Skocz do zawartości



Konserwacja nart


13 odpowiedzi w tym temacie

#1 AdamSlask

    Nadworny Fotograf

  • Junior-Mod
  • 1304 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Pawłowice Śląskie
  • Narty:Atomic GS9, Salomon Streetracer 600
  • Imię :Adam
  • Ulubiony stok:pusty i dobrze przygotowany
Reputacja: 471
+

Napisano 06 kwiecień 2009 - 14:28

Mam krótkie ale przynajmniej jak dla mnie skomplikowane pytanie : Jak/czym najlepiej zakonserwować narty na półroczne nieużywanie? I druga sprawa czy to prawda że dla nart lepiej żeby stały a nie leżały kiedy nie są używane przez dłuższy czas?
Pozdrawiam - Adam

#2 Guest_MirekN_*

  • -->
  • GUESTS

Napisano 06 kwiecień 2009 - 14:40

http://www.narty.pl/index.php?id=301&tx_ttnews[tt_news]=252&tx_ttnews[backPid]=140&cHash=639b7e90e3 Prosto i jasno + wszystko z tego linku o sprzęcie tj. te 16 tekścików.

#3 p_rafal

  • Użytkownik
  • 12 Postów:
  • Skąd:Krosno
Reputacja: 0
+

Napisano 06 kwiecień 2009 - 17:14

Narty mogą być w lecie na strychu?
Gdzie temperatura jest jak wiadomo różna, ale w lecie raczej wysoka - pewnie do 40 dojdzie (na 'oko')..

#4 Tadeusz T

  • Użytkownik
  • 400 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Łódź
  • Narty:Dynastar Legend 4800, Head isl
Reputacja: 8
+

Napisano 06 kwiecień 2009 - 20:57

"p_rafal":1p161s4i napisał:

Narty mogą być w lecie na strychu?
Gdzie temperatura jest jak wiadomo różna, ale w lecie raczej wysoka - pewnie do 40 dojdzie (na 'oko')..

Raczej w piwnicy, obok butelek wina, tyko wino w poziomie a narty w pionie

Po smarowaniu na gorąco nie trzeba zcyklinowywać nadmiaru parafiny.
Pozdrawiam.
Tadek
Forum narciarskie kochamnarty :-))

#5 skiman6

  • Użytkownik
  • 619 Postów:
  • Skąd:Wrocław
  • Imię :adam
Reputacja: 30
+

Napisano 06 kwiecień 2009 - 22:48

"AdamSlask":1jun3h5v napisał:

Mam krótkie ale przynajmniej jak dla mnie skomplikowane pytanie : Jak/czym najlepiej zakonserwować narty na półroczne nieużywanie? I druga sprawa czy to prawda że dla nart lepiej żeby stały a nie leżały kiedy nie są używane przez dłuższy czas?
Pozdrawiam - Adam


Witaj
...jak najlepiej...? nie wiem czy aż tak, ale ja po każdym powrocie z nart, wycieram je do sucha papierowym ręcznikiem, sprawdzam ślizgi i ew."drut" na krawędziach, jeśli narty nie wymagają serwisowania, to smaruję je uniwersalnym sztyftem i wstawiam do schowka, i stoją tam do następnego użycia, teraz to już chyba do następnego sezonu...przed sezonem do serwisu...i tak w kółko.../to tylko narty/

Załączone pliki


Dołączona grafika

#6 jabol

  • Moderator
  • 1781 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Narty:Rossignol 9X
  • Imię :Jan
  • Ulubiony stok:Szczyrk
Reputacja: 372
+

Napisano 27 maj 2009 - 15:48

jakiś czas temu pożyczyłem narty koleżance córki, po powrocie z urlopu jej ojciec oddając mi narty
dziękuje i z dumą stwierdza ... "ZAKONSERWOWAŁEM "

pytam -"czym ????"

odpowiedź - "SILIKONEM"

widząc moje zdziwienie - " a co źle ? "

bąknąłem "że dobrze " ale sam nie wiem czy dobrze
Dołączona grafika
pozdrawiam narciarki i narciarzy, początkujących i zaawansowanych, a także ośrodki narciarskie: Szczyrk , Wisła , Istebna , Ustroń , Zwardoń , Koniaków , Korbielów , Zawoja , Rabka , Zakopane , Bukowina Tatrzańska , Krynica , Karpacz , Szklarska Poręba , Czarna Góra , Tatrzańska Łomnica , Szczyrbskie Jazioro , Stary Smokovec , Jasna , Zell am See , Saalbach , Hinterglemm , Mayrhofen , Tux , Hintertux , Stubai , Sölden , Obergurgl , Ischgl , Obertauern , Livigno , Wolkenstein , Selva , Santa Christina , Sankt Ulrich , Arabba , Colfosco , Canazei , Cortina , Sulden , Gressoney , Cervinia , Kronplatz , Coumayeur , Zermatt , Saas Fee , Grächen , Bettmeralp , Aletsch , Crans Montana , Verbier , Les Collons , Rosswald , Belalp , Samnaun Janusz


#7 o_andrzej

  • Użytkownik
  • 1204 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków
Reputacja: 342
+

Napisano 27 maj 2009 - 16:51

"jabol":2i4j3wcx napisał:

bąknąłem "że dobrze " ale sam nie wiem czy dobrze


Mnie sie silikon nie kojarzy z para nart. Tzn. tez z para, ale nie nart. Mysle jednak, ze taka konserwacja nie zaszkodzi. Osobiscie doszedlem na najwyzszy poziom konserwacji nart. Po prostu odstawiam i nic z nimi nie robie.

#8 skiman6

  • Użytkownik
  • 619 Postów:
  • Skąd:Wrocław
  • Imię :adam
Reputacja: 30
+

Napisano 27 maj 2009 - 17:09

"o_andrzej":1ebairo6 napisał:

. Osobiscie doszedlem na najwyzszy poziom konserwacji nart. Po prostu odstawiam i nic z nimi nie robie.

...w sztuce konserwacji również osiągnąłem ten wysoki poziom, jest on niezwykle praktyczny
Dołączona grafika

#9 Guest_jarek_*

  • -->
  • GUESTS

Napisano 27 maj 2009 - 18:34

Cytat

....bąknąłem "że dobrze " ale sam nie wiem czy dobrze....

....byle krawędzie nie pordzewiały i ślizgów myszy nie zjadły to możesz nawet smalcem je wysmarować ....

#10 JarekS

    bezczelny dyletant

  • Użytkownik
  • 901 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Police (Zachodniopomorskie)
  • Narty:Fischer RC4 Race SC
Reputacja: 54
+

Napisano 29 maj 2009 - 17:01

U mnie zawsze rdzewieją. Pewnie to wina tego nadmorskiego klimatu
Przy okazji - poradźcie, czym wyczyścić ślizg w miejscu wypełniania ubytku? Bo informacje w sieci dosyć sprzeczne są: jedni mówią, że benzyną ekstrakcyjną, inni, że absolutnie nie benzyną...
pozdrawiam
Jarek

#11 o_andrzej

  • Użytkownik
  • 1204 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków
Reputacja: 342
+

Napisano 30 maj 2009 - 08:49

"JarekS":2sw6c4kf napisał:

U mnie zawsze rdzewieją. Pewnie to wina tego nadmorskiego klimatu
Przy okazji - poradźcie, czym wyczyścić ślizg w miejscu wypełniania ubytku? Bo informacje w sieci dosyć sprzeczne są: jedni mówią, że benzyną ekstrakcyjną, inni, że absolutnie nie benzyną...


Mozna posmarowac czyms krawedzie przed latem, nawet przejechac parafina. Kiedys tak robilem.

Ja czyszcze benzyna. Chodzi o odtluszczenie. Potem lekko podgrzewam powierzchnie zapalniczka, zalewam roztopiona paleczka kofiksowa (nie skapuje, bo taka skapywana nie jest trwala), scinam metalowa cyklina (nawet kupilem taka specjalna w sklepie narciarskim), zalewam ponownie i tak w kolo Wojtek az do zapchania ubytku. A na koniec wygladzam cyklina. Moje zalepki trzymaja sie, o dziwo, calkiem dobrze.

Kiedys, w glebokiej komunie, gdy nawet kupno paleczki kofixowej bylo problemem, zalewalo sie woreczkiem foliowym czyli polietylenem. Zwijalo sie taki (nawet za komuny woreczki foliowe byly dostepne), zapalalo i skapywalo na ubytek. I tez bylo.

#12 JarekS

    bezczelny dyletant

  • Użytkownik
  • 901 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Police (Zachodniopomorskie)
  • Narty:Fischer RC4 Race SC
Reputacja: 54
+

Napisano 02 czerwiec 2009 - 12:25

"o_andrzej":3nlt3dw7 napisał:

"JarekS":3nlt3dw7 napisał:

U mnie zawsze rdzewieją. Pewnie to wina tego nadmorskiego klimatu
Przy okazji - poradźcie, czym wyczyścić ślizg w miejscu wypełniania ubytku? Bo informacje w sieci dosyć sprzeczne są: jedni mówią, że benzyną ekstrakcyjną, inni, że absolutnie nie benzyną...


Mozna posmarowac czyms krawedzie przed latem, nawet przejechac parafina. Kiedys tak robilem.

Ja też - ale i tak rdzewiały. W tym roku na razie jestem na tym poziomie zaawansowania co Ty i Adam. Jak postawiłem w garażu, tak stoją.
A dzisiaj rano żona powiedziała, że mógłbym w końcu ten bagażnik na narty odczepić...

Cytat

Ja czyszcze benzyna. Chodzi o odtluszczenie. Potem lekko podgrzewam powierzchnie zapalniczka, zalewam roztopiona paleczka kofiksowa (nie skapuje, bo taka skapywana nie jest trwala), scinam metalowa cyklina (nawet kupilem taka specjalna w sklepie narciarskim), zalewam ponownie i tak w kolo Wojtek az do zapchania ubytku. A na koniec wygladzam cyklina. Moje zalepki trzymaja sie, o dziwo, calkiem dobrze.

Ja mam pałeczki do pistoletu na klej. A przetestuję na nartach sąsiada - wyrwę ma solidną, ale kupił używane przez sieć i wygląda mi na to, że zrobiona przez poprzedniego właściciela wlepka odpadła.
pozdrawiam
Jarek

#13 Łysy

  • Zbanowany
  • 806 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Imię :Roman-Alojzy-Ferdynand ..... do wyboru
  • Ulubiony stok:Wierchomla , Krynica , Palenica , Jurgów
Reputacja: 10
+

Napisano 02 maj 2010 - 12:55

Jeśli chodzi o zakonserwowanie krawędzi na lato (czyli po sezonie :)) to ja proponuję coś takiego , a mianowicie : w dobrych sklepach rowerowych można kupić smar firmy Castrol w aerozolu do smarowania łańcuchów :taniec2: , nanieść go na poprzednio oczyszczone i osuszone krawędzie , odczekać kilka minut aż naniesiony smar zgęstnieje i następnie folią śniadaniową obłożyć krawędzie wzdłuż narty , jeśli komuś nie szkoda foli można owinąć całą nartę .Osobiście stosuję do tego jeszcze 2 rzepy , techniki spinania chyba nie muszę wyjaśniać , i w taki sposób zakonserwowane krawędzie śmiało leżakują do następnego sezonu zimowego , a raczej do 1 serwisu przed sezonowego .:napoje10:

#14 Pit

  • Administrator
  • 3431 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:ZPY
  • Narty:Dynastar Course 178
  • Imię :Piotr
  • Ulubiony stok:Szczyrk
Reputacja: 824
+

Napisano 11 styczeń 2011 - 23:25

Przygotowanie nart, prawidłowe dodam:

Z wiekiem spada zapotrzebowanie na zysk, a rośnie popyt na święty spokój...





Podobne tematy




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych