Skocz do zawartości


Zdjęcie

jak zapinamy buty


  • Nie możesz napisać tematu
  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
9 odpowiedzi w tym temacie

#1 skifan

skifan
  • Użytkownik
  • 507 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Narty:Kneissl RED STAR SC Salomon XDR 80Ti
  • Ulubiony stok:Szczyrk/Kornplatz

Napisano 07 kwiecień 2019 - 09:38

Często miałem problemy z palącymi stopami (podeszwy) w butach narciarskich. specjalistyczna wkładka rozwiązała problem ale nie do końca(spory wydatek). Znalazłem przyczynę ,przesadne dociąganie klamer pierwszej i drugiej.Cholewka to znaczy trzecia ,czwarta klamra z paskiem dociśnięte mocno bez luzów stopy trochę swobodniejsze i problem rozwiązany.

Często popadamy w skrajność i przesadzamy w jedną lub drugą stronę.Po całodniowej jeżdzie nie miałem wrażenia że

najprzyjemniejszą chwilą w narciarstwie jest moment po zdjęciu butów .Średnio  80 km dziennie i jest ok.

:boogie: Piszę o tym bo myślę że nie tylko mnie to się zdarzało a przyczyna jest czasem banalna .


  • 1

#2 J@n

J@n
  • Administrator
  • 6639 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Narty:Grizzly
  • Imię :Jan
  • Ulubiony stok:FIS w Szczyrku

Napisano 07 kwiecień 2019 - 12:35

u mnie na dole jest tylko jedna klamra i zapinam ją najsłabiej jak się da

 

80 km dziennie

 

jakim sposobem liczysz te kilometry ?


  • 1
Dołączona grafika
pozdrawiam Jan narciarki i narciarzy, początkujących i zaawansowanych, a także ośrodki narciarskie: Szczyrk , Wisła , Istebna , Ustroń , Zwardoń , Koniaków , Korbielów , Zawoja , Rabka , Zakopane , Bukowina Tatrzańska , Krynica , Karpacz , Szklarska Poręba , Czarna Góra , Tatrzańska Łomnica , Szczyrbskie Jezioro , Stary Smokovec , Jasna , Winterberg, Willingen, Neuss, Zell am See , Saalbach , Hinterglemm , Mayrhofen , Tux , Hintertux , Stubai , Sölden , Obergurgl , Ischgl , Obertauern , St. Anton, Zürs, St. Christoph, Stuben, Lech, Oberlech, Valluga, St. Jakob, Venet, Fiss, Ladis, Serfaus, Zams, Hochsölden, Kühtai, Hochoetz, Livigno , Wolkenstein , Selva , Santa Christina , Sankt Ulrich , Arabba , Colfosco , Canazei , Pozza di Fassa, Belvedere, Marmolada, Alpe Lusia, Bellamonte, Passo San Pellegrino, Falcade, Latemar, Obereggen, Catinaccio, Pera, Moena, Cortina , Sulden , Gressoney , Cervinia , Kronplatz , Coumayeur , Sestriere , Alagna Valsesia, Macugnaga, Monterosa, Gressoney, Zermatt , Saas Fee , Saas Grund, Hohsaas, Grächen , Aletsch , Crans Montana , Verbier , Thyon 2000, Les Collons , Rosswald , Belalp , Leukerbad, Bettmeralp, Fiesch, Fiescheralp, Brig, Visp, Zinal, Grimentz, St. Luc,  Samnaun, Serre Chevalier, Vialattea, Val dIsere , La Mongie , Montgenevre , Alpe dHuez , Les Duex Alpes , Sybelles , Tignes , Val dIsere , Les Arcs , La Plagne , Val Cenis, Termignon, Val Frejus, Champagny , Courchevel , Meribel , Les Menuires , Val Thorens , Orelle, La Grave , Oz , Saint Sorlin , Chamonix , Megeve , Flaine , Morzine , Les Portes du Soleil, Galibier, Thabor, Valloire, Valmeiniere

#3 Mitek

Mitek

    zwykły narciarz

  • Użytkownik
  • 3161 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Imię :Mitek

Napisano 07 kwiecień 2019 - 16:05

Cześć

Panowie to są podstawy...

Pozdrowienia


  • 1

#4 J@n

J@n
  • Administrator
  • 6639 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Narty:Grizzly
  • Imię :Jan
  • Ulubiony stok:FIS w Szczyrku

Napisano 07 kwiecień 2019 - 18:28

Cześć

Panowie to są podstawy...

Pozdrowienia

oczywiście

Dobry narciarz zjedzie dość spokojnie nawet w rozpiętych butach.


  • 1
Dołączona grafika
pozdrawiam Jan narciarki i narciarzy, początkujących i zaawansowanych, a także ośrodki narciarskie: Szczyrk , Wisła , Istebna , Ustroń , Zwardoń , Koniaków , Korbielów , Zawoja , Rabka , Zakopane , Bukowina Tatrzańska , Krynica , Karpacz , Szklarska Poręba , Czarna Góra , Tatrzańska Łomnica , Szczyrbskie Jezioro , Stary Smokovec , Jasna , Winterberg, Willingen, Neuss, Zell am See , Saalbach , Hinterglemm , Mayrhofen , Tux , Hintertux , Stubai , Sölden , Obergurgl , Ischgl , Obertauern , St. Anton, Zürs, St. Christoph, Stuben, Lech, Oberlech, Valluga, St. Jakob, Venet, Fiss, Ladis, Serfaus, Zams, Hochsölden, Kühtai, Hochoetz, Livigno , Wolkenstein , Selva , Santa Christina , Sankt Ulrich , Arabba , Colfosco , Canazei , Pozza di Fassa, Belvedere, Marmolada, Alpe Lusia, Bellamonte, Passo San Pellegrino, Falcade, Latemar, Obereggen, Catinaccio, Pera, Moena, Cortina , Sulden , Gressoney , Cervinia , Kronplatz , Coumayeur , Sestriere , Alagna Valsesia, Macugnaga, Monterosa, Gressoney, Zermatt , Saas Fee , Saas Grund, Hohsaas, Grächen , Aletsch , Crans Montana , Verbier , Thyon 2000, Les Collons , Rosswald , Belalp , Leukerbad, Bettmeralp, Fiesch, Fiescheralp, Brig, Visp, Zinal, Grimentz, St. Luc,  Samnaun, Serre Chevalier, Vialattea, Val dIsere , La Mongie , Montgenevre , Alpe dHuez , Les Duex Alpes , Sybelles , Tignes , Val dIsere , Les Arcs , La Plagne , Val Cenis, Termignon, Val Frejus, Champagny , Courchevel , Meribel , Les Menuires , Val Thorens , Orelle, La Grave , Oz , Saint Sorlin , Chamonix , Megeve , Flaine , Morzine , Les Portes du Soleil, Galibier, Thabor, Valloire, Valmeiniere

#5 skifan

skifan
  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 507 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Narty:Kneissl RED STAR SC Salomon XDR 80Ti
  • Ulubiony stok:Szczyrk/Kornplatz

Napisano 07 kwiecień 2019 - 22:08

u mnie na dole jest tylko jedna klamra i zapinam ją najsłabiej jak się da

 

 

 

80 km dziennie

 

jakim sposobem liczysz te kilometry ?

kolega z którym jezdziłem ma w telefonie aplikacje która pokazuje przejechane kilometry,średnią prędkość i przewyższenia.Średnia prędkość wynosiła

30km/h.Przewyższeń nie pamiętam dość skomplikowany wykres .

 

Cześć

Panowie to są podstawy...

Pozdrowienia

Pewnie że podstawy ale nie wszyscy o tym wiedzą.Ja niestety nie dawno do tego doszedłem z reguły zbyt mocno zapinałem but a winę składałem na złe dopasowanie buta i wkładkę.


  • 1

#6 skifan

skifan
  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 507 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Narty:Kneissl RED STAR SC Salomon XDR 80Ti
  • Ulubiony stok:Szczyrk/Kornplatz

Napisano 07 kwiecień 2019 - 22:34

 

u mnie na dole jest tylko jedna klamra i zapinam ją najsłabiej jak się da

 

 

 

80 km dziennie

 

jakim sposobem liczysz te kilometry ?

kolega z którym jezdziłem ma w telefonie aplikacje która pokazuje przejechane kilometry,średnią prędkość i przewyższenia.Średnia prędkość wynosiła

30km/h.Przewyższeń nie pamiętam dość skomplikowany wykres .

 

Cześć

Panowie to są podstawy...

Pozdrowienia

Pewnie że podstawy ale nie wszyscy o tym wiedzą.Ja niestety nie dawno do tego doszedłem z reguły zbyt mocno zapinałem but a winę składałem na złe dopasowanie buta i wkładkę.

 

Kompendium wiedzy. Miejsce szczególnie polecane narciarzom początkującym. MYŚLĘ ŻE W ODPOWIEDNIM DZIALE TO UMIEŚCIŁEM


  • 0

#7 jan koval

jan koval
  • Użytkownik
  • 2468 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:p-n
  • Narty:volkl
  • Imię :kuba
  • Ulubiony stok:jackson hole, fernie, chugach

Napisano 08 kwiecień 2019 - 03:02

jedna z przyczyn dla ktorych nie nalezy kupowac zbyt miekkich butow: wtedy, zeby "trzymaly" trzeba dopinac "na sile"...

w moich Raptor 140 I Lupo 130 Carbon Factory zapinam buty rano I odpinam   na lunch I po calym dniu…. wszystko inne by dyskwalifikowalo buty w moim odczuciu


  • 2
"...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

#8 o_andrzej

o_andrzej
  • Użytkownik
  • 3092 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 09 kwiecień 2019 - 11:08

Często miałem problemy z palącymi stopami (podeszwy) w butach narciarskich. specjalistyczna wkładka rozwiązała problem ale nie do końca(spory wydatek). Znalazłem przyczynę ,przesadne dociąganie klamer pierwszej i drugiej.

Myślę, że to nie takie proste. Stawiałbym raczej na zbyt wąski but (czy za szeroka stopę :)) lub zbyt mały but. Mam przykre doświadczenia ze zbyt małymi butami 44. Prawa stopa 44.5 cm, lewa 44 cm. Czyli o pół numeru za krótkie na długość, ale to wystarczy do spowodowania poważnych niedogodności, by się tak delikatnie wyrazić. Prócz problemów na mrozie (bolało jak cholera) miałem podobne bóle jak Ty. Czyli palące podeszwy czy raczej skurczone. Podobny ból jak przy skurczu. Trzeba było się zatrzymać, poluźnić klamry, odczekać kilka minut i potem już było lepiej, bo przeważnie bóle nie wracały. Po kupnie trochę zbyt obszernych i dużych butów (45, o ok. pół numeru) wszelkie problemy tego typu ustąpiły. A klamry zapinam mocno, także te przednie. Jeśli którąś klamrę popuszczam to najbardziej górną. Umożliwia większy wychył goleni a ja lubię jeździć dość nisko.


  • 2

#9 skifan

skifan
  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 507 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Narty:Kneissl RED STAR SC Salomon XDR 80Ti
  • Ulubiony stok:Szczyrk/Kornplatz

Napisano 09 kwiecień 2019 - 20:36

:zemdlal:

 

Często miałem problemy z palącymi stopami (podeszwy) w butach narciarskich. specjalistyczna wkładka rozwiązała problem ale nie do końca(spory wydatek). Znalazłem przyczynę ,przesadne dociąganie klamer pierwszej i drugiej.

Myślę, że to nie takie proste. Stawiałbym raczej na zbyt wąski but (czy za szeroka stopę  ) lub zbyt mały but. Mam przykre doświadczenia ze zbyt małymi butami 44. Prawa stopa 44.5 cm, lewa 44 cm. Czyli o pół numeru za krótkie na długość, ale to wystarczy do spowodowania poważnych niedogodności, by się tak delikatnie wyrazić. Prócz problemów na mrozie (bolało jak cholera) miałem podobne bóle jak Ty. Czyli palące podeszwy czy raczej skurczone. Podobny ból jak przy skurczu. Trzeba było się zatrzymać, poluźnić klamry, odczekać kilka minut i potem już było lepiej, bo przeważnie bóle nie wracały. Po kupnie trochę zbyt obszernych i dużych butów (45, o ok. pół numeru) wszelkie problemy tego typu ustąpiły. A klamry zapinam mocno, także te przednie. Jeśli którąś klamrę popuszczam to najbardziej górną. Umożliwia większy wychył goleni a ja lubię jeździć dość nisko.

 

wydaje mi się że rozwiązałem swój problem.Jeżdżę raczej wysoko i mocno dopięte górne klamry nie przeszkadzają.Chyba na początku sezonu popełniam ten sam błąd.Wszystko na maxsa dopięte póżniej pojawia się problem i wtedy kombinuję.Przerabiałem grube i cieńkie skarpety ,wkładka

ale chyba języczkiem u wagi jest siła dopięcia.Mimo lat krzepy nie braknie i pewnie cały czas przesadzałem. :narciarz:


  • 0

#10 Mitek

Mitek

    zwykły narciarz

  • Użytkownik
  • 3161 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Imię :Mitek

Napisano 09 kwiecień 2019 - 22:20

:zemdlal:

 

Często miałem problemy z palącymi stopami (podeszwy) w butach narciarskich. specjalistyczna wkładka rozwiązała problem ale nie do końca(spory wydatek). Znalazłem przyczynę ,przesadne dociąganie klamer pierwszej i drugiej.

Myślę, że to nie takie proste. Stawiałbym raczej na zbyt wąski but (czy za szeroka stopę  ) lub zbyt mały but. Mam przykre doświadczenia ze zbyt małymi butami 44. Prawa stopa 44.5 cm, lewa 44 cm. Czyli o pół numeru za krótkie na długość, ale to wystarczy do spowodowania poważnych niedogodności, by się tak delikatnie wyrazić. Prócz problemów na mrozie (bolało jak cholera) miałem podobne bóle jak Ty. Czyli palące podeszwy czy raczej skurczone. Podobny ból jak przy skurczu. Trzeba było się zatrzymać, poluźnić klamry, odczekać kilka minut i potem już było lepiej, bo przeważnie bóle nie wracały. Po kupnie trochę zbyt obszernych i dużych butów (45, o ok. pół numeru) wszelkie problemy tego typu ustąpiły. A klamry zapinam mocno, także te przednie. Jeśli którąś klamrę popuszczam to najbardziej górną. Umożliwia większy wychył goleni a ja lubię jeździć dość nisko.

 

wydaje mi się że rozwiązałem swój problem.Jeżdżę raczej wysoko i mocno dopięte górne klamry nie przeszkadzają.Chyba na początku sezonu popełniam ten sam błąd.Wszystko na maxsa dopięte póżniej pojawia się problem i wtedy kombinuję.Przerabiałem grube i cieńkie skarpety ,wkładka

ale chyba języczkiem u wagi jest siła dopięcia.Mimo lat krzepy nie braknie i pewnie cały czas przesadzałem. :narciarz:

Cześć

Jeżeli do zapinania butów używałeś jakiejkolwiek krzepy to z pewnością robiłeś to zbyt mocno.

Pozdrowienia


  • 1



Podobne tematy

  Temat Autor Podsumowanie Ostatni post



Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych