Użytkownik kiedar dnia 27.04.2010, 19:58 napisał
Ludziska!!! Ja filmik zamieściłem z adnotacją, że chodzi o ładne ślady na śniegu, nie o telemarka.
Ale pusciles przejazd telemarkowcow. Czyli ludzi jadacych stara technika, w ktorej jezdzi sie z charakterystycznym przyklekiem. Do tego konieczna jest wolna pieta, czyli specyficzny typ wiazan. I to sprowokowalo mnie do zadania pytania. Zapytalem wiec co inni o tym sadza, by porownac te osady z moimi. Mnie sie telemark nie podoba, rowniez estetycznie. Nie podobaja mi sie "niepotrzebne" przykleki skoczkow przy ladowaniu, wydaja mi sie brzydkie, pokraczne. Nie bardzo rozumiem jak moga sie podobac innym, przeciez w naszej naturze lezy zamilowanie do symetrii i niechec do asymetrii. Gdy dodam, ze za sam fakt ladowania telemarkowego skoczkowie dostaja dodatkowe punkty, tym bardziej sie dziwie. Gloryfikacja brzydoty.
O ile jednak jestem sobie w stanie wyobrazic, ze styl telemarkowy moze sie komus podobac, w koncu "de gustibus non disputandum est" i przyjmuje do wiadomosci, ze styl jest oryginalny i dla niektorych piekny, rozumiem, ze niektorym imponuje odmiennosc i oryginalnosc telemerku, to wszelkie argumenty o przydatnosci czy wrecz wyzszosci tego stylu nad stylem nietelemarkowym w narciarstwie zjazdowym, zwlaszcza w terenie nieubitym, uwazam za zwykle mydlenie oczu albo w najlepszym wypadku samoklamywanie sie.

Telemarkowcy nie przeszkadzaja mi w zadnym stopniu, po prostu wyrazam swaja opinie o nich i ich stylu. Do czego mam pelne prawo.