Skocz do zawartości


Zdjęcie

Jak rozpoznać samouka na stoku


  • Nie możesz napisać tematu
  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
113 odpowiedzi w tym temacie

#1 J@n

J@n
  • Administrator
  • 7187 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Narty:black crows atris
  • Imię :Jan
  • Ulubiony stok:FIS w Szczyrku

Napisano 04 maj 2015 - 14:06

śniegi stopniały, ogórki kwitną, forum usypia

to może się podłożę :)

na innym forum zamieściłem link do filmiku Jacka z moim przejazdem

 

 

i z klawiatury eksperta  dowiedziałem się kilku ciekawych uwag na temat mojej bardzo niebezpiecznej  jazdy

 

cyt:

 

 

Jabol, niewiele widać ale w sumie to widać. Typowa jazda odważnego samouka + 5 taktycznych błędów.
1. skręcasz na sporej prędkości tuż za plecami siedzącego snowbordzisty- widziałeś go wcześniej i mogłeś skręcić wcześniej. Kawałek lodu i łamiesz człowiekowi kręgosłup.
2. Przecinasz tor jazdy dziewczynie na snowblade. Zmuszasz ją do wykonania manewru.
3. Drugą dziewczynę w białych spodniach wyprzedzasz i od razu przed nią skręcasz. Zmuszasz ją do wykonania manewru.
4. Przed przełamaniem nie zwalniasz, a nie wiesz co jest za przełamaniem mógł tam leżeć narciarz.
5. Wyprzedzasz snowbordzistę za jego plecami i od razu przecinasz mu tor jazdy - on Cię nie widzi, a Ty mu się pakujesz przed deskę . Czyli punkty 1,2,3,4 kodeksu Fis.
http://www.sitn.pl/d...ekalog-fis.html

Dużo tych błędów jak na 2 minuty jazdy. Wolałbym Cię nie mieć za plecami.

 

zapytałem "po czym poznaje jazdę samouka ?"

 

 

Tutaj
Edit: od 68 sekundy
"https://youtu.be/TqMMUXwDxZ0?t=68"

jest video prezentacja dekalogu.
Jedziesz po stoku na którym jest może 10 osób i 3 razy
wykonujesz podobny manewr
Edit: od 95 sekundy
"https://youtu.be/TqMMUXwDxZ0?t=95"

Tak jakbyś miejsca na tym stoku nie miał. Dlatego wolałbym Cię nie mieć za plecami bo mnie też byś pewnie zajechał drogę bo ja jeżdżę wolno. Ciężki jestem więc kolizja byłaby smutna dla nas obu. Jeszcze w nikogo nie wjechałem bo uważam to za narciarską hańbę. We mnie kilka razy ktoś wjechał i uważam takich ludzi za narciarskich gamoni.

Jazda samouka bo walisz się cały do środka skrętu, chyba nie umiesz inaczej postawić nart na krawędzi. Ja też nie umiem bo jestem właśnie samoukiem. Skręty moje, Twoje mają promień po 80 metrów ze względu na płytkie krawędziowanie, bo robimy to całym ciałem zamiast kolana i biodra. Ja wiem, że zaraz pomyślisz, że te skręty nie mają wcale tak wielkiego promienia, ale to tylko dlatego, że to są ćwierć łuki, a nie pełne łuki. Pełny łuk miałby właśnie tak wielki promień. Po prostu, nasze skręty nie zaczynają się i nie kończą odpowiednio. Zbyt długa faza prowadzenia skrętu, za dużo jazdy wzdłuż linii spadku. Ja postanowiłem coś z tym zrobić i dlatego szkolenie z chłopakami ze Ski-World. Dlatego też wcześniej jazda z Gajowym i takie tam jeszcze inne próby okiełznania problemu.
Ludzi którzy szybko jeżdżą jest cała masa ale większość jeździ szybciej niż potrafi.

Tutaj akurat załapała się austriacka instruktorka (niebieskie ciuchy) w 3 skrętach
Edit: od 77 sekundy
"https://youtu.be/FEuhg4IO2xI?t=77"

Mimo, że jej jazda wg mnie jest trochę kiepska, to porównaj jej i swoją sylwetkę.

