Konserwacja nart
Rozpoczęty przez AdamSlask, 06 kwi 2009 14:28
13 odpowiedzi w tym temacie
#1
Napisano 06 kwiecień 2009 - 14:28
Mam krótkie ale przynajmniej jak dla mnie skomplikowane pytanie : Jak/czym najlepiej zakonserwować narty na półroczne nieużywanie? I druga sprawa czy to prawda że dla nart lepiej żeby stały a nie leżały kiedy nie są używane przez dłuższy czas?
Pozdrawiam - Adam
Pozdrawiam - Adam
#2 Guest_MirekN_*
Napisano 06 kwiecień 2009 - 14:40
http://www.narty.pl/index.php?id=301&tx_ttnews[tt_news]=252&tx_ttnews[backPid]=140&cHash=639b7e90e3 Prosto i jasno + wszystko z tego linku o sprzęcie tj. te 16 tekścików.
#4
Napisano 06 kwiecień 2009 - 20:57
"p_rafal":1p161s4i napisał:
Narty mogą być w lecie na strychu?
Gdzie temperatura jest jak wiadomo różna, ale w lecie raczej wysoka - pewnie do 40 dojdzie (na 'oko')..
Gdzie temperatura jest jak wiadomo różna, ale w lecie raczej wysoka - pewnie do 40 dojdzie (na 'oko')..
Raczej w piwnicy, obok butelek wina, tyko wino w poziomie a narty w pionie
Po smarowaniu na gorąco nie trzeba zcyklinowywać nadmiaru parafiny.
Pozdrawiam.
Tadek
Forum narciarskie kochamnarty :-))
Forum narciarskie kochamnarty :-))
#5
Napisano 06 kwiecień 2009 - 22:48
"AdamSlask":1jun3h5v napisał:
Mam krótkie ale przynajmniej jak dla mnie skomplikowane pytanie : Jak/czym najlepiej zakonserwować narty na półroczne nieużywanie? I druga sprawa czy to prawda że dla nart lepiej żeby stały a nie leżały kiedy nie są używane przez dłuższy czas?
Pozdrawiam - Adam
Pozdrawiam - Adam
Witaj
...jak najlepiej...? nie wiem czy aż tak, ale ja po każdym powrocie z nart, wycieram je do sucha papierowym ręcznikiem, sprawdzam ślizgi i ew."drut" na krawędziach, jeśli narty nie wymagają serwisowania, to smaruję je uniwersalnym sztyftem i wstawiam do schowka, i stoją tam do następnego użycia, teraz to już chyba do następnego sezonu...przed sezonem do serwisu...i tak w kółko.../to tylko narty/
Załączone pliki
-
w pionie.JPG (196,43 KB)
Ilość pobrań: 20
#6
Napisano 27 maj 2009 - 15:48
jakiś czas temu pożyczyłem narty koleżance córki, po powrocie z urlopu jej ojciec oddając mi narty
dziękuje i z dumą stwierdza ... "ZAKONSERWOWAŁEM "
pytam -"czym ????"
odpowiedź - "SILIKONEM"
widząc moje zdziwienie - " a co źle ? "
bąknąłem "że dobrze " ale sam nie wiem czy dobrze
dziękuje i z dumą stwierdza ... "ZAKONSERWOWAŁEM "
pytam -"czym ????"
odpowiedź - "SILIKONEM"
widząc moje zdziwienie - " a co źle ? "
bąknąłem "że dobrze " ale sam nie wiem czy dobrze

pozdrawiam narciarki i narciarzy, początkujących i zaawansowanych, a także ośrodki narciarskie: Szczyrk , Wisła , Istebna , Ustroń , Zwardoń , Koniaków , Korbielów , Zawoja , Rabka , Zakopane , Bukowina Tatrzańska , Krynica , Karpacz , Szklarska Poręba , Czarna Góra , Tatrzańska Łomnica , Szczyrbskie Jazioro , Stary Smokovec , Jasna , Zell am See , Saalbach , Hinterglemm , Mayrhofen , Tux , Hintertux , Stubai , Sölden , Obergurgl , Ischgl , Obertauern , Livigno , Wolkenstein , Selva , Santa Christina , Sankt Ulrich , Arabba , Colfosco , Canazei , Cortina , Sulden , Gressoney , Cervinia , Kronplatz , Coumayeur , Zermatt , Saas Fee , Grächen , Bettmeralp , Aletsch , Crans Montana , Verbier , Les Collons , Rosswald , Belalp , Samnaun Janusz
#7
Napisano 27 maj 2009 - 16:51
"jabol":2i4j3wcx napisał:
bąknąłem "że dobrze " ale sam nie wiem czy dobrze
Mnie sie silikon nie kojarzy z para nart. Tzn. tez z para, ale nie nart. Mysle jednak, ze taka konserwacja nie zaszkodzi. Osobiscie doszedlem na najwyzszy poziom konserwacji nart. Po prostu odstawiam i nic z nimi nie robie.
#10
Napisano 29 maj 2009 - 17:01
U mnie zawsze rdzewieją. Pewnie to wina tego nadmorskiego klimatu
Przy okazji - poradźcie, czym wyczyścić ślizg w miejscu wypełniania ubytku? Bo informacje w sieci dosyć sprzeczne są: jedni mówią, że benzyną ekstrakcyjną, inni, że absolutnie nie benzyną...
Przy okazji - poradźcie, czym wyczyścić ślizg w miejscu wypełniania ubytku? Bo informacje w sieci dosyć sprzeczne są: jedni mówią, że benzyną ekstrakcyjną, inni, że absolutnie nie benzyną...
pozdrawiam
Jarek
Jarek
#11
Napisano 30 maj 2009 - 08:49
"JarekS":2sw6c4kf napisał:
U mnie zawsze rdzewieją. Pewnie to wina tego nadmorskiego klimatu
Przy okazji - poradźcie, czym wyczyścić ślizg w miejscu wypełniania ubytku? Bo informacje w sieci dosyć sprzeczne są: jedni mówią, że benzyną ekstrakcyjną, inni, że absolutnie nie benzyną...
Przy okazji - poradźcie, czym wyczyścić ślizg w miejscu wypełniania ubytku? Bo informacje w sieci dosyć sprzeczne są: jedni mówią, że benzyną ekstrakcyjną, inni, że absolutnie nie benzyną...
Mozna posmarowac czyms krawedzie przed latem, nawet przejechac parafina. Kiedys tak robilem.
Ja czyszcze benzyna. Chodzi o odtluszczenie. Potem lekko podgrzewam powierzchnie zapalniczka, zalewam roztopiona paleczka kofiksowa (nie skapuje, bo taka skapywana nie jest trwala), scinam metalowa cyklina (nawet kupilem taka specjalna w sklepie narciarskim), zalewam ponownie i tak w kolo Wojtek az do zapchania ubytku. A na koniec wygladzam cyklina. Moje zalepki trzymaja sie, o dziwo, calkiem dobrze.
Kiedys, w glebokiej komunie, gdy nawet kupno paleczki kofixowej bylo problemem, zalewalo sie woreczkiem foliowym czyli polietylenem. Zwijalo sie taki (nawet za komuny woreczki foliowe byly dostepne), zapalalo i skapywalo na ubytek. I tez bylo.
#12
Napisano 02 czerwiec 2009 - 12:25
"o_andrzej":3nlt3dw7 napisał:
"JarekS":3nlt3dw7 napisał:
U mnie zawsze rdzewieją. Pewnie to wina tego nadmorskiego klimatu
Przy okazji - poradźcie, czym wyczyścić ślizg w miejscu wypełniania ubytku? Bo informacje w sieci dosyć sprzeczne są: jedni mówią, że benzyną ekstrakcyjną, inni, że absolutnie nie benzyną...
Przy okazji - poradźcie, czym wyczyścić ślizg w miejscu wypełniania ubytku? Bo informacje w sieci dosyć sprzeczne są: jedni mówią, że benzyną ekstrakcyjną, inni, że absolutnie nie benzyną...
Mozna posmarowac czyms krawedzie przed latem, nawet przejechac parafina. Kiedys tak robilem.
Ja też - ale i tak rdzewiały. W tym roku na razie jestem na tym poziomie zaawansowania co Ty i Adam. Jak postawiłem w garażu, tak stoją.
A dzisiaj rano żona powiedziała, że mógłbym w końcu ten bagażnik na narty odczepić...
Cytat
Ja czyszcze benzyna. Chodzi o odtluszczenie. Potem lekko podgrzewam powierzchnie zapalniczka, zalewam roztopiona paleczka kofiksowa (nie skapuje, bo taka skapywana nie jest trwala), scinam metalowa cyklina (nawet kupilem taka specjalna w sklepie narciarskim), zalewam ponownie i tak w kolo Wojtek az do zapchania ubytku. A na koniec wygladzam cyklina. Moje zalepki trzymaja sie, o dziwo, calkiem dobrze.
Ja mam pałeczki do pistoletu na klej. A przetestuję na nartach sąsiada - wyrwę ma solidną, ale kupił używane przez sieć i wygląda mi na to, że zrobiona przez poprzedniego właściciela wlepka odpadła.
pozdrawiam
Jarek
Jarek
#13
Napisano 02 maj 2010 - 12:55
Jeśli chodzi o zakonserwowanie krawędzi na lato (czyli po sezonie
) to ja proponuję coś takiego , a mianowicie : w dobrych sklepach rowerowych można kupić smar firmy Castrol w aerozolu do smarowania łańcuchów
, nanieść go na poprzednio oczyszczone i osuszone krawędzie , odczekać kilka minut aż naniesiony smar zgęstnieje i następnie folią śniadaniową obłożyć krawędzie wzdłuż narty , jeśli komuś nie szkoda foli można owinąć całą nartę .Osobiście stosuję do tego jeszcze 2 rzepy , techniki spinania chyba nie muszę wyjaśniać , i w taki sposób zakonserwowane krawędzie śmiało leżakują do następnego sezonu zimowego , a raczej do 1 serwisu przed sezonowego .
Podobne tematy
![]() |
Zakup nart pomoc w doborzeNapisany przez Sprocket, wczoraj, 12:44 |
|
|
|
![]() |
Pomoc w doborze nart dla zaawansowanego :)Napisany przez dennisrc4, 01 lut 2012 |
|
|
|
![]() |
Pomoc w wybraniu nartNapisany przez lauda3, 30 sty 2012 |
|
|
|
![]() |
Dobór nart.Napisany przez viorica, 26 sty 2012 |
|
|
|
![]() |
Dobór nartNapisany przez pstech, 26 sty 2012 |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych










