Kask z muzyką - czy to czasem nie jest niebezpieczne?
#1
Napisano 30 październik 2009 - 13:53
przecież ich właściciele zupełnie nie słyszą co się wokół nich dzieje,
moim skromnym zdaniem pogorszenie bezpieczeństwa
- ciekaw jestem czy też już nad tym się zastanawialiście

pozdrawiam narciarki i narciarzy, początkujących i zaawansowanych, a także ośrodki narciarskie: Szczyrk , Wisła , Istebna , Ustroń , Zwardoń , Koniaków , Korbielów , Zawoja , Rabka , Zakopane , Bukowina Tatrzańska , Krynica , Karpacz , Szklarska Poręba , Czarna Góra , Tatrzańska Łomnica , Szczyrbskie Jazioro , Stary Smokovec , Jasna , Zell am See , Saalbach , Hinterglemm , Mayrhofen , Tux , Hintertux , Stubai , Sölden , Obergurgl , Ischgl , Obertauern , Livigno , Wolkenstein , Selva , Santa Christina , Sankt Ulrich , Arabba , Colfosco , Canazei , Cortina , Sulden , Gressoney , Cervinia , Kronplatz , Coumayeur , Zermatt , Saas Fee , Grächen , Bettmeralp , Aletsch , Crans Montana , Verbier , Les Collons , Rosswald , Belalp , Samnaun Janusz
#2
Napisano 30 październik 2009 - 14:26
Ani granie na stoku, na rowerze, ani nawet na chodniku.
Duże, zbyt duże ryzyko, no ale zakazać tego się nie da, więc pozostaje w jakiś sposób zaakceptować modę słuchania muzyki podczas jazdy.
Z wiekiem spada zapotrzebowanie na zysk, a rośnie popyt na święty spokój...
#3
Napisano 30 październik 2009 - 14:51
- bezpieczeństwo swoje i współużytkowników ( narty, rower itp. )
- słuch który jest poprostu uszkadzany przez tego typu sprzęt wykorzystywany oczywiście w nadmiarze
Kaski i tak dość mocno ograniczają nasz słuch, w połączeniu ze słuchaniem muzyki pewno ta słyszalność spada do zera.
Myślę że kazdy z nas lubi słuchać muzyki
Oczywiście nie da się tego zakazać, dlatego wybór i tak zależy od człowieka, jego rozsądku, mądrości i myślenia również o innych.
Pozdrawiam
Użytkownik marecki edytował ten post 30 październik 2009 - 14:54
#4
Napisano 30 październik 2009 - 16:03
Jednym słuchanie muzyki nie przeszkadza wręcz naprzeciw
Ja np nie wyobrazam sobie jazdy z muzyką w kasku czy MP3 na nartach - choć np: na rowerze zdarza mi się jechać z MP3 ale nigdy na max (wiem, wiiem nie bijcie
Mnie słuchawki i muzyka w nich strasznie izoluje od otoczenia, a wtedy moim zdaniem jest niebezpiecznie!!!
No ale ja np alkoholu - nawet piwa, które przez 50 % obywateli nie jest uważane za alkohol - również nie używam, bo nie lubie na stoku a po, zazwyczaj jade autem, więc obiektywny nie jestem i moge być zaliczony z tej racji do konserwy!
Podr Darek
Użytkownik kiedar edytował ten post 30 październik 2009 - 16:05
#5
Napisano 30 październik 2009 - 21:02
Moim zdaniem jak ktos lubi sobie jeździć przy muzyce to niech jeździ co komu do tego. Ja jeździłem kiedyś samochodem z walkmanem jak mi skubneli radio i było bardzo fajnie.
Sam pare razy zabierałem na stok cos do słuchania ale się po prostu nie da. Chrzęst sniegu, stukanie orczyków, szuranie ześlizgjących się deskarzy czy szum przejeżdżającego szybko obok ciebie gościa to jest narciarska muzyka.
Dlatego między innymi tak mnie drażni powszechan ostatnio maniera stokowych radiowęzłow atakujących nas jakims chłamem.
Pozdro
#6
Napisano 31 październik 2009 - 13:22
Jak można nie słyszeć własnego "szusowania"!
Przecież to jeden z najprzyjemniejszych dźwięków na ziemi!
Wariatka ze mnie, ale tak właśnie uważam
Z drugiej strony niech każdy robi, jak uważa i jak lubi.
W końcu ma z tego czerpać frajdę.
P.S. Wiem, że to ekstremalna myśl, ale jak by ktoś wołał o pomoc, to kask z muzyką raczej by nie pomógł.
#7
Napisano 02 listopad 2009 - 14:06
Użytkownik jabol dnia 30.10.2009, 13:53 napisał
przecież ich właściciele zupełnie nie słyszą co się wokół nich dzieje,
moim skromnym zdaniem pogorszenie bezpieczeństwa
- ciekaw jestem czy też już nad tym się zastanawialiście
Witam...
przyznam szczerze, że po raz pierwszy pomyślałam o tym czytając post bachledy o kasku i mp3 itp. Zastanawiałam się czy muzyka w kasku, czy to montowana na stałe czy w formie przenośnej to już norma czy jeszcze fanaberia, a choć stara nie jestem to dla mnie jest to zjawiskowe, bo... "czego to ludzie nie wymyślą"
Moje zdanie w tym temacie nie jest jakieś jasne ani radykalne, daleka tez jestem od krytykanctwa, bo sama nie mam takiego cuda, ale czy bym chciała? Nie wiem, bo nawet nie próbowałam... Ci, którzy to mają, pewnie maja to po coś. Uwielbienie dla swojej muzy zawsze i wszędzie? Potrzeba zindywidualizowania się? Forma mody i pewnej kultury? Potrzeba relaksu? i inne, które nie przychodzą mi do głowy.
Huczycie o bezpieczeństwie, bo nie słychać..., no tak gdy ktoś leci w dół to z reguły krzyczy i jest szansa, że temu, na którego leci uda się uciec, ale czy ta muzyka, aż tak głośna jest, że nic nie słychać? Kto próbował?
bo...
ile razy jadąc samochodem tak głośno słuchałam muzyki, że dopiero niebieskie, migające lampy służb ratowniczych były dla mnie informację, że muszę szybko zrobić miejsce, a nie słyszałam, bo słuchałam..., czasem zestaw głośnomówiący tez zagłusza mi odgłosy z zewnątrz. Służby ratownicze to oczywisty minus, bo sekundy czasem decydują o życiu lub zdrowiu, ale jak pomyślę, ilu trąbiących bez powodu lub z powodu, że kogoś auto ma wolniejszy start lub nie staruje, kiedy tylko zjawi się zielone światło nie słyszę, to się cieszę
Poza tym, ktoś - producent- sprawdzał czy można czy nie, czy bezpieczne czy też nie. Może niech wypowie się ktoś, kto ma, miał i słyszy co słyszy lub nie słyszy.
Muzyka łagodzi obyczaje, radiowęzeł na stoku ma wprowadzić dodatkowy element rozrywki, ruchu nogi tudzież biodra, żeby było miło
Pozdrawiam, Ola
P.S. Pomyślałam sobie jeszcze, że może na wyciągu..., bo jak jadę z Polakami, to oni faktycznie nic nie mówią... mają syndrom zapomnienia, bo słysząc język polski dzień dobry nie mówią, a nawet nie odpowiadają... może wtedy taki kask, żeby posłuchać... jak inni nie mają w sumie nic do powiedzenia
#8
Napisano 02 listopad 2009 - 14:21
Użytkownik Osetia dnia 2.11.2009, 15:06 napisał
Użytkownik jabol dnia 30.10.2009, 13:53 napisał
przecież ich właściciele zupełnie nie słyszą co się wokół nich dzieje,
moim skromnym zdaniem pogorszenie bezpieczeństwa
- ciekaw jestem czy też już nad tym się zastanawialiście
Witam...
przyznam szczerze, że po raz pierwszy pomyślałam o tym czytając post bachledy o kasku i mp3 itp. Zastanawiałam się czy muzyka w kasku, czy to montowana na stałe czy w formie przenośnej to już norma czy jeszcze fanaberia, a choć stara nie jestem to dla mnie jest to zjawiskowe, bo... "czego to ludzie nie wymyślą"
Moje zdanie w tym temacie nie jest jakieś jasne ani radykalne, daleka tez jestem od krytykanctwa, bo sama nie mam takiego cuda, ale czy bym chciała? Nie wiem, bo nawet nie próbowałam... Ci, którzy to mają, pewnie maja to po coś. Uwielbienie dla swojej muzy zawsze i wszędzie? Potrzeba zindywidualizowania się? Forma mody i pewnej kultury? Potrzeba relaksu? i inne, które nie przychodzą mi do głowy.
Huczycie o bezpieczeństwie, bo nie słychać..., no tak gdy ktoś leci w dół to z reguły krzyczy i jest szansa, że temu, na którego leci uda się uciec, ale czy ta muzyka, aż tak głośna jest, że nic nie słychać? Kto próbował?
bo...
ile razy jadąc samochodem tak głośno słuchałam muzyki, że dopiero niebieskie, migające lampy służb ratowniczych były dla mnie informację, że muszę szybko zrobić miejsce, a nie słyszałam, bo słuchałam..., czasem zestaw głośnomówiący tez zagłusza mi odgłosy z zewnątrz. Służby ratownicze to oczywisty minus, bo sekundy czasem decydują o życiu lub zdrowiu, ale jak pomyślę, ilu trąbiących bez powodu lub z powodu, że kogoś auto ma wolniejszy start lub nie staruje, kiedy tylko zjawi się zielone światło nie słyszę, to się cieszę
Poza tym, ktoś - producent- sprawdzał czy można czy nie, czy bezpieczne czy też nie. Może niech wypowie się ktoś, kto ma, miał i słyszy co słyszy lub nie słyszy.
Muzyka łagodzi obyczaje, radiowęzeł na stoku ma wprowadzić dodatkowy element rozrywki, ruchu nogi tudzież biodra, żeby było miło
Pozdrawiam, Ola
P.S. Pomyślałam sobie jeszcze, że może na wyciągu..., bo jak jadę z Polakami, to oni faktycznie nic nie mówią... mają syndrom zapomnienia, bo słysząc język polski dzień dobry nie mówią, a nawet nie odpowiadają... może wtedy taki kask, żeby posłuchać... jak inni nie mają w sumie nic do powiedzenia
Ale chyba z tymi Polakami to troszkę , przesadzasz
Co do innych spraw, to masz Olu rację, niech każdy robi co lubi i jak uważa. Nie chcemy nikogo krytykować. Wyrażamy własne zdanie i uwagi. I tyle!
Pozdrawiam. Isia
#9
Napisano 02 listopad 2009 - 18:30
My tylko wyrażamy własne zdanie i opinie i nikt z nas nie krytykuje nikogo kto słucha muzyki. Każdy prezentuje swoje zdanie, a konkluzja wyłania się jak zawsze taka sama - nikomu nie wolno tego zabronić, a wszystko jest dla ludzi umiejących korzystać z tego co posiadają.
Więc kto lubi niech słucha kto nie lubi niech nie słucha, byle by wszyscy byli bezpieczni dla innych.
Darek
#11
Napisano 05 listopad 2009 - 15:01
Użytkownik Pit dnia 5.11.2009, 9:31 napisał
Napiszą czy robi różnicę i czy warto....
Kasku ze słuchawkami to nie mam, mam empetrójkę w telefonie
Czy warto? Czasem fajnie, ale jeśli chce się z kimś porozmawiać, to przeszkadza
Jarek
Podobne tematy
![]() |
Zgadnij skąd jest to zdjęcie.Napisany przez Pit, 25 gru 2008 |
|
|
|
![]() |
KASK narciarskiNapisany przez wahlberg, wczoraj, 11:05 |
|
|
|
![]() |
Kask NarciarskiNapisany przez MarekPatyna, 29 lis 2011 |
|
|
|
![]() |
na 1 dzień w Alpy! i kto tu jest zakręcony ?Napisany przez JolaF , 24 lis 2011 |
|
|
|
![]() |
Ankieta [ Ankieta ] Czy używasz zabezpieczeń typu : kask, żółw, gogleNapisany przez Adrian, 08 gru 2011 |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych










