Użytkownik marecki dnia 4.01.2010, 19:50 napisał
przepis jest dość świeży i pewno trochę czasu upłynie zanim będzie całkowicie respektowany, będą odpowiednie narzędzia i służby które to będą w stanie sprawdzić i skutecznie ekzekwować. Póki co już są dobre sygnały bo tak jak Bzyk ja również widziałem już takie tablice na stoku przy wejściu do wyciągu mówiące o obowiązku noszenia kasków przez dzieci do 15 roku życia. Muszę również przyznać że ze świadomością rodziców chyba również nie jest tak źle, większość, szczególnie maluchów widzianych tej zimy miało kaski, troszkę gorzej jest ze starszakami no ale...... mam nadzieję że również Oni jak i Rodzice będą potrafili się do tego przepisu szybko dostosować
Pozdrawiam
Witam,
Wszystko się zgadza, potrzebny jest czas, tablice z informacją już wiszą, faktem jest, że już coraz mniej jest dzieci na stoku bez kasku - ale są. Jak pisałem wcześniej widziałem instruktora uczącego maluszka który był bez kasku( maluszek oczywiście) i pierwsze skojarzenie - gdzie odpowiedzialność? Rodziców mogę zrozumieć, mogą sami nie jeździć i trochę brak wiadomości, ale instruktor? Toż to jego chleb powszedni !!
Nie jestem za karaniem czego się da i co się da, ale jeśli tworzy się ustawę to powinno się również określić jakie służby i jakimi narzędziami będą dysponować.
Bo kto to może być? Policja? Straż miejska? Koło Gospodyń Wiejskich?
Moim skromnym zdaniem w interesie właścicieli, administratorów powinno być, aby nie wpuszczać na stok/wyciąg osób małoletnich bez kasku. Gdyby to było egzekwowane przez wszystkie stacje narciarskie to narybek mamy zabezpieczony i wyposażony, przynajmniej w kaski i nie trzeba by było tworzyć kolejnej pustej ustawy.
Pazur















