Skocz do zawartości


Zdjęcie

Narciarstwo na poziomie - Ron LeMaster


  • Nie możesz napisać tematu
  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
3 odpowiedzi w tym temacie

#1 o_andrzej

o_andrzej
  • Użytkownik
  • 2868 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków

Napisano 13 November 2017 - 22:22

Dzięki Maćkowi S dowiedziałem się o niej (jak to się stało, że mi wcześniej umknęła) i zaczynam czytać. Na razie przeczytałem rozdział o butach i cantingu. :) Na pierwszy rzut oka to bardziej dopracowany, poprawiony, uzupełniony (głównie o carving) "Narciarz Doskonały". Tym razem staranne tłumaczenie różnych terminów. Jak na razie nie ma się do czego przyczepić w tym względzie. Poczytam więcej i coś napiszę. Ale ciekaw jestem czy ktoś ją jeszcze przeczytał? Prócz Maćka rzecz jasna. :)

 

A tak na marginesie. Zastanawiam się dlaczego nie spolszczono, nie tyle w tej książce co w ogóle,  słowa "carving" na "karwing"? Aż się prosi. Jak np. "computer" i  "komputer".


  • 1

#2 o_andrzej

o_andrzej
  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 2868 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków

Napisano 20 November 2017 - 23:24

Skończyłem czytać. Bardzo uważnie. Jak napisałem, dużo staranniej, prawie bezbłędnie przetłumaczona. Bo w dobrym tłumaczeniu, zwłaszcza specjalistycznej książki, nie wystarczy poprawnie znaleźć polskie odpowiedniki. Trzeba oddać ducha. I to się tłumaczowi udało. Oczywiście znalazło się kilka potknięć, ale nic co ludzkie nie jest doskonałe. :)

 

Jeszcze raz zdecydowanie polecam wszystkim zaawansowanym narciarzom. Przekonacie się, tak jak ja, że to co robiliście dotychczas intuicyjnie, niekoniecznie zgodnie z logiką czy wyuczoną wiedzą, ma swoje sensowne wytłumaczenie. Ba, odkryjecie, że niektóre wasze przekonania były błędne. I niepotrzebna jest znajomość wielkiej fizyki. Naprawdę wystarczą jej elementarne podstawy. Mimo wszystko czytanie nie jest łatwe. Trzeba uruchomić wyobraźnie, a niekiedy mocno się przyłożyć do zrozumienia tego i owego. I wracać wielokrotnie do poszczególnych rozdziałów i wątków. Mimo wszystko polecam, bo warto. Wszelkie dyskusje o technice jazdy, rozważania o odciążeniach, balansowaniu, nawet o dopasowywaniu butów powinny zaczynać się od pytania: przeczytałeś LeMastera? To naprawdę narciarska biblia.

 

Nie chcę wchodzić w szczegóły, ale zacytuję końcowe zdania z książki, będące kwintesencją motywacji jeżdżenia na nartach. Bardzo mi bliskie.

 

"Jeździmy na nartach w pięknych miejscach, których byśmy mogli w ogóle nie zobaczyć gdybyśmy narciarstwa nie uprawiali. Dzieci mogą uczyć się jeździć na nartach, zanim jeszcze są w stanie utrzymać się na rowerze. Z drugiej strony, można jeszcze być narciarzem, kiedy już jest się za starym na rower. Narciarstwo zbliża rodziny i przyjaciół. Sprawia, że ludzie czują się zdrowi i szczęśliwi."


Użytkownik o_andrzej edytował ten post 20 November 2017 - 23:25

  • 3

#3 SieniasTomi

SieniasTomi
  • Użytkownik
  • 7 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Poznań
  • Imię :Tomek

Napisano 29 November 2017 - 11:27

Twoja recenzja bardzo mnie zachęciła i postanowiłem sięgnąć po "Narciarstwo na poziomie". Muszę przyznać, że świetnie czyta się Twoją opinię. :) Oby w natłoku pracy udało mi się skończyć ją w przeciągu miesiąca. 

 
  • 1

#4 kwik44

kwik44
  • Użytkownik
  • 59 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 10 January 2018 - 13:09

Jakby ktoś był się wahał czy książkę kupić to ebook teraz jest w cenie 19,90 w księgarni Virtualo. Ja wprawdzie miałem pożyczony egzemplarz przez Andrzeja, ale na tyle mi się podobała, że zakupiłem mimo wszystko.


Użytkownik kwik44 edytował ten post 10 January 2018 - 13:13

  • 0



Podobne tematy

  Temat Autor Podsumowanie Ostatni post



Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych