Kwestia psychiki właśnie...oraz stanu kolana(w kolejności odwrotnej).Nie założę nart bez stabilizatora,teraz od skalpela sie wymigałam,ale to jest kwestia chwili i....nie chcę ryzykować.Za jakiś czas na pewno,jesli będzie ok z nogą nie będę zastanawiała się nad stabilizatorem tylko np. kolorem kurtki.
Dlatego szukam produktu najlepszego dla mnie.
pzdr.
Nasze przygody z kolanem (urazy kolan)
Rozpoczęty przez jabol, 17 kwi 2009 20:31
66 odpowiedzi w tym temacie
#62
Napisano 14 kwiecień 2012 - 19:31
Użytkownik Kasia dnia 14 kwiecień 2012 - 17:25 napisał
Skoro tak,to jaki cel ma lekarz przepisując stabilizator typowo do sportu?
Czy nie chodzi o ochronę np więzadeł pobocznych,ACL lub rzepki?Konfliktu z butem nie ma-jest krótszy,nie zachodzi na cholewkę.Pierwszy sezon bez stabilizatora,to ja chyba tylko w knajpie spędzę( chłopina grozi sankami ;/) .
Czy nie chodzi o ochronę np więzadeł pobocznych,ACL lub rzepki?Konfliktu z butem nie ma-jest krótszy,nie zachodzi na cholewkę.Pierwszy sezon bez stabilizatora,to ja chyba tylko w knajpie spędzę( chłopina grozi sankami ;/) .
Kasiu - po dlugiej ortezie na 6tyg zwykle zaleca sie tzw functional acl brace na 6-9 mies
po tym okresie NIE MA wskazan do brace (mowie o rehab po acl i wiez pobocznych a takze lakotki). co do tzw PTO - brace dla rzepki to inna sprawa.
a lekarze w polsce przepisuja czesto rzeczy poniewaz maja z tego korzysci materialne - typowy przyklad to ladowanie maloczastkowej heparyny po acl nawet zdrowemu, 18-latkowi - to jest kryminal, a lekarze zalecaja. i co na to powiesz???
#63
Napisano 20 kwiecień 2012 - 21:51
Zatem tak:
Rehabilitant zalecił dalej krio+ terapuls i jakaś maść.(x10),nie szaleć z rozruszaniem,bo opuchlizna jest nadal i szkoda łękotkę uszkodzić(tzn.nic na siłę).
Co do stabilizatora skłaniać się ku dwuszynowemu-lepsze zabezpieczenie.Ale "narty za 2 lata" (taaaa..jasne..
)
Rehabilitant zalecił dalej krio+ terapuls i jakaś maść.(x10),nie szaleć z rozruszaniem,bo opuchlizna jest nadal i szkoda łękotkę uszkodzić(tzn.nic na siłę).
Co do stabilizatora skłaniać się ku dwuszynowemu-lepsze zabezpieczenie.Ale "narty za 2 lata" (taaaa..jasne..
#64
Napisano 12 maj 2012 - 12:07
Użytkownik Kasia dnia 20 kwiecień 2012 - 21:51 napisał
Rehabilitant zalecił dalej krio+ terapuls i jakaś maść.(x10),nie szaleć z rozruszaniem,bo opuchlizna jest nadal i szkoda łękotkę uszkodzić(tzn.nic na siłę).
Co do stabilizatora skłaniać się ku dwuszynowemu-lepsze zabezpieczenie.Ale "narty za 2 lata" (taaaa..jasne..
)
Co do stabilizatora skłaniać się ku dwuszynowemu-lepsze zabezpieczenie.Ale "narty za 2 lata" (taaaa..jasne..
I jak? Lepiej? Odnosnie urazow kolanowych. Dopadlo i nas. Zona, troche na wlasne zyczenie, ponaciagala sobie sciegna krzyzowe. Okropnie wolno sie to podlecza. Naderwanie 2-go stopnia. Mija 6 tygodni, jest lepiej, ale dolegliwosci wciaz daja o sobie znac.
Mnie tez dopadlo, choc niewiele. Nawet sie nie przewrocilem. W drugim dniu jezdzenia w Ischgl, a dokladnie w Kappl, lekko naderwalem sciegno w prawej nodze probujac zahamowac we mgle. Cos tam poczulem, niewiele. Potem prawie zapomnialem o problemie, jezdzilem narzekajac glownie na kregoslup. Mija ponad 6 tygodni, a ja wciaz czuje owe sciegno. Poprawa jest, ale wciaz czuje doleglowosc. Panu Bogu nie udala sie koncepcja stawu kolanowego.
#65
Napisano 12 maj 2012 - 14:04
Rehabilitant stwierdził że jeszcze laser+prądy(oby nie 230V),ale jednak skłania się ku wizycie u ortopedy żebym jednak przedyskutowała z nim temat artroskopii,jeśli chcę uprawiać sporty.
Jestem w stanie przykucnąć,ale jednak nie jest to zdrowe kolano i przeciążenia odczuwam.Niestety więzadła długo sie regenerują,może wspomóc je naświetlaniem lub krioterapią?
Jestem w stanie przykucnąć,ale jednak nie jest to zdrowe kolano i przeciążenia odczuwam.Niestety więzadła długo sie regenerują,może wspomóc je naświetlaniem lub krioterapią?
#66
Napisano 12 maj 2012 - 21:30
Użytkownik Kasia dnia 12 maj 2012 - 14:04 napisał
Jestem w stanie przykucnąć,ale jednak nie jest to zdrowe kolano i przeciążenia odczuwam.Niestety więzadła długo sie regenerują,może wspomóc je naświetlaniem lub krioterapią?
Cierpliwosci wiec. Zona zaliczyla seanse krio z marnym skutkiem. Poprawe czuje, ale strasznie to wolno idzie. Rozumiem, ze w Twoim przypadku sprawa jest powazniejsza i mowiac o ew. artroskopii masz na mysli rekonstrukcje sciegna?
Jedno sobie obiecujemy solennie. Przed kolejnym powazniejszym wyjazdem przygotujemy nasze kolana solidnie.
Podobne tematy
![]() |
Urazy narciarskie/ciekawostkiNapisany przez Pit, 13 sty 2010 |
|
|
|
![]() |
Czy nasze dzieci będą zdrowe?Napisany przez Mitek, 07 lut 2011 |
|
|
|
Jak nasze mięśnie mogą pomóc w nauce jazdyNapisany przez Zbój, 08 lut 2011 |
|
|
||
![]() |
Nasze plany wyjazdoweNapisany przez web, 30 lis 2011 |
|
|
|
Nasze skarby do skansenuNapisany przez Osetia, 24 sie 2010 |
|
|
||
![]() |
Ankieta Nasze nartyNapisany przez Pit, 04 sie 2010 |
|
|
|
![]() |
Narciarskie urazyNapisany przez Pit, 07 sty 2009 |
|
|
|
![]() |
Nasze plany na sezon 2010/2011Napisany przez Osetia, 05 lip 2010 |
|
|
|
![]() |
Nietypowe urazy na nartachNapisany przez kiedar, 25 kwi 2010 |
|
|
|
![]() |
Nasze plany na sezon 09/10Napisany przez jabol, 19 cze 2009 |
|
|
|
Nasze dzieci i narty,Napisany przez o_andrzej, 05 maj 2009 |
|
|
||
![]() |
Nasze PanieNapisany przez Pit, 02 paź 2009 |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych










