Skocz do zawartości


Zdjęcie

Niech będzie rower 2021


  • Nie możesz napisać tematu
  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1193 odpowiedzi w tym temacie

#1 bacteria

bacteria
  • Użytkownik
  • 580 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Narty:Lusti PCT 2014/2015
  • Imię :Justyna

Napisano 01 styczeń 2021 - 22:36

U mnie jest inny problem... Sprawnosc fizyczna idzie w gore wg stravy. Tylko dlaczego waga razem z nia tez sie wspina?  :blush:

 

Ktoś mądry kiedyś powiedział: nie da się bezpiecznie schudnąć ani samą dietą, ani samym ruchem. To musi być zbilansowane. Nie jestem dietetykiem ani lekarzem i w takim przypadku warto zasięgnąć informacji u specjalisty. Zwłaszcza jeśli wiesz, że stosunek Twoich kalorii jest > przyjętych a < spalonych - inaczej się nie da. Na sprawności fizycznej podawanej przez aplikację nie można się opierać, to są algorytmy a nie faktyczna wiedza. Druga rzecz - wystarczy że dopompowałeś koła i średnia po asfalcie wzrośnie - strava widzi to jako zwiększenie Twojej mocy i wzrost kondycji.

 

Ja jem 4/5 razy dziennie - porcje niewielkie, ruchu mam sporo, od roweru w terenie przez trening na sali, po chodzenie i bieganie (to akurat w niewielkich ilościach), a mam 172 cm i 82 kg - czyli mam nadwagę. Do dietetyka planuję się wybrać, myślę że nawet prędko.

 

Poza tym to wszystkiego dobrego w tym Nowym Roku, który mam nadzieję, będzie lepszy niż ten pochrzaniony 2020. My Sylwester spędziliśmy tradycyjnie w górach, Nowy Rok (również zgodnie z naszą tradycją) - rowerowanie.

 

Załączony plik  11.jpg   42,6 KB   23 Ilość pobrań Załączony plik  22.jpg   119,06 KB   20 Ilość pobrań

 

Dziś było mroźnie, -3,5 stopnia. Udało nam się pokręcić 23 km. Lodu w górach jest sporo, wczoraj w Beskidzie Małym bez raczków ani rusz. Śnieg zszedł, a szkoda.

 

Załączony plik  33.jpg   345,22 KB   14 Ilość pobrań Załączony plik  44.jpg   285,87 KB   13 Ilość pobrań Załączony plik  55.jpg   247,73 KB   10 Ilość pobrań Załączony plik  66.jpg   187,01 KB   10 Ilość pobrań


  • 7

#2 Mitek

Mitek

    zwykły narciarz

  • Użytkownik
  • 4064 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Imię :Mitek

Napisano 02 styczeń 2021 - 11:11

Cześć

Ja nie używam żadnych urządzeń - właśnie zaczynam to - z musu - zmieniać, ale idzie słabo.

Ale nie o tym.

Moje możliwości spadały regularnie od jakichś 7-8 lat. Waga urosła, po operacji kolana ze względu na konieczność bezruchu, przez rawie 6 tygodni, do ponad 107 kg. Wymiana biodra pozwoliła mi na powrót do pełnej aktywności. Od mniej więcej 3 lat chudnę zamieniając przy tym tłuszcz na masę mięśniową. Możliwości organizmu rosną co widzę po przejechanych dystansach, udźwigniętych kilogramach czy też wzroście agresywności i szybkości w jeździe na nartach.

Waga spada w różnym tempie - szybciej w lecie, wolniej lub staje w zimie. Obecnie jest to mniej więcej 95-96 kg ale było już 92,5 kg w lecie. Przy 180cm też mam jak widać nadwagę ale kierunek słuszny utrzymuje się od dawna. Nie jest to jednak dla mnie jakikolwiek wyznacznik czy cel. Celem jest dobre samopoczucie i poczucie przesuwania swoich granic. Do tego nie potrzeba  żadnych aplikacji czy czujników - wystarczy troszkę obserwacji własnego organizmu.

Nie stosuję żadnej diety bo nie o to chodzi, żeby się katować. Lubię się napić na imprezie piwa - picie piwa to nie wypicie dwóch czy trzech zaznaczam - choć od mocnych alkoholi raczej stronię.

Podstawą dla mnie jest ruch, głównie rower, praktycznie codzienna jazda po 30-40 km minimum - kajaki, narty. Nie biegam bo nie mogę i strasznie się z tego zakazu cieszę bo nie lubię.

Zazdroszczę Wam tych gór pod nosem strasznie.

Jak Wy sobie radzicie z czyszczeniem rowerów po jeździe?

Pozdrowienia serdeczne


  • 1

#3 bacteria

bacteria
  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 580 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Narty:Lusti PCT 2014/2015
  • Imię :Justyna

Napisano 02 styczeń 2021 - 15:06


Jak Wy sobie radzicie z czyszczeniem rowerów po jeździe?

 

 

Po prostu :D

 

Załączony plik  11.jpg   346,36 KB   9 Ilość pobrań Załączony plik  22.jpg   286,07 KB   8 Ilość pobrań Załączony plik  33.jpg   240,91 KB   8 Ilość pobrań Załączony plik  44.jpg   121,56 KB   9 Ilość pobrań

 

Chyba mamy o tyle łatwiej, że oboje jeździmy i oba rowery trzeba umyć. Jak mąż od koleżanki podjął taką próbę to się tak darła...


  • 4

#4 Jack

Jack
  • Użytkownik
  • 1939 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Londyn
  • Narty:Dynastar
  • Imię :Jacek
  • Ulubiony stok:Grands Montets

Napisano 02 styczeń 2021 - 15:14


Zwłaszcza jeśli wiesz, że stosunek Twoich kalorii jest > przyjętych a < spalonych - inaczej się nie da. Na sprawności fizycznej podawanej przez aplikację nie można się opierać, to są algorytmy a nie faktyczna wiedza. Druga rzecz - wystarczy że dopompowałeś koła i średnia po asfalcie wzrośnie - strava widzi to jako zwiększenie Twojej mocy i wzrost kondycji.

 

Zdecydowanie za duzo przyjetych kalorii (Podobnie jak Mitek za bardzo lubie piwo :cheers: ), a za malo spalonych.

Niby to algorytmy, ale jednak te algorytmy opieraja sie na danych wejsciowych, ktore u mnie sa dosc dokladne - mam miernik mocy, wiec wiem dokladnie jaka prace wykonalem.

 

Jutro mina 2 tygodnie treningu z trenazerem. Caly plan ma 12 tygodni. Zobaczymy czy sie uda. Na razie plan wykonany w 100% i kusi mnie zrobic nawet wiecej, ale podobno nie jest to dobry pomysl...


  • 0

George Merck: 'You don't sell the drug, you sell the disease'.


#5 Mitek

Mitek

    zwykły narciarz

  • Użytkownik
  • 4064 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Imię :Mitek

Napisano 02 styczeń 2021 - 15:15

 


Jak Wy sobie radzicie z czyszczeniem rowerów po jeździe?

 

 

Po prostu :D

 

attachicon.gif11.jpg attachicon.gif22.jpg attachicon.gif33.jpg attachicon.gif44.jpg

 

Chyba mamy o tyle łatwiej, że oboje jeździmy i oba rowery trzeba umyć. Jak mąż od koleżanki podjął taką próbę to się tak darła...

 

Cześć

Nie mów, że robicie tak po każdej jeździe.

Ja niestety mam na dole w łazience kabinę prysznicową. Raz umyliśmy w niej rowery ale doprowadzenie łazienki do porządku trwało później ze dwie godziny.

Staramy się ogarniać temat mycia i smarowania na dworze lub/i na wyjazdach, w ostateczności pozostaje serwis pod domem (na szczęście tak się udało, że jest).

Pozdrowienia


  • 0

#6 bacteria

bacteria
  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 580 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Narty:Lusti PCT 2014/2015
  • Imię :Justyna

Napisano 02 styczeń 2021 - 15:39

Jak Wy sobie radzicie z czyszczeniem rowerów po jeździe?

 
Po prostu :D
 
attachicon.gif11.jpg attachicon.gif22.jpg attachicon.gif33.jpg attachicon.gif44.jpg
 
Chyba mamy o tyle łatwiej, że oboje jeździmy i oba rowery trzeba umyć. Jak mąż od koleżanki podjął taką próbę to się tak darła...
Cześć
Nie mów, że robicie tak po każdej jeździe.
Ja niestety mam na dole w łazience kabinę prysznicową. Raz umyliśmy w niej rowery ale doprowadzenie łazienki do porządku trwało później ze dwie godziny.
Staramy się ogarniać temat mycia i smarowania na dworze lub/i na wyjazdach, w ostateczności pozostaje serwis pod domem (na szczęście tak się udało, że jest).
Pozdrowienia
Po błotnej - każdej. Ale jak jest sucho, albo mało błota to wystarczy mokra szmatka. Teraz jest czas niestety błotny, wiec za każdym razem wanna. Do tego jeszcze zwykle korytarz do przemycia, bo zanim się wpakujemy do mieszkania to okapią.

Użytkownik bacteria edytował ten post 02 styczeń 2021 - 15:42

  • 0

#7 Sarensis

Sarensis
  • Użytkownik
  • 1584 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Sari
  • Narty:Salomon X-Max X10
  • Imię :Adam

Napisano 02 styczeń 2021 - 16:58

Wy gadajcie dalej, ja sobie roweropodobnym tymczasem śmigam po nocy z dynamkiem po góreckach hej :).Dołączona grafika
Dołączona grafika


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  • 0

#8 jan koval

jan koval
  • Użytkownik
  • 2963 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:p-n
  • Narty:volkl
  • Imię :kuba
  • Ulubiony stok:jackson hole, fernie, chugach

Napisano 03 styczeń 2021 - 16:06

Zadnego detergentu nie powinno sie uzywac do mycia!

wyplukuje znakomicie wszystkie potrzebne smary

 

Rower powinno sie myc  biezaca woda pod niewielkim cisnieniem (zwlaszcza w okolicach piast i napedu).

Robie to na zewnatrz domu - rzadko w garazu gdzie mam odplyw do kanalizacji

 

I myje  prawie wylacznie naped i  np amory....

 

w zasadzie to tylko naped i amory czyszcze  raz na 4-5 jazd albo po blocie.

 

w kazdym momencie, kiedy  sie zatrzymuje, pierwszym odruchem jest przetarcie powierzchni amortyzatorow - to odruch - oraz rury seat dropper'a

 

Naped: przetarcie szatka, woda z weza - szmatka a pozniej sprezone powietrze - szmatka - smar: po  ok 30 min  wytarcie nadmiaru smaru

 

Generalne mycie roweru 4/5 razy w sezonie


  • 1
"...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

#9 Michał

Michał
  • Użytkownik
  • 1550 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Narty:Stoeckli Spirit Globe / Head Monster M77 / Kaestle BMX108

Napisano 03 styczeń 2021 - 17:15

Macie czas i fantazje na te mycie. Ze wszystkim macie pewnie racje, ja nie mam czasu na to. Nie myje wcale, nawet takiego w błocie wstawiałem do "garażu" i tyle. A jak już myłem to na myjce. Teraz o kolarkę troche bardziej dbam i po prostu myje ją na myjce częściej.
Nie smaruje tez przesadnie łańcucha. Nie widzę sensu.


No i widzisz Mitek na koniec sie okazało, że tylko my idziemy po prostu przejechać się na rowerze. Reszta ostro zglebia waty kalorie i przecieranie napędu;)

Pozdro i trzymajcie się ciepło.
Michał
  • 2

#10 bacteria

bacteria
  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 580 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Narty:Lusti PCT 2014/2015
  • Imię :Justyna

Napisano 03 styczeń 2021 - 18:55

Mieszkając na 3 piętrze w 29 metrach, gdzie rower stoi na panelach umycie roweru ociekającego z błota to raczej nie fantazja. Mieszkam i jeżdżę w górach, co łączy się z błotem, nikomu nie doradzam jak myć, jakim detergentem czy przy jakim ciśnieniu wody tylko odpowiadam na pytanie jak radzę sobie (JA) z myciem roweru.
Nadal twierdzę, że na rowerze jeżdżę a nie trenuje, a wszelkie parametry śledzę z własnej ciekawości. Kasę wolę wydać na pas tętna czy czujnik kadencji niż np na jedną dobę w SPA (podobne pieniądze) czy firmowe szpilki (nawet niefirmowych nie posiadam).
Sprzęt mam zadbany, każdy. Nie pożyczę nikomu nart, raków, czekana, liny czy czegokolwiek innego, na rowerze nie dam się "karnąć". Można mnie uznać za wariata, ale z dwa razy w życiu się nacięłam i nie natnę kolejny. A szanuję to co mam.

A Wy rubta se co i jak chceta.

Użytkownik bacteria edytował ten post 03 styczeń 2021 - 20:36

  • 3

#11 Michał

Michał
  • Użytkownik
  • 1550 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Narty:Stoeckli Spirit Globe / Head Monster M77 / Kaestle BMX108

Napisano 03 styczeń 2021 - 21:07

Justyna, miłość kosztuje sporo wyrzeczeń. Co zrobić.
Zazdroszczę wspólnej pasji.

Pozdrawiam życząc mnóstwa uśmiechu we dwoje.
Michal
  • 2

#12 Jack

Jack
  • Użytkownik
  • 1939 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Londyn
  • Narty:Dynastar
  • Imię :Jacek
  • Ulubiony stok:Grands Montets

Napisano 04 styczeń 2021 - 10:16

Od miesiaca roweru nie myje. Stoi sobie w pokoju a i tak udalo sie na nim przejechac prawie 500km wirtualnych :D


  • 3

George Merck: 'You don't sell the drug, you sell the disease'.


#13 Sarensis

Sarensis
  • Użytkownik
  • 1584 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Sari
  • Narty:Salomon X-Max X10
  • Imię :Adam

Napisano 04 styczeń 2021 - 10:39


Nie smaruje tez przesadnie łańcucha. Nie widzę sensu.
 

 

i tutaj Michał jednak w kolarce musisz zmienić nawyki, dobry smar starcza na 300 km, byle smarowidło to już po 150 km będzie wspomnieniem, oczywiście napęd należy smarować prawidłowo, bez nalepiania spotkanych po trasie śmieci, jak to robić możesz zobaczyć na kanale SzjBajka np. również jak prawidłowo "umyć" rower nawet w domu, nie robiąc bałaganu na 2 m2 :).

 

P.S. rowery nie za bardzo tolerują mycie wodą, a o detergentach to już w ogóle lepiej zapomnieć. Oczywiście serwisy kolarskie myją drogie bajki pod ciśnieniem, tyle że zawodowiec ma bajków przynajmniej 2 nieustannie serwisowane, smarowane, regulowane i suszone do perfekcji przez najlepszych w tym fachu serwisantów. Chcesz mieć długo fajny napęd, trzymaj bajka z dala od myjki ciśnieniowej :).


Użytkownik Sarensis edytował ten post 04 styczeń 2021 - 10:41

  • 1

#14 bacteria

bacteria
  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 580 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Narty:Lusti PCT 2014/2015
  • Imię :Justyna

Napisano 08 styczeń 2021 - 17:45

Nasze myte zbyt często i do tego detergentem rowery jakoś z bidą, ale jeszcze jeżdżą.

 

Dzisiaj...

 

Załączony plik  1.jpg   188,61 KB   8 Ilość pobrań Załączony plik  2.jpg   317,33 KB   8 Ilość pobrań Załączony plik  3.jpg   306,78 KB   8 Ilość pobrań Załączony plik  4.jpg   276,88 KB   8 Ilość pobrań

 

PS. Gwiazda internetów czyli Daniel "Orowerachwiemwszystko" Dziemieszonek vel Szajbajk dosyć pieczołowicie wybiera sobie zdjęcia do publikacji - jak za ładne to wypad. Po trzeciej (nieudanej) próbie wrzucenia posta wyrzuciłam się z grupy. Jak jeszcze kilka lat temu gadał sensownie to teraz nieźle gwiazdorzy.

 

 


  • 5

#15 Sarensis

Sarensis
  • Użytkownik
  • 1584 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Sari
  • Narty:Salomon X-Max X10
  • Imię :Adam

Napisano 08 styczeń 2021 - 18:51

Hehe, no ma gadanie czasem bez sensu, ale cóż Celebryci Tak maja :).


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  • 0

#16 Sarensis

Sarensis
  • Użytkownik
  • 1584 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Sari
  • Narty:Salomon X-Max X10
  • Imię :Adam

Napisano 08 styczeń 2021 - 19:01

Dzisiaj zmierzyłem się z medialna bestia ze wschodu, cóż zamiast -30 było-3 w porywach a zamiast metrowych zasp , milimetry topniajacej ciapy Na trawnikach, hmmm, czy aby podobnej sytuacji nie mamy z medialna pandemia ;)?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  • 0

#17 Jack

Jack
  • Użytkownik
  • 1939 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Londyn
  • Narty:Dynastar
  • Imię :Jacek
  • Ulubiony stok:Grands Montets

Napisano 10 styczeń 2021 - 15:11

Dzis 2,5 godziny Covidowego pedalowania - 35km (Wloskie Alpy, Giro d'Italia). Udalo sie wygrac stage i koszulke najaktywniejszego kolarza :boogie:

 

Takie widoki mialem:

 

Załączony plik  IMG_20210110_104751.jpg   80,06 KB   7 Ilość pobrań

 

https://www.strava.c...ties/4597757067

 

Strava mi pokazala ze moja kondycja w ciagu miesiaca sie poprawila o 127% :D

 

Jak sie nie ma co sie lubi... 

 

BTW chyba przydaloby sie kilka postow przeniesc do nowego tematu bo juz 2021 mamy.


  • 2

George Merck: 'You don't sell the drug, you sell the disease'.


#18 Sarensis

Sarensis
  • Użytkownik
  • 1584 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Sari
  • Narty:Salomon X-Max X10
  • Imię :Adam

Napisano 10 styczeń 2021 - 15:14

A Italia sie otwiera 18-ego , daj spokój trenażerów , jedz na rower ;) .


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  • 0

#19 Jack

Jack
  • Użytkownik
  • 1939 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Londyn
  • Narty:Dynastar
  • Imię :Jacek
  • Ulubiony stok:Grands Montets

Napisano 10 styczeń 2021 - 15:55


daj spokój trenażerów , jedz na rower

 

Rada pewnie i dobra... ale nie dla mnie.

 

Po 7 latach codzienngeo jezdzenia na rowerze, w kazdej pogodzie (deszcz, snieg etc nie straszny byl mi i co najmniej 200km co tydzien bylo zrobionej)  chce sprobowac czegos innego.

 

Zdziwilbys sie jak wiele nowego mozna sie nauczyc o pedalowaniu, kandencji, pozycji na rowerze, pracy miesni, fizjologi i nawet psychologii etc korzystajac z trenazera i dobrych lekcji/treningow. Polecam Sufferfest, nie dosc ze z glowa zrobione trening, swietne filmy to i niesamowity dorosly humor, ktory mi akurat odpowiada.

 

Nie jest to oczywiscie to samo co lekcja z trenerem, ale mamy czasy jakie mamy...

 

W Zwifta sie nie bawie  - moj syn to lubi i 2 dni temu zrobil Alpe d'huez (ponad1000m przewyzszenia) - 2h mu to zajelo ale zacisnal zeby i dal rade.


  • 3

George Merck: 'You don't sell the drug, you sell the disease'.


#20 Sarensis

Sarensis
  • Użytkownik
  • 1584 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Sari
  • Narty:Salomon X-Max X10
  • Imię :Adam

Napisano 10 styczeń 2021 - 16:32

Wyjście z domu bez kagańca ma obecnie wymiar ideologiczny , zostaniesz w domu na ich zasadach to może już nigdy nie wyjdziesz.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  • 1




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych