passo del tonale
#1
Napisano 07 kwiecień 2009 - 12:50
jestem świeżo po powrocie z passo del tonale i się zastanawiam: pisać prawdę czy lekko ściemniać ?
Sprzedaj lub kup. Sprawdź!
forum narciarskie, narty, narciarstwo, narciarskie,carving, ski, narty, narty forum, ski-forum, forum narty, dobór nart, ośrodki narciarskie, narciarstwo klasyczne, kaski, freeride, forum narciarskie, artykuły górskie, fotki z gór, gogle narciarskie, urazy, lodowce alpejskie, porady, Tatry, kijki narciarskie, wyjazdy na narty, opinie, stoki narciarskie, Dolomity, skoki narciarskie, orczyki, race, bielizna termiczna, muldy. Porady ekspertów i instruktorów szkół narciarskich. Skala umiejętności narciarskich, kurtki narciarskie, Adam Małysz, buty, zawody, freestyle, dziecko na stoku, zawody Pucharu Świata alpejskiego., wiatr, foki, porady w doborze nart, okulary z filtrem, Beskidy, nauka jazdy na nartach, Podhale, wyciągi, relacje, wiązania narciarskie, rękawiczki narciarskie, kamery, dekalog FIS, śnieg, Sudety, Alpy, górskie wyprawy, Kamil Stoch, portal narciarski, skocznie narciarskie, skipass, wspinaczka, dyskusje narciarskie, kontuzje, opady śniegu, Karkonosze, gondole, ubezpieczenia narciarskie, narty,
#4
Napisano 07 kwiecień 2009 - 13:11
Sprzedaj lub kup. Sprawdź!
forum narciarskie, narty, narciarstwo, narciarskie,carving, ski, narty, narty forum, ski-forum, forum narty, dobór nart, ośrodki narciarskie, narciarstwo klasyczne, kaski, freeride, forum narciarskie, artykuły górskie, fotki z gór, gogle narciarskie, urazy, lodowce alpejskie, porady, Tatry, kijki narciarskie, wyjazdy na narty, opinie, stoki narciarskie, Dolomity, skoki narciarskie, orczyki, race, bielizna termiczna, muldy. Porady ekspertów i instruktorów szkół narciarskich. Skala umiejętności narciarskich, kurtki narciarskie, Adam Małysz, buty, zawody, freestyle, dziecko na stoku, zawody Pucharu Świata alpejskiego., wiatr, foki, porady w doborze nart, okulary z filtrem, Beskidy, nauka jazdy na nartach, Podhale, wyciągi, relacje, wiązania narciarskie, rękawiczki narciarskie, kamery, dekalog FIS, śnieg, Sudety, Alpy, górskie wyprawy, Kamil Stoch, portal narciarski, skocznie narciarskie, skipass, wspinaczka, dyskusje narciarskie, kontuzje, opady śniegu, Karkonosze, gondole, ubezpieczenia narciarskie, narty,
#5
Napisano 07 kwiecień 2009 - 13:23
"pit":xihaly4h napisał:
jestem świeżo po powrocie z passo del tonale i się zastanawiam: pisać prawdę czy lekko ściemniać ?
Byłem tam ostanio pare razy w róznych porach i ciekaw jestem relacji.
Mam nadzieję, że nic Ci sie nie stało bo dzisiaj juz dostałem dwie wiadomości o kontuzjach kolegów.
Pozdro
#6
Napisano 07 kwiecień 2009 - 13:25
Zbieram myśli i napiszę referat !!
Sprzedaj lub kup. Sprawdź!
forum narciarskie, narty, narciarstwo, narciarskie,carving, ski, narty, narty forum, ski-forum, forum narty, dobór nart, ośrodki narciarskie, narciarstwo klasyczne, kaski, freeride, forum narciarskie, artykuły górskie, fotki z gór, gogle narciarskie, urazy, lodowce alpejskie, porady, Tatry, kijki narciarskie, wyjazdy na narty, opinie, stoki narciarskie, Dolomity, skoki narciarskie, orczyki, race, bielizna termiczna, muldy. Porady ekspertów i instruktorów szkół narciarskich. Skala umiejętności narciarskich, kurtki narciarskie, Adam Małysz, buty, zawody, freestyle, dziecko na stoku, zawody Pucharu Świata alpejskiego., wiatr, foki, porady w doborze nart, okulary z filtrem, Beskidy, nauka jazdy na nartach, Podhale, wyciągi, relacje, wiązania narciarskie, rękawiczki narciarskie, kamery, dekalog FIS, śnieg, Sudety, Alpy, górskie wyprawy, Kamil Stoch, portal narciarski, skocznie narciarskie, skipass, wspinaczka, dyskusje narciarskie, kontuzje, opady śniegu, Karkonosze, gondole, ubezpieczenia narciarskie, narty,
#8
Napisano 07 kwiecień 2009 - 14:38
"pit":2xrn6v7v napisał:
No pewnie! W końcu nigdzie na świecie nie znajdziesz tylu dziur na drodze, która uchodzi za ekspresówkę, tylu zwężeń i ograniczeń na autostradach i tego... subtelnego języka na CB
Witaj po przerwie.
I nie zastanawiaj się nad tą relacją zbyt długo
#9
Napisano 07 kwiecień 2009 - 17:58
"pit":25wdx3qm napisał:
Zbieram myśli i napiszę referat !!
No to OK. Dzisiaj dzwoniłem do kolegi - na Gardenissimie złamał kciuk, drugi gość na tych samych zawodach podudzie, żona ma rekę w gipsie - więc jestem wyczulony.
No tak o tej porze roku to standard.
Pozdrawiam
#10
Napisano 10 kwiecień 2009 - 08:33
miejsce uprawiania narciarstwa zjazdowego.
Nie będę wklejał mapek, bo każdy znajdzie sobie w sieci jeśli zechce.
Pobyt tygodniowy w bardzo specyficznym okresie: tzn.
free-skipas, czyli dawajo skipas gratis.
I teraz się zastanawiam czy to nie był błąd, jadąc tam w tym terminie! Nie chcę za bardzo marudzić, ale jak chcieliście....będzie prawda.
Na początku bardzo chciałem podziękować za zaproszenie pewnej firmie, która zorganizowała ten wyjazd. Spisali się wspaniale.
Zrobię to tak:
* pozytywy
- wspaniała infrastruktura
- dobry hotel 50 metrów od krzesła
- pogoda w miarę ok (ale to już kwestia względna i mało kto ma na nią wpływ), czyli trzy dni słońca, jeden dzień bez i dwa mgliste bardzo
To tyle na temat pozytywów.
* negatywy
-Dziadowskie jedzenie
- chamscy ludzie, obsługa restauracji, stoków
Nie cierpią Polaków i pokazują to na każdym kroku. Zadnej gościnności, cały czas chodzą naburmuszeni i robią łaskę na każdym kroku.
Za to Anglikom wchodzą w dupę ile wlezie!
Przerabiałem kilka razy w knajpie. Do nas nikt nawet nie podszedł, u nich przy stoliku 3 kelnerki na zmianę non-stop.
Jesli tylko usłyszą nasz rodzimy język, to znikają usmiechy i przestają nawet rozumieć w języku niemieckim, angielskim....
Jeśli nie zamówisz czegoś po włosku( makaroniarsku), to czeka Cię spora gimnastyka by się czegoś napić lub coś przekąsić!!!
- jazda praktycznie tylko do 13, po to już tylko męczarnia i nic więcej
Nie opłaca się zupełnie tutaj przyjechać po marcu. Warunki śniegowe mocno naciągane, nic ciekawego.
Zapewne w zimie jest zdecydowanie lepiej, dłużej można jezdzić i cieszyć się jazdą. Jednak z drugiej strony co z tego, skoro pieprzeni makaroniarze nie chcą rozmawiać, odwracają się i zapominają języka angielskiego, niemieckiego?
Długo się zastanawiałem po co tam jezdzimy, a tym bardziej po co tam jechać po zimie?
Po co nastawiać się na brak szacunku, na pogardę z ich strony?
Po co pisać że jest cudnie, kiedy "leją w pysk" przysłowiowo?
Po co to wszystko mówić?
Pewnie dlatego że wstyd przed rodziną, przed znajomymi byłoby się przyznać że taką wpadkę zaliczamy!!! Ze my przecież światowi i nas kochają!!!
A może to darmowe skipasy są powodem tego że Polak tam jedzie?
Sami sobie odpowiedzcie na te pytania.
Powiem Wam że tam nas nie lubią i nigdy sam tam nie pojadę, nie zostawię euro centa!
Makaroniarzom pogardliwie mówię: nigdy!
Zdjęcia załączę pózniej, choć się zastanawiam czy nie szkoda na nie miejsca na Naszym serwerze forumowym.
Pozdrawiam.
Sprzedaj lub kup. Sprawdź!
forum narciarskie, narty, narciarstwo, narciarskie,carving, ski, narty, narty forum, ski-forum, forum narty, dobór nart, ośrodki narciarskie, narciarstwo klasyczne, kaski, freeride, forum narciarskie, artykuły górskie, fotki z gór, gogle narciarskie, urazy, lodowce alpejskie, porady, Tatry, kijki narciarskie, wyjazdy na narty, opinie, stoki narciarskie, Dolomity, skoki narciarskie, orczyki, race, bielizna termiczna, muldy. Porady ekspertów i instruktorów szkół narciarskich. Skala umiejętności narciarskich, kurtki narciarskie, Adam Małysz, buty, zawody, freestyle, dziecko na stoku, zawody Pucharu Świata alpejskiego., wiatr, foki, porady w doborze nart, okulary z filtrem, Beskidy, nauka jazdy na nartach, Podhale, wyciągi, relacje, wiązania narciarskie, rękawiczki narciarskie, kamery, dekalog FIS, śnieg, Sudety, Alpy, górskie wyprawy, Kamil Stoch, portal narciarski, skocznie narciarskie, skipass, wspinaczka, dyskusje narciarskie, kontuzje, opady śniegu, Karkonosze, gondole, ubezpieczenia narciarskie, narty,
#11
Napisano 10 kwiecień 2009 - 08:52
Ale ....Był okres w dziejach Krakowa(dwa lata temu np.)że obsługa zlewała Cię do dna,bo miała angielskich pacjentów zerwanych ze smyczy.Stawałeś się niewidoczny.Wystarczyło zmienić lokal,od wejścia bełkotać wyrażnie akcentując słowo fuck,a panienka mało butów nie gubiła,żeby jak najszybciej dostarczyć browar na stół.
Unikam spędów typu free-ski,właśnie z powodów opisanych przez Ciebie,ale staram się nie mówić że dana nacja jest be,tylko przez pryzmat obsługi w danej stacji.Bo wtedy tracę szansę na oburzenie,gdy o nas się mówi złodzieje i pijacy.
#12
Napisano 10 kwiecień 2009 - 09:43
...Piotrze, musiałeś mieć wyjątkowego pecha trafiając na złą włoską obsługę, nigdy mi sie to we Włoszech nie przytrafiło,owszem, bywały niejakie kłopoty z dogadaniem się z obsługą, bo w rejonie Trentino do obsługi hoteli i restauracji zatrudnia się Rumunów/w sporej części "na czarno"/ gdyż język rumuński należy do grupy romańskiej i łatwiej pracodawcy porozumieć się z pracownikiem.../na marginesie ...wygląda, że zatrudnianie Rumunów jest jakimś zorganizowanym procederem/
...i może trafiłeś na Rumuna, lub wyjątkowego gbura, a może ktoś tylko wstał lewą nogą...
...w Dolinie Val di sole byłem wielokrotnie, co prawda bliżej Madonny, ale także i w okresie free ski i mam jak najlepsze wspomnienia...
...a free ski to tak naprawdę rodzaj reklamy, karnet za darmo ale pobyt w hotelu jest droższy w tym czasie...
...a i pokaż wreszcie te zdjęcia!!!
#13
Napisano 10 kwiecień 2009 - 09:57
"pit":19t059w9 napisał:
miejsce uprawiania narciarstwa zjazdowego.
Nie będę wklejał mapek, bo każdy znajdzie sobie w sieci jeśli zechce.
Pobyt tygodniowy w bardzo specyficznym okresie: tzn.
free-skipas, czyli dawajo skipas gratis.
I teraz się zastanawiam czy to nie był błąd, jadąc tam w tym terminie! Nie chcę za bardzo marudzić, ale jak chcieliście....będzie prawda.
Na początku bardzo chciałem podziękować za zaproszenie pewnej firmie, która zorganizowała ten wyjazd. Spisali się wspaniale.
Zrobię to tak:
* pozytywy
- wspaniała infrastruktura
- dobry hotel 50 metrów od krzesła
- pogoda w miarę ok (ale to już kwestia względna i mało kto ma na nią wpływ), czyli trzy dni słońca, jeden dzień bez i dwa mgliste bardzo
To tyle na temat pozytywów.
* negatywy
-Dziadowskie jedzenie
- chamscy ludzie, obsługa restauracji, stoków
Nie cierpią Polaków i pokazują to na każdym kroku. Zadnej gościnności, cały czas chodzą naburmuszeni i robią łaskę na każdym kroku.
Za to Anglikom wchodzą w dupę ile wlezie!
Przerabiałem kilka razy w knajpie. Do nas nikt nawet nie podszedł, u nich przy stoliku 3 kelnerki na zmianę non-stop.
Jesli tylko usłyszą nasz rodzimy język, to znikają usmiechy i przestają nawet rozumieć w języku niemieckim, angielskim....
Jeśli nie zamówisz czegoś po włosku( makaroniarsku), to czeka Cię spora gimnastyka by się czegoś napić lub coś przekąsić!!!
- jazda praktycznie tylko do 13, po to już tylko męczarnia i nic więcej
Nie opłaca się zupełnie tutaj przyjechać po marcu. Warunki śniegowe mocno naciągane, nic ciekawego.
Zapewne w zimie jest zdecydowanie lepiej, dłużej można jezdzić i cieszyć się jazdą. Jednak z drugiej strony co z tego, skoro pieprzeni makaroniarze nie chcą rozmawiać, odwracają się i zapominają języka angielskiego, niemieckiego?
Długo się zastanawiałem po co tam jezdzimy, a tym bardziej po co tam jechać po zimie?
Po co nastawiać się na brak szacunku, na pogardę z ich strony?
Po co pisać że jest cudnie, kiedy "leją w pysk" przysłowiowo?
Po co to wszystko mówić?
Pewnie dlatego że wstyd przed rodziną, przed znajomymi byłoby się przyznać że taką wpadkę zaliczamy!!! Ze my przecież światowi i nas kochają!!!
A może to darmowe skipasy są powodem tego że Polak tam jedzie?
Sami sobie odpowiedzcie na te pytania.
Powiem Wam że tam nas nie lubią i nigdy sam tam nie pojadę, nie zostawię euro centa!
Makaroniarzom pogardliwie mówię: nigdy!
Zdjęcia załączę pózniej, choć się zastanawiam czy nie szkoda na nie miejsca na Naszym serwerze forumowym.
Pozdrawiam.
Powiem szczerze, że trochę po wstepie spodziewłem się jakiejs skuchy więc z zainteresowaniem czekałem.
Powiem tak. Wstyd Mi za Ciebie za tych "makaroniarzy". Spedzilem w sumie we Włoszech ponad rok na nartach w ciągu ostatnich 15 lat w bardzo róznych miejscach i jednoznacznie moge powiedzieć, ze znacznie więćej chamskich zachowań widziałem ze strony naszych rodaków niz gospodarzy.
W Tonale byłem ostatnio w zeszłym roku na przełomie marca i kwietnia i było naprawdę świetnie - no może troche za gorąco. Byłem z dużą grupą i to na co tej grupie pozwalano było naprawdę niesamowite bez zająknięcia i bez uwag. Na gigancie zgubiłem talerzyk od jednego z moich ulubionych kijków i nikt takich talerzyków nie miał. W końcu jeden miły Pan dał mi talerzyk z własnych kijków (dość nietypowy model) przy Mnie go ściągnął mówiąc: "że Mnie zostały jeszcze trzy dni jazdy więc musze miec sprzet OK a on tu mieszka więc sobie poradzi".
W Tonale byłem tez w listopadzie 2008 - mielismy duzo zajęć z Włochami na nartach i nie tylko. Wszyscy okazali sie znakomitymi kolegami nie zarażonymi manią wyższości z naturalną radością podchodzacymi do narciarstwa i przekazywania wiedzy o nim.
Jedyną wadą, którą mozna obarczyc Włochów jest interesownośc i naturalna wręćz łatwość oszukiwania. Z tym spotkałem się wiele razy ale gdy się o tym wie i nie chowa głowy w piasek napradę jest OK. Ta jak i w Polsce trzeba po prostu mysleć i śię zabezpieczyć. Mam we Włoszech trochę przyjaciół i ze smutkiem czytam takie kosmiczne relacje oparte na 6 dniowym pobycie. Piszą je zazwyczaj tzw, swiatowcy, którzy robią karczemną awanturę o brak mydła w pensjonacie. Mam nadzieję, że do nich nie nalezysz.
Co do warunków narciarskich nie ma co komentować bo czego mozna się spodziewać na przełonie marca i kwietnia? Jak na tę porę roku warunki w Tonale są naprawdę niezłe, bo przekrój wysokościowy duży i jest w czym wybierać, zdarza się nawet świeży snieg.
Pozdrawiam
#14
Napisano 10 kwiecień 2009 - 10:21
Piotr,
jesteś dość... naładowanym facetem i czasami sięgasz po słowa z... bocznych półek (mniej wyważone), rozumiem więc, że to, co napisałeś (forma) to po prostu obraz Twojego oburzenia... Nie zmienia to jednak faktu, że w Twoich słowach jest prosta informacja: nie było tak, jak być powinno.
Dziękuję.
Dziękuję, bo myślałam do tej pory, że to ze mną coś nie tak...
Nie należę do osób, które objeździły świat (choć pewnie bardzo bym tego chciała), zdarzyło mi się jednak być parę razy w różnych miejscach poza granicami naszego kraju i po każdym przyjeździe stwierdzałam: niczym nie różnimy się od innych nacji, a na pewno niczym nie różnimy się od Włochów, Niemców, Czechów, Słowaków czy Anglików (bo w tych krajach byłam).
Nie rozumiałam więc piania, jacy to inni są fantastyczni (życzliwi, otwarci, szczerzy), tylko my, Polacy, jacyś tacy... (gruboskórni, chamscy, bezwzględni).
Czego nie widzę, co inni dostrzegają?
Z drugiej strony dziękuję Filipowi.
Rzeczywiście, powinniśmy wręcz wyrzec się generalizowania. To, że w jednym miejscu, nawet przez kilka dni, spotkaliśmy się z niewłaściwą postawą, nie świadczy jeszcze o tym, że 10 km dalej ludzie są dokładnie tacy sami...
Mam nadzieję, że wrażenia (krajobrazy) trochę zrekompensowały kontakt z ludźmi...
A zdjęcia to pokażą...
#15 Guest_jarek_*
Napisano 10 kwiecień 2009 - 10:58
Jak po wielkiej bitwie kurz
Gdy nie można mocą żadną
Wykrzyczanych cofnąć słów
... ?
Piotrusiu, .....nie ma na tym świcie ludzi złych, złe są tylko ich uczynki .... i tylko one podlegają osądowi (jeśli w ogóle) a zło wyrządzone zawsze można naprawić.
Ot ?wpadka? i tyle ... takich (jak i podobnych) zapewne wiele za Tobą, a i przed Tobą jeszcze nie jedna.
Spokojnie ....
#16
Napisano 10 kwiecień 2009 - 11:37
"KaBeSz":3t01i8zs napisał:
Nie należę do osób, które objeździły świat (choć pewnie bardzo bym tego chciała), zdarzyło mi się jednak być parę razy w różnych miejscach poza granicami naszego kraju i po każdym przyjeździe stwierdzałam: niczym nie różnimy się od innych nacji, a na pewno niczym nie różnimy się od Włochów, Niemców, Czechów, Słowaków czy Anglików (bo w tych krajach byłam).
Nie wiem, czy to nie są objawy czegoś tam, ale nie Ty jedna tak masz
Jarek
#17
Napisano 10 kwiecień 2009 - 12:20
napisałem a właściwie opisałem, to co mnie spotkało. Mogłem to zrobić i zrobiłem.
Właściwie to już nawet bez emocji, taka sucha relacja.
Pewne słowa zostały napisane z premedytacją. Wiedziałem że troszkę emocji relacja ta wywoła i wywołała.
Pozwolicie że pozostanę przy swoim zdaniu i raz jeszcze poprę, to co napisałem.
A foty wrzucę dziś wieczorkiem
Sprzedaj lub kup. Sprawdź!
forum narciarskie, narty, narciarstwo, narciarskie,carving, ski, narty, narty forum, ski-forum, forum narty, dobór nart, ośrodki narciarskie, narciarstwo klasyczne, kaski, freeride, forum narciarskie, artykuły górskie, fotki z gór, gogle narciarskie, urazy, lodowce alpejskie, porady, Tatry, kijki narciarskie, wyjazdy na narty, opinie, stoki narciarskie, Dolomity, skoki narciarskie, orczyki, race, bielizna termiczna, muldy. Porady ekspertów i instruktorów szkół narciarskich. Skala umiejętności narciarskich, kurtki narciarskie, Adam Małysz, buty, zawody, freestyle, dziecko na stoku, zawody Pucharu Świata alpejskiego., wiatr, foki, porady w doborze nart, okulary z filtrem, Beskidy, nauka jazdy na nartach, Podhale, wyciągi, relacje, wiązania narciarskie, rękawiczki narciarskie, kamery, dekalog FIS, śnieg, Sudety, Alpy, górskie wyprawy, Kamil Stoch, portal narciarski, skocznie narciarskie, skipass, wspinaczka, dyskusje narciarskie, kontuzje, opady śniegu, Karkonosze, gondole, ubezpieczenia narciarskie, narty,
#19
Napisano 10 kwiecień 2009 - 15:54
"pytek 23":q88r0oos napisał:
Cytat
A nieprawda bo od Anglikow jestesmy o wiele,wiele,wiele inteligentniejsi,madrzejsi wyksztalceni i wogole lepsi pod kazdym wzgledem.
... i herbatę pijemy niekoniecznie o 5.00 p.m.
#20
Napisano 10 kwiecień 2009 - 18:48
Pit
A ciekaw jestem na podstawie ilu wizyt i gdzie tak sobie wsapniale zdanie o Włochach wyrobiłeś? I czy tylko na podstawie wizyt w knajpach tak ich oceniasz? Nie uważasz, że to wysoce niesprawiedliwe?
Co do róznych nacji to bywając w róznych krajach i róznych miejscach zauważyłem jedną rzecz którz sprawdzała mi się zawsze:
będąc na wsi czy w małych miasteczkach, na uboczu od głownych szlaków lub generalnie na tzw, zadupiu trafia się praktycznie zawsze na wspaniałych i gościnnych ludzi, a miatsach gorzej, nieufnośc zabieganie, niuczciwość.
I jeszcze takie spostrzeżenie, że w gościnności nikt i wylewności nikt słowian nie przebije, później nacje południowe a na końcu ludy germańskie i anglosasi.
Ciekawe co wy na to?
I jakie jest Wasze zdanie o Włochach bo narazie tylko Pit napisał, że to buractwo - a co myślą inni ?
Pozdrawiam
Podobne tematy
Passo del Wspaniale!Napisany przez AdamSlask, 28 lut 2010 |
|
|
||
![]() |
Wyjazd do Passo TonaleNapisany przez Pit, 13 lut 2009 |
|
|
|
PASSO DEL TONALE 20-27.02.10Napisany przez AdamSlask, 16 lis 2009 |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych










