Grega czy Bociana istotne jest to, że dostajesz fakturę VAT i jeśli wrzucisz to w koszty to wychodzi niewiele więcej jak u "chińskich" dostawców. A w koszty zawsze wrzucisz (jeśli masz DG).  A do tego gwarancja. 


  • 0

Aby było 5 cm śniegu pod nartą,


#1575 Joanna Sm

Joanna Sm
  • Użytkownik
  • 408 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Narty:Volkl
  • Imię :Joanna
  • Ulubiony stok:Big Sky

Napisano 26 listopad 2021 - 00:59

A tymczasem dzis w Alta - moja starsza przed  nastepna sesja Avalanche Course

A to fajnie ma... szkoda, że mało śniegu ....ale przynajmniej bezpiecznie i bez zagrożenia lawinowego!
  • 0

#1576 jan koval

jan koval
  • Użytkownik
  • 3089 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:p-n
  • Narty:volkl
  • Imię :kuba
  • Ulubiony stok:jackson hole, fernie, chugach

Napisano 26 listopad 2021 - 03:03

 

 

 

Troche update:

 

jesien juz na dobre sie zadomowila

chociaz liscie trzymaly sie w sumie dosc dlugo

 

gallery_2121_493_2030952.jpg

 

PO zmianie czasu, nie ma szans na slonce po pracy, wiec nocne jazdy to obowiazek ...temperatury nieco pow zera 

 

gallery_2121_493_3602131.png

 

Zdjecie z 4 listopada z terenu mojego przyjaciela ( ma tam zmocowane kamery) - jak widac, misie jeszcze zbieraja tluszczyk na zime...

 

 

gallery_2121_493_134636.jpg

 

Na szczescie w weekend'y, gdy nie mam dyzuru, mozna sie jeszcze pobawic przy swietle dziennym

 

Bylismy w parku  o nazwie Alameda

napotkalismy tam gigantyczna skinny

 

Punkty najwazniejsze to:

 

wjazd na nia

w pol drogi jest lekki "zakret" i jest to najwyzszy punkt......adrenalina rosnie

 

Zjazd jest dosc stromy, czego na zdjeciu nie widac

 

 

gallery_2121_493_628640.jpg

 

Randy wjazd wykonal prawidlowo

 

gallery_2121_493_808923.jpg

 

 

Zachowuje wzorowa sylwetke w newralgicznym punkcie: wzrok patrzy do przodu, nie jest wbity w przednie kolo (taka sama wada jak w jezdzie na nartach)

 

gallery_2121_493_4623300.jpg

 

No i swietny  zjazd... - bravo!!!

 

gallery_2121_493_926702.jpg

 

Osobiscie mam troche zmartwienia - chyba w poprzedni weekend napatoczylem sie na duza skale z duzej wysokosci...

 

No i rama sobie sie popekala....- zobaczymy co sie da zrobic

 

 

gallery_2121_493_1010782.png

 

 

A tymczasem dzis w Alta - moja starsza przed  nastepna sesja Avalanche Course

 

gallery_2121_493_379719.jpg

Przewpraszam za dublowanie zdjec - ale musialem przerwac komentarze, a jak wrocilem, to nie moglem zedytowac

 

cdn

 


Użytkownik jan koval edytował ten post 26 listopad 2021 - 03:06

  • 1
"...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

#1577 moruniek

moruniek
  • Użytkownik
  • 124 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Imię :Krzysiek

Napisano 26 listopad 2021 - 15:24

 

 

Cześć

No to gratulacje... dla serwisu, że dał radę i że szlag Cię nie trafił bo spokojni ludzie jak już się zdenerwują to kaplica. No i jak chodzi? Jak jeździsz to masz jakąś stałą trasę i "na rekord" czy raczej rekreacyjnie?

Dzisiaj rzeczywiście miły dzień na rower. Miałem trochę spraw na mieście i też sobie pojeździłem ale "serce mi się kraje" bo po ostatnim tygodniu wszystko jest tak zapiaszczone i chrzęszczące, że musimy jechać na myjnie. Zazwyczaj smaruję i czyszczę napęd raz w tygodniu, no na dwa - tak co 200-300 km się staram, ale teraz to już szmatka w krzakach nic by nie dała.

 

Pozdro

Miesiąc zajęło im wyregulowanie przerzutek, ustawienie scentrowanego koło oraz wymiana kasety (moim zdaniem czynności do wykonania w maksymalnie godzinę, no może 2). Mam teraz dwie kasety (starą oddali) więc się nie obrażam, moim zdaniem to nie w kasecie tkwił problem. Dostałem też bon podarunkowy na zakupy - na otarcie łez. Najważniejsze, podbili kartę gwarancyjną - wykonany przegląd 1, więc mam gwarancję.

 

Co do tras, jeżdżę kilka wariantów wokół mojego domu. Tych najbliższych mam 15-20 różnych kombinacji. Mam to szczęście, że do lasu mam 5 metrów, do wału rzeki Wisły około 50 metrów. Nie ścigam się sam ze sobą, czasem cieszy mnie, jak dam radę podjechać jakąś górkę, na której miałem wcześniej problem, skoczę jakąś hopkę (i wyląduję). Trochę dalej mam kilka tras MTB, więc jest tej jazdy całkiem sporo. Do miasta się nie pcham, chyba że z dzieciakami jedziemy na jakąś pizzę czy lody.

 

Omojaj to miejsce dalekim lukiem: nawet przy Twojej minimalnej wiedzy nt rowerow, widac, ze ich jest jeszcze mniejsza

 

tak z ciekawosci - co Ci powiedzieli o kasecie - dlaczego byla zla?

 

no i za cholere nie rozumiem: ustawienie scentrowanego kola...........czy to znaczy,ze zrobili scentrowanie bo kolo latalo na boki lub wzdluz promienia??

 

Nie nabijam sie, tylko pytam z ciekawosci ....

 

 

 

cdn

 

Odnośnie kasety nie powiedzieli nic - po prostu ją wymienili, oddali też starą. To Deore HG-50 11/42t.

Koło latało na boki - teraz już nie lata.

Rower wrócił jakby wyregulowany.  

 

Problem jest taki, że rower oddajesz do sklepu, który wysyła go do centralnego serwisu, ty jako użytkownik nie masz z nim żadnego kontaktu bezpośredniego. Jak nie oddasz na przegląd, to tracisz gwarancję. Podbicie karty gwarancyjnej, przeglądem zerowy (wykonanym do miesiąca od daty zakupu), aktywuje dożywotnią gwarancję na ramę. Teraz już wiem, że należało podjechać z kartą gwarancyjną i podbić ją, bo serwisowanie tam roweru nie ma żadnego sensu. 

 

Rower odzyskany, dzisiaj znowu pojeżdżone.  


Użytkownik moruniek edytował ten post 26 listopad 2021 - 15:25

  • 1

#1578 moruniek

moruniek
  • Użytkownik
  • 124 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Imię :Krzysiek

Napisano 26 listopad 2021 - 15:48

Dzisiaj miałem niedosyt po wczorajszym. Wszak radość z odzyskania roweru ogromna. Diametralna zmiana pogody, szaro, buro i ponuro.

 

Obok, piękna nowa, ścieżka rowerowa. Korzysta z niej dużo dzieci, dojeżdżając do szkoły, ja jednak wolę okoliczne lasy.

IMG-20211126-124208.jpg

Im dalej w las tym lepiej.

IMG-20211126-124640.jpg

Więcej Was nie będę zanudzał rowerem, czekam na narty. W weekend, będę je przygotowywał do sezonu.


  • 1

#1579 o_andrzej

o_andrzej
  • Użytkownik
  • 3730 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 26 listopad 2021 - 16:55


Teraz już wiem, że należało podjechać z kartą gwarancyjną i podbić ją

 

Fakt, lepiej mieć zachowaną gwarancję na ramę, choć prawdowpodobieństwo, że coś będzie z nią nie tak, jest niewielkie. W moich ramach tylko raz coś się przydarzyło niedobrego i to bardzo konkretnie - pękła rama w składaku na spawie, co już opisywałem i pokazywałem.

 

Resztę sobie sam wyregulujesz i naprawisz, a w razie potrzeby wymienisz. W każdym razie warto nauczyc się to robić samemu.

 

Rzadko kiedy kupowałem nowe rowery, przeważnie były juz uzywane. Ale najwięcej roboty regulacyjnej było wbrew pozorom w tych nowych.

 

Zazdroszczę Ci bliskości tras. I tych liści na ścieżkach. :) Ja muszę się przebijać kilka km by dojechać do czegoś sensownego. Ba, niektóre trasy mi zamykają bo budują nową obwodnicę. Mógłbym podwieść siebie i rower samochodem, ale bardzo tego nie lubię. Poruszanie się samochodem w centrum Krakowa to zajęcie dla zdeterminowanych masochistów. 


Użytkownik o_andrzej edytował ten post 26 listopad 2021 - 16:56

  • 1

#1580 moruniek

moruniek
  • Użytkownik
  • 124 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Imię :Krzysiek

Napisano 26 listopad 2021 - 17:32

 


Teraz już wiem, że należało podjechać z kartą gwarancyjną i podbić ją

 

Fakt, lepiej mieć zachowaną gwarancję na ramę, choć prawdowpodobieństwo, że coś będzie z nią nie tak, jest niewielkie. W moich ramach tylko raz coś się przydarzyło niedobrego i to bardzo konkretnie - pękła rama w składaku na spawie, co już opisywałem i pokazywałem.

 

Resztę sobie sam wyregulujesz i naprawisz, a w razie potrzeby wymienisz. W każdym razie warto nauczyc się to robić samemu.

 

Rzadko kiedy kupowałem nowe rowery, przeważnie były juz uzywane. Ale najwięcej roboty regulacyjnej było wbrew pozorom w tych nowych.

 

Zazdroszczę Ci bliskości tras. I tych liści na ścieżkach. :) Ja muszę się przebijać kilka km by dojechać do czegoś sensownego. Ba, niektóre trasy mi zamykają bo budują nową obwodnicę. Mógłbym podwieść siebie i rower samochodem, ale bardzo tego nie lubię. Poruszanie się samochodem w centrum Krakowa to zajęcie dla zdeterminowanych masochistów. 

 

Kraków to piękne miasto, niekoniecznie jednak do jazdy samochodem. Buduje się Wam północna (S52) i południowa (S7) obwodnica, więc może wkrótce będzie trochę lepiej. 


  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych