Skocz do zawartości


Giełda narciarska

Sprzedaj lub kup. Sprawdź!


Niech będzie rower część 2


78 odpowiedzi w tym temacie

#1 o_andrzej

  • Użytkownik
  • 1287 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków
Reputacja: 388
+

Napisano 12 czerwiec 2009 - 10:29

Kilka wrazen z wczorajszego rowerowania podkrakowskiego. Pierwsza czesc z zona, a wiec delikatnie, z wieloma odpoczynkami, kazdy podjazd to podejscie. Druga czesc juz samotnie, szybciej, choc bez przesady. Z Os. Widok terenowo do Rzaski, dalej polami (dawny czerwony szlak) do Skaly Kmity, szosa do Balic i ucieczka przed burza na zasadzie byle szybciej. Udalo sie... uciec. A po poludniu samotny wypad do Lasku Wolskiego. W sumie nic takiego, ale dosc dawno nie jezdzilem na rowerze i kilka rzeczy mocno mnie zaskoczylo. I o tych zaskoczeniach bedzie.

- coraz mniej opuszczonych zakatkow, otocznie sie cywilizuje, niestety. Powstaja nowe domy w miejscach opuszczonych i uroczych, dotychczas polne, czesto kamieniste trasy, brukuje lub asfaltuje sie. Troche zal. Np. moj ulubiony zjazd w okolicach Kopca Kosciuszki. Dotychczas byl tam dosc stromy, mocno nierowny, czasem nawet niebezpieczny (przy duzych opadach tworzyly sie koleiny) zjazd. Niekiedy wyskakiwalem tam z pracy na odrobine adrenaliny. Skonczylo sie, polozono tam rozowa kostke. Nie wspominam juz o "deptaku" do Tynca. Kiedys wiodla tam walami piekna, dzika polna sciezka. Bylo pusto. Dzis tlumy rowerzystow i rolkarzy.

- sporo rowerzystow, znacznie wiecej niz 2-3 lata temu, kreci sie na trasach w tym niemalo samotnych dziewczyn i kobiet poubieranych w ladne obcisle ciuszki. Nawet dla mnie, starego, pelna dekoncentracja. ;) zwlaszcza, gdy mnie wyprzedzaja.

- coraz bardziej zadowolony jestem z mojego nowego roweru. Doceniam zalety fulla, a wiec pelnej amortyzacji. Wielka frajda jest jezdzenie po nierownych sciezkach bez odrywania d... od sodelka. Na sztywniaku tak sie nie dalo. Adam wie o czym pisze. ;)

- wciaz nie moge sie zdecydowac co daje mi wiecej frajdy: rower czy narty ;)

#2 Pit

  • Administrator
  • 3815 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:ZPY
  • Narty:Dynastar Course 178
  • Imię :Piotr
  • Ulubiony stok:Szczyrk
Reputacja: 890
+

Napisano 12 czerwiec 2009 - 10:57

W związku z problemami przy otwieraniu tematu rowerowego nr 1 ( zdjęcia) zamknąłem go i pozwolę sobie otworzyć część drugą.

Zapraszam :icon_banan:

Giełda narciarska

Sprzedaj lub kup. Sprawdź!

forum narciarskie, narty, narciarstwo, narciarskie,carving, ski, narty, narty forum, ski-forum, forum narty, dobór nart, ośrodki narciarskie, narciarstwo klasyczne, kaski, freeride, forum narciarskie, artykuły górskie, fotki z gór, gogle narciarskie, urazy, lodowce alpejskie, porady, Tatry, kijki narciarskie, wyjazdy na narty, opinie, stoki narciarskie, Dolomity, skoki narciarskie, orczyki, race, bielizna termiczna, muldy. Porady ekspertów i instruktorów szkół narciarskich. Skala umiejętności narciarskich, kurtki narciarskie, Adam Małysz, buty, zawody, freestyle, dziecko na stoku, zawody Pucharu Świata alpejskiego., wiatr, foki, porady w doborze nart, okulary z filtrem, Beskidy, nauka jazdy na nartach, Podhale, wyciągi, relacje, wiązania narciarskie, rękawiczki narciarskie, kamery, dekalog FIS, śnieg, Sudety, Alpy, górskie wyprawy, Kamil Stoch, portal narciarski, skocznie narciarskie, skipass, wspinaczka, dyskusje narciarskie, kontuzje, opady śniegu, Karkonosze, gondole, ubezpieczenia narciarskie, narty,


#3 KubaR

  • Użytkownik
  • 169 Postów:
Reputacja: 77
+

Napisano 19 czerwiec 2009 - 13:01

Wyświetl postUżytkownik o_andrzej dnia 12.06.2009, 12:29 napisał

- coraz bardziej zadowolony jestem z mojego nowego roweru. Doceniam zalety fulla, a wiec pelnej amortyzacji. Wielka frajda jest jezdzenie po nierownych sciezkach bez odrywania d... od sodelka. Na sztywniaku tak sie nie dalo. Adam wie o czym pisze. ;)


Ja też coraz bardziej jestem zadowolony z mojego ;-) mimo, że sztywniak. Nieco inna geometria, inny skok widelca i w dól znacznie lepiej. Wybierasz się gdzieś na pagórki niebawem?

Cytat

- wciaz nie moge sie zdecydowac co daje mi wiecej frajdy: rower czy narty ;)


Ja wiem. Ideałem byłby taki podział pór roku:

- 1 miesiąc lato
- 2 tygodnie wiosna
- 2 tygodnie jesień
- cała reszta zima

Tak nawiasem mówiąc, to jak mieszkałem przez rok w Goeteborgu to jeździłem do roboty rowerem. Listopad-grudzień, a potem od połowy lutego (w styczniu się rehabilitowałem) bywało nieźle. Zwłąszcza, że tam śniegu mało ale gołoledzi mnóstwo. Kolega zresztą po Gorcach jeździ na kolcach, tylko mu muszą ścieżki przedeptać ;)

Kuba

#4 rosa

  • Użytkownik
  • 157 Postów:
  • Skąd:Świętokrzyskie
Reputacja: 16
+

Napisano 20 czerwiec 2009 - 11:57

Skutki cywilizacji dają się trochę we znaki...tym co lubią bliskie spotkania z naturą...
Ja jeszcze nie tak dawno dość często do pracy jeździłam rowerem /8 km./ ale po paru nieprzyjemnych przygodach z tirami na drodze...wycofałam się z takiej komunikacji na rzecz 4 kółek...
druga rzecz:
...Gdy moi uczniowie LO zaczynali przyjeżdżać do szkoły samochodami...i często z uśmiechem wyprzedzali mnie na drodze...pomyślałam, że na nic moja promocja "zdrowego stylu życia" ;) ...z cywilizacją nie wygram...
Na szczęście mogę sobie pozwolić na rowerowe wypady po okolicznych bezdrożach...gdzie często rower trzeba przeprowadzić po miedzach żeby "dotknąć" jakiegoś ciekawszego miejsca...
Świetokrzyskie to jeszcze trzeci świat z wszelaką inflastrukturą...czasami śmiejemy się, że tu już wrony zawracają bo nie ma gdzie lecieć... ale trudno nie kochać tej "mojej ziemi obiecanej"...
Dziś po wczorajszych 14 godzinach w pracy non stop miał być rower...aura znów pomieszała szyki...nic to będą grzyby...
A w załączniku trochę czerwieni maków z moich stron po czwartkowym wypadzie:

Załączone pliki


Dołączona grafika

#5 Mitek

    zwykły narciarz

  • Użytkownik
  • 1910 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Narty:Różne
  • Imię :Mitek
Reputacja: 271
+

Napisano 25 czerwiec 2009 - 22:33

Cześć

Wyświetl postUżytkownik o_andrzej dnia 12.06.2009, 12:29 napisał

- coraz mniej opuszczonych zakatkow, otocznie sie cywilizuje, niestety. Powstaja nowe domy w miejscach opuszczonych i uroczych, dotychczas polne, czesto kamieniste trasy, brukuje lub asfaltuje sie. Troche zal. Np. moj ulubiony zjazd w okolicach Kopca Kosciuszki. Dotychczas byl tam dosc stromy, mocno nierowny, czasem nawet niebezpieczny (przy duzych opadach tworzyly sie koleiny) zjazd. Niekiedy wyskakiwalem tam z pracy na odrobine adrenaliny. Skonczylo sie, polozono tam rozowa kostke. Nie wspominam juz o "deptaku" do Tynca. Kiedys wiodla tam walami piekna, dzika polna sciezka. Bylo pusto. Dzis tlumy rowerzystow i rolkarzy.

Tak to bardzo przykre - tak ja to odczuwam.
Dzisiaj byłem w Olsztynie - krótki słuzbowy wypad połączony z objazdem ulubionych miejsc. Troche za daleko na rower więc musiał wystarczyć służbowy Peugeot.
Z Niedziecy do Olsztyna lasami. Powrót przez Bartąg i tu...szok. Olsztyn niestety już tu dotarł. Najnowsze osiedle budowane jest jakieś 50 metrów od Łyny, a pamiętam jak trzeba było jechać jakieś 15 minut żeby zobaczyc zabudowania miasta.
Niedługo miasto oprze się o granice rezerwatu.
Życie, szkoda.
Nie miałem czasu na dłuższą analizę bo w ulubinej Gospodzie u Gabrysi w Pluskach (polecam choć dojazd niełatwy) kupowałem pierogi na obiad więc musiałem wracać.
Pozdrawiam
Rosa
Kieleckie to jeden z najpiekniejszych rejonów naszego kraju tylko, na szczęście, mało promowany.
Pozdrowienia

Użytkownik Mitek edytował ten post 25 czerwiec 2009 - 22:36


#6 skiman6

  • Użytkownik
  • 619 Postów:
  • Skąd:Wrocław
  • Imię :adam
Reputacja: 31
+

Napisano 04 wrzesień 2009 - 20:20

Witam
...z wstawieniem zdjęć jakoś mi zeszło, ale myślę, że dla większości i tak ich temat jest nadto przeze mnie przywoływany...
Ostatnie 2 tygodnie sierpnia byłem w swojej chatce i trochę jeździłem też na rowerze/między piwem a piwem/, by nie zanudzać refleksjami o pocie, trudzie, wysiłku i takich tam przyjemnościach, pokażę tylko przejechane trasy i miejsca zrobienia przy tej okazji kilku zdjęć...

Załączone pliki


Dołączona grafika

#7 JarekS

    bezczelny dyletant

  • Użytkownik
  • 909 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Police (Zachodniopomorskie)
  • Narty:Fischer RC4 Race SC
Reputacja: 55
+

Napisano 05 wrzesień 2009 - 07:55

Adamie, czym Ty tak ładnie te trasy rysujesz? Pisak na folii czy jakaś wyższa technika?
pozdrawiam
Jarek

#8 skiman6

  • Użytkownik
  • 619 Postów:
  • Skąd:Wrocław
  • Imię :adam
Reputacja: 31
+

Napisano 05 wrzesień 2009 - 10:02

Wyświetl postUżytkownik JarekS dnia 5.09.2009, 8:55 napisał

... czym te trasy rysujesz? Pisak na folii czy jakaś wyższa technika?


Witaj
.../nie kpisz aby?/ ...bo to żadna wyższa technika, zawsze posługuję się narzędziami najprostszymi, a takim jest Paint, aplikacja Microsoftu w Windowsie do szybkiej i prostej obróbki grafiki...otwierasz w Paintcie mapę, lub coś tam wybierasz narzędzie, kolor i malujesz lub piszesz...możesz też szybko zmniejszyć obrazek, połączyć obrazki...ale pewnie kpisz sobie a ja się silę...
...przykład niżej- obrazki na mapie...

Załączone pliki


Dołączona grafika

#9 rosa

  • Użytkownik
  • 157 Postów:
  • Skąd:Świętokrzyskie
Reputacja: 16
+

Napisano 05 wrzesień 2009 - 11:32

Adam czaruje obrazki jak Pan Chagall...
...ale słowa... słowem pisanym maluje z taką urodą, że każdy piszący przed czy po Nim musi mieć kompleksy. Mając myśl-potrafi w sposób niezwykle składny, prosty poprowadzić ją przez cały post zamykając błyskotliwą puentą... A co najważniejsze: oprócz wątków bliskich nart poszukuje w innych tematach prawd i wartości uniwersalnych- taki Młynarski naszego forum...podziwiam...

A mój rower przestał lato w piwnicy...z braków czasowych musiał wystarczyć tylko basen... Wczoraj przeszedł przegląd techniczny... dostał do łańcuchów trochę "oliwy"...i czeka na aktywniejszą jesień:)
Dołączona grafika

#10 skiman6

  • Użytkownik
  • 619 Postów:
  • Skąd:Wrocław
  • Imię :adam
Reputacja: 31
+

Napisano 05 wrzesień 2009 - 21:41

Roso

Bardzo pięknie ale to nie ja

...słowa proste- zgoda, a we wszystkim innym przeceniłaś mnie sto razy, z tej przeceny aż mi uszy sczerwieniały, aż się wstydzę... muszę w jakieś chaszcze wejść, a raczej ...wjechać, by w temacie tu pozostać

...a obrazek niżej zupełnie poza tematem

Załączone pliki

  • Załączony plik  ch14.jpg (79,58 KB)
    Ilość pobrań: 25

Dołączona grafika

#11 o_andrzej

  • Użytkownik
  • 1287 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków
Reputacja: 388
+

Napisano 06 wrzesień 2009 - 10:51

Wyświetl postUżytkownik skiman6 dnia 5.09.2009, 23:41 napisał

...a obrazek niżej zupełnie poza tematem


Mark Chagall?

Adamie, mam pytanie. Od kiedy jezdzisz rowerem po gorach? Czy wczesniej chodziles po nich turystycznie? Czy teraz tylko jezdzisz czy zdarza |Ci sie tez chodzic, oczywiscie nie mam na mysli chodzenia z wypychaniem roweru. :)

#12 skiman6

  • Użytkownik
  • 619 Postów:
  • Skąd:Wrocław
  • Imię :adam
Reputacja: 31
+

Napisano 06 wrzesień 2009 - 13:49

Wyświetl postUżytkownik o_andrzej dnia 6.09.2009, 11:51 napisał

Mark Chagall?

Adamie, mam pytanie. Od kiedy jezdzisz rowerem po gorach? Czy wczesniej chodziles po nich turystycznie? Czy teraz tylko jezdzisz czy zdarza |Ci sie tez chodzic, oczywiscie nie mam na mysli chodzenia z wypychaniem roweru. :)


Witaj Andrzeju
...oczywiście, że Chagall/Marysia wyciągnęła go/, choć nie jest to mój ulubiony artysta, mimo odpowiadającej mi prostocie wziętych z marzeń sennych jego tematów...
...a pytania pozostałe wyglądają na wstęp do pytań kolejnych…
Spróbuję odpowiedzieć na te...
...nie miałem zamiaru jeździć rowerem po górach, choć góry te dość są maciupkie, kiedy złożyłem zmówiłem u znajomego na złożenie roweru do jazdy po dróżkach raczej ubitych, z możliwością jazdy niewielkiej też po bezdrożach ...wyszła nam Biria 28" na dobrym osprzęcie deore i zaczęło się jeżdżenie wokół chatki i podjazdy pod Igliczną z przekonaniem, że nigdy na nią jednak nie wjadę, i nawet nie myślałem o jeździe gdzieś po szlakach górskich. Sama jazda miała wspomóc mnie w walce z kilogramami, które po rzuceniu/przestaniu/palenia straszyły i straszą oraz przygotować do nart, bo równocześnie okazało się, że nic nie jest nam dane na zawsze, że trzeba zacząć pielęgnować więdnące możliwości organizmu... kiedyś na rajdach w górach zdarzało mi się nosić żonę "na barana"...baranie?/choć żona twierdzi, że jakoś sobie tego nie przypomina/...Tę Birię próbowałem zaledwie 6-7 lat temu i już pod koniec pierwszego sezonu górskiego wjechałem na Igliczną, co zdawało się być ostatecznym górskim osiągnięciem. Pokonanie jednak pewnej granicy było początkiem nowych przyjemności, potem zmieniłem rower i zacząłem próbować jeździć wszędzie, bo ze wspomagania, jazda stała się samą w sobie przyjemnością, z którą przejeżdżam 1,5-2 tys. kilometrów rocznie tylko w tych "moich" maciupkich górach...
Wcześniej, od liceum, chodziłem po górach i były to przeważnie pasma Sudetów z preferencją Karkonoszy, ale zdarzały się też, zwłaszcza w okresie studenckim, wypady w Tatry i Bieszczady... od kiedy jeżdżę rowerem chodzenie po górach ogranicza się do Trzech Kopek, a i jest to przy okazji zbierania/szukania/ grzybów...
...tak to w skrócie wygląda...
Dołączona grafika

#13 JarekS

    bezczelny dyletant

  • Użytkownik
  • 909 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Police (Zachodniopomorskie)
  • Narty:Fischer RC4 Race SC
Reputacja: 55
+

Napisano 06 wrzesień 2009 - 16:30

Wyświetl postUżytkownik skiman6 dnia 5.09.2009, 11:02 napisał

Wyświetl postUżytkownik JarekS dnia 5.09.2009, 8:55 napisał

... czym te trasy rysujesz? Pisak na folii czy jakaś wyższa technika?


Witaj
.../nie kpisz aby?/

Nie kpię. Miałem nadzieję, że używasz czegoś, co automagicznie potrafi przerobić dane z mojego GPS na takie rysunki...
pozdrawiam
Jarek

#14 o_andrzej

  • Użytkownik
  • 1287 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków
Reputacja: 388
+

Napisano 07 wrzesień 2009 - 11:33

Wyświetl postUżytkownik skiman6 dnia 6.09.2009, 15:49 napisał

jazda stała się samą w sobie przyjemnością, z którą przejeżdżam 1,5-2 tys. kilometrów rocznie tylko w tych "moich" maciupkich górach...


Dzieki za wyjasnienia. Pytam, bo sam przeszedlem podobna ewolucje (wlacznie z rzucaniem palenia :)). Na rowerze po gorach jezdzilem intesywnie przez kilka lat do jakis 5-6 lat temu. Moze nie tyle co Ty, ale sporo. W tym okresie malo chodzilem, zdecydowanie stawiajac na rower. Ale mi w duzym stopniu przeszlo. Z roznych powodow. Wrocilem do intesywnego chodzenia. I wiesz co? Zaczalem znow odkrywac uroki chodzenia, doceniac to, czego z roweru nie widac. Drobny przyklad. Wczoraj szedlem pieszo walami Rudawy, droga, ktora od niepamietnych czasow pokonuje na rowerze. I wlasnie wczoraj, w trakcie marszu, stwierdzilem, ze widze mnostwo rzeczy, ktorych dotychczas nie zauwazylem: nowe miejsca, widoki, inne ujecia. Po porosty z roweru niewiele widac chocby przez to, ze musisz sie skupic na tym co przed Twoim przednim kolem. Poczulem to jako prawdziwe olsnienie. Oczywiscie na rowerze tez jezdze, ale zdecydowanie mniej niz kiedys.

Wspomnij moje slowa za klika lat. :)

#15 skiman6

  • Użytkownik
  • 619 Postów:
  • Skąd:Wrocław
  • Imię :adam
Reputacja: 31
+

Napisano 08 wrzesień 2009 - 10:28

Wyświetl postUżytkownik o_andrzej dnia 7.09.2009, 12:33 napisał

... Zaczalem znow odkrywac uroki chodzenia, doceniac to, czego z roweru nie widac.
...Poczulem to jako prawdziwe olsnienie. Oczywiscie na rowerze tez jezdze, ale zdecydowanie mniej niz kiedys.


Witam

…rowerem, z buta lub leżąc...

Fascynacja pięknem Natury jest naturalnie pięknym przeżyciem, kontemplacja zaś jeszcze to przeżycie wzbogaca... i choć jadąc umykają mojej uwadze chrabąszcze, maluśkie kwiatki, pogięte drzewka i horyzontalne krajobrazy, to prawem Natury, zatrzymać się też muszę i wtedy łapię obrazki i wchłaniam nastroje jak gąbka, jednocześnie redukując poziom adrenaliny i zmęczenia... a i uważam, że jadąc pod górę z prędkościa piechura niewiele mi umyka... a z drugiej strony wytyk pozbawiania się tego dokładnego obcowania z Naturą można postawic tez narciarzom zjazdowym, których uwaga w czasie zjazdu zwrócona jest głownie na trasę a na piękno Natury jakby mniej, choć wiemy wszyscy, że jednym z powodów jazdy jest bezpośredni kontakt z Naturą, z jej nieprzewidywalnymi kaprysami, z jej pierwotną mocą, z jej obiektywnymi prawami... taki bezpośredni kontakt daje mi też jazda rowerem tam, choć i może gdybym tylko leżał pod lipą wpatrując się w niebo, ten kontakt byłby ściślejszy...
...wybierając rodzaj kontaktu, kierujemy się indywidualnymi preferencjami co do sposobu...ważne jest jednak byśmy uznali nieodzowną wartość tego kontaktu w naszym sposobie na życie...a czy rowerem, z buta lub leżąc to ważne jest namniej...
-adam
Dołączona grafika

#16 o_andrzej

  • Użytkownik
  • 1287 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków
Reputacja: 388
+

Napisano 08 wrzesień 2009 - 15:39

Wyświetl postUżytkownik skiman6 dnia 8.09.2009, 12:28 napisał

…rowerem, z buta lub leżąc...


I masz racje, choc nie do konca z ostatnim czlonem "lezac". Chyba, ze lezac odpoczywajac w trakcie jazdy czy chodzenia. :) Napisalem tylko o moich doswiadczeniach w rowerowaniu i chodzeniu po gorach i ewolucji, ktora przeszedlem. BTW przeszli przez nia i inni zapaleni rowerzysci. Od roweru do turystyki pieszej, ale wciaz w gorach. Warto jeszcze dodac, w koncu jestesmy na forum narciarskim, ze jazda, a scisle trudny zjazd na rowerze, ma w sobie wiele elementow zblizonych do zjezdzania na nartach. Zblizone odczucia, praca cialem, przeciazenia, nie mowiac o adrenalinie. Nie wspomnialem tez o jeszcze innym aspekcie, zdrowotnym. Podjazdy, i zjazdy tez, mocno angazuja prace kolan. Pomijajac kwestie ich wychlodzenia, czesto po takim intesywnym gorskim jezdzeniu bolaly mnie kolana. Nieobce mi jest pojecie chodromalacja kolan, a wiec stopniowe zuzycie i uszkodzenie chrzastki stawowej. Kilku moich znajomych rowerowych ja dostalo, troche pewnie i ja. Co ciekawe, jazda na rowerze jest wrecz skazana przy tych dolegliwosciach, ale jazda rekreacyjna. Ciezkie gorskie podjazdy i zjazdy nie zaliczaja sie do niej. Ale to tak na marginesie zyczac Ci oczywiscie, by Cie ta przypadlosc nie dotknela.

Odnosnie mojego rowerowania po gorach kilka lat temu. Zaczynalem na tzw. sztywniaku bez przedniego amoryzatora. I potrafilem zjezdzac szybko po bardzo trudnych trasach, ktorymi dzis boje sie zjezdzac na full-u. Przypomina mi to dawne zjazdy na dlugich, klasycznych nartach, czesto nieostrzonych, po czarnych, nieratrakowanych trasach Szczyrku czy Kasprowego.

#17 skiman6

  • Użytkownik
  • 619 Postów:
  • Skąd:Wrocław
  • Imię :adam
Reputacja: 31
+

Napisano 13 wrzesień 2009 - 22:07

Witam

...pojechałem na rower "do siebie" było dość ciepło lecz mgliście i wczoraj trochę mżyło, Natura przymiarki robi jesienne i pierwsze jej takie kolory już można znaleźć, trawy wypłowiałe na polanach stoją, borowiny się czerwienią i na bukach pierwsze liście kolor tracą... cicho jest na szlakach, choć w miejscach przewodnikowych nieraz ktoś się trafi... na szczęście Andrzejowa "chodromalacja" mnie nie dopadła, choć pogoda zdawała się jej sprzyjać...

A byłbym zapomniał... na mokradłach zakwitły już zimowity, choć w ilościach mniejszych niż zwykle, mokradła zarastają i zagłuszają te piękne kwiaty...a grzyby gdzieś żona znalazła... zaś śliwki są górskie, będą suszone... a w sikorowych budkach popielice maja sie dobrze- dorastają...


...zdjęć też niewiele zrobiłem, ale przecież wszystko już znacie...

Załączone pliki

  • Załączony plik  a.JPG (383,7 KB)
    Ilość pobrań: 9
  • Załączony plik  b.JPG (373,52 KB)
    Ilość pobrań: 8
  • Załączony plik  c.JPG (416,26 KB)
    Ilość pobrań: 11
  • Załączony plik  d.JPG (282,84 KB)
    Ilość pobrań: 5
  • Załączony plik  e.JPG (260,99 KB)
    Ilość pobrań: 5
  • Załączony plik  f.JPG (417,78 KB)
    Ilość pobrań: 6
  • Załączony plik  g.JPG (358,69 KB)
    Ilość pobrań: 7
  • Załączony plik  h.JPG (269,61 KB)
    Ilość pobrań: 8
  • Załączony plik  i.JPG (236,64 KB)
    Ilość pobrań: 6
  • Załączony plik  j.JPG (395,6 KB)
    Ilość pobrań: 13
  • Załączony plik  k.JPG (301,48 KB)
    Ilość pobrań: 8
  • Załączony plik  l.JPG (362,69 KB)
    Ilość pobrań: 9
  • Załączony plik  m.JPG (386,07 KB)
    Ilość pobrań: 7
  • Załączony plik  n.JPG (496,89 KB)
    Ilość pobrań: 6
  • Załączony plik  o.JPG (279,3 KB)
    Ilość pobrań: 14
  • Załączony plik  s.JPG (383,31 KB)
    Ilość pobrań: 10
  • Załączony plik  t.JPG (473,88 KB)
    Ilość pobrań: 7
  • Załączony plik  r.JPG (642,5 KB)
    Ilość pobrań: 10
  • Załączony plik  y.JPG (372,7 KB)
    Ilość pobrań: 9

Dołączona grafika

#18 Pit

  • Administrator
  • 3815 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:ZPY
  • Narty:Dynastar Course 178
  • Imię :Piotr
  • Ulubiony stok:Szczyrk
Reputacja: 890
+

Napisano 14 wrzesień 2009 - 06:32

Suszyć śliwki to grzech !!

Giełda narciarska

Sprzedaj lub kup. Sprawdź!

forum narciarskie, narty, narciarstwo, narciarskie,carving, ski, narty, narty forum, ski-forum, forum narty, dobór nart, ośrodki narciarskie, narciarstwo klasyczne, kaski, freeride, forum narciarskie, artykuły górskie, fotki z gór, gogle narciarskie, urazy, lodowce alpejskie, porady, Tatry, kijki narciarskie, wyjazdy na narty, opinie, stoki narciarskie, Dolomity, skoki narciarskie, orczyki, race, bielizna termiczna, muldy. Porady ekspertów i instruktorów szkół narciarskich. Skala umiejętności narciarskich, kurtki narciarskie, Adam Małysz, buty, zawody, freestyle, dziecko na stoku, zawody Pucharu Świata alpejskiego., wiatr, foki, porady w doborze nart, okulary z filtrem, Beskidy, nauka jazdy na nartach, Podhale, wyciągi, relacje, wiązania narciarskie, rękawiczki narciarskie, kamery, dekalog FIS, śnieg, Sudety, Alpy, górskie wyprawy, Kamil Stoch, portal narciarski, skocznie narciarskie, skipass, wspinaczka, dyskusje narciarskie, kontuzje, opady śniegu, Karkonosze, gondole, ubezpieczenia narciarskie, narty,


#19 Osetia

    "Królowa Trolka"

  • Administrator
  • 1981 Postów:
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:SO
  • Narty:Heady biało-czerwone i Volki z paniusią
  • Imię :Trolka
  • Ulubiony stok:odkryty i nieodkryty, ale pokryty białą warstwą tego na eś
Reputacja: 166
+

Napisano 14 wrzesień 2009 - 06:39

Wyświetl postUżytkownik rosa dnia 5.09.2009, 12:32 napisał

Adam czaruje obrazki jak Pan Chagall...
...ale słowa... słowem pisanym maluje z taką urodą, że każdy piszący przed czy po Nim musi mieć kompleksy. Mając myśl-potrafi w sposób niezwykle składny, prosty poprowadzić ją przez cały post zamykając błyskotliwą puentą... A co najważniejsze: oprócz wątków bliskich nart poszukuje w innych tematach prawd i wartości uniwersalnych- taki Młynarski naszego forum...podziwiam...


Ciesze się, że nie jestem sama, osamotniona w podziwie dla słowa pisanego Adama :stres: :crazy_pilot:

Ola

P.S. Z rowerowaniem u mnie w tym roku kiepsko, bo wcale :) , ale mam nadzieję nadrobić w przyszłym roku. Kiedyś wszędzie jeździłam tylko rowerem...

#20 skiman6

  • Użytkownik
  • 619 Postów:
  • Skąd:Wrocław
  • Imię :adam
Reputacja: 31
+

Napisano 14 wrzesień 2009 - 09:25

Wyświetl postUżytkownik Pit dnia 14.09.2009, 7:32 napisał

Suszyć śliwki to grzech !!



...z suszonych też można...
Dołączona grafika




Podobne tematy




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych