Skocz do zawartości


Zdjęcie

Niech będzie rower 2021


  • Nie możesz napisać tematu
  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
791 odpowiedzi w tym temacie

#781 Jack

Jack
  • Użytkownik
  • 1618 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Londyn
  • Narty:Dynastar
  • Imię :Jacek
  • Ulubiony stok:Grands Montets

Napisano dziś, 11:36

 

Ja szosa od 2003 roku.

 

 

Moj midlife crisis przyszedl jakies 10 lat pozniej :D


  • 1

George Merck: 'You don't sell the drug, you sell the disease'.


#782 Mitek

Mitek

    zwykły narciarz

  • Użytkownik
  • 3746 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Imię :Mitek

Napisano dziś, 12:12

Kończąc o ciśnieniu:

Człowiek, od którego kupuję rowery, który dba o moją prawidłową pozycję na każdym z nich, oraz który dba o właściwe przygotowanie rowerów (w tym m.in. właściwego dopompowania opon czy amortyzatorów do mojej wagi) jest byłym menadżerem grupy JBG-2, zawodnikiem RMF FM Mountain Dew z tytułami mistrzowskimi - nadal czynnym i wygrywającym nie tylko pojedyncze zawody, ale całe ich cykle.

Drugi z ludzi (właściciel serwisu, do którego jeżdżę) to były serwisant kadry narodowej - przygotowywał rower Mai na Igrzyskach Europejskich w Baku i Pucharach Świata.

To jak jeżdżę (m.in. tyczy się to nieszczęsnego ciśnienia) nie wynika z mojego widzimisię, tylko z oparcia na wiedzy i doświadczeniu ludzi, którzy z kolarstwem mają więcej do czynienia więcej niż my wszyscy tutaj.

Jeśli któryś z nich daje mi jakąkolwiek radę, nie twierdzę że ja będę po swojemu bo tak jeżdżę od zawsze, tylko stosuję się do tego. A w perspektywie czasu zawsze przynosi to pozytywne efekty.

Ja NIE MAM PROBLEMU z faktem, że są tacy którzy wiedzą lepiej... i jeśli chcą sie tą wiedzą ze mną podzielić to zwyczajnie korzystam.

Cześć

Pozamiatany temat mądrali.

Jak ja to lubię.

Pozdrowienia i do zobaczenia, choć muszę dojść do siebie po Wierzycy, a czasu niezbyt dużo...

Mitek


  • 1

#783 bacteria

bacteria
  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 488 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Narty:Lusti PCT 2014/2015
  • Imię :Justyna

Napisano dziś, 12:33

W niedzielę u nas cały dzień lało, dopiero koło 17 nieśmiało wyszło słońce. Strasznie nie chciało mi się ruszyć doopska z domu, ale nie mogłam odmówić Maćkowi pierwszych kilometrów na wyczekanym rowerze. W zasadzie pojechaliśmy żeby porobić kilka zdjęć, które nawet całkiem ładnie wyszły:

 

Załączony plik  5.jpg   203,61 KB   4 Ilość pobrań Załączony plik  1.jpg   130,28 KB   4 Ilość pobrań Załączony plik  2.jpg   179,78 KB   4 Ilość pobrań Załączony plik  3.jpg   175,36 KB   4 Ilość pobrań Załączony plik  4.jpg   158,64 KB   4 Ilość pobrań

 

 


  • 2

#784 jan koval

jan koval
  • Użytkownik
  • 2805 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:p-n
  • Narty:volkl
  • Imię :kuba
  • Ulubiony stok:jackson hole, fernie, chugach

Napisano dziś, 12:40

Swietne okolice!!!

 

S: to Ty zaczales o F1  w aspekcie osprzetu szosowego, co dokladnie wykazalem, jest totalnie sprzeczne z historia osprzetu rowerowego...

 

jak ja "lubie" te omamy kilometrowe: najbardziej lubie teren, w ktorym w ciagu 2-3h pojade maksymalnie 8-9 mil: wtedy czuje, ze jezdzilem - o zgrozo.... tylko tyle mil/km  - widocznie cienias jestem I jeszcze to lubie...to juz chyba zbok....


  • 1
"...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

#785 MaxiBaby

MaxiBaby
  • Użytkownik
  • 288 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Narty:Fischer Progressor F18
  • Ulubiony stok:Stock

Napisano dziś, 13:36

Moj midlife crisis przyszedl jakies 10 lat pozniej

W 2003 roku zobaczyłem pierwszy raz TdF i dowiedziałem się jak wygląda rower. Tak to się zaczęło.
  • 0

#786 Michał

Michał
  • Użytkownik
  • 1414 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Narty:Stoeckli Spirit Globe / Head Monster M77 / Kaestle BMX108

Napisano dziś, 14:10

jak ja "lubie" te omamy kilometrowe: najbardziej lubie teren, w ktorym w ciagu 2-3h pojade maksymalnie 8-9 mil: wtedy czuje, ze jezdzilem - o zgrozo.... tylko tyle mil/km  - widocznie cienias jestem I jeszcze to lubie...to juz chyba zbok....


Ty to jednak jestes zero-jedynkowy. Zresztą, jak większość z nas nie mogąc zaakceptować tego, że każdemu podoba się co innego.
Jedni lubią pchać rower pod górkę inni zjeżdżać. Jedni lubią asfalt inni szuter.
I bardzo dobrze.

Pamiętam jak jakiś czas temu jeździliśmy w domu nałogowo tylko z górki. Paliliśmy hamulce, lataliśmy przez kierownice i wracaliśmy kustykajac do domu. Wtedy dowiedziałem się, że Ty nie palisz tarcz i ze opowiadam głupoty. I tak w kółko Macieju. Zamiast dzielić się swoimi przeżyciami i doświadczeniami to wieczna krytyka i wyśmiewanie. Przekomarzanie?

Kuba przecież to ZAJEBISCIE, że każdy jest inny lubi coś innego i wreszcie jeździ w innym miejscu.

Co chciałem powiedzieć już zapomniałem bo musiałem przerywać pisanie 4 razy- uroki patrzenia na forum w czasie pracy.

W każdym razie kiedyś dla mnie liczyło się tylko zjeżdżanie w dół, dzis liczy się tylko to ile w pionie jest do góry.


No to tyle mądrości obłąkanego.
Pozdro i niech moc będzie z Wami.


ps bo to juz zaczyna być wkur......e to ciągle skakanie sobie do gardeł. W każdym jednym temacie.
  • 5

#787 J@n

J@n
  • Administrator
  • 7904 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Narty:black crows atris
  • Imię :Jan
  • Ulubiony stok:FIS w Szczyrku

Napisano dziś, 14:31


to ciągle skakanie sobie do gardeł. W każdym jednym temacie.
samce tak mają

walka_jeleni_5.jpg

 

dlatego ludzie tak kochali inne forum


  • 2
Dołączona grafika
pozdrawiam Jan narciarki i narciarzy, początkujących i zaawansowanych, a także ośrodki narciarskie: Szczyrk , Wisła , Istebna , Ustroń , Zwardoń , Koniaków , Korbielów , Zawoja , Rabka , Zakopane , Bukowina Tatrzańska , Krynica , Karpacz , Szklarska Poręba , Czarna Góra , Tatrzańska Łomnica , Szczyrbskie Jezioro , Stary Smokovec , Jasna , Winterberg, Willingen, Neuss, Zell am See , Saalbach , Hinterglemm , Mayrhofen , Tux , Hintertux , Stubai , Sölden , Obergurgl , Ischgl , Obertauern , St. Anton, Zürs, St. Christoph, Stuben, Lech, Oberlech, Valluga, St. Jakob, Venet, Fiss, Ladis, Serfaus, Zams, Hochsölden, Kühtai, Hochoetz, Livigno , Wolkenstein , Selva , Santa Christina , Sankt Ulrich , Arabba , Colfosco , Canazei , Pozza di Fassa, Belvedere, Marmolada, Alpe Lusia, Bellamonte, Passo San Pellegrino, Falcade, Latemar, Obereggen, Catinaccio, Pera, Moena, Cortina , Sulden , Gressoney , Cervinia , Kronplatz , Coumayeur , Sestriere , Alagna Valsesia, Macugnaga, Monterosa, Gressoney, Zermatt , Saas Fee , Saas Grund, Hohsaas, Grächen , Aletsch , Crans Montana , Verbier , Thyon 2000, Les Collons , Rosswald , Belalp , Leukerbad, Bettmeralp, Fiesch, Fiescheralp, Brig, Visp, Zinal, Grimentz, St. Luc,  Samnaun, Serre Chevalier, Vialattea, Val dIsere , La Mongie , Montgenevre , Alpe dHuez , Les Duex Alpes , Sybelles , Tignes , Val dIsere , Les Arcs , La Plagne , Val Cenis, Termignon, Val Frejus, Champagny , Courchevel , Meribel , Les Menuires , Val Thorens , Orelle, La Grave , Oz , Saint Sorlin , Chamonix , Megeve , Flaine , Morzine , Les Portes du Soleil, Galibier, Thabor, Valloire, Valmeiniere

#788 kordiankw

kordiankw
  • Użytkownik
  • 1185 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Mazowsze
  • Narty:Elan SLX FIS
  • Imię :Witek

Napisano dziś, 15:00

jak ja "lubie" te omamy kilometrowe: najbardziej lubie teren, w ktorym w ciagu 2-3h pojade maksymalnie 8-9 mil: wtedy czuje, ze jezdzilem - o zgrozo.... tylko tyle mil/km  - widocznie cienias jestem I jeszcze to lubie...to juz chyba zbok....

Ty to jednak jestes zero-jedynkowy. Zresztą, jak większość z nas nie mogąc zaakceptować tego, że każdemu podoba się co innego.
Jedni lubią pchać rower pod górkę inni zjeżdżać. Jedni lubią asfalt inni szuter.
I bardzo dobrze.

Pamiętam jak jakiś czas temu jeździliśmy w domu nałogowo tylko z górki. Paliliśmy hamulce, lataliśmy przez kierownice i wracaliśmy kustykajac do domu. Wtedy dowiedziałem się, że Ty nie palisz tarcz i ze opowiadam głupoty. I tak w kółko Macieju. Zamiast dzielić się swoimi przeżyciami i doświadczeniami to wieczna krytyka i wyśmiewanie. Przekomarzanie?

Kuba przecież to ZAJEBISCIE, że każdy jest inny lubi coś innego i wreszcie jeździ w innym miejscu.

Co chciałem powiedzieć już zapomniałem bo musiałem przerywać pisanie 4 razy- uroki patrzenia na forum w czasie pracy.

W każdym razie kiedyś dla mnie liczyło się tylko zjeżdżanie w dół, dzis liczy się tylko to ile w pionie jest do góry.


No to tyle mądrości obłąkanego.
Pozdro i niech moc będzie z Wami.


ps bo to juz zaczyna być wkur......e to ciągle skakanie sobie do gardeł. W każdym jednym temacie.

Miałem mniej więcej to samo napisać wieczorem, jak będę miał więcej czasu. Ubiegłes mnie.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  • 2
„Kto ma wartości ciągle w gębie, ma je także w pobliskim nosie”

#789 bacteria

bacteria
  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 488 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Narty:Lusti PCT 2014/2015
  • Imię :Justyna

Napisano dziś, 15:38

...a ja znów nie na temat... albo na temat... już sama nie wiem. Ktoś gdzieś wcześniej wspomniał o pompce i wyposażeniu na dłuższe trasy.

 

My mamy taką:

Załączony plik  IMG-20210518-WA0004.jpg   75,16 KB   3 Ilość pobrań Załączony plik  IMG-20210518-WA0003.jpg   82,3 KB   3 Ilość pobrań

 

Jak widać rozmiarów jest niewielkich, mieści się razem z nabojem, dętką i zestawem narzędzi w maleńkiej torebce podsiodłowej (którą uszył nam kolega). Jest o tyle fajna, że nie trzeba wywalić całego naboju na raz. Jak jechaliśmy ostatnio 100 km na Podhalu, przed Drogą Pod Reglami Maciek upuścił mi powietrza, a po powrocie na asfalt dopompował.

 

Dodatkowo zawsze mamy w kieszonce nogawki i maleńką kurtkę przeciwdeszczową. Oczywiście kartę/telefon i parę złotych w gotówce. I tyle, nic więcej ze sobą nie wozimy. Aha - w zimie jeszcze maść z nitrogliceryną rozszerzającą naczynia krwionośne (mam zespół Raynauda) na zamarznięte kończyny.


  • 1

#790 Sarensis

Sarensis
  • Użytkownik
  • 1309 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Sari
  • Narty:Salomon X-Max X10
  • Imię :Adam

Napisano dziś, 16:33

W niedzielę u nas cały dzień lało, dopiero koło 17 nieśmiało wyszło słońce. Strasznie nie chciało mi się ruszyć doopska z domu, ale nie mogłam odmówić Maćkowi pierwszych kilometrów na wyczekanym rowerze. W zasadzie pojechaliśmy żeby porobić kilka zdjęć, które nawet całkiem ładnie wyszły:
 
https://www.kochamnarty.pl/public/style_images/master/attachicon.gif 5.jpg https://www.kochamnarty.pl/public/style_images/master/attachicon.gif 1.jpg https://www.kochamnarty.pl/public/style_images/master/attachicon.gif 2.jpg https://www.kochamnarty.pl/public/style_images/master/attachicon.gif 3.jpg https://www.kochamnarty.pl/public/style_images/master/attachicon.gif 4.jpg
 
 


To pierwsze zglos do konkursu w grupie gravel bike poland, bardzo fajne


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  • 0

#791 Sarensis

Sarensis
  • Użytkownik
  • 1309 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Sari
  • Narty:Salomon X-Max X10
  • Imię :Adam

Napisano dziś, 16:49

Janie Kovalu, ja niczego nie zaczalem i kompletnie cię nie rozumiem. Rower jest wielce O.K. - każdy rower, no może z wyjatkiem elektryków.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  • 0

#792 Sarensis

Sarensis
  • Użytkownik
  • 1309 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Sari
  • Narty:Salomon X-Max X10
  • Imię :Adam

Napisano dziś, 17:14

to ciągle skakanie sobie do gardeł. W każdym jednym temacie.

samce tak mają
Dołączona grafika
 
dlatego ludzie tak kochali inne forum


Fajne te jelonki ;) .


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych