Skocz do zawartości


Zdjęcie

Niech będzie rower 2016


  • Nie możesz napisać tematu
  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
467 odpowiedzi w tym temacie

#461 kordiankw

kordiankw
  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 873 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Mazowsze
  • Narty:Elan SLX FIS
  • Imię :Witek

Napisano 24 listopad 2016 - 15:52

Kuba jeżeli mieszka się w terenie płaskim jak stół to trzeba jeździć w warunkach jakie się ma. Nigdy nie zrozumiem ludzi którzy na codzień nie dotykają roweru, a wiozą go na dachu samochodu raz czy dwa razy do roku w góry bo dopiero tam mają to co lubią.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  • 1
„Kto ma wartości ciągle w gębie, ma je także w pobliskim nosie”

#462 jan koval

jan koval
  • Użytkownik
  • 2418 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:p-n
  • Narty:volkl
  • Imię :kuba
  • Ulubiony stok:jackson hole, fernie, chugach

Napisano 24 listopad 2016 - 15:56

Kuba jeżeli mieszka się w terenie płaskim jak stół to trzeba jeździć w warunkach jakie się ma. Nigdy nie zrozumiem ludzi którzy na codzień nie dotykają roweru, a wiozą go na dachu samochodu raz czy dwa razy do roku w góry bo dopiero tam mają to co lubią.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

ja bym tez nie rozumial - na szczescie, mieszkam w Appalachach i dla  mnie  szaosa jest po prostu….nudna - ale to m wina moh=jego ADHD

 

Zobacz ten film w calosci - to moje ulubione miejsce - daje atmosfere, co  lubie najbardziej  

bez licytowania sie - po prostu inne preferemncje i mozliwosci

 

 

 

PS a co powiesz o moim znajomym - ma rower szosowy za  ok 18 tys $$ i postawil go sobie na trainer przed TV i ani razu nie mial go na szosie??

 

 

w przyszlym sezonieplanuje nieco wiecej  robic typowy DH - szukam Santa C V10 z tego roku

tak jak  robilem to 2 dni we wrzesniu w Snowshoe (oczywiscie, skokow tak wysokich nie robilem)

 

 

 

zamiescilem te filmy, zeby pokazac, co najbardziej lubie….oddaje to wlasnie atmosfere tych miejsc

 

miejsce podobne do Moraine mam  2 minuty rowerem z domu…..jest naszpikowane przeszkodami na bazie naturalnej - np zwali sie drzewo, to  dorzuca sie  inne kawalki pnia  oraz kamloty i jest nastepna swietna przeszkoda……. - tutaj nikt drzew nie sprzata, wszystko jest w stanie w zasadzie naturalnym, oprocz wyjezdzonych/wydreptanych sciezek...


Użytkownik jan koval edytował ten post 24 listopad 2016 - 16:03

  • 2
"...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

#463 kordiankw

kordiankw
  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 873 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Mazowsze
  • Narty:Elan SLX FIS
  • Imię :Witek

Napisano 24 listopad 2016 - 16:07

Mam kolegów w pracy którzy w okresie zimowym stawiają sobie rowery na trainer i w czasie przerwy kręcą. Ale to ludzie głównie obcokrajowcy którzy traktują to jako uzupełnienie treningu. Ja wiem jedno, to nie rower jedzie tylko człowiek. W niedzielę wybrałem się na mały rozruch. Po drodze dogoniłem młodego gościa, którego ubranie było droższe niż mój rower. Jechał na rowerze karbonowym którego wartość pewnie była porównywalna do mojego Volvo. Dogoniłem go wyprzedziłem i tyle mnie widział. Podjął próbę utrzymania mi się na kole ale jedynie na próbie się skończyło. Dobrze, że miał kamerę na kasku, jak sobie odtworzy filmik to zobaczy że objechał go prawie dziadek :) z siwym zarostem.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  • 3
„Kto ma wartości ciągle w gębie, ma je także w pobliskim nosie”

#464 jan koval

jan koval
  • Użytkownik
  • 2418 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:p-n
  • Narty:volkl
  • Imię :kuba
  • Ulubiony stok:jackson hole, fernie, chugach

Napisano 24 listopad 2016 - 16:27

Mam kolegów w pracy którzy w okresie zimowym stawiają sobie rowery na trainer i w czasie przerwy kręcą. Ale to ludzie głównie obcokrajowcy którzy traktują to jako uzupełnienie treningu. Ja wiem jedno, to nie rower jedzie tylko człowiek. W niedzielę wybrałem się na mały rozruch. Po drodze dogoniłem młodego gościa, którego ubranie było droższe niż mój rower. Jechał na rowerze karbonowym którego wartość pewnie była porównywalna do mojego Volvo. Dogoniłem go wyprzedziłem i tyle mnie widział. Podjął próbę utrzymania mi się na kole ale jedynie na próbie się skończyło. Dobrze, że miał kamerę na kasku, jak sobie odtworzy filmik to zobaczy że objechał go prawie dziadek :) z siwym zarostem.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

zima to sie jezdzi na nartach lub x-country  :)

zima rozumiem - ale ten palant caly rok kreci w zamknietym pomieszczeniu!!!!!

 

co do gosci z drogim sprzetem - to tak , jak na nartach - lepiej, ze  sie odszykuja, obkupia i UZYWAJA niz np siedza w domu przed TV

 

na wygladzie czasami mozna sie przewiezc : przypomina mi sie zawsze sytuacja  z nart - bylem w jackson z moimi corkami  ( Jackson to prawie "prywatna" gora - znamy tam wszystkie zakamarki, ktore znane sa tylko dla locals).

Moje corki wygladaja jak  typowe "slodkie blondynki" z nieprzecietnym IQ (po mamie) oraz mieprzecuietnym talentem  narciarskim. Dobrze ubrane itp...

wiec ladujemy sie na 6-osobowa kanape. z jakiejs przyczyny ja laduje na skrajnym lewym miejscu, moje Corki zupelnie z prawej, a miedzy nami 2 facetow w ieku ok 20-25 lat.

No i oczywiscie, widza latwy cel - dwie slodko wygladajace blondynki….oczywiscie, sa na tyle napuszeni, ze nie  dostrzegaja sygnalow ostrzegawczych (mlodsza np raptor 130 z  power straps, starsza z ulubionymi "surowymi" Nordica GP)… zaczynaja  uderzac. rozmowa nt co oni nie potrafia, co to nie zrobili - oczywiscie,, zeby zaimponowac "blondynkom"..

moje corki  wysylaja  troche ostrzegawczych tekstow, ktore powinny dac do zrozumienia, ze daleko im do stereotypu stupid blondies.Faceci to przeoczaja i dalej sie unosza na fali uwielbienia dla siebie. wreszcie przekraczaja nastepny prog i proponuja, ze pokaza moim Corkom ciekawy zjazd wzdluz  wyciagu.. One oczywsice  sie zgadzaja…..

wysiadamy z wyciagu - ja nadal udaje , ze  Ich nie  znam.

Jeden z facetow (prawdopodobnie "lepiej"' jezdzacy) zaczyna jechac pierwszy (na poziomie mw "ekspertow" ze skiforum). po przejechaniu ok 200m staje i zacheca moje dziewczyny do jazdy. obydwie leca w dol, dodatkowo zachecone potrzzeba utarcia nosa. zatrzymuja sie na dole przy facecie i pytaja - chcecie teraz  jechac ZA NAMI w ciekawsze miejsca??? ostatkiem rozumu facet zalapuje, z kim ma do czynienia i spada w przeciwnym kierunku…..

na szczescie - bo my lecimy do Wally's World……..


  • 4
"...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

#465 kordiankw

kordiankw
  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 873 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Mazowsze
  • Narty:Elan SLX FIS
  • Imię :Witek

Napisano 24 listopad 2016 - 16:52

Miałem podobną sytuację na trzecim roku studiów oficerskich. Po wyborze na trzecim roku kierunku studiów trafiłem do plutonu, gdzie dowódcą był megaloman, teoretyk, fantasta, który zwykł mawiać o sobie, że on to nigdy się nie uczył a piątki zawsze miał. Kiedyś na zajęciach z WF ćwiczyłem sobie jakiś element na drążku. Facet nie wiedział, że trenowałem gimnastykę i widząc, że w jego ocenie mam jakiś problem z poprawnym wykonaniem ćwiczenia zaoferował swoją pomoc. Sytuacja wyglądała tak, że on stał obok drążka i udzielał mi wskazówek, a ja wisiałem na drążku i nieudolnie próbowałem te jego wskazówki wprowadzić w życie. Instrukcje wyglądały mniej więcej tak - zginając i prostując rękę instruował - robisz myk, myk, myk, hop i już. Po takim instruktażu, prezentując cechę gimnastyczną wykonałem ćwiczenie w sposób pokazowy, po czym jeszcze kilka elementów na drążku, które znacznie wykraczały poza zakres szkolenia w uczelni. Facet zorientował się, że sobie z niego zakpiłem. Aż do promocji przez prawie dwa lata byłem jego wrogiem publicznym numer 1. Lekcja była dla niego tym bardziej dotkliwa, że w praktyce miał problemy z wykonaniem prawidłowo jednego podciągnięcia na drążku. Nie mam pojęcia jak udało mu się ukończyć szkołę oficerską i zdać egzaminy, bo w tamtych czasach ocena z WF była jedną z ważniejszych.


Użytkownik kordiankw edytował ten post 24 listopad 2016 - 18:33

  • 1
„Kto ma wartości ciągle w gębie, ma je także w pobliskim nosie”

#466 milania

milania
  • Użytkownik
  • 20 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 09 luty 2017 - 15:02

Razem z meżem chcemy kupić ten rower kross hexagon x2

Teraz czekać tylko na sezon i będziemy jezdzić, bo mąż mój kocha razem ze mną rowery :)


Użytkownik milania edytował ten post 09 luty 2017 - 15:03

  • 0

#467 jan koval

jan koval
  • Użytkownik
  • 2418 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:p-n
  • Narty:volkl
  • Imię :kuba
  • Ulubiony stok:jackson hole, fernie, chugach

Napisano 09 luty 2017 - 16:52

oczywiscie na kazdym rowerze da sie jechac - z  ciekawosci znalazlem ten rower.................hmm.........nie wiedzialem, ze jeszcze sie takowe produkuje.....


  • 0
"...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

#468 kordiankw

kordiankw
  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 873 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Mazowsze
  • Narty:Elan SLX FIS
  • Imię :Witek

Napisano 09 luty 2017 - 17:52

............... bo mąż mój kocha razem ze mną rowery :)

A czy rowery odwzajemniają to głębokie uczucie ;)


  • 0
„Kto ma wartości ciągle w gębie, ma je także w pobliskim nosie”




Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych