Skocz do zawartości


Zdjęcie

Niech będzie rower 2018


  • Nie możesz napisać tematu
  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
35 odpowiedzi w tym temacie

#1 Maciej S

Maciej S
  • Użytkownik
  • 227 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Poznań

Napisano 29 May 2018 - 09:22

Kupiłem dla córki rower. Niejaki Strida LT. Niezły dziwoląg, łatwo wygooglować. Bardzo nietypowy. Zamierza go używać w trybie dom-metro-praca i z powrotem. Składa się toto i rozkłada w 2-3 sekundy. Próbowałem jeździć. Początkowo były kłopoty z równowagą, ale po kilku minutach było coraz lepiej. Poznałem faceta, który jeździ na nim regularnie do pracy i z powrotem. W sumie 20 km dziennie.

Po doświadczeniach za Strida LT przesiadłem się na Strida EVO 3. zyskując 3 biegi. jest przyjemniej choć i bez przerzutki było fajnie.


  • 1

http://www.opolska.m...i/mojajazda.wmv

Jazdę na nartach udoskonaliłem dzięki Ronowi LeMaster

 


#2 o_andrzej

o_andrzej
  • Użytkownik
  • 2957 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków

Napisano 29 May 2018 - 18:23

Maćku. Właśnie zmiany biegów mi w Stridzie brakowało najbardziej. Ale cena okrutna. Na co dzień jeżdżę na składaczku z przekładnią 3 biegową Shimano Nexus. Bardzo sobie to chwalę. Przejechałem już ponad 8000 km na tym i żadnych problemów.

 

Córka odpuściła rower w dojeździe do pracy. Z różnych powodów.

 

A tak w ogóle to rozpocząłem sezon rowerowy. Niby jeżdżę codziennie, ale to tylko transport. Z 6 letnim wnuczkiem odbyliśmy super wycieczkę. Podrzucam filmik, gdzie zjeżdża po rżysku. Dziadek w swoim zwyczaju prowadzi na manowce. :) https://photos.app.g...H0JFnSZbvwLRJk2


  • 1

#3 Maciej S

Maciej S
  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 227 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Poznań

Napisano 29 May 2018 - 21:18

Maćku. Właśnie zmiany biegów mi w Stridzie brakowało najbardziej. Ale cena okrutna. Na co dzień jeżdżę na składaczku z przekładnią 3 biegową Shimano Nexus. Bardzo sobie to chwalę. Przejechałem już ponad 8000 km na tym i żadnych problemów.

 

Córka odpuściła rower w dojeździe do pracy. Z różnych powodów.

 

A tak w ogóle to rozpocząłem sezon rowerowy. Niby jeżdżę codziennie, ale to tylko transport. Z 6 letnim wnuczkiem odbyliśmy super wycieczkę. Podrzucam filmik, gdzie zjeżdża po rżysku. Dziadek w swoim zwyczaju prowadzi na manowce. :) https://photos.app.g...H0JFnSZbvwLRJk2

Cena jest zawsze umowna. Mnie wyszło 1500 za LT i 2500 za Evo3. Nieco używane. Co do sezonu rowerowego to na szybowce też mówimy rowery.Też mają pedały i nie mają silnika. Zaczęło się latanie na nizinach.


  • 1

http://www.opolska.m...i/mojajazda.wmv

Jazdę na nartach udoskonaliłem dzięki Ronowi LeMaster

 


#4 o_andrzej

o_andrzej
  • Użytkownik
  • 2957 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków

Napisano 30 May 2018 - 10:59


Cena jest zawsze umowna. Mnie wyszło 1500 za LT i 2500 za Evo3. Nieco używane.

 

Ja za LT zapłaciłem 1600 zł. Też nieco używane, ale z niedokręconą korbą. Musiałem dokupić specjalny imbus i trochę pokombinować. Za EVO3 2500 to bardzo dużo. Za mój składak (20". 3 bigi Shimano, dość solidny, choć nie bez wad) zapłaciłem 600 zł. Rower miejski nie może być zbyt drogi, bo nie każdy respektuje prawo własności. :) Stridę teoretycznie zabiera się ze sobą, ale czasem, np. w sklepie, nie jest to zbyt wygodne. Idealne zastosowanie dla Stridy to właśnie przejazd metrem lub czymś podobnym.

 

Swoją drogą nie wyobrażam sobie poruszania się po mieście inaczej niż rowerem. Kraków kompletnie nie nadaje się do jazdy samochodem. Koszmar. Podziwiam samozaparcie niektórych kierowców. A żona czasem mnie straszy. Zobaczysz, może i ty będziesz musiał jeździć po mieście samochodem. :)


Użytkownik o_andrzej edytował ten post 30 May 2018 - 11:00

  • 1

#5 J@n

J@n
  • Administrator
  • 6270 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Narty:Grizzly
  • Imię :Jan
  • Ulubiony stok:FIS w Szczyrku

Napisano 30 May 2018 - 11:38


Strida EVO 3
jak to wygląda ? Fotka ?

ps. wydzieliłem temat z poprzedniego sezonu, liczę na liczne relacje rowerowe :rowerzysta:


  • 0
Dołączona grafika
pozdrawiam Jan narciarki i narciarzy, początkujących i zaawansowanych, a także ośrodki narciarskie: Szczyrk , Wisła , Istebna , Ustroń , Zwardoń , Koniaków , Korbielów , Zawoja , Rabka , Zakopane , Bukowina Tatrzańska , Krynica , Karpacz , Szklarska Poręba , Czarna Góra , Tatrzańska Łomnica , Szczyrbskie Jezioro , Stary Smokovec , Jasna , Winterberg, Willingen, Neuss, Zell am See , Saalbach , Hinterglemm , Mayrhofen , Tux , Hintertux , Stubai , Sölden , Obergurgl , Ischgl , Obertauern , St. Anton, Zürs, St. Christoph, Stuben, Lech, Oberlech, Valluga, St. Jakob, Venet, Fiss, Ladis, Serfaus, Zams, Hochsölden, Kühtai, Hochoetz, Livigno , Wolkenstein , Selva , Santa Christina , Sankt Ulrich , Arabba , Colfosco , Canazei , Pozza di Fassa, Belvedere, Marmolada, Alpe Lusia, Bellamonte, Passo San Pellegrino, Falcade, Latemar, Obereggen, Catinaccio, Pera, Moena, Cortina , Sulden , Gressoney , Cervinia , Kronplatz , Coumayeur , Sestriere , Alagna Valsesia, Macugnaga, Monterosa, Gressoney, Zermatt , Saas Fee , Saas Grund, Hohsaas, Grächen , Aletsch , Crans Montana , Verbier , Thyon 2000, Les Collons , Rosswald , Belalp , Leukerbad, Bettmeralp, Fiesch, Fiescheralp, Brig, Visp, Zinal, Grimentz, St. Luc,  Samnaun, Serre Chevalier, Vialattea, Val dIsere , La Mongie , Montgenevre , Alpe dHuez , Les Duex Alpes , Sybelles , Tignes , Val dIsere , Les Arcs , La Plagne , Val Cenis, Termignon, Val Frejus, Champagny , Courchevel , Meribel , Les Menuires , Val Thorens , Orelle, La Grave , Oz , Saint Sorlin , Chamonix , Megeve , Flaine , Morzine , Les Portes du Soleil, Galibier, Thabor, Valloire, Valmeiniere

#6 Mitek

Mitek

    zwykły narciarz

  • Użytkownik
  • 3078 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Narty:Różne
  • Imię :Mitek

Napisano 30 May 2018 - 21:25

Cześć

Dziwią mnie Wasze wybory. Rower to rower. Miejski taki owaki, każdy kupuje taki jaki lubi - reszta to gadżeciarstwo i tak to należy po prostu nazwać. Brat mojej żony jest zaawansowanym amatorem. Ostatnio kupił szosówkę Cervelo. To jest po prostu dzieło sztuki a nie rower. Przemeblował sypialnie i powiesił go sobie przed łóżkiem na ścianie. Rzadko na nim jeździ - ma inne do jeżdżenia.

Powracając do miejskości roweru. Mam zwykły rower mtb na dodatek na szerokiej gumie bo takie lubię. Jestem w stanie w ciągu godziny dojechać w każde miejsce w Warszawie z domu, w obrębie dzielnicy - 15 minut. Rower i metro - jechałem w ogóle metrem warszawskim może z pięć razy (ciekawe jak się jeździ tym sprzętem przy idealnym zastosowaniu w Poznaniu - mieście znanym z pięknego metra. ;)).

 

Idealne zastosowanie dla roweru to jeżdżenie na nim!

 

Pozdro


Użytkownik Mitek edytował ten post 30 May 2018 - 21:28

  • 1

#7 Maciej S

Maciej S
  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 227 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Poznań

Napisano 30 May 2018 - 22:36

Cześć

Dziwią mnie Wasze wybory. Rower to rower. Miejski taki owaki, każdy kupuje taki jaki lubi - reszta to gadżeciarstwo i tak to należy po prostu nazwać. Brat mojej żony jest zaawansowanym amatorem. Ostatnio kupił szosówkę Cervelo. To jest po prostu dzieło sztuki a nie rower. Przemeblował sypialnie i powiesił go sobie przed łóżkiem na ścianie. Rzadko na nim jeździ - ma inne do jeżdżenia.

Powracając do miejskości roweru. Mam zwykły rower mtb na dodatek na szerokiej gumie bo takie lubię. Jestem w stanie w ciągu godziny dojechać w każde miejsce w Warszawie z domu, w obrębie dzielnicy - 15 minut. Rower i metro - jechałem w ogóle metrem warszawskim może z pięć razy (ciekawe jak się jeździ tym sprzętem przy idealnym zastosowaniu w Poznaniu - mieście znanym z pięknego metra. ;)).

 

Idealne zastosowanie dla roweru to jeżdżenie na nim!

 

Pozdro

Poznańskie metro tz Poznański Szybki Tramwaj uruchomiono w 1997 roku ( trasa bezkolizyjna w wykopie i na estakadzie) wtedy 6 km. Tz prędkość komunikacyjna wynosi 35 km/h porównywalnie do Warszawskiego metra: pierwszy odcinek 11 km ruszył w 1995 roku a prędkość komunikacyjna wynosi 36 km/h. Tak, że jeździ się bardzo podobnie tylko dużo taniej i bez rycia w ziemi.

Przyjmując, że metro to tylko 9 przystanków na całkowicie bezkolizyjnej części trasy wypada 1 przystanek na 60 tyś mieszkańców miasta, czyli mamy w Poznaniu tyle samo metra co w Warszawie;)


Użytkownik Maciej S edytował ten post 30 May 2018 - 23:29

  • 2

http://www.opolska.m...i/mojajazda.wmv

Jazdę na nartach udoskonaliłem dzięki Ronowi LeMaster

 


#8 Maciej S

Maciej S
  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 227 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Poznań

Napisano 30 May 2018 - 22:39

 


Strida EVO 3
jak to wygląda ? Fotka ?

ps. wydzieliłem temat z poprzedniego sezonu, liczę na liczne relacje rowerowe :rowerzysta:

 

Zdjęcie pochodzi z witryny strida.pl

Załączone pliki


  • 1

http://www.opolska.m...i/mojajazda.wmv

Jazdę na nartach udoskonaliłem dzięki Ronowi LeMaster

 


#9 Mitek

Mitek

    zwykły narciarz

  • Użytkownik
  • 3078 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Narty:Różne
  • Imię :Mitek

Napisano 31 May 2018 - 04:46

 

Cześć

Dziwią mnie Wasze wybory. Rower to rower. Miejski taki owaki, każdy kupuje taki jaki lubi - reszta to gadżeciarstwo i tak to należy po prostu nazwać. Brat mojej żony jest zaawansowanym amatorem. Ostatnio kupił szosówkę Cervelo. To jest po prostu dzieło sztuki a nie rower. Przemeblował sypialnie i powiesił go sobie przed łóżkiem na ścianie. Rzadko na nim jeździ - ma inne do jeżdżenia.

Powracając do miejskości roweru. Mam zwykły rower mtb na dodatek na szerokiej gumie bo takie lubię. Jestem w stanie w ciągu godziny dojechać w każde miejsce w Warszawie z domu, w obrębie dzielnicy - 15 minut. Rower i metro - jechałem w ogóle metrem warszawskim może z pięć razy (ciekawe jak się jeździ tym sprzętem przy idealnym zastosowaniu w Poznaniu - mieście znanym z pięknego metra. ;)).

 

Idealne zastosowanie dla roweru to jeżdżenie na nim!

 

Pozdro

Poznańskie metro tz Poznański Szybki Tramwaj uruchomiono w 1997 roku ( trasa bezkolizyjna w wykopie i na estakadzie) wtedy 6 km. Tz prędkość komunikacyjna wynosi 35 km/h porównywalnie do Warszawskiego metra: pierwszy odcinek 11 km ruszył w 1995 roku a prędkość komunikacyjna wynosi 36 km/h. Tak, że jeździ się bardzo podobnie tylko dużo taniej i bez rycia w ziemi.

Przyjmując, że metro to tylko 9 przystanków na całkowicie bezkolizyjnej części trasy wypada 1 przystanek na 60 tyś mieszkańców miasta, czyli mamy w Poznaniu tyle samo metra co w Warszawie;)

 

Cześć

A to przepraszam. Dawno nie byłem w Poznaniu i nie widziałem, że macie takie fajne udogodnienia. Swoja drogą powiem Ci, że jak patrzę na moje realia to uwzględniając zniesienie, wniesienie, czekanie na peronie i jazdę jestem w tym samym punkcie miasta szybciej niż metrem przy jeździe typu dwa, trzy przystanki - sprawdzone. Nie poruszam się praktycznie w kierunkach gdzie metro dojeżdża na dłuższych trasach. Co do porównania rower samochód to niestety jestem zmuszony do jazdy samochodem w sporej części przypadków - charakter pracy ale czasy dojazdu są porównywalne chyba, że w ogóle nie ma korków co się praktycznie nie zdarza.

Pozdrowienia


  • 1

#10 o_andrzej

o_andrzej
  • Użytkownik
  • 2957 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków

Napisano 31 May 2018 - 13:00


Dziwią mnie Wasze wybory. Rower to rower. Miejski taki owaki, każdy kupuje taki jaki lubi - reszta to gadżeciarstwo i tak to należy po prostu nazwać.

 

Posiadam kilka rowerów. Dwa z nich zresztą ukradli mi ze strachu, ale niespecjalnie tego żałowałem, bo na nich w ogóle nie jeździłem.

 

Do jazdy miejskiej, jako że jeżdżę całorocznie, rower musi posiadać kilka cech. Przede wszystkim bezobsługowość. Czyli np. brak klasycznej przerzutki. Zalecana kontra, bo się nie brudzi. Rower nie może być zbyt drogi i atrakcyjny. Ale musi mieć możliwość zmiany biegów, przynajmniej dla mnie. Bardzo dobrze sprawdzał się w tej roli składak 20" z 3-biegową przerzutką Shimano w piaście i kontrą... do wczoraj. :( Niestety przeżyłem katastrofę. Przejeżdżając ulicę w poprzek, zjeżdżając z drobnego uskoku, rower podzielił się na dwa. Pół ramy z jednym kołem i pół z drugim. Puścił ważny spaw. Dołożę później zdjęcia - wygląda spektakularnie. Padłem na ręce i uszkodziłem sobie oba kciuki + różne obtarcia. Mogło być znacznie gorzej. Uratowało mnie to, że ćwiczę regularnie pompki. No i miałem duuuużo szczęścia.

 

Nie kupię już składaka. Czasem przydawała się możliwość złożenia do bagażnika, ale rzadko. Do mojej jazd i moich gabarytów, zbyt delikatny. Namierzam jakieś holenderki (mimo wszystko rowery :)).


  • 1

#11 Jack

Jack
  • Użytkownik
  • 1071 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Londyn
  • Narty:Fischer RC4 WC
  • Imię :Jacek
  • Ulubiony stok:Grands Montets

Napisano 31 May 2018 - 18:22

A moze Brompton?:-)

Nie ma czegos takiego jak bezobslugowy rower.
Jedna z frajd posiadania roweru to wlasnie mozliwosc obsluzenia (serwisowania) go samemu.

Ten twoj skladak to ze stali byl, czy alu?
Nie bylo zadnych pekniec na tym spawaniu wczesniej?
  • 1
What we do during our working hours determines what we have;
what we do in our leisure hours determines what we are. -George Eastman

#12 jan koval

jan koval
  • Użytkownik
  • 2411 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:p-n
  • Narty:volkl
  • Imię :kuba
  • Ulubiony stok:jackson hole, fernie, chugach

Napisano 01 June 2018 - 13:53

ja jestem zboczony w strone Mtbk, wiec inne kategorie mnie nie za bardzo obchodza. Mam jeden Cross, ale rzadko go uzywam.

przerzutke w piascie mialem w jednym rowerze - na moje potrzeby (duze obciazenia) rozwiazanie najgorsze z mozliwych................ale na plaskim na pewno  do przyjecia.

duzo sie mowi o wadze roweru - smiech mnie ogarnia, jak slysze dyskusje o odchudzeniu rowera o pare kg, prowadzona przez osobnikow ze zwisajacymi brzuchami....

 

w moim kregu zainteresowan, wazniejsza jest sprawnosc komponentow oraz prezyzja prowadzenia roweru. Moj poprzedni 29-er, full suspension, Kona Hei Hei 2-9 z 2011 jest nadal na chodzie  I uzywam go od czasu do czasu. Byl swietny na swe czasy. Obecnie moim "roboczym" rowerem jest Santa Cruz LT TallBoy, carbon (2016).... Jazda na nim to jak jazda na dobrze "ztunningowanej" narcie GS-owej:  na Kona - ot taki sobie All MOuntain

 

Nie wyobrazam sobie roweru bezobslugowego............zawsze cos sie znajdzie - wczoraj np zmienilem opone tylna w Konie (tubeless) na Minion EXO, bo porzednia sie slizgala w blocie, wymienilem klocki, oczywiscie nalalem I rozprowadzilem  cos , co chyba w jez polskim nazywa sie "mleczko"? (tubeless sealant). PO czym uzupelnilem ten plyn we wszystkich "tubeless" oponach..

 

A propos: czy ktos ma doswiadczenie w uzyciu tego plynu w kolach z detkami?????

 

PS a propos wagi : np w moich mtbk nie uzywam opon bez tzw EXO czyli wzmocnionej scany bocznej - to oczywiscie zwieksza wage, ale zmniejsza mozliwosc przetarcia..........


Użytkownik jan koval edytował ten post 01 June 2018 - 13:55

  • 1
"...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

#13 o_andrzej

o_andrzej
  • Użytkownik
  • 2957 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków

Napisano 03 June 2018 - 09:42

A moze Brompton?:-)

Nie ma czegos takiego jak bezobslugowy rower.
Jedna z frajd posiadania roweru to wlasnie mozliwosc obsluzenia (serwisowania) go samemu.

Ten twoj skladak to ze stali byl, czy alu?
Nie bylo zadnych pekniec na tym spawaniu wczesniej?

Brompton wydaje się solidny. Tylko ta cena. Ok. 10 razy większa od moich założeń cenowych. :)

 

Nie ma roweru bezobsługowego, fakt. Ale rower miejski, gdzie jeździsz w różnych warunkach pogodowych, powinien być mało narażony na ich wpływ. Np. przerzutka w piaście, hamulce torpedo lub bębnowe, osłona łańcucha. Właśnie taki kupiłem. Holener, Batavus Traffic.

 

Składak był aluminiowy. Nie było żadnych pęknięć czy innych znaków oznak zapowiadających. Cały czas mam ciarki i... bolące kciuki. Oto zdjęcia.

Załączony plik  cyco.JPG   110.06 KB   2 Ilość pobrańZałączony plik  IMG_5570.JPG   121.49 KB   2 Ilość pobrańZałączony plik  IMG_5572.JPG   118.79 KB   2 Ilość pobrań


  • 1

#14 o_andrzej

o_andrzej
  • Użytkownik
  • 2957 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków

Napisano 03 June 2018 - 09:43

A moze Brompton?:-)

Nie ma czegos takiego jak bezobslugowy rower.
Jedna z frajd posiadania roweru to wlasnie mozliwosc obsluzenia (serwisowania) go samemu.

Ten twoj skladak to ze stali byl, czy alu?
Nie bylo zadnych pekniec na tym spawaniu wczesniej?

Brompton wydaje się solidny. Tylko ta cena. Ok. 10 razy większa od moich założeń cenowych. :)

 

Nie ma roweru bezobsługowego, fakt. Ale rower miejski, gdzie jeździsz w różnych warunkach pogodowych, powinien być mało narażony na ich wpływ. Np. przerzutka w piaście, hamulce torpedo lub bębnowe, osłona łańcucha. Właśnie taki kupiłem. Holender, Batavus Traffic.

 

Składak był aluminiowy. Nie było żadnych pęknięć czy innych znaków oznak zapowiadających. Cały czas mam ciarki i... bolące kciuki. Oto zdjęcia. Strzałką zaznaczyłem miejsce oderwania.


Użytkownik o_andrzej edytował ten post 03 June 2018 - 09:44

  • 2

#15 jan koval

jan koval
  • Użytkownik
  • 2411 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:p-n
  • Narty:volkl
  • Imię :kuba
  • Ulubiony stok:jackson hole, fernie, chugach

Napisano 03 June 2018 - 23:20

CALE SZCZESCIE ze nic powaznego Ci sie nie stalo………………..!!!!!!

oczywiscie, zaraz bede "dociekliwy : co daje taka "ochrona" lancucha, ktora nie chroni na calej dlugosci???? wg mnie - NIC

 

ten widok zlamanej ramy dugo mialem w wyobrazni, keidy wprowadzono carbon. do czasu zdecydowanego ulepszenia metody "klejenia ramy weglowej, nie kupowalem rowerow z rama takowa… dopiero  w ostatnich , powiedzmy, 8-10 latach ta technologia stala sie w mare niezawodna... 

 

ktory model Batavus kupiles? z ciekawosci zagladnalem na ich strone I jest duzo roznych odmian


Użytkownik jan koval edytował ten post 03 June 2018 - 23:27

  • 1
"...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

#16 Mitek

Mitek

    zwykły narciarz

  • Użytkownik
  • 3078 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Narty:Różne
  • Imię :Mitek

Napisano 04 June 2018 - 11:44

 

A moze Brompton?:-)

Nie ma czegos takiego jak bezobslugowy rower.
Jedna z frajd posiadania roweru to wlasnie mozliwosc obsluzenia (serwisowania) go samemu.

Ten twoj skladak to ze stali byl, czy alu?
Nie bylo zadnych pekniec na tym spawaniu wczesniej?

Brompton wydaje się solidny. Tylko ta cena. Ok. 10 razy większa od moich założeń cenowych. :)

 

Nie ma roweru bezobsługowego, fakt. Ale rower miejski, gdzie jeździsz w różnych warunkach pogodowych, powinien być mało narażony na ich wpływ. Np. przerzutka w piaście, hamulce torpedo lub bębnowe, osłona łańcucha. Właśnie taki kupiłem. Holener, Batavus Traffic.

 

Składak był aluminiowy. Nie było żadnych pęknięć czy innych znaków oznak zapowiadających. Cały czas mam ciarki i... bolące kciuki. Oto zdjęcia.

attachicon.gifcyco.JPGattachicon.gifIMG_5570.JPGattachicon.gifIMG_5572.JPG

 

Cześć

Miałem różne zdarzenia z rowerami (między innymi takie jak Ty ze składakiem). Złamaną ramę, awarie hamulców i z tego powodu... wybacz Andrzeju - nie jeżdżę na jakimś złomie. Rower kupiłem za niecałe 3000 więc nie jest to jakąś gigantyczna suma, serwisuję go w sposób podstawowy a większy serwis jest w specjalisty i po prostu pilnuję. Podobnie jak Kuba opony kupiłem absolutnie pancerne, walkę o kilogramy uważam za bzdurę - znam jednego człowieka, dla którego maiłoby to sens. Żona ma dwa rowery ale coś czuję, że jakby miała jeden nie maiłaby zbędnego dylematu. :)

To jest tak jak z nartami. Gościa na szosówce nie dogonię jak jest w miarę kumaty ale resztę... choćby nie wiem co mieli.

 

Pozdrowienia


Użytkownik Mitek edytował ten post 04 June 2018 - 11:45

  • 1

#17 Jack

Jack
  • Użytkownik
  • 1071 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Londyn
  • Narty:Fischer RC4 WC
  • Imię :Jacek
  • Ulubiony stok:Grands Montets

Napisano 04 June 2018 - 14:00


Brompton wydaje się solidny. Tylko ta cena. Ok. 10 razy większa od moich założeń cenowych

 

Keith Bontrager na temat czesci rowerowych: Tanie. Lekkie. Wytrzymale. Wybierz Dwa. 

Nie trudno zgadnac jakie 2 cechy ta Twoja rama miala (o ile rzeczywiscie byla lekka :) )

 

Cale szczescie ze nic powaznego Ci sie nie stalo.


  • 1
What we do during our working hours determines what we have;
what we do in our leisure hours determines what we are. -George Eastman

#18 o_andrzej

o_andrzej
  • Użytkownik
  • 2957 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków

Napisano 04 June 2018 - 22:14

CALE SZCZESCIE ze nic powaznego Ci sie nie stalo………………..!!!!!!

oczywiscie, zaraz bede "dociekliwy : co daje taka "ochrona" lancucha, ktora nie chroni na calej dlugosci???? wg mnie - NIC

 

ten widok zlamanej ramy dugo mialem w wyobrazni, keidy wprowadzono carbon. do czasu zdecydowanego ulepszenia metody "klejenia ramy weglowej, nie kupowalem rowerow z rama takowa… dopiero  w ostatnich , powiedzmy, 8-10 latach ta technologia stala sie w mare niezawodna... 

 

ktory model Batavus kupiles? z ciekawosci zagladnalem na ich strone I jest duzo roznych odmian

 

Ochrona łańcucha jest kompletna. Naprawdę. Trochę widać na zdjęciu. Batavus Traffic. Pancerny.

Załączony plik  IMG_5577.JPG   294.94 KB   2 Ilość pobrań


  • 1

#19 jan koval

jan koval
  • Użytkownik
  • 2411 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:p-n
  • Narty:volkl
  • Imię :kuba
  • Ulubiony stok:jackson hole, fernie, chugach

Napisano 05 June 2018 - 12:41

OSlona odnosila sie do "zlamaka" (podoba mi si eto slowo!!)

 

Bat traffic - jest duzo podtypow - ciekaw bylem jaki wybrales.......chociaz......................nie obraz sie -  wyglad tego roweru moze odstraszyc - co moze byc pozytywne, bo  nie ukradna....


  • 1
"...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

#20 o_andrzej

o_andrzej
  • Użytkownik
  • 2957 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków

Napisano 06 June 2018 - 21:38


Bat traffic - jest duzo podtypow - ciekaw bylem jaki wybrales.......chociaz......................nie obraz sie -  wyglad tego roweru moze odstraszyc - co moze byc pozytywne, bo  nie ukradna....

 

Batavus TRAFFIC LT3 DENNEGROEN 57X28. Ze strony holenderskiej https://fdr.rdw.nl/ gdzie można sprawdzić czy rower nie kradziony. Podobno strasznie kradną takie rowery. I to nasi prym wiodą. Nie kosztują wiele, ale łatwo się je sprzedaje.

 

Rower ma pewnie z 20 lat, ale należy do rodziny niezniszczalnych. Nieźle znam się na serwisie rowerowej. Żadnych luzów. Hamulce (bębnowe) hamują całkiem dobrze. Nawet łańcuch i zębatka jak nowe. Jedynie przednie koło wymagało trochę roboty: wymiana niektórych szprych, centrowanie. Z przyjemnością się tym zająłem. :)

 

Inna geometria niż w typowych rowerach szosowych czy górskich. Ale na miasto w sam raz. Dość wyprostowana sylwetka, ale i mocne wsparcie na rekach. Niewielka odległość między kierownicą a siodełkiem. Naprawdę w mieście dobrze się na tym jeździ. W końcu Holendrzy mają pewne doświadczenie w tym temacie. :) Podobnie jak w temacie kasków, których tam prawie nikt (z dorosłych) nie używa.


  • 1



Podobne tematy

  Temat Autor Podsumowanie Ostatni post



Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych