Skocz do zawartości


Zdjęcie

Kitzsteinhorn – rozpoczęcie sezonu narciarskiego 2017/2018 na lodowcu Ziemi Salzburskiej


  • Nie możesz napisać tematu
  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
30 odpowiedzi w tym temacie

#21 ciechowy

ciechowy
  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 206 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:okolice Wa-wy
  • Narty:Voelkl RTM 84
  • Imię :Wojtek
  • Ulubiony stok:Obertauern, 5a z Seekarspitz

Napisano 18 September 2018 - 22:16


Ale Was nosi. W listopadzie nie jeździ się na nartach .

 

Nosi Andrzeju, nosi. Tak mi przyszło do głowy, że może warto zaczynać jeździć jak najwcześniej bo za kilka(naście) lat da się jeździć już tylko w styczniu i lutym i to powyżej 3000 m. Będzie więc co opowiadać wnukom, jak to się dziadkowi na nartach drzewiej w listopadzie jeździło.

Pamiętam jak mój dziadek w stanie wojennym opowiadał mi jak smakuje kiełbasa cytrynowa i kiełbasa lisiecka. Kiełbasy wróciły to może i śnieg wróci.


Użytkownik ciechowy edytował ten post 18 September 2018 - 22:17

  • 0

#22 Mitek

Mitek

    zwykły narciarz

  • Użytkownik
  • 3086 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Narty:Różne
  • Imię :Mitek

Napisano 19 September 2018 - 09:25

Moje kolana nie przepadają za orczykami. Nic, w sobotę wizyta u lekarza i być może odpowiedź dlaczego ćmi jak na wpół zgięte. I co z tym dalej robić. Na razie rano kilka minut rozgrzewki jak na narty i jest ciut lepiej.

 

I zgadzam się, że grudzień to środek sezonu ;)

Niedługo stuknie mi pól wieku od momentu gdy pierwszy raz stałem na nartach ale żeby grudzień był środkiem sezonu... nie pamiętam. Czasy się zmieniają, a może ludzie...

Pozdro


  • 0

#23 kwik44

kwik44
  • Użytkownik
  • 65 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 19 September 2018 - 10:03

Widzisz... U mnie dopiero 6. rok ;) Może dlatego.
  • 0

#24 ciechowy

ciechowy
  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 206 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:okolice Wa-wy
  • Narty:Voelkl RTM 84
  • Imię :Wojtek
  • Ulubiony stok:Obertauern, 5a z Seekarspitz

Napisano 19 September 2018 - 18:37


ale żeby grudzień był środkiem sezonu

 

Grudzień ja bym nazwał początkiem środka sezonu :-)


  • 0

#25 Mitek

Mitek

    zwykły narciarz

  • Użytkownik
  • 3086 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Narty:Różne
  • Imię :Mitek

Napisano 19 September 2018 - 20:09

 


ale żeby grudzień był środkiem sezonu

 

Grudzień ja bym nazwał początkiem środka sezonu :-)

 

Żarty prawda?


  • 0

#26 ciechowy

ciechowy
  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 206 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:okolice Wa-wy
  • Narty:Voelkl RTM 84
  • Imię :Wojtek
  • Ulubiony stok:Obertauern, 5a z Seekarspitz

Napisano 19 September 2018 - 20:48


Żarty prawda?



 

Nieee


  • 0

#27 MaxiBaby

MaxiBaby
  • Użytkownik
  • 27 postów

Napisano 19 September 2018 - 21:04

Grudzień może środkiem sezonu nie jest, ale osobiście wolę narty w grudniu niż w marcu.


  • 0

#28 o_andrzej

o_andrzej
  • Użytkownik
  • 2971 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków

Napisano 19 September 2018 - 22:26

Grudzień nigdy nie był środkiem nartowania ani nawet środkiem jego początku. Ale w dawnych czasach, a jeżdżę dłużej od Mitka :), grudzień był traktowany bardzo poważnie w planach narciarskich. Pierwsze poważne narty zaliczyłem w wieku 14 lat. Jako że jestem rocznik 50, więc po krótkich rachunkach :) wychodzi, że był to rok 1964! Pełna Gomółka. O Gierku się jeszcze wtedy nie słyszało. To był ostatni rok mojej podstawówki (trwała wtedy 7 lat). Nie pamiętam dokładnie daty, ale w grudniu, dobrze przed świętami BN, pojechaliśmy na tzw. zimową szkołę do Bukowiny Tatrzańskiej. Pełne dwa tygodnie. Zakwaterowani w Domu Ludowym bodajże. Było trochę lekcji w ciągu dnia, ale głównie oddawaliśmy się nartom na pobliskich pólkach. Oczywiście że był śnieg, a o żadnym sztucznym naśnieżaniu nikt wtedy nawet nie słyszał. I nikt się wtedy nie dziwił, że jest, bo to było coś całkiem naturalnego. Umiałem wtedy już jeździć, ale kiepsko. I właśnie podczas tej szkoły, ojciec, który przyjechał do nas na kilka dni, zabrał mnie po raz pierwszy w życiu na Kasprowy. Pisałem już o tym. Jak ja wtedy przeżyłem, słabo jeżdżąc, na beznadziejnym sprzęcie (buty były z przed wojny, na szczęście tej drugiej, bez żadnego bocznego trzymania, narty siostry, za długie, z wiązaniami Kandahar) do dzisiaj nie wiem. Pierwszy zjazd to była walka o życie, drugi - też walka, ale łatwiejsza, a pod koniec dnia (jeździliśmy na wyciągu na Gąsienicowej, Goryczkowy ruszył dopiero w 1968 r.) zaczęło mi się to podobać. I wtedy stałem się narciarzem.

 

Potem wielokrotnie jeździłem w grudniu. Np. mój pierwszy, i jedyny, nie licząc instruktorskich, kurs narciarski odbyłem w grudniu na Hali Gąsienicowej, gdzie spaliśmy w Murowańcu (schronisko na Hali). A inny, tzw. "rozjeżdżanie instruktorów" - w Szczyrku, w grudniu 1970 r. Pod okiem doświadczonego instruktora wykładowcy PZN, przygotowaliśmy się do sezonu jako instruktorzy. I znów było pełno śniegu. Nawet ćwiczyliśmy jazdę w puchu. I żadnych sztuczności, typu armatek, bo wtedy nawet o ratrakach nikt nie słyszał. Pamiętam też, że z radia dochodziły groźne pomruki wydarzeń grudniowych w Gdyni. Ot, wspomnienia. :)


Użytkownik o_andrzej edytował ten post 19 September 2018 - 22:28

  • 3

#29 Mitek

Mitek

    zwykły narciarz

  • Użytkownik
  • 3086 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Narty:Różne
  • Imię :Mitek

Napisano 20 September 2018 - 08:26

Cześć

Innego sprzętu wtedy nie było przecież ale za to po takiej szkole masz umiejętność wyważenia się na nartach, która została Ci do dzisiaj a której narciarze wychowani na sztywnym bucie często nie osiągają nigdy.

Zresztą wystarczy rozpiąć buty i zjechać. Jeżeli zjazd jest płynny i kontrolowany to znaczy, ze jest w miarę OK. Pozostali nie umieją jeździć po prostu.

No i oczywiście nie zjeżdżamy Puchatkiem bo tam da się nawet w kapciach. :)

Pozdrowienia


  • 0

#30 J@n

J@n
  • Administrator
  • 6303 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Narty:Grizzly
  • Imię :Jan
  • Ulubiony stok:FIS w Szczyrku

Napisano 20 September 2018 - 10:44


nie był środkiem nartowania

oczywiście nie nartowania ale sezonu,

Sezon zaczyna się 1 lipca a kończy 31 maja

 

http://www.kochamnar...kiego-20182019/


  • 1
Dołączona grafika
pozdrawiam Jan narciarki i narciarzy, początkujących i zaawansowanych, a także ośrodki narciarskie: Szczyrk , Wisła , Istebna , Ustroń , Zwardoń , Koniaków , Korbielów , Zawoja , Rabka , Zakopane , Bukowina Tatrzańska , Krynica , Karpacz , Szklarska Poręba , Czarna Góra , Tatrzańska Łomnica , Szczyrbskie Jezioro , Stary Smokovec , Jasna , Winterberg, Willingen, Neuss, Zell am See , Saalbach , Hinterglemm , Mayrhofen , Tux , Hintertux , Stubai , Sölden , Obergurgl , Ischgl , Obertauern , St. Anton, Zürs, St. Christoph, Stuben, Lech, Oberlech, Valluga, St. Jakob, Venet, Fiss, Ladis, Serfaus, Zams, Hochsölden, Kühtai, Hochoetz, Livigno , Wolkenstein , Selva , Santa Christina , Sankt Ulrich , Arabba , Colfosco , Canazei , Pozza di Fassa, Belvedere, Marmolada, Alpe Lusia, Bellamonte, Passo San Pellegrino, Falcade, Latemar, Obereggen, Catinaccio, Pera, Moena, Cortina , Sulden , Gressoney , Cervinia , Kronplatz , Coumayeur , Sestriere , Alagna Valsesia, Macugnaga, Monterosa, Gressoney, Zermatt , Saas Fee , Saas Grund, Hohsaas, Grächen , Aletsch , Crans Montana , Verbier , Thyon 2000, Les Collons , Rosswald , Belalp , Leukerbad, Bettmeralp, Fiesch, Fiescheralp, Brig, Visp, Zinal, Grimentz, St. Luc,  Samnaun, Serre Chevalier, Vialattea, Val dIsere , La Mongie , Montgenevre , Alpe dHuez , Les Duex Alpes , Sybelles , Tignes , Val dIsere , Les Arcs , La Plagne , Val Cenis, Termignon, Val Frejus, Champagny , Courchevel , Meribel , Les Menuires , Val Thorens , Orelle, La Grave , Oz , Saint Sorlin , Chamonix , Megeve , Flaine , Morzine , Les Portes du Soleil, Galibier, Thabor, Valloire, Valmeiniere

#31 ciechowy

ciechowy
  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 206 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:okolice Wa-wy
  • Narty:Voelkl RTM 84
  • Imię :Wojtek
  • Ulubiony stok:Obertauern, 5a z Seekarspitz

Napisano 20 September 2018 - 16:19


Grudzień nigdy nie był środkiem nartowania ani nawet środkiem jego początku.

 

To prawda Andrzeju ale zależy od punktu odniesienia.

W Polsce rzeczywiście grudzień to początek sezonu. Nie mam rozpoznania ani historii ale nie przypominam sobie aby jakikoliwek ośrodek w Polsce ruszył jeszcze w listopadzie, nawet gdyby były warunki śniegowe. Grudzień jest więc rzeczywiście początkeim.

 

Ale jeśli poszerzymy kontekst.

Przed chwilą spojrzałem na stronę sezonówki Snow Card Tirol i stoi tam napisane tak:

 

Von 1. Oktober 2018 bis 15. Mai 2019 ist die Snow Card Tirol in 91 Tiroler Skigebieten gültig. Der Vorverkauf startet am 28.09.2018.

 

Nazwanie grudnia początkiem środka sezonu jest więc według mnie jak najbardziej uprawnione, bo to miesiąć następujący w 2 dwa miesiące po rozpoczęciu sezonu wg sezonówki Snow Card Tyrol!

To takie moje jeszcze ogórkowe dywagacje w oczekiwaniu na początek sezonu na Hintertux 2-7 listopada  :boogie:


  • 0






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych