Skocz do zawartości


Zdjęcie

Kitzsteinhorn – rozpoczęcie sezonu narciarskiego 2017/2018 na lodowcu Ziemi Salzburskiej


  • Nie możesz napisać tematu
  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
36 odpowiedzi w tym temacie

#1 ciechowy

ciechowy
  • Użytkownik
  • 233 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:okolice Wa-wy
  • Narty:Voelkl RTM 84
  • Imię :Wojtek
  • Ulubiony stok:Obertauern, 5a z Seekarspitz

Napisano 02 luty 2018 - 23:37

Witajcie,

 

Zima sezonu narciarskiego 2017/2018 rozpoczęła się w Alpach całkiem przyjemnie – wczesnymi i dosyć obfitymi opadami śniegu oraz ujemnymi temperaturami. Pojawiały się nawet komentarze w niektórych ośrodkach, które zwykle zaczynają sezon zimowy dopiero w grudniu, że zima przyszła za wcześnie, bo operatorzy ośrodków nie zdążyli jeszcze zakończyć jesiennych przeglądów wyciągów i kolei, a warunki śniegowe są już na tyle dobre, że w zasadzie można by otworzyć ośrodek dla narciarzy.

 

Jeszcze w październiku zapadła więc decyzja, że w listopadzie trzeba już zainaugurować sezon zimowy 3-4 dniowym wyjazdem na narty w Alpy. Wyjazd krótki, więc ze względu na czas dojazdu samochodem, w rachubę wchodziła tylko bliska Austria. A ponieważ listopad to jeszcze nie sezon, w którym działają już wszystkie alpejskie stacje narciarskie, to wstępne wytypowane zostały wyłącznie następujące lodowce w Austrii: Kitzsteinhorn, Mölltaler, Hintertux oraz Dachstein.

 

Szybki rzut oka na kalendarz i wniosek, że optymalny termin wyjazdu obejmuje weekend 11/12 listopada 2017 r. Święto Niepodległości przypadało w sobotę, więc pracodawca wyznaczył piątek 10 listopada jako dodatkowy dzień wolny od pracy. Wystarczyło zatem wziąć dodatkowe 2 dni urlopu, aby cieszyć się pełnymi 3 dniami jazdy na nartach.

 

Termin zatem ustalony: wyjazd rano w środę 8 listopada, 3 dni na nartach, powrót w niedzielę 12 listopada.

 

Listopad to raczej nie jest pora roku, w której można liczyć na piękną słoneczną pogodę – mieliśmy tego świadomość. Zależało nam jedynie, aby warunki do jazdy były znośne.

 

Jednak z rezerwacją noclegu czekaliśmy dosyć długo, aż uwiarygodniły się prognozy pogody na okres naszego planowanego pobytu w Alpach. Najlepsza pogoda zapowiadała się na lodowcu Kitzsteinhorn (i nie zawiedliśmy się), więc na 3 dni przed wyjazdem bez problemu znaleźliśmy sympatyczny i przystępny cenowo apartament w Apartmenthaus Gotthardt położonym w centrum Kaprun.

 

pre_1517608145__kitzsteinhorn_zima_001.j

 

Warunki śniegowe na Kitzsteinhorn już wcześniej były bardzo dobre (ponad 1,5 m śniegu), ale na dwa dni przed wyjazdem nasz duch narciarski został dodatkowo wzmocniony informacją na fanpage’u Kitzsteinhorn, że właśnie spadło 40 cm świeżego śniegu J

 

pre_1517608177__kitzsteinhorn_zima_002.j

 

Jazda na nartach po naturalnym świeżym śniegu, to nie było coś częstego i oczywistego w poprzednich sezonach narciarskich.

 

W piątek 10 listopada około godziny 7.30 rano wjechaliśmy na autostradę A2 na węźle Konotopa k. Warszawy i dalej przez Częstochowę, Ostrawę, Znojmo i Salzburg, po 10 godzinach spokojniej jazdy, bez żadnych niespodzianek dotarliśmy do Kaprun.

 

Zgodnie z informacją otrzymaną przy rezerwacji noclegu, klucze do apartamentu można odebrać w recepcji obiektu Aparthotel Waidmannsheil, ale zwykle już od południa dostępne są przy drzwiach wejściowych do Apartmenthaus Gotthardt.

 

Podjechaliśmy więc prosto do naszego pensjonatu i rzeczywiście – klucze w kopercie opisanej nazwiskiem oraz numerem apartamentu wisiały sobie przyklejone taśmą do drzwi wejściowych budynku. Widać zarządca pensjonatu nie miał obawy, że z kluczy wcześniej skorzysta jakiś inny strudzony „podróżnik”, a nie gość, który rezerwował pobyt.

 

O 19.00 (prawie jak pora na dobranockę) siedzieliśmy już w klimatycznej lokalnej karczmie, zajadając Spätzle i popijając zimnym i smacznym, lokalnym piwem.

 

Narty w Austrii, listopad na lodowcu Kitzsteinhorn, czyli jazda w zimowym słońcu i na świeżym, naturalnym śniegu

 

Brzmi to nieprawdopodobnie? A jednak to prawda.

 

W czwartek rano, dojeżdżamy na parking obok dolnej stacji kolei Gletscherjet I. Ubieramy buty i uzbrojeni w narty, kijki i karnety stajemy w niedużej kolejce przed nieotwartymi jeszcze bramkami do gondoli Gletscherjet I.

 

Pogoda typowo listopadowa, czyli niskie, nieciekawie wyglądające chmury, wilgotne powietrze, temperatura około zera. Dolna stacja położona jest na wysokości ok. 900 m n.p.m., a trasy narciarskie znajdują się na wysokości od 2.000 do 3.000 m n.p.m., więc na trasach powinno być trochę chłodniej, co oznacza, że śnieg nie będzie mokry ani zbyt zmrożony, czyli zapowiadają się dobre warunki śniegowe.

 

Ale co z pogodą?

 

Bramki się otwierają, wsiadamy do gondoli. Po chwili wjeżdżamy w chmury, przez które nic nie widać.

 

Dojeżdżamy do stacji pośredniej Langwied położonej na wysokości 1.976 m n.p.m., przesiadka w gondolę Gletscherjet II, wyjeżdżamy z budynku stacji na otwartą przestrzeń i … już wiemy, że będzie dobrze.

 

Błękit nieba nad nami, chmury pod nami, a słońce i świeży śnieg na Kitzsteinhorn przed nami.

 

pre_1517608206__kitzsteinhorn_zima_003.j

 

 

Dojeżdżamy do położonej na wysokości 2.450 m n.p.m. stacji Alpincenter, będącej centralnym punktem całego ośrodka Kitzsteinhorn. Kilka minut po godzinie 9.00, po wyjściu z gondoli, witają nas takie widoki.

 

 

pre_1517608225__kitzsteinhorn_zima_004.j

 

 

pre_1517608239__kitzsteinhorn_zima_005.j

 

 

pre_1517608255__kitzsteinhorn_zima_006.j

 

 

Świeży, naturalny, głęboki śnieg, nie tylko na trasach, ale wszędzie dookoła jak okiem sięgnąć, termometr pokazuje minus 4 stopnie, słonecznie i bezwietrznie, dookoła trochę innych narciarzy, uśmiechniętych i szczęśliwych.

 

Czego można chcieć więcej?

 

Kilka głębokich oddechów czystym, alpejskim powietrzem na wysokości 2.500 m n.p.m. i zaczynamy pierwsze zjazdy w sezonie. To doświadczenie zawsze wywołuje trudne do przekazania słowem pisanym uczucie ukojenia i błogostanu.

 

Przez cały dzień widoczne było zawsze przykuwające uwagę zjawisko inwersji. Mimo że w wysokich górach można je dostrzec całkiem często, to widok morza chmur w dolinie zawsze jest baśniowy i dający (złudne) poczucie górowania nad górami.

 

 

pre_1517608274__kitzsteinhorn_zima_007.j

 

pre_1517608287__kitzsteinhorn_zima_008.j

 

 

pre_1517608298__kitzsteinhorn_zima_009.j

 

Cała dolina, w której położony jest Kaprun została okryta chmurami. Gdzieniegdzie wystają z chmur ośnieżone szczyty, przypominające arktyczne lodowce dryfujące na morzu.

 

pre_1517608308__kitzsteinhorn_zima_010.j

 

 

pre_1517608322__kitzsteinhorn_zima_011.j

 

pre_1517608330__kitzsteinhorn_zima_012.j

 

Okoliczności przyrody są tak malownicze, że trudno się skupić na jeździe na nartach. Mózg mimowolnie wydaje więc nogom komendy, aby się zatrzymać i delektować zimowym alpejskim pejzażem. Ręce impulsywnie wyciągają aparat, a palce spontanicznie naciskają spust migawki.

 

 

pre_1517608342__kitzsteinhorn_zima_013.j

 

 

pre_1517608351__kitzsteinhorn_zima_014.j

 

 

pre_1517608360__kitzsteinhorn_zima_015.j

 

 

pre_1517608373__kitzsteinhorn_zima_016.j

 

 

pre_1517608384__kitzsteinhorn_zima_017.j

 

pre_1517608398__kitzsteinhorn_zima_018.j

 

 

Z okazji pięknej pogody i absolutnie przezroczystego powietrza, pojawiały się ekipy profesjonalnych fotografów. Bo naprawdę jest co uwieczniać, a zdjęcia do materiałów reklamowych jak za darmo, bo nakład pracy na poprawianie przyrody w Photoshopie zbędny. 

 

pre_1517608410__kitzsteinhorn_zima_019.j

 

To On – Kitzsteinhorn, monumentalny i majestatyczny, liczący sobie 3.203 m n.p.m. jeden ze szczytów najwyższego pasma górskiego w Austrii, jakim są Wysokie Taury (niem. Hohe Tauern) będące częścią Alp Centralnych. 

 

pre_1517608423__kitzsteinhorn_zima_020.j

 

W tym samym paśmie leży również najwyższy szczyt Austrii Grossglockner wznoszący się 3.798 m n.p.m. Co prawda Kitzsteinhorn nie jest nawet w pierwszej dziesiątce najwyższych szczytów znajdujących się w Wysokich Taurach, ale ze względu na swoją izolację i charakterystyczny, klasyczny kontur, prezentuje się bardzo dumnie.

 

Dla tych, którzy mają zacięcie i umiejętności chodzenia własnymi drogami, znalazłoby się sporo świeżego i nietkniętego śniegu poza wyznaczonymi trasami.

 

pre_1517608432__kitzsteinhorn_zima_021.j

 

pre_1517608444__kitzsteinhorn_zima_022.j

 

 

Narty w Alpach dla ducha a kuchnia austriacka Via Culinaria dla ciała

 

W nawet tak rewelacyjnych warunkach narciarskich i pogodowych, około południa organizm upomniał się o swoje prawo do dostarczenia energii. Listopad to jeszcze nie pełnia sezonu, więc nie wszystkie restauracje na stokach były otwarte.

 

Pełną parą działały już obie restauracje położone w centralnej części ośrodka na Alpincenter: elegancka restauracja górska Gletschermühle oraz samoobsługowa, typowa alpejska jadłodajnia w głównym budynku Alpincenter, zdolna do przyjęcia naprawdę dużej ilości głodnych narciarzy.

 

Działała również położona w najwyższej części ośrodka panoramiczna restauracja Gipfel. Dzięki swojemu położeniu na wysokości 3.209 m n.p.m., restauracja Gipfel jest najwyżej położoną restauracją w całej Ziemi Salzburskiej.

 

Restauracje Gletschermühle i Gipfel zostały umieszczone w przewodniku kulinarnym Via Culinaria [https://www.salzburg.../via-culinaria/] opracowanym przez biuro informacji turystycznej Ziemi Salzburskiej, będącym takim lokalnym przewodnikiem gastronomicznym Michelin.

 

pre_1517608466__ziemia_salzburska_przewo

 

© SalzburgerLand Tourismus GmbH

 

Aktualne, piąte już wydanie z 2017 roku przewodnika Via Culinaria, zawiera wykaz około 260 restauracji serwujących dania regionalne kuchni austriackiej, które zostały przypisane do jednego z dziewięciu kulinarnych szlaków Ziemi Salzburskiej:

  • szlak dla smakoszy
  • dla miłośników ryb
  • dla miłośników dań mięsnych
  • dla miłośników ziół
  • dla miłośników żywności ekologicznej
  • dla miłośników serów
  • dla miłośników piwoszy i trunków wysokoprocentowych
  • dla miłośników słodyczy
  • dla miłośników kuchni szlaków górskich

Krytycy kulinarni odwiedzający restauracje i kwalifikujący je do włączenia na jeden ze szlaków kulinarnych w Via Culinaria, stosują następujące kryteria: jakość, regionalność, uznanie dla dania oraz korzystanie z produktów wytworzonych w zgodzie ze zrównoważonym rozwojem.

 

O ile sam fakt przygotowania przewodnika Via Culinaria podporządkowany jest promocji regionu Ziemi Salzburskiej i jej kuchni, a zarazem dostarczeniu rzeczowych informacji potencjalnym turystom, to wybierając jedną z restauracji wskazanych w Via Culinaria, prawdopodobnie możemy mieć znacznie większą pewność, że skonsumujemy danie regionalne o wysokiej jakości, a nie turystyczny fast food.

 

Wybierając się na urlop narciarski czy też letni do Ziemi Salzburskiej, na pewno warto zerknąć do przewodnika Via Culinaria, czy w okolicy naszego pobytu znajdują się polecane restauracje.

 

 

 

Wstąpiliśmy zatem do lodowego młyna czyli do restauracji Gletschermühle. Tak nas witano i zachęcano do konsumpcji:

 

pre_1517608487__kitzsteinhorn_restauracj

 

Restauracja Gletschermühle serwuje typową kuchnię austriacką, zatem nie pozostało nic innego jak skosztować klasyczne Spätzle, czyli kluski zapiekane z żółtym, górskim serem. W regionie Pinzgau, w którym położony jest Kitzsteinhorn, danie to podawane jest pod nazwą Pinzgauer Kasnocken. Pomimo prostoty tego dania - faktycznie smakowało wybornie.

 

W kolejnych dniach korzystaliśmy także z położonej obok jadłodajni w budynku Alpincenter. Klimat typowo turystyczno  - narciarski, wybór dań duży, ceny oczywiście trochę niższe niż w Gletschermühle, ale jedzenie smaczne.

 

Gdyby ktoś szukał dodatkowych doznań kulinarnych, to za jedyne 69 EUR może skorzystać z imprezy Mystic Mountain [http://www.kitzstein..._value-69_adult ].

 

Wieczorny wjazd gondolą do Alpincenter, a następnie własnoręczne przygotowanie mięs i ryb z grilla w restauracji Gletschermühle.

 

 

https://www.youtube.com/watch?v=DMjJolwn7XA

 

 

W bieżącym sezonie 2017/2018 impreza organizowana trzykrotnie (26 stycznia, 23 lutego i 16 marca) w godzinach od 18.00 do 21.00. Dobry posiłek w zimowej, wieczornej scenerii na wysokości 2.500 m n.p.m., może być przyjemnym urozmaiceniem narciarskiego urlopu w Alpach.

 

Czy taka kolacja jest godna swojej ceny? Trudno powiedzieć, należałoby kiedyś spróbować. 

 

Sjesta w igloo na lodowcu

 

Dla przyciągnięcia jak największej liczby narciarzy, stacje narciarskie we współpracy ze znanymi markami prześcigają się w organizacji różnorodnych atrakcji. Nie inaczej jest na Kitzsteinhorn.

 

We współpracy z Audi, nieco powyżej Alpincenter, czyli na wysokości około 2.600 m n.p.m., od stycznia do około połowy kwietnia funkcjonuje ICE CAMP.  Z około 60 ton lodu i 3.500 m3 śniegu budowane są trzy połączone ze sobą igloo, każde o średnicy 12 metrów. Budowle te służą oczywiście promocji marki Audi, ale w igloo dostępne są również lodowe bary z przekąskami i napojami.

 

Miejsce wydaje się sympatyczne i zrobione z gustem. Po obiedzie na stoku warto się tam pewnie zatrzymać na krótką sjestę i wspomóc trawienie krótkim sznapsem. Można między innymi skosztować akwawity z destylarni Siegfried Herzog [ http://www.herzogdestillate.at/ ] położonej w pobliskim Saalfelden:

 

pre_1517608504__kitzsteinhorn_wdka_pure_

 

© Destillate Siegfried Herzog

 

Pamiętaj jednak, że jazda na nartach i alkohol to nie jest dobrana para. Jeśli zdecydujesz się na głębszą degustację, to zdecydowanie nie zakładaj już nart. Zjedź do dołu gondolą i wróć skibusem – nawet jeśli rano do dolnej stacji dojechałeś własnym autem.

 

 

https://www.youtube.com/watch?v=79iTVvrH-2c

 

 

Czy warto jechać na narty na Kitzsteinhorn?

 

Dla tych, którzy narty w Alpach traktują nie tylko jako „snobistyczny obowiązek” (no bo trzeba przecież opowiedzieć jakąś własną „narciarską” historię przy okazji spotkań rodzinnych czy też biznesowych), pytanie jest w zasadzie retoryczne. Na narty warto wyjechać zawsze i gdziekolwiek.

 

Ale spróbuję też odpowiedzieć na to pytanie bardziej rzeczowo i obiektywnie, nie tylko z punktu widzenia tych, którzy są totalnie zakręceni wyłącznie na punkcie jazdy na nartach, lecz łączą jazdę na nartach także z innymi przyjemnościami urlopowymi.

 

Kitzsteinhorn oferuje łącznie 41 km tras narciarskich, w tym 13 km niebieskich, 25 km czerwonych oraz 3 km czarnych. Na tle innych alpejskich stacji narciarskich nie jest to ilość imponująca - z taką ilością tras Kitzsteinhorn kwalifikuje się raczej jako mała alpejska stacja narciarska.

 

Po odbytym rekonesansie można potwierdzić, że te 41 km rzeczywiście widać i czuć. Ilość łączników, dojazdów i innych „wypełniaczy” kilometrów, które sumowane są do całkowitej długości tras, jest tutaj znikoma. Te 41 km faktycznie widać na trasach, a przecież różnie to bywa z wiarygodnością podawania łącznej długości tras przez stacje narciarskie.

 

pre_1517608522__kitzsteinhorn_kaprun_map

 

Koneserzy narciarskich wędrówek i ciągłego przemieszczenia się na inne góry oraz do innych dolin, nie zaspokoją tutaj swoich oczekiwań. Wszystkie trasy narciarskie są w zasadzie położone na jednym zboczu znajdującym się na obszarze od szczytu Kitzsteinhorn w kierunku doliny Kapruner Tal, rozciągającej się od Kaprun aż do sztucznego jeziora zaporowego Stausee Mooserboden. Wszystkie trasy narciarskie biegną więc praktycznie w tym samym kierunku.

 

W górnej lodowcowej części, trasy narciarskie rozłożone są na dosyć szerokim obszarze. Z biegiem w dół, obszar tras zwęża się do jednej czerwonej i jednej czarnej trasy, które kończą swój bieg przy stacji Langwied, będącej stacją przesiadkową z gondoli Gletscherjet I do Gletscherjet II.

 

Z kolei ci narciarze, którzy chętnie upatrują sobie jakąś fajną trasę, a następnie przez wiele godzin albo i dni szlifują na niej ślizgi swoich nart, z pewnością znajdą na Kitzsteinhorn swoje miejsce. Najdłuższy zjazd z najwyższego dostępnego dla narciarzy miejsca, czyli z górnej stacji gondoli Gletscherjet IV do stacji Langwied, to trasa o łącznej długości ok. 5 km i przewyższeniu ponad 1000 m. Piękna widokowo na całym odcinku i ciekawie urozmaicona szczególnie w dolnej części poniżej Alpincenter, co pokazują poniższe zdjęcia ze zjazdu czerwoną trasą nr 11 prowadzącą z Alpincenter do Langwied.

 

pre_1517608555__kitzsteinhorn_zima_023.j

 

pre_1517608567__kitzsteinhorn_zima_024.j

 

pre_1517608578__kitzsteinhorn_zima_025.j

 

pre_1517608588__kitzsteinhorn_zima_026.j

 

 

pre_1517608599__kitzsteinhorn_zima_027.j

 

Trzeba oczywiście mieć na uwadze, że Kitzsteinhorn to stacja narciarska na lodowcu, a takie stacje zwykle nie są ośrodkami typu kombinat narciarski z wieloma dziesiątkami lub nawet setkami kilometrów tras narciarskich.

 

Dla porównania, tak prezentuje się Kitzsteinhorn na tle innych stacjach narciarskich położonych na lodowcach w Austrii:

 

Hintertux – łącznie 60 km

                14 km – niebieskie

                35 km – czerwone

                11 km – czarne

 

Kitzsteinhorn – łącznie 41 km

                13 km – trasy niebieskie

                25 km – trasy czerwone

                3 km -   trasy czarne

 

Stubai – łącznie 38 km

                19 km – trasy niebieskie

                15 km – trasy czerwone

                4 km -   trasy czarne

 

Rettenbach i Tiefenbach (Sölden) – łącznie 36 km

                22 km – niebieskie

                8 km – czerwone

                6 km – czarne

 

Pitztal – łącznie 21 km

                4 km – niebieskie

                16 km – czerwone

                1 km – czarne

 

Kaunertal – łącznie 21 km

                13 km – niebieskie

                5 km – czerwone

                3 km – czarne

 

Mölltaler – łącznie 17 km

                5 km – niebieskie

                7 km – czerwone

                5 km – czarne

 

Dachstein – łącznie 5 km

                0 km – niebieskie

                4 km – czerwone

                1 km – czarne

 

Kitzsteinhorn jest więc „na pudle” ze srebrnym medalem. Największa austriacka stacja narciarska na lodowcu Hintertux, oferuje tych tras sporo więcej, bo aż 60 km, a będący na 3. miejscu lodowiec Stubai oraz na 4. miejscu rejon narciarski na lodowcach Rettenbach i Tiefenbach, są stacjami narciarskim porównywalnymi co do wielkości z Kitzsteinhorn.

 

Oczywiście należy odnotować, że obszar narciarski na lodowcach Rettenbach i Tiefenbach jest integralną częścią bardzo popularnej i dużej stacji narciarskiej Sölden, która – razem z obszarem lodowców – daje narciarzom do dyspozycji łącznie 144 km tras narciarski, w tym 70 km niebieskich, 45 km czerwonych i 29 km czarnych.

 

Na korzyść Kitzsteinhorn na pewno warto odnotować, że w 2015 r. oddano do użytku dwusekcyjną kolej gondolową Gletscherjet III oraz Gletscherjet IV, dzięki której komfortowo można się dostać ze stacji Alpincenter pod sam szczyt Kitzsteinhorn.

 

Na pierwszym odcinku (Gletscherjet III) zbudowana została tzw. kolej kombinowana tzn. na tej samej linie transportującej przemiennie jadą 10 osobowa gondola i 8 osobowa kanapa. Według własnych preferencji - czy się chce odpinać narty czy nie - można wsiąść albo na kanapę albo do gondoli. Przy czym kanapą dojedziemy tylko do stacji pośredniej, a gondolą możemy bez wysiadania na stacji pośredniej dojechać do najwyżej położonego początku tras narciarskich, lub też można wysiąść na stacji pośredniej, jeśli ktoś ma na to ochotę.

 

Rozwiązanie transportu narciarzy w tej części Kitzsteinhorn jest bardzo praktyczne i naprawdę wygodne, zwłaszcza, że na wielu stacjach narciarskich położonych na lodowcach, dominują w górnych częściach wyciągi orczykowe, nie zawsze lubiane przez narciarzy.

 

Szkoda, że koleje kombinowane kanapa / gondola można spotkać w bardzo niewielu stacjach narciarskich, bo to naprawdę bardzo dogodna forma transportu dla narciarzy.

 

O ile w porównaniu ilości tras dostępnych na stacjach narciarskich położonych na lodowcach z innymi, „normalnymi” ośrodkami, lodowce wypadają słabo, to niewątpliwe mają inne zalety.

 

Podstawową, niezaprzeczalną zaletą lodowców jest długość sezonu narciarskiego.

 

W bieżącym sezonie 2017/2018 stacja Kitzsteinhorn udostępniła pierwsze trasy dla narciarzy już na początku października 2017 r., a planowany termin zakończenia sezonu narciarskiego to 22 lipca 2018 r. (sic!). Oczywiście termin zamknięcia ośrodka dla narciarzy uwarukowany jest pogodą i warunkami śniegowymi, ale nie sposób nie zauważyć, że na Kitzsteinhorn można się liczyć z sezonem narciarskim trwającym ponad 9 miesięcy.

 

Nawet jeśli odrzucimy skrajne miesiące, w których warunki do jazdy na nartach mogą być trudne, to i tak możemy się spodziewać przyzwoitych warunków narciarskich w okresie od listopada do maja czyli przez ponad pół roku.

 

Tak długi sezon trudno porównywać z większością innych stacji narciarskich, w których - poza nielicznymi wyjątkami - trasy narciarskie sięgają przeciętnie do ok. 2.300 m n.p.m., co pozwala rozpocząć sezon narciarski zwykle dopiero w grudniu a kończący się w marcu lub co najwyżej w kwietniu.

 

Większa część ośrodka Kitzsteinhorn to trasy czerwone, ale poprawnie oznaczone, co do skali trudności – nie zaskoczą nas niespodzianki w postaci czarnych ścianek.

 

Pewien niedosyt mogą czuć zwolennicy adrenaliny wyzwolonej jazdą na czarnych trasach. W górnej części ośrodka, po obu stronach wyciągu orczykowego Maurerlift biegną dwie niedługie, ale przyjemne czarne trasy. Ponadto czarną perełką Kitzsteinhorn jest dosyć znana trasa Black Mamba. Niezbyt długa, bo tylko ok. 1 km, ale przy przewyższeniu 290 m posiada maksymalne nachylenie dochodzące do 63%.

 

https://www.youtube.com/watch?v=3Gh3VEa7XsI

 

 

Niestety w trakcie naszego listopadowego pobytu, Black Mamba nie była jeszcze otwarta.

 

Za zimno na Kitzsteinhorn? To może Kaprun albo Zell am See?

 

Region gminy Kaprun oraz miasta Zell am See (będącego jednocześnie siedziba powiatu o tej samej nazwie, ale znanego również pod nazwą Pinzgau), oferuje narciarzom nie tylko stację narciarską na lodowcu Kitzsteinhorn. Jeśli tereny narciarskie na Kitzsteinhorn są dla kogoś zbyt małe, albo może jest mu zbyt zimno na lodowcu, to do dyspozycji jest jeszcze kameralna stacja Maiskogel  w Kaprun oraz sporo większe Schmittenhöhe w Zell am See.

 

Ośrodek Maiskogel daje do dyspozycji narciarzy łącznie ok. 20 km tras, z czego 14 km niebieskich, 5 km czerwonych i 1 km czarnych. Dolna stacja wyciągu krzesełkowego Schaufelbergbahn znajduje się prawie w samym centrum Kaprun. Jest więc bardzo łatwo dostępna dla wszystkich turystów zakwaterowanych w samym Kaprun. Ośrodek mały, kameralny, z przewagą łagodnych niebieskich tras, a zatem idealny dla rodzin z małymi dziećmi oraz do nauki jazdy.

 

Jeśli ktoś zatem zastanawia się, gdzie na narty z dziećmi w Alpy i do tego w rozsądnej odległości, to Maiskogel w Kaprun będzie bardzo dobrym wyborem.

 

Ośrodek Schmittenhöhe oferuje już całkiem przyzwoitą ilość i różnorodność tras: 30 km niebieskich, 28 km czerwonych i 19 km czarnych, czyli łącznie 77 km tras do dyspozycji narciarzy. W centralnej części miasta, nieopodal starówki oraz promenady wzdłuż jeziora Zeller See, znajduje się dolna stacja kolei gondolowej cityXpress. 2 kilometry na zachód od jeziora w kierunku wioski Schmitten, położone jest centrum stacji narciarskiej Schmittenhöhe. Narciarze mają tutaj do dyspozycji aż 3 możliwości wjazdu: kolej gondolowa trassXpress, kolej kabinowa Sonnenalmbahn i kolej kabinowa Schmittenhöhebahn. Dodatkowo w oddalonej o 3 km od centrum Zell am See miejscowości Schüttdorf, znajduje się dolna stacja nowej, oddanej do użytku w 2017 r. kolei gondolowej areitXpress. Możliwości dotarcia narciarzy na stoki ośrodka Schmittenhöhe są rzeczywiście różnorodne i dogodne.

 

Tereny tras narciarskich w stacji Schmittenhöhe położone są na wysokościach pomiędzy 760 a 2.000 m n.p.m.; w stacji Maiskogel pomiędzy 770 a 1730 m n.p.m. Obie stacje są więc położone stosunkowo nisko i będą dobrym wyborem dla każdego, kto nie jest entuzjastą niskich temperatur jakie w tym samym czasie mogą panować na lodowcu Kitzsteinhorn.

 

Wszystkie trzy stacje narciarskie położone są w bliskiej odległości od siebie. Odległość od centrum Zell am See do parkingu przy dolnej stacji Kitzsteinhorn wynosi zaledwie 15 km, a mniej więcej w połowie tej drogi położony jest Kaprun. Przejazd samochodem z jednego końca na drugi zajmuje zaledwie kilkanaście minut. Własny samochód można oczywiście porzucić i skorzystać ze sprawnie zorganizowanej komunikacji skibusami, zapewniającymi transport narciarzy od dolnych stacji kolei w Zell am See aż do Kitzsteinhorn.

 

Ceny karnetów Kitzsteinhorn – Kaprun – Zell am See czyli ile kosztuje jazda na nartach 

 

W okresie naszego wyjazdu czyli w listopadzie, dla narciarzy dostępne były tylko trasy na lodowcu Kitzsteinhorn, więc zakupiony karnet umożliwiał korzystanie z kolei i wyciągów tylko w tej stacji. Zdecydowaliśmy się na zakup karnetów czterodniowych. Według taryfy obowiązującej od rozpoczęcia sezonu narciarskiego, czyli od 14 października do 30 listopada 2017 r., cena czterodniowego karnetu dla osoby dorosłej wynosiła 164 EUR.

 

Gdyby ktoś miał do dyspozycji tylko jeden dzień jazdy, to za karnet jednodniowy w tym samym okresie musiałby zapłacić 48 EUR. W przypadku pobytu tygodniowego i zakupu karnetu na 6 dni jazdy, koszt tej przyjemności to 222 EUR.

 

pre_1517608631__kitzsteinhorn_ceny_karne

 

A dla alpejskich analityków finansowych porównanie ceny za 1 dzień jazdy w przypadku zakupu karnetu jedno, cztero i sześciodniowego.

 

pre_1517608639__kitzsteinhorn_ceny_karne

 

Kupując karnet przynajmniej dwudniowy, możemy korzystać także z kolei i wyciągów w Kaprun (Maiskogel) oraz Zell am See (Schmittenhöhe) – oczywiście o ile dotyczy tych okresów sezonu, w których stacje te już działają.

 

No cóż, jak widać kwota pieniędzy jaką trzeba wydać za przyjemność jazdy na nartach w Alpach nie jest mała. Narciarstwo nie jest tanim hobby, a ceny karnetów to przecież nie jedyny wydatek związany z wyjazdem na narty. Nie ma się również co łudzić, że będzie taniej. Ceny karnetów w alpejskich stacjach narciarskich z roku na rok niestety systematycznie rosną. Nie jest to galopujący wzrost cen, ale jednak zauważalny i odczuwalny. Jeszcze kilka lat temu, średnia cena sześciodniowego karnetu w okresie ferii zimowych (styczeń – luty) kształtowała się w zależności od stacji narciarskiej w okolicach 200 EUR. Aktualnie jest to już około 250 EUR.

 

Cena karnetu na tygodniowy wyjazd dla całego regionu Kitzsteinhorn – Kaprun – Zell am See, w najbardziej chyba popularnym w naszych realiach okresie, czyli od 23 grudnia 2017 r. do 8 kwietnia 2018 r. to 252 EUR. Z pewnością uda się znaleźć stacje narciarskie w Alpach, gdzie za 6 dni jazdy na nartach zapłacimy nieco mniej. Region Kitzsteinhorn – Kaprun – Zell am See jest jednak dosyć popularny wśród turystów, a przede wszystkim zapewnia długi sezon narciarski i sporą różnorodność tras: od tras położonych wysoko na lodowcu Kitzsteinhorn, poprzez dosyć dużą stację Schmittenhöhe w Zell am See, aż do kameralnej stacji Maiskogel w Kaprun, która idealnie odpowiada potrzebom rodzin z małymi dziećmi i tym, którzy stawiają dopiero pierwsze kroki na nartach. Gestorzy stacji narciarskich skrupulatnie więc korzystają z posiadanych atutów i nie konkurują cenami, ale dają w zamian naprawdę przyzwoitą jakość urlopu narciarskiego.

 

Gdzie na narty i gdzie wybrać miejsce na nocleg: Kaprun czy Zell am See?

 

To kwestia indywidualnych preferencji. Obie miejscowości są dobrze przygotowane na obsługę ruchu turystycznego. Liczba miejsc noclegowych dostępnych dla turystów znacznie przewyższa ilość mieszkańców regionu Zell am See - Kaprun, więc znalezienie kwatery w którejkolwiek z tych miejscowości nie będzie stanowiło problemu.

 

Jeśli jesteś zwolennikiem kameralnych wiosek o charakterze turystycznym, a ilość sklepów i restauracji nie jest dla Ciebie istotna, to lepszym rozwiązaniem będzie dla Ciebie mieszkanie w Kaprun . Oczywiście w Kaprun znajdziesz wszystko, co będzie Ci potrzebne na narciarskim urlopie: sklepy spożywcze, sklepy z odzieżą i sprzętem narciarskim, wypożyczalnie i serwisy nart, sklepy z pamiątkami, a także restauracje. To nie jest rolnicza wioska alpejska, w której możesz liczyć na zakwaterowanie jedynie w gospodarstwach agroturystycznych.

 

Zell am See będzie dla Ciebie lepszym wyborem, jeśli cenisz sobie dostępność dużej liczby restauracji, sklepów i miejsc do rozrywki. Zell am See to ładne miasteczko, z zadbaną starówką, deptakami i elegancką promenadą do wieczornych spacerów wzdłuż jeziora Zeller See.

 

Nie będą pocieszeni zwolennicy zamieszkania jak najbliżej lodowca Kitzsteinhorn. Wokół dolnej stacji Kitzsteinhorn znajdują się wyłącznie same parkingi, dojazd samochodem lub skibusem jest zatem koniecznością. Najbliższe lokum znajdziemy więc w Kaprun, jeśli nie liczyć pojedynczych hoteli położonych przy drodze prowadzącej od Kaprun do Kitzsteinhorn.

 

Dla entuzjastów jazdy na trasach lodowca Kitzsteinhorn jest dobra wiadomość: w niedalekiej przyszłości nie będzie już konieczności dojeżdżania samochodem lub skibusem do dolnej stacji Kitzsteinhorn, aby pojeździć na nartostradach lodowca.

 

W sierpniu 2017 r. spółki zarządzające kolejami i wyciągami na Kitzsteinhorn (Gletscherbahnen Kaprun AG) oraz w Maiskogel (Maiskogel Betriebs AG), podpisały porozumienie o połączeniu obu spółek. Wymiernym rezultatem połączenia się obu operatorów infrastruktury była decyzja o budowie nowych kolei gondolowych, które połączą centrum Kaprun ze stacją Langwied na Kitzsteinhorn.

 

Inwestycja jest prowadzona pod nazwą K-onnection [LINK] i zakłada wybudowanie dwóch nowych kolej gondolowych:

  • 10 osobowa kolej gondolowa z centrum Kaprun na Maiskogel
  • 32 osobowa kolej gondolowa z Maiskogel do Langwied na Kitzsteinhorn

 

Łączna długość obu kolei będzie wynosić ponad 8 km, a łączny czas przejazdu 21 minut. Znakomicie usprawni to narciarzom dotarcie na nartostrady lodowca Kitzsteinhorn, w szczególności tym, którzy zdecydują się na nocleg w Kaprun.

 

Pierwszy odcinek nowej kolei (Kaprun – Maiskogel) ma zostać oddany do użytkowania w grudniu 2018 r. Drugi odcinek (Maiskogel – Kitzsteinhorn) niestety dopiero rok później, czyli w grudniu 2019 r. Pozostaje uzbroić się w cierpliwość i cieszyć się, że takie inicjatywy podnoszące znacznie komfort korzystania ze stacji narciarskich są realizowane.

 

Czy warto wrócić na Kitzsteinhorn?

 

Z punktu widzenia atrakcyjności dla narciarzy – zdecydowanie tak. Kitzsteinhorn to – nie licząc malutkiego Dachstein – jedna z dwóch najbliżej położonych od granicy Polski stacji narciarskich na lodowcu, a zatem dająca możliwość jazdy na nartach w miesiącach, w których inne stacje jeszcze nie rozpoczęły sezonu lub sezon też już zakończyły. W podobnej odległości znajduje się jeszcze tylko położona w Karyntii stacja narciarska na lodowcu Mölltaler.

 

Ale nie odległość i czas dojazdu są tutaj decydujące. Kitzsteinhorn to po prostu porządna i sympatyczna stacja narciarska, oferująca dobrą infrastrukturę kolei i wyciągów, dobre nartostrady, piękne widoki i nastrojowy, wysokogórski, alpejski klimat.

 

Z pewnością region Kitzsteinhorn – Kaprun – Zell am See warto odwiedzić także na dłuższy pobyt narciarski w pełni sezonu zimowego, kiedy działają już sąsiednie stacje Maiskogel w Kaprun i Schmittenhöhe w Zell am See, aby zapewnić sobie różnorodność tras narciarskich.

 

W pewnym stopniu region ten można porównać z położoną 85 km na zachód od Kaprun doliną Zillertal, w której znajduje się kilka dużych, uznanych i bardzo dobrych stacji narciarskich takich jak Zillertal Arena i Mayrhofen, a na samym końcu doliny narciarze mogą korzystać z największego w Austrii regionu narciarskiego położonego na lodowcu Hintertux.

 

Oczywiście rozległość doliny Zillertal i wielkość stacji narciarskich w niej położonych, znacznie przewyższa region Kitzsteinhorn – Kaprun – Zell am See. Ale biorąc pod uwagę, że na stosunkowo małym obszarze od Zell am See do Kitzsteinhorn także skupiona jest niezgorsza różnorodność tras narciarskich i innych atrakcji, cały region Kitzsteinhorn – Kaprun – Zell am See naprawdę zasługuje na wysokie noty i wybór na urlop także w innych porach roku niż zimą.

 

O popularności i dobrych opiniach lodowca Kitzsteinhorn może świadczyć fakt, że zaskoczyła nas obecność stosunkowo dużej liczby narciarzy, którzy podobnie jak my wybrali się na listopadowe narty do Austrii. Ilość narciarzy była jak dla mnie zaskakująco duża, aczkolwiek nie stanowiło to problemu na trasach i przy wyciągach. Stacja wchłonęła tą liczbę narciarzy bez zadyszki, przy gondolach i kanapach nie było problemów z oczekiwaniem na wjazd, a na trasach można był się cieszyć swobodną jazdą.

 

Wyjątkiem była tutaj sobota rano 11 listopada. Po dojechaniu na parking dolnej stacji, ujrzeliśmy tłum narciarzy stojących w gotowości przed jeszcze zamkniętymi bramkami do gondoli. Z każdego podjeżdżającego skibusa dodatkowo wysiadało po kilkadziesiąt narciarzy, którzy powiększali legion narciarzy już oczekujących na wjazd.

 

Postanowiliśmy odpuścić oczekiwanie w zwartym szyku i wypiliśmy poranną kawę w barze kitz900m położonym tuż obok dolnej stacji kolej gondolowej Gletscherjet I. I była to decyzja słuszna. W kilka minut po otworzeniu bramek do gondoli, tłum zniknął, a my bez oczekiwania wsiedliśmy w gondolę. W ciągu całego dnia jazdy nie zauważyliśmy, aby ta poranna inwazja narciarzy wpłynęła jakoś negatywnie na zagęszczenie na trasach.

 

Odnotowałem także ciekawą obserwację dotyczącą narciarzy, którzy prawdopodobnie tak samo spragnieni jazdy na nartach jak my, już w listopadzie wybrali się na alpejskie stoki. Widać było, że jest to nieco odmienna grupa klientów stacji narciarskich, od tych, których można spotkać w bardziej popularnych okresach urlopów zimowych, czyli w styczniu i lutym.

 

Odniosłem wrażenie, że obecni na stoku narciarze przyjechali przede wszystkim dla jazdy na nartach, a nie na urlop w Alpy, przy okazji którego pojeżdżą także na nartach. Oczywiście nie należy w jakikolwiek sposób wartościować ani jednego ani drugiego podejścia. Każdy spędza swój wolny czas tak jak lubi. Dla jednych wyjazd zimą w Alpy to przede wszystkim jazda na nartach, a przy okazji jakieś inne atrakcje; dla innych urlop zimowy w Alpach to głównie korzystanie z innych atrakcji Alp w ich zimowej odsłonie, a przy okazji trochę mniej albo więcej jazdy na nartach.

 

Dało się to odczuć przede wszystkim w ten sposób, że zarówno na trasach jak i przy wyciągach oraz gondolach, zachowania narciarzy były takie bardziej wyrobione, koneserskie, a narciarze odnosili się do siebie nawzajem z uprzejmością i pełną akceptacją, że nie są jedynymi rycerzami na stoku. Przekładało się to na ogólne poczucie komfortu, spokoju i bezpieczeństwa.

 

Będąc na nartach w popularnych terminach urlopów zimowych (styczeń – luty), zawsze wychodziliśmy na narty wcześnie rano, aby wsiąść do gondoli lub na kanapę tuż po otwarciu bramek, gdyż gwarantowało to brak porannych kolejek - te zaczynały się około 1 godziny od otwarcia wyciągów, zwykle ok. godz. 10.00.

 

Na listopadowym wyjeździe na Kitzsteinhorn, sytuacja wyglądała zupełnie inaczej. Największy ruch narciarzy można było zaobserwować jeszcze przed otwarciem bramek na dolnej stacji i wkrótce po otwarciu, a później docierali już tylko pojedynczy narciarze. Ot, widać podobnie jak my, inni narciarze także byli wyposzczeni i łaknący przyjemności z jazdy na nartach. Wstawali zatem wcześniej rano, aby skorzystać z każdej możliwej chwili dla połykania kilometrów na słonecznych stokach lodowca Kitzsteinhorn.

 

Na trasach widać było także sporo zorganizowanych grup szkolącej się młodzieży, jeżdżącej już na bardzo przyzwoitym poziomie. Widoczna była również zorganizowana grupa osób w różnym wieku z Polski, szkolona przez Szkołę Narciarską PTAK-TEAM. Wśród szkolących się osób było także sporo dzieci. To dobrze, że jest taka oferta szkoleniowa na rynku i chętni do szkoleń. Może kiedyś doczekamy się wreszcie osiągnięć Polaków w narciarstwie alpejskim na miarę Justyny Kowalczyk, Adama Małysza czy Kamila Stocha.

 

Wracają do postawionego powyżej pytania: czy warto wrócić na Kitzsteinhorn?

 

Zdecydowanie warto, zarówno przed i po głównym sezonie zimowym, aby skorzystać z czynnego już ośrodka na lodowcu, jak również w głównym sezonie zimowym, w którym oferta dla narciarzy poszerzona jest o bliskie stacje narciarskie Maiskogel oraz Schmittenhöhe.

 

Dla tych, którzy spędzą urlop w tym regionie nie tylko na nartach, znajdzie się także sporo innych możliwości przyjemnego spędzenia czasu i rekreacji. Nasz wyjazd był krótki i świadomie, można nawet powiedzieć, że dogmatycznie nasz czas do maksimum wykorzystywaliśmy na jazdę na nartach, zwłaszcza, że warunki śniegowe i pogodowe były po prostu doskonałe.

 

Przy dłuższym pobycie zimowym warto zapewne skorzystać z innych atrakcji regionu Kitzsteinhorn – Kaprun – Zell am See, które nie znalazły się w programie naszego wyjazdu takich jak Gipfelwelt 3000 [http://www.kitzstein...gipfelwelt-3000], nowoczesny ośrodek SPA z basenami termalnymi Tauern Spa World [https://www.tauernspakaprun.com/pl ] czy też zamek w Kaprun [http://www.burg-kaprun.at/ ]. Spragnieni wrażeń i emocji innych niż jazda na nartach mogą też spróbować szczęścia w kasynie w Zell am See [ https://www.casinos.at/de/zell-am-see ]

 

Trochę długi wyszedł ten opis ale może komuś się przyda.

 

Pozdrawiam
Wojtek


Użytkownik ciechowy edytował ten post 02 luty 2018 - 23:58

  • 6

#2 web

web
  • Użytkownik
  • 1368 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:Krakow
  • Narty:RACETIGER SL speedwall 170, racetiger sc uvo
  • Imię :Majka
  • Właściciel:+

Napisano 03 luty 2018 - 10:49

chapeau bas  :hi: 


  • 0

#3 bum

bum
  • Użytkownik
  • 121 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Rybnik
  • Imię :Artur

Napisano 03 luty 2018 - 16:03

Dzięki! :hi: :hi: :hi:Byłem tam latem 1997 - jeszcze przed znaną tragedią... Wtedy dało się jeździć nawet w sierpniu. Dzięki za odświeżenie wspomnień - przeczytałem z wielką przyjemnością.  :hi:  :hi:  :hi: 


  • 0

**********************************ŚNIEGU!


#4 ciechowy

ciechowy
  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 233 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:okolice Wa-wy
  • Narty:Voelkl RTM 84
  • Imię :Wojtek
  • Ulubiony stok:Obertauern, 5a z Seekarspitz

Napisano 03 luty 2018 - 17:36


chapeau bas   

 

chapeau bas dla Kitzsteinhorn za warunki jakie wtedy tam panowały

 

Pozdrawiam

Wojtek


  • 1

#5 ciechowy

ciechowy
  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 233 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:okolice Wa-wy
  • Narty:Voelkl RTM 84
  • Imię :Wojtek
  • Ulubiony stok:Obertauern, 5a z Seekarspitz

Napisano 03 luty 2018 - 17:38


Dzięki za odświeżenie wspomnień

 

Na zdrowie / zum Wohl !

 

Pozdrawiam

Wojtek


  • 1

#6 Pit

Pit

    Ginący gatunek

  • Administrator
  • 5280 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:ZPY
  • Narty:Dynastar Course 178
  • Imię :Piotr
  • Ulubiony stok:Szczyrk

Napisano 05 luty 2018 - 09:50

Wielkie dzięki !!  :hi: 


  • 0
"Trzeba wiele zmienić, by wszystko zostało po staremu"

forum narciarskie, narty, narciarstwo, narciarskie,carving, ski, narty, narty forum, ski-forum, forum narty, dobór nart, ośrodki narciarskie, narciarstwo klasyczne, kaski, freeride, forum narciarskie, artykuły górskie, fotki z gór, gogle narciarskie, urazy, lodowce alpejskie, porady, Tatry, kijki narciarskie, wyjazdy na narty, opinie, stoki narciarskie, Dolomity, skoki narciarskie, orczyki, race, bielizna termiczna, muldy. Porady ekspertów i instruktorów szkół narciarskich. Skala umiejętności narciarskich, kurtki narciarskie, Adam Małysz, buty, zawody, freestyle, dziecko na stoku, zawody Pucharu Świata alpejskiego., wiatr, foki, porady w doborze nart, okulary z filtrem, Beskidy, nauka jazdy na nartach, Podhale, wyciągi, relacje, wiązania narciarskie, rękawiczki narciarskie, kamery, dekalog FIS, śnieg, Sudety, Alpy, górskie wyprawy, Kamil Stoch, portal narciarski, skocznie narciarskie, skipass, wspinaczka, dyskusje narciarskie, kontuzje, opady śniegu, Karkonosze, gondole, ubezpieczenia narciarskie, narty,


#7 J@n

J@n
  • Administrator
  • 6397 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Narty:Grizzly
  • Imię :Jan
  • Ulubiony stok:FIS w Szczyrku

Napisano 05 luty 2018 - 13:32


Trochę długi wyszedł ten opis ale może komuś się przyda.
no trochę czasu Tobie to zajęło :D

Dzięki za wzorowe opracowanie tematu.

W tym ośrodku brakuje mi jedynie możliwości zjazdu na dno doliny.


  • 0
Dołączona grafika
pozdrawiam Jan narciarki i narciarzy, początkujących i zaawansowanych, a także ośrodki narciarskie: Szczyrk , Wisła , Istebna , Ustroń , Zwardoń , Koniaków , Korbielów , Zawoja , Rabka , Zakopane , Bukowina Tatrzańska , Krynica , Karpacz , Szklarska Poręba , Czarna Góra , Tatrzańska Łomnica , Szczyrbskie Jezioro , Stary Smokovec , Jasna , Winterberg, Willingen, Neuss, Zell am See , Saalbach , Hinterglemm , Mayrhofen , Tux , Hintertux , Stubai , Sölden , Obergurgl , Ischgl , Obertauern , St. Anton, Zürs, St. Christoph, Stuben, Lech, Oberlech, Valluga, St. Jakob, Venet, Fiss, Ladis, Serfaus, Zams, Hochsölden, Kühtai, Hochoetz, Livigno , Wolkenstein , Selva , Santa Christina , Sankt Ulrich , Arabba , Colfosco , Canazei , Pozza di Fassa, Belvedere, Marmolada, Alpe Lusia, Bellamonte, Passo San Pellegrino, Falcade, Latemar, Obereggen, Catinaccio, Pera, Moena, Cortina , Sulden , Gressoney , Cervinia , Kronplatz , Coumayeur , Sestriere , Alagna Valsesia, Macugnaga, Monterosa, Gressoney, Zermatt , Saas Fee , Saas Grund, Hohsaas, Grächen , Aletsch , Crans Montana , Verbier , Thyon 2000, Les Collons , Rosswald , Belalp , Leukerbad, Bettmeralp, Fiesch, Fiescheralp, Brig, Visp, Zinal, Grimentz, St. Luc,  Samnaun, Serre Chevalier, Vialattea, Val dIsere , La Mongie , Montgenevre , Alpe dHuez , Les Duex Alpes , Sybelles , Tignes , Val dIsere , Les Arcs , La Plagne , Val Cenis, Termignon, Val Frejus, Champagny , Courchevel , Meribel , Les Menuires , Val Thorens , Orelle, La Grave , Oz , Saint Sorlin , Chamonix , Megeve , Flaine , Morzine , Les Portes du Soleil, Galibier, Thabor, Valloire, Valmeiniere

#8 ciechowy

ciechowy
  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 233 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:okolice Wa-wy
  • Narty:Voelkl RTM 84
  • Imię :Wojtek
  • Ulubiony stok:Obertauern, 5a z Seekarspitz

Napisano 05 luty 2018 - 16:03


W tym ośrodku brakuje mi jedynie możliwości zjazdu na dno doliny.

 

To prawda. Też lubię zjeżdżać na koniec dnia do samej doliny. Ale w tym przypadku niewiele to daje. Przy dolnej stacji jest tylko parking i bar :-). Żadnej innej cywilizacji, w szczególności kwater z których możnaby docierać na pieszo do kolei. Trzeba wsiąść w samochód albo skibus i dojechać do kwaterki przynajmniej do Kaprun.

Ponadto pierwszy odcinek kolei chodzi chyba o 30 minut dłużej niż inne wyciągi w górę. Ośrodek nie jest duży, więc jeśli ktoś nie zabawi dłużej w lodowym młynie to na pewno zdąży zjechać nawet z samej góry.

Warunki jakie trafiliśmy rekompensowały takie niedogodności z dużą nadwyżką :-)

 

Pozdrawiam

Wojtek


  • 1

#9 J@n

J@n
  • Administrator
  • 6397 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Narty:Grizzly
  • Imię :Jan
  • Ulubiony stok:FIS w Szczyrku

Napisano 05 luty 2018 - 21:33


To prawda. Też lubię zjeżdżać na koniec dnia do samej doliny. Ale w tym przypadku niewiele to daje.
gdzieś czytałem że planują połączenie z Maiskogel, wtedy będzie zjazd do wsi
  • 0
Dołączona grafika
pozdrawiam Jan narciarki i narciarzy, początkujących i zaawansowanych, a także ośrodki narciarskie: Szczyrk , Wisła , Istebna , Ustroń , Zwardoń , Koniaków , Korbielów , Zawoja , Rabka , Zakopane , Bukowina Tatrzańska , Krynica , Karpacz , Szklarska Poręba , Czarna Góra , Tatrzańska Łomnica , Szczyrbskie Jezioro , Stary Smokovec , Jasna , Winterberg, Willingen, Neuss, Zell am See , Saalbach , Hinterglemm , Mayrhofen , Tux , Hintertux , Stubai , Sölden , Obergurgl , Ischgl , Obertauern , St. Anton, Zürs, St. Christoph, Stuben, Lech, Oberlech, Valluga, St. Jakob, Venet, Fiss, Ladis, Serfaus, Zams, Hochsölden, Kühtai, Hochoetz, Livigno , Wolkenstein , Selva , Santa Christina , Sankt Ulrich , Arabba , Colfosco , Canazei , Pozza di Fassa, Belvedere, Marmolada, Alpe Lusia, Bellamonte, Passo San Pellegrino, Falcade, Latemar, Obereggen, Catinaccio, Pera, Moena, Cortina , Sulden , Gressoney , Cervinia , Kronplatz , Coumayeur , Sestriere , Alagna Valsesia, Macugnaga, Monterosa, Gressoney, Zermatt , Saas Fee , Saas Grund, Hohsaas, Grächen , Aletsch , Crans Montana , Verbier , Thyon 2000, Les Collons , Rosswald , Belalp , Leukerbad, Bettmeralp, Fiesch, Fiescheralp, Brig, Visp, Zinal, Grimentz, St. Luc,  Samnaun, Serre Chevalier, Vialattea, Val dIsere , La Mongie , Montgenevre , Alpe dHuez , Les Duex Alpes , Sybelles , Tignes , Val dIsere , Les Arcs , La Plagne , Val Cenis, Termignon, Val Frejus, Champagny , Courchevel , Meribel , Les Menuires , Val Thorens , Orelle, La Grave , Oz , Saint Sorlin , Chamonix , Megeve , Flaine , Morzine , Les Portes du Soleil, Galibier, Thabor, Valloire, Valmeiniere

#10 ciechowy

ciechowy
  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 233 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:okolice Wa-wy
  • Narty:Voelkl RTM 84
  • Imię :Wojtek
  • Ulubiony stok:Obertauern, 5a z Seekarspitz

Napisano 05 luty 2018 - 21:47


gdzieś czytałem że planują połączenie z Maiskogel, wtedy będzie zjazd do wsi

 

No pisałem o tym w swojej relacji :-)

 


Dla entuzjastów jazdy na trasach lodowca Kitzsteinhorn jest dobra wiadomość: w niedalekiej przyszłości nie będzie już konieczności dojeżdżania samochodem lub skibusem do dolnej stacji Kitzsteinhorn, aby pojeździć na nartostradach lodowca.

 

W sierpniu 2017 r. spółki zarządzające kolejami i wyciągami na Kitzsteinhorn (Gletscherbahnen Kaprun AG) oraz w Maiskogel (Maiskogel Betriebs AG), podpisały porozumienie o połączeniu obu spółek. Wymiernym rezultatem połączenia się obu operatorów infrastruktury była decyzja o budowie nowych kolei gondolowych, które połączą centrum Kaprun ze stacją Langwied na Kitzsteinhorn.

 

Inwestycja jest prowadzona pod nazwą K-onnection [LINK] i zakłada wybudowanie dwóch nowych kolej gondolowych:

10 osobowa kolej gondolowa z centrum Kaprun na Maiskogel
32 osobowa kolej gondolowa z Maiskogel do Langwied na Kitzsteinhorn
 

Łączna długość obu kolei będzie wynosić ponad 8 km, a łączny czas przejazdu 21 minut. Znakomicie usprawni to narciarzom dotarcie na nartostrady lodowca Kitzsteinhorn, w szczególności tym, którzy zdecydują się na nocleg w Kaprun.

 

Pierwszy odcinek nowej kolei (Kaprun – Maiskogel) ma zostać oddany do użytkowania w grudniu 2018 r. Drugi odcinek (Maiskogel – Kitzsteinhorn) niestety dopiero rok później, czyli w grudniu 2019 r. Pozostaje uzbroić się w cierpliwość i cieszyć się, że takie inicjatywy podnoszące znacznie komfort korzystania ze stacji narciarskich są realizowane.

 

 

Ale przejazd gondolą z Kitzsteinhorn do Maiskogel będzie i tak konieczny. Dopiero z Maiskogel będzie można zjechać do Kaprun.

 

Pozdrawiam
Wojtek


  • 1

#11 J@n

J@n
  • Administrator
  • 6397 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Narty:Grizzly
  • Imię :Jan
  • Ulubiony stok:FIS w Szczyrku

Napisano 05 luty 2018 - 22:00


pisałem o tym w swojej relacji :-)
:zemdlal: no właśnie tam czytałem :stres: 


Ale przejazd gondolą z Kitzsteinhorn do Maiskogel będzie i tak konieczny
czyli kolejna kolejka bez trasy,

choć jak pamiętam to układ terenu chyba pozwala na połączenie trasowe długim trawersem


  • 0
Dołączona grafika
pozdrawiam Jan narciarki i narciarzy, początkujących i zaawansowanych, a także ośrodki narciarskie: Szczyrk , Wisła , Istebna , Ustroń , Zwardoń , Koniaków , Korbielów , Zawoja , Rabka , Zakopane , Bukowina Tatrzańska , Krynica , Karpacz , Szklarska Poręba , Czarna Góra , Tatrzańska Łomnica , Szczyrbskie Jezioro , Stary Smokovec , Jasna , Winterberg, Willingen, Neuss, Zell am See , Saalbach , Hinterglemm , Mayrhofen , Tux , Hintertux , Stubai , Sölden , Obergurgl , Ischgl , Obertauern , St. Anton, Zürs, St. Christoph, Stuben, Lech, Oberlech, Valluga, St. Jakob, Venet, Fiss, Ladis, Serfaus, Zams, Hochsölden, Kühtai, Hochoetz, Livigno , Wolkenstein , Selva , Santa Christina , Sankt Ulrich , Arabba , Colfosco , Canazei , Pozza di Fassa, Belvedere, Marmolada, Alpe Lusia, Bellamonte, Passo San Pellegrino, Falcade, Latemar, Obereggen, Catinaccio, Pera, Moena, Cortina , Sulden , Gressoney , Cervinia , Kronplatz , Coumayeur , Sestriere , Alagna Valsesia, Macugnaga, Monterosa, Gressoney, Zermatt , Saas Fee , Saas Grund, Hohsaas, Grächen , Aletsch , Crans Montana , Verbier , Thyon 2000, Les Collons , Rosswald , Belalp , Leukerbad, Bettmeralp, Fiesch, Fiescheralp, Brig, Visp, Zinal, Grimentz, St. Luc,  Samnaun, Serre Chevalier, Vialattea, Val dIsere , La Mongie , Montgenevre , Alpe dHuez , Les Duex Alpes , Sybelles , Tignes , Val dIsere , Les Arcs , La Plagne , Val Cenis, Termignon, Val Frejus, Champagny , Courchevel , Meribel , Les Menuires , Val Thorens , Orelle, La Grave , Oz , Saint Sorlin , Chamonix , Megeve , Flaine , Morzine , Les Portes du Soleil, Galibier, Thabor, Valloire, Valmeiniere

#12 ciechowy

ciechowy
  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 233 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:okolice Wa-wy
  • Narty:Voelkl RTM 84
  • Imię :Wojtek
  • Ulubiony stok:Obertauern, 5a z Seekarspitz

Napisano 05 luty 2018 - 22:25


choć jak pamiętam to układ terenu chyba pozwala na połączenie trasowe długim trawersem

 

Langwied jest na wysokości 1.975 m n.p.m. a stacja planowana na Maiskogel będzie na 1.570 m n.p.m. więc teoretycznie to by się dało bo jest 405 m przewyższenia. Ale jest to dosyć długi odcinek, kolej ma mieć ponad 4 km. Trasa byłaby sporo dłuższa i chyba nie obyłoby się bez dodatkowych wyciągów.

 

Pozdrawiam
Wojtek


  • 1

#13 J@n

J@n
  • Administrator
  • 6397 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Narty:Grizzly
  • Imię :Jan
  • Ulubiony stok:FIS w Szczyrku

Napisano 14 wrzesień 2018 - 10:37


Langwied jest na wysokości 1.975 m n.p.m. a stacja planowana na Maiskogel będzie na 1.570 m n.p.m
już jest na mapce

pre_1536917434__kaprun.jpg

.

źródło:

 

https://www.skiresor...-lifts/l104485/


  • 0
Dołączona grafika
pozdrawiam Jan narciarki i narciarzy, początkujących i zaawansowanych, a także ośrodki narciarskie: Szczyrk , Wisła , Istebna , Ustroń , Zwardoń , Koniaków , Korbielów , Zawoja , Rabka , Zakopane , Bukowina Tatrzańska , Krynica , Karpacz , Szklarska Poręba , Czarna Góra , Tatrzańska Łomnica , Szczyrbskie Jezioro , Stary Smokovec , Jasna , Winterberg, Willingen, Neuss, Zell am See , Saalbach , Hinterglemm , Mayrhofen , Tux , Hintertux , Stubai , Sölden , Obergurgl , Ischgl , Obertauern , St. Anton, Zürs, St. Christoph, Stuben, Lech, Oberlech, Valluga, St. Jakob, Venet, Fiss, Ladis, Serfaus, Zams, Hochsölden, Kühtai, Hochoetz, Livigno , Wolkenstein , Selva , Santa Christina , Sankt Ulrich , Arabba , Colfosco , Canazei , Pozza di Fassa, Belvedere, Marmolada, Alpe Lusia, Bellamonte, Passo San Pellegrino, Falcade, Latemar, Obereggen, Catinaccio, Pera, Moena, Cortina , Sulden , Gressoney , Cervinia , Kronplatz , Coumayeur , Sestriere , Alagna Valsesia, Macugnaga, Monterosa, Gressoney, Zermatt , Saas Fee , Saas Grund, Hohsaas, Grächen , Aletsch , Crans Montana , Verbier , Thyon 2000, Les Collons , Rosswald , Belalp , Leukerbad, Bettmeralp, Fiesch, Fiescheralp, Brig, Visp, Zinal, Grimentz, St. Luc,  Samnaun, Serre Chevalier, Vialattea, Val dIsere , La Mongie , Montgenevre , Alpe dHuez , Les Duex Alpes , Sybelles , Tignes , Val dIsere , Les Arcs , La Plagne , Val Cenis, Termignon, Val Frejus, Champagny , Courchevel , Meribel , Les Menuires , Val Thorens , Orelle, La Grave , Oz , Saint Sorlin , Chamonix , Megeve , Flaine , Morzine , Les Portes du Soleil, Galibier, Thabor, Valloire, Valmeiniere

#14 ciechowy

ciechowy
  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 233 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:okolice Wa-wy
  • Narty:Voelkl RTM 84
  • Imię :Wojtek
  • Ulubiony stok:Obertauern, 5a z Seekarspitz

Napisano 15 wrzesień 2018 - 18:36

O kurcze, przeczytałem sobie tą relację raz jeszcze i prawie coś mnie za gardło ścisnęło.

Trzeba koniecznie coś zaplanować na rozpoczęcie sezonu.

Na Kitzsteinhorn wtedy to naprawdę była bajka.


Użytkownik ciechowy edytował ten post 15 wrzesień 2018 - 18:36

  • 1

#15 kwik44

kwik44
  • Użytkownik
  • 78 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 15 wrzesień 2018 - 22:41

Nie kuś więcej bo i ja przymierzam się wstępnie na pierwszy tydzień listopada ;)


  • 1

#16 ciechowy

ciechowy
  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 233 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:okolice Wa-wy
  • Narty:Voelkl RTM 84
  • Imię :Wojtek
  • Ulubiony stok:Obertauern, 5a z Seekarspitz

Napisano 17 wrzesień 2018 - 21:03

W tym roku myślę o Hintertux. W zasadzie to już mamy nawet wstępnie ustalony termin: 2-7 listopada  :boogie:


  • 1

#17 o_andrzej

o_andrzej
  • Użytkownik
  • 3013 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 17 wrzesień 2018 - 22:21

Ale Was nosi. W listopadzie nie jeździ się na nartach . :) To jesień, nie zima. Narty można zaczynać w grudniu, choć bezpieczniej jeszcze później. Ja zacznę być może w grudniu, bo bardzo chcę sprawdzić nowe narty. Ale naprawdę zacznę poważne nartowanie w okolicach końca lutego. 


  • 1

#18 kwik44

kwik44
  • Użytkownik
  • 78 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 18 wrzesień 2018 - 07:29

Gdzie jesień tam jesień... Ja przeciwwskazań nie widzę. Myślałam swego czasu o Hintertux ale nie wiem. Zobaczymy. Nie ma co wybrzydzać na razie.


Użytkownik kwik44 edytował ten post 18 wrzesień 2018 - 07:30

  • 1

#19 J@n

J@n
  • Administrator
  • 6397 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Narty:Grizzly
  • Imię :Jan
  • Ulubiony stok:FIS w Szczyrku

Napisano 18 wrzesień 2018 - 07:33


o Hintertux ale nie przepadam za orczykami
przecież jest nowe krzesło i w zasadzie wcale nie musisz jeźdzć orczykami

 


Narty można zaczynać w grudniu
grudzeń to środek sezonu :na narty:
  • 1
Dołączona grafika
pozdrawiam Jan narciarki i narciarzy, początkujących i zaawansowanych, a także ośrodki narciarskie: Szczyrk , Wisła , Istebna , Ustroń , Zwardoń , Koniaków , Korbielów , Zawoja , Rabka , Zakopane , Bukowina Tatrzańska , Krynica , Karpacz , Szklarska Poręba , Czarna Góra , Tatrzańska Łomnica , Szczyrbskie Jezioro , Stary Smokovec , Jasna , Winterberg, Willingen, Neuss, Zell am See , Saalbach , Hinterglemm , Mayrhofen , Tux , Hintertux , Stubai , Sölden , Obergurgl , Ischgl , Obertauern , St. Anton, Zürs, St. Christoph, Stuben, Lech, Oberlech, Valluga, St. Jakob, Venet, Fiss, Ladis, Serfaus, Zams, Hochsölden, Kühtai, Hochoetz, Livigno , Wolkenstein , Selva , Santa Christina , Sankt Ulrich , Arabba , Colfosco , Canazei , Pozza di Fassa, Belvedere, Marmolada, Alpe Lusia, Bellamonte, Passo San Pellegrino, Falcade, Latemar, Obereggen, Catinaccio, Pera, Moena, Cortina , Sulden , Gressoney , Cervinia , Kronplatz , Coumayeur , Sestriere , Alagna Valsesia, Macugnaga, Monterosa, Gressoney, Zermatt , Saas Fee , Saas Grund, Hohsaas, Grächen , Aletsch , Crans Montana , Verbier , Thyon 2000, Les Collons , Rosswald , Belalp , Leukerbad, Bettmeralp, Fiesch, Fiescheralp, Brig, Visp, Zinal, Grimentz, St. Luc,  Samnaun, Serre Chevalier, Vialattea, Val dIsere , La Mongie , Montgenevre , Alpe dHuez , Les Duex Alpes , Sybelles , Tignes , Val dIsere , Les Arcs , La Plagne , Val Cenis, Termignon, Val Frejus, Champagny , Courchevel , Meribel , Les Menuires , Val Thorens , Orelle, La Grave , Oz , Saint Sorlin , Chamonix , Megeve , Flaine , Morzine , Les Portes du Soleil, Galibier, Thabor, Valloire, Valmeiniere

#20 kwik44

kwik44
  • Użytkownik
  • 78 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 18 wrzesień 2018 - 12:46

Moje kolana nie przepadają za orczykami. Nic, w sobotę wizyta u lekarza i być może odpowiedź dlaczego ćmi jak na wpół zgięte. I co z tym dalej robić. Na razie rano kilka minut rozgrzewki jak na narty i jest ciut lepiej.

 

I zgadzam się, że grudzień to środek sezonu ;)


Użytkownik kwik44 edytował ten post 18 wrzesień 2018 - 12:46

  • 1




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych