Okulary słoneczne mam optyczne i w kształtach i fasonach też zbyt wielkiego wyboru nie mam, bo nie we wszystkich oprawkach da się zainstalować moje szkiełka korekcyjne. Kobietą „muchą” w wielkich okularach słonecznych korekcyjnych nigdy nie będę…
Na nartach jeżdżę w okularach optycznych słonecznych lub w goglach i tu się zaczyna… Gogle jakie kształt i fason mają bez względu na markę, akurat tu tłumaczyć nie muszę. Zakładam, iż każdy też wie, jak wyglądają okulary hahahaha, kto ma jedno i drugie, że połączenie jednego z drugim to nie lada gratka!
Gogle optyczne są nieco większe, tak, aby mogły pod nie wejść swobodnie okulary, koniecznie muszą mieć funkcję antifog, bo w przeciwnym razie ślepota będzie pogłębiona, a jazda w wersji zaparowanych okularów i/lub gogli jest dość ekstremalna. Mam w posiadaniu gogle optyczne, z których korzystam zawsze wtedy, kiedy jest taka konieczność, czyli kilkadziesiąt dni w roku zakładam je na moje okularki i jazda!
Wizyty u okulisty to rzadkie kontrole, bo jeżeli nie się z oczami nie dzieje i dobrze widać, to nie znam okularników z mojego kręgu, którzy chodzą do tego właśnie gabinetu i kontrolują sobie wzrok dwa razy w roku. Nie wiem, czy to kwestia wieku, niewiedzy lub wiedzy, świadomości lub jej braku. Zresztą maszyneria, którą posiadają lekarze okuliści na dzień dzisiejszy to tak naprawdę podłączenie się pod sprzęt, kilka minut, ustawień i wydruk i gotowe.
Podczas ostatniej wizyty Pan doktor zrugała mnie za kształt moich okularów. Mnie się podobały…, ale okazało się, że mają kształt gogli! Tak! Odkształcały się powoli i stopniowo pod wpływem gogli optycznych moje okulary przybierały coraz bardziej obły i opływowy kształt! Podobno powinnam była w nich nie widzieć, a widziałam
Pływacy już mogą pływać w okularkach pływackich optycznych, czy nadejdzie taki czas dla narciarzy? Czy ze względów technicznych nie? Bo mamy gogle optyczne, wielkie, podwójne, wygodne, ale cóż z tego skoro i tak pod nie wsuwam moje okulary.
Pozdrawiam, O