Filmy ze szkolenia pochodzą ode mnie dlatego, że miałem kamerkę, a nie dlatego, że byłem tam specjalnym operatorem szkoły. Ja nie należę do szkoły. Byłem uczestnikiem szkolenia i jestem z niego bardzo zadowolony. To odnośnie Twojego wpisu -> Wasza szkoła.

 

no i zgłupiałem ,  muszę chyba zakończyć karierę, udać się do instruktora albo psychoanalityka ?

 

proszę o bezlitosną krytykę :o_tu:


  • 2
Dołączona grafika
pozdrawiam Jan narciarki i narciarzy, początkujących i zaawansowanych, a także ośrodki narciarskie: Szczyrk , Wisła , Istebna , Ustroń , Zwardoń , Koniaków , Korbielów , Zawoja , Rabka , Zakopane , Bukowina Tatrzańska , Krynica , Karpacz , Szklarska Poręba , Czarna Góra , Tatrzańska Łomnica , Szczyrbskie Jezioro , Stary Smokovec , Jasna , Winterberg, Willingen, Neuss, Zell am See , Saalbach , Hinterglemm , Mayrhofen , Tux , Hintertux , Stubai , Sölden , Obergurgl , Ischgl , Obertauern , St. Anton, Zürs, St. Christoph, Stuben, Lech, Oberlech, Valluga, St. Jakob, Venet, Fiss, Ladis, Serfaus, Zams, Hochsölden, Kühtai, Hochoetz, Livigno , Wolkenstein , Selva , Santa Christina , Sankt Ulrich , Arabba , Colfosco , Canazei , Pozza di Fassa, Belvedere, Marmolada, Alpe Lusia, Bellamonte, Passo San Pellegrino, Falcade, Latemar, Obereggen, Catinaccio, Pera, Moena, Cortina , Sulden , Gressoney , Cervinia , Kronplatz , Coumayeur , Sestriere , Alagna Valsesia, Macugnaga, Monterosa, Gressoney, Zermatt , Saas Fee , Saas Grund, Hohsaas, Grächen , Aletsch , Crans Montana , Verbier , Thyon 2000, Les Collons , Rosswald , Belalp , Leukerbad, Bettmeralp, Fiesch, Fiescheralp, Brig, Visp, Zinal, Grimentz, St. Luc,  Samnaun, Serre Chevalier, Vialattea, Val dIsere , La Mongie , Montgenevre , Alpe dHuez , Les Duex Alpes , Sybelles , Tignes , Val dIsere , Les Arcs , La Plagne , Val Cenis, Termignon, Val Frejus, Champagny , Courchevel , Meribel , Les Menuires , Val Thorens , Orelle, La Grave , Oz , Saint Sorlin , Chamonix , Megeve , Flaine , Morzine , Les Portes du Soleil, Galibier, Thabor, Valloire, Valmeiniere

#2 pytek45

pytek45
  • Użytkownik
  • 2358 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Narty:Texas Ranger
  • Ulubiony stok:21 Bardonecchia

Napisano 04 maj 2015 - 18:07

Sam jestes sobie winny bo sie wloczysz po dziwnych psudonarciarskich forach o.


  • 3
So many angles,so many lines.
Dołączona grafika

#3 jan koval

jan koval
  • Użytkownik
  • 2570 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:p-n
  • Narty:volkl
  • Imię :kuba
  • Ulubiony stok:jackson hole, fernie, chugach

Napisano 04 maj 2015 - 19:15

Sam jestes sobie winny bo sie wloczysz po dziwnych psudonarciarskich forach o.

Jan - z tego co  moglem zobaczyc o  te ostatnie dwie dziewczyny mogles objechac, a nie  meidzy nimi - chociaz wyraznie widac, ze przedtrem zwolniles znacznie

 

PS wiem od kogoi ten NIEOMYLNY post pochodzi


  • 2
"...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

#4 Mitek

Mitek

    zwykły narciarz

  • Użytkownik
  • 3408 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Imię :Mitek

Napisano 04 maj 2015 - 22:57

 

Sam jestes sobie winny bo sie wloczysz po dziwnych psudonarciarskich forach o.

Jan - z tego co  moglem zobaczyc o  te ostatnie dwie dziewczyny mogles objechac, a nie  meidzy nimi - chociaz wyraznie widac, ze przedtrem zwolniles znacznie

 

PS wiem od kogoi ten NIEOMYLNY post pochodzi

 

Cześć

Racja mógł - ale nie chciał jednak manewr  w pełni kontrolował.

Oceniający nie ma pojęcia o tym co i w jakiej sytuacji może być niebezpieczne bo nie ma pojęcia jak odróżnić dobrą i kontrolowaną jazdę od złej.

Pierwotna ocena to fantasmagoria.

Jazda jest pewna, ocena zdradzająca brak znajomości podstaw techniki i analizy techniki.

Poza tym  - dlaczego samouk ??? i kto ocenia??

Ekspert ocenia: "Jazda samouka bo walisz się cały do środka skrętu, chyba nie umiesz inaczej postawić nart na krawędz" - jak można coś takiego napisać - dureń tylko może.

Jazda w pełni kontrolowanym skrętem ślizgowym od początku do końca.

Szczerze - dla mnie debil.

Pozdrowienia


  • 2

#5 o_andrzej

o_andrzej
  • Użytkownik
  • 3222 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 05 maj 2015 - 19:48

 

 

proszę o bezlitosną krytykę :o_tu:

 

Fatalnie, beznadziejnie, tragicznie. Jezdzisz jak ostatni paralita. Najlepiej bedzie jak odstawisz narty i sprobujesz snowboardu. Albo pieszych spacerow. :)

 

Janie, niewiele widac. Jednak zdecydowanie wole handycam. Z dobrym, a nawet bardzo dobrym stabilizatorem. Widac, tyle mozna wypatrzec, ze pewnie jezdzisz na nartach. I nic wiecej nie da sie powiedziec. Nikomu nie zagroziles, piekna pogoda, stok raczej lagodny, slonce, snieg. Spotkanie z Jackiem. Slowem, zycie jest piekne. :)

 

A ten oceniajacy z innego forum (skiforum?) to jakis zakompleksiony cienias.


  • 2

#6 deczko inny

deczko inny
  • Użytkownik
  • 1779 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:czarna d...ziura

Napisano 05 maj 2015 - 22:18

Kwintesencja swobody wypowiedzi internetowej. Każdy wariat, frustrat, nieudacznik może snuć dowolne teorie na dowolny temat, oceniać, pouczać, łajać i Bóg wie co jeszcze. Problemem jest przez jaką część czytających jego dyrdymały zostaną zidentyfikowane jako stek głupot. Niezmiennie twierdzę, że przez niewielką i to jest dramat wszelakich e_platform wymiany myśli.

W powyższym przykładzie zostały przekroczone wszystkie wirtualne poziomy ski-kretynizmu, ale jeśli "autor" dzięki tej "analizie" czuje się dowartościowany to możesz udać się Janie na zasłużony odpoczynek z poczuciem spełnionego dobrego uczynku.


  • 2

#7 bocian74

bocian74
  • Użytkownik
  • 370 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Rybnik
  • Imię :Marcin

Napisano 06 maj 2015 - 14:23

A ten oceniajacy z innego forum (skiforum?) to jakis zakompleksiony cienias.


Akurat autor ten oceny udziela się w wielu miejscach ale nie na SF :)

A co do filmu. Widać niewiele ale wielkich grzechów przeciw bezpieczeństwu swojemu i innych nie zauważyłem.
Być może Jan nastapił na odcisk jakiemuś koledze kolegi kolegi autora recenzji :)
Pozdr
Marcin
  • 2

#8 Mitek

Mitek

    zwykły narciarz

  • Użytkownik
  • 3408 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Imię :Mitek

Napisano 06 maj 2015 - 22:33

 

A ten oceniajacy z innego forum (skiforum?) to jakis zakompleksiony cienias.


Akurat autor ten oceny udziela się w wielu miejscach ale nie na SF :)

A co do filmu. Widać niewiele ale wielkich grzechów przeciw bezpieczeństwu swojemu i innych nie zauważyłem.
Być może Jan nastapił na odcisk jakiemuś koledze kolegi kolegi autora recenzji :)
Pozdr
Marcin

 

Cześć

No coś Ty ? Ja pierwszy raz słyszę - skąd wiesz kto to i czy nie podszywa się pod jakąś SkiForumową postać?

Tchnie ekspertem, zwłaszcza ten tekst o kiepskiej jeździe austriackiej instruktorki. Chciałbym poznać gościa.

Pozdrowienia


  • 2

#9 bocian74

bocian74
  • Użytkownik
  • 370 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Rybnik
  • Imię :Marcin

Napisano 07 maj 2015 - 07:19

Cześć
No coś Ty ? Ja pierwszy raz słyszę - skąd wiesz kto to i czy nie podszywa się pod jakąś SkiForumową postać?
Tchnie ekspertem, zwłaszcza ten tekst o kiepskiej jeździe austriackiej instruktorki. Chciałbym poznać gościa.
Pozdrowienia


Cześć!
Wystarczy użyć wyszukiwarki i proszę, oto źródło :

Link do posta na innym forum
 
:)

Pozdr
Marcin

Użytkownik bocian74 edytował ten post 07 maj 2015 - 07:19

  • 2

#10 jan koval

jan koval
  • Użytkownik
  • 2570 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:p-n
  • Narty:volkl
  • Imię :kuba
  • Ulubiony stok:jackson hole, fernie, chugach

Napisano 07 maj 2015 - 14:52

a swoja droga, spokojni ludzie (jak Jabol) daja sie podpuscic w  niemilej atmosferze........


  • 1
"...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

#11 Zmora JB

Zmora JB
  • Użytkownik
  • 15 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 08 maj 2015 - 20:26

 

no i zgłupiałem ,  muszę chyba zakończyć karierę, udać się do instruktora albo psychoanalityka ?

 

proszę o bezlitosną krytykę  :o_tu:

Zaciekawił mnie temat i muszę stwierdzić że musisz udać się do jednego i drugiego specjalisty . 

Pogmerałem w necie i zauważyłem że piszesz sam o sobie że nie korzystałeś z pomocy instruktorów (specjalistów) a jedynie jakiś tam wujek Cię uczył którego oceniałeś lub ciągle oceniasz jako dobrego narciarza .(Czy jesteś w potocznym rozumieniu zatem samoukiem ?) Tak więc pierwsze objawy schizofrenii wydają się być bliskie .

Twoja jazda mimo że pewna choć nie powalająca nosi znamiona niebezpiecznej czytałem wywód Łopatki podparty filmikami z dekalogiem narciarskim . Tak więc może jakiś dobry instruktor by się przydał i wyjaśnił o co chodziło Łopatce . 

 

No a tak na koniec to tak sobie myślę że jeśli już człowiek nie chce się uczyć i uważa wyjazd szkoleniowy pod okiem jak wielu twierdzi bardzo dobrego instruktora za stratę czasu i pieniędzy to może i na emeryturę czas ?! 

Nart nie wieszaj na kołku podaruj komuś może będzie chciał się uczyć ! 


  • 0

#12 Mitek

Mitek

    zwykły narciarz

  • Użytkownik
  • 3408 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Imię :Mitek

Napisano 09 maj 2015 - 08:18

 

 

no i zgłupiałem ,  muszę chyba zakończyć karierę, udać się do instruktora albo psychoanalityka ?

 

proszę o bezlitosną krytykę  :o_tu:

Zaciekawił mnie temat i muszę stwierdzić że musisz udać się do jednego i drugiego specjalisty . 

Pogmerałem w necie i zauważyłem że piszesz sam o sobie że nie korzystałeś z pomocy instruktorów (specjalistów) a jedynie jakiś tam wujek Cię uczył którego oceniałeś lub ciągle oceniasz jako dobrego narciarza .(Czy jesteś w potocznym rozumieniu zatem samoukiem ?) Tak więc pierwsze objawy schizofrenii wydają się być bliskie .

Twoja jazda mimo że pewna choć nie powalająca nosi znamiona niebezpiecznej czytałem wywód Łopatki podparty filmikami z dekalogiem narciarskim . Tak więc może jakiś dobry instruktor by się przydał i wyjaśnił o co chodziło Łopatce . 

 

No a tak na koniec to tak sobie myślę że jeśli już człowiek nie chce się uczyć i uważa wyjazd szkoleniowy pod okiem jak wielu twierdzi bardzo dobrego instruktora za stratę czasu i pieniędzy to może i na emeryturę czas ?! 

Nart nie wieszaj na kołku podaruj komuś może będzie chciał się uczyć ! 

 

Cześć

Temat nie dotyczy tego czy Janusz jest samoukiem - bo jest nigdy nie twierdził, że nie jest. Tylko tego na podstawie jakich cech takiego samouka odróżnić od niesamouka. Takie grzeczne pytanie zostało zadane i odpowiedź nie padła bo oceniający nie ma pojęcia jakie cechy jazdy mogą o tym mówić a swoją oceną opiera -podobnie jak Ty - na wiedzy że kolega samoukiem jest.

Jazda Janusza jest pewna i nie nosi znamion niebezpiecznych. Jedynym momentem, który budzi mój niepokój jest wjazd pomiędzy dwie stojące osoby - rzeczywiście pod względem bezpieczeństwa wątpliwy. Pozostałe oceny są absolutnie do bani bo nie uwzględniają różnic w prędkości i toru jazdy przed jak i po manewrach. Powiem więcej poza wymienionym wyżej przypadkiem Janusz raczej ucieka od ludzi w doborze toru. Po drugie a postu oceniającego tchnie niewiedzą ponieważ:

- nie każda szybka jazda jest niebezpieczna

- oceniający nie odróżnia jazdy kontrolowanej od niekontrolowanej

- oceniający nie odróżnia technik jazdy (ocena techniczna jest zabawna)

itd.

 

Co do samego szkolenia i chęci lub niechęci się nie wypowiadam bo to nie moja broszka ale mam na ten temat pewne daleko idące przemyślenia - jak i przemyślenia dotyczące całej sytuacji.

Pozdrowienia


Użytkownik Mitek edytował ten post 09 maj 2015 - 08:20

  • 2

#13 Zmora JB

Zmora JB
  • Użytkownik
  • 15 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 09 maj 2015 - 10:42

Rozumiem że dekalog narciarza nie uwzględnia prędkości umiejętności itd. 

To jakaś chora interpretacja to tylko udowadnia że ktoś tu coś na siłę próbuje udowodnić . 

 

Otóż bardzo dobrze jeżdżący narciarz rozwalił córkę mojego kolegi który wpinał jej nartę za trawersem stojąc na brzegu stoku tak jak to należy czynić . 

Tenże narciarz podobnie jak Jabol jeździł bardzo dobrze i pewnie . Zapomniał jednak zwolnić przed trawersem i upewnić się że nie ma tam nikogo !!! . 

Dziewczyna spędziła pół roku w gipsie i rok na rehabilitacji ! Nigdy więcej nie założyła nart ! 

Czy się to komuś podoba czy nie na zaprezentowanym filmiku widać brak zastosowania się do wspomnianego dekalogu ! . 

I mam w nosie czy Jabol jeździ amatorsko , zawodowo, Czy ktoś ocenił go z pozycji amatora czy zawodowca . Ocenił go moim zdaniem słusznie jako lekko niebezpiecznie jeżdżącego narciarza a wszelkie wywody dotyczące czy miał prawo bo np . się nie zna mam w nosie . 

Widzę co widzę oceniam co widzę i widzę że ktoś mimo chęci poddania się krytyce nie potrafi sobie z tym poradzić . 

Pozdrawiam forumowiczów ze wszystkich dostępnych forów. 

Nie mam zamiaru więcej wypowiadać się w temacie bo brak w nim merytorycznych ocen a jedynie zaczepki co do oceniających 

Życzę Wam powodzenia i chyba już nie chce mi się do Was tu zaglądać po tym co w owym temacie przeczytałem . 


  • 1

#14 Mitek

Mitek

    zwykły narciarz

  • Użytkownik
  • 3408 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Imię :Mitek

Napisano 09 maj 2015 - 21:08

Rozumiem że dekalog narciarza nie uwzględnia prędkości umiejętności itd. 

To jakaś chora interpretacja to tylko udowadnia że ktoś tu coś na siłę próbuje udowodnić . 

 

Otóż bardzo dobrze jeżdżący narciarz rozwalił córkę mojego kolegi który wpinał jej nartę za trawersem stojąc na brzegu stoku tak jak to należy czynić . 

Tenże narciarz podobnie jak Jabol jeździł bardzo dobrze i pewnie . Zapomniał jednak zwolnić przed trawersem i upewnić się że nie ma tam nikogo !!! . 

Dziewczyna spędziła pół roku w gipsie i rok na rehabilitacji ! Nigdy więcej nie założyła nart ! 

Czy się to komuś podoba czy nie na zaprezentowanym filmiku widać brak zastosowania się do wspomnianego dekalogu ! . 

I mam w nosie czy Jabol jeździ amatorsko , zawodowo, Czy ktoś ocenił go z pozycji amatora czy zawodowca . Ocenił go moim zdaniem słusznie jako lekko niebezpiecznie jeżdżącego narciarza a wszelkie wywody dotyczące czy miał prawo bo np . się nie zna mam w nosie . 

Widzę co widzę oceniam co widzę i widzę że ktoś mimo chęci poddania się krytyce nie potrafi sobie z tym poradzić . 

Pozdrawiam forumowiczów ze wszystkich dostępnych forów. 

Nie mam zamiaru więcej wypowiadać się w temacie bo brak w nim merytorycznych ocen a jedynie zaczepki co do oceniających 

Życzę Wam powodzenia i chyba już nie chce mi się do Was tu zaglądać po tym co w owym temacie przeczytałem . 

Nie masz prawa oceniać bo się na tym nie znasz po prostu. Kto ma oceniać instruktor, specjalista, czy sfrustrowany sytuacją amator. Kolego - sam sobie przeczysz.

Nie narażaj się na śmieszność porównując nieporównywalne sytuacje.

Pozdrowienia


Użytkownik Mitek edytował ten post 09 maj 2015 - 22:24

  • 2

#15 Zmora JB

Zmora JB
  • Użytkownik
  • 15 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 10 maj 2015 - 07:10

 

Rozumiem że dekalog narciarza nie uwzględnia prędkości umiejętności itd. 

To jakaś chora interpretacja to tylko udowadnia że ktoś tu coś na siłę próbuje udowodnić . 

 

Otóż bardzo dobrze jeżdżący narciarz rozwalił córkę mojego kolegi który wpinał jej nartę za trawersem stojąc na brzegu stoku tak jak to należy czynić . 

Tenże narciarz podobnie jak Jabol jeździł bardzo dobrze i pewnie . Zapomniał jednak zwolnić przed trawersem i upewnić się że nie ma tam nikogo !!! . 

Dziewczyna spędziła pół roku w gipsie i rok na rehabilitacji ! Nigdy więcej nie założyła nart ! 

Czy się to komuś podoba czy nie na zaprezentowanym filmiku widać brak zastosowania się do wspomnianego dekalogu ! . 

I mam w nosie czy Jabol jeździ amatorsko , zawodowo, Czy ktoś ocenił go z pozycji amatora czy zawodowca . Ocenił go moim zdaniem słusznie jako lekko niebezpiecznie jeżdżącego narciarza a wszelkie wywody dotyczące czy miał prawo bo np . się nie zna mam w nosie . 

Widzę co widzę oceniam co widzę i widzę że ktoś mimo chęci poddania się krytyce nie potrafi sobie z tym poradzić . 

Pozdrawiam forumowiczów ze wszystkich dostępnych forów. 

Nie mam zamiaru więcej wypowiadać się w temacie bo brak w nim merytorycznych ocen a jedynie zaczepki co do oceniających 

Życzę Wam powodzenia i chyba już nie chce mi się do Was tu zaglądać po tym co w owym temacie przeczytałem . 

Nie masz prawa oceniać bo się na tym nie znasz po prostu. Kto ma oceniać instruktor, specjalista, czy sfrustrowany sytuacją amator. Kolego - sam sobie przeczysz.

Nie narażaj się na śmieszność porównując nieporównywalne sytuacje.

Pozdrowienia

 

Jak zwykle merytoryczny do bólu wpis . I kto tu się na śmieszność naraża instruktor z W-wy ? 


  • 1

#16 jan koval

jan koval
  • Użytkownik
  • 2570 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:p-n
  • Narty:volkl
  • Imię :kuba
  • Ulubiony stok:jackson hole, fernie, chugach

Napisano 10 maj 2015 - 13:56

Rozumiem że dekalog narciarza nie uwzględnia prędkości umiejętności itd. 

To jakaś chora interpretacja to tylko udowadnia że ktoś tu coś na siłę próbuje udowodnić . 

 

Otóż bardzo dobrze jeżdżący narciarz rozwalił córkę mojego kolegi który wpinał jej nartę za trawersem stojąc na brzegu stoku tak jak to należy czynić . 

Tenże narciarz podobnie jak Jabol jeździł bardzo dobrze i pewnie . Zapomniał jednak zwolnić przed trawersem i upewnić się że nie ma tam nikogo !!! . 

Dziewczyna spędziła pół roku w gipsie i rok na rehabilitacji ! Nigdy więcej nie założyła nart ! 

Czy się to komuś podoba czy nie na zaprezentowanym filmiku widać brak zastosowania się do wspomnianego dekalogu ! . 

I mam w nosie czy Jabol jeździ amatorsko , zawodowo, Czy ktoś ocenił go z pozycji amatora czy zawodowca . Ocenił go moim zdaniem słusznie jako lekko niebezpiecznie jeżdżącego narciarza a wszelkie wywody dotyczące czy miał prawo bo np . się nie zna mam w nosie . 

Widzę co widzę oceniam co widzę i widzę że ktoś mimo chęci poddania się krytyce nie potrafi sobie z tym poradzić . 

Pozdrawiam forumowiczów ze wszystkich dostępnych forów. 

Nie mam zamiaru więcej wypowiadać się w temacie bo brak w nim merytorycznych ocen a jedynie zaczepki co do oceniających 

Życzę Wam powodzenia i chyba już nie chce mi się do Was tu zaglądać po tym co w owym temacie przeczytałem . 

zaczne od tego, ze Twoj awatar mi si absolutnie nie podoba - taki ...okazujacy agresje

Ale nie zmienia to faktu, ze, zeby dyskutowac nalezy przytoczyc argumenty

POwiedz, prosze, jakie  "przepisy" zlamal Jabol - mi sie nie podobalo to, ze nie objechal dwoch osob na koncu a przejechal miedzy nimi

w innych sytuacjach, moim zdaniem, zachowal dostateczna odleglosc - Ty masz prawo myslec inaczej

do rzeczy : co Ci sie konkretnie nie podaba na tym filmie ??? gdy to wypunktujesz, byc moze , zobacze sytuacje z innego  p-tu widzenia i czegos moze sie doucze?????

PS nie traktuj mojego wpisu jako slownej napasci - prosze tylkko o konkrety


  • 1
"...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

#17 Zmora JB

Zmora JB
  • Użytkownik
  • 15 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 10 maj 2015 - 15:03

Nie traktuje go jako słownej napaści . 

Po co mam używać jakichkolwiek argumentów skoro nie potraficie ich dostrzec w poprzednich postach . 

Sory taki mamy klimat :) 

Odpisuję Ci tylko dla tego że widzę odrobinę rozsądku w Twoim poście . 

Oczywiście szanuję to że widzisz to inaczej jednak jak słyszę albo czytam nie zabieraj głosu bo się nie znasz to zbiera mnie tylko na śmiech . 

Pozdrawiam wszystkich rozsądnych . Trzeba dużo przesiewać żeby coś konkretnego przeczytać . 

Taki już urok internetu . 

W tym poście nic konkretnego się nie dowiedziałem . No może tylko tyle że sam zainteresowany schował głowę w piasek . 

Jeszcze spróbuję coś w innych postach znaleźć . Ale jeśli poziom jest podobny to chyba nie mam tyle cierpliwości i czasu . A podobno to ktoś nazwał prawdziwym narciarskim forum . Ech to chyba jednak samouwielbienie :(


  • 0

#18 o_andrzej

o_andrzej
  • Użytkownik
  • 3222 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 10 maj 2015 - 15:43

 

Otóż bardzo dobrze jeżdżący narciarz rozwalił córkę mojego kolegi który wpinał jej nartę za trawersem stojąc na brzegu stoku tak jak to należy czynić . 

Tenże narciarz podobnie jak Jabol jeździł bardzo dobrze i pewnie . Zapomniał jednak zwolnić przed trawersem i upewnić się że nie ma tam nikogo !!! . 

Dziewczyna spędziła pół roku w gipsie i rok na rehabilitacji ! Nigdy więcej nie założyła nart ! 

Czy się to komuś podoba czy nie na zaprezentowanym filmiku widać brak zastosowania się do wspomnianego dekalogu ! . 

 

 

Powaznie to piszesz? Na filmie widac, ze Jabol jezdzi nie tylko pewnie, dobrze, ale takze bezpiecznie. Nawet watpliwy i mocno naciagany w komentarzach moment, w ktorym przejezdza pomiedzy dwoma dziewczynami, dodajmy wolno jadacymi, a Jobol jedzie ostroznie, nie upowaznia o mowieniu o braku stosowania dekalogu.

 

W sumie za wiele sie nie da powiedziec co do umiejetnosci Jabola, bo trasa latwa, wyglancowana, filmowanie GoPro (brak zooma, trzesie).Nawet nie mozna powiedziec czy to amator, szkolony czy nie, czy jadacy na luzie instruktor (jak na instruktora troche za szeroko prowadzi rece :)).  A reszta opinii i komentarzy, w tym Twoj, jest bezzasadnym biciem piany.

 

Przykro mi z powodu corki kolegi. Warto byloby dowiedziec sie cos wiecej. Moze jednak staneli w niezbyt bezpiecznym miejscu? Nie wiemy kto na nia wjechal? Niestety, kazdemu, nawet bardzo ostroznemu i dobrze jezdzacemu, moze sie cos paskudnego przytrafic. Ot, zycie i statystyka. Ja sam, w koncu byly instruktor jeszcze  PZN (by nazwac sie instruktorem, trzeba sie co jakis czas formalnie uaktualnic) o maly wlos nie spowodowalem powaznego wypadku w Madonna. Stary chlop, cos sobie zle wyliczylem i wpadlem na maluszka jadacego "gesiego" w grupie innych szkolonych malcow. Slowem, kryminal. Na szczescie uratowal mnie refleks. Zlapalem malca do gory, przejechalem z nim jakis kawalek i calego i zdrowego postawilem na ziemi. Wstyd jak beret. Moglo sie gorzej skonczyc.


  • 2

#19 Zmora JB

Zmora JB
  • Użytkownik
  • 15 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 10 maj 2015 - 19:46


 A reszta opinii i komentarzy, w tym Twoj, jest bezzasadnym biciem piany.

 

Pozwoliłem sobie pobić trochę piany . 

Rozumiem że ta sentencja dotyczy również komentarzy kolegów forumowych :)

Już sam temat był biciem piany ! 

Wyszło z tego tylko tyle że brak jakiejkolwiek ogłady itd na tym forum . Epitety typu debil idiota itd. tolerowane są chyba tylko tutaj . 

No ale jak padają w obronie Admina to wszystko OK . Prawda ? 

Cała sprawa zainteresowała mnie właśnie z tego powodu . 

Jednym słowem żenujące ! 

Kogoś tu razi  mój avatar ?  Epitety kierowane pod adresem człowieka o którym nic nie wiecie już nie ? 

Obłuda żenada nic poza tym 

Aha i jak właśnie wspomniałeś bicie piany . 

Żegnam ozięble !  :alegosc:


Użytkownik Zmora JB edytował ten post 10 maj 2015 - 19:49

  • 1

#20 bocian74

bocian74
  • Użytkownik
  • 370 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Rybnik
  • Imię :Marcin

Napisano 10 maj 2015 - 20:41

Przed pożegnaniem miło by było poznać nick używany na innych forach- bo jakoś w kat strzelisty anonimowego świeżaka nie wierzę :)

Marcin


  • 2




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych