Skocz do zawartości


Giełda narciarska

Sprzedaj lub kup. Sprawdź!


Zmiana krawedzi


  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć
25 odpowiedzi w tym temacie

#21 Mitek

    zwykły narciarz

  • Użytkownik
  • 1910 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Narty:Różne
  • Imię :Mitek
Reputacja: 271
+

Napisano 09 kwiecień 2009 - 09:16

Cześć

"Tadeusz T":2zzc46d1 napisał:

"Mitek":2zzc46d1 napisał:

Witam
...
Powinieneś pilnowac aby linia barków była prostopadła do kierunku twojej jazdy w kazdym jej momencie.

... ale optimum to pozycja z prostopadłymi do kierunku jazdy barkami...
...


No nie zgadzam się Mitku!
1.
Le Master twierdzi, że (niewielka) kontra biodrami i co za tym idzie ramionami jest konieczne ze względu na biomechanikę. W tym układzie mogą pracować najsilniejsze mięśnie, czyli pośladkowe wielkie.
2.
Na wszystkich fotografiach zawodników z gigantów i slalomów widać tę kontrę. Tylko na łatwych i bardzo długich skrętach DH, zawodnicy jadą z barkami prostopadłymi do nart. Ale chyba nie ma sensu uczyć normalnych narciarzy nietypowych skrętów DH.
3.
Na bardzo stromym, na muldach, przy gęstych skrętach i w każdej trudnej sytuacji trzeba jechać z ramionami prawie prostopadłymi do linii spadku, lub ogólnego kierunku jazdy. Ucząc jazdy z ramionami prostopadłymi do nart wprowadzamy niekonsekwencję i utrudniamy prawidłowe zachowanie w trudnych sytuacjach.
4.
Dla mnie olbrzymia ilość ludzi jeżdżących ostatnio z koszmarną rotacją jest spowodowana uczeniem jazdy z ramionami utawionymi prostopadle do nart.
5.
Zupełnie nie wiem kto taką jazdę wymyślił i dlaczego, ale jestem pewien, że to błąd. I merytoryczny i metodyczny

Pozdrawiam serdecznie.

A gdzie napisałem że rzut na płaszczyznę sniegu prostej będącej przedłużeniem odcinka łączącego barki ma byc prostopadły do rzutu na płaszczyzne sniegu prostej równoległej do prostej wyznaczanej przez proste będące przedłużeniem nart lub (jeżeli narty nie są ustawione równolegle tzn. jeżeli proste będące ich przedłużeniem nie są równoległe) to do rzutu na płaszczyznę sniegu prostej będącej dwusieczną kata ostrego wyznaczanego przez proste będące przedłużeniem nart.
Cały czas pisałem o kierunku jazdy tak jak i Ty więc o co chodzi? Nawet przytoczyłeś dwa cytaty.
Pozdrwienia

#22 JarekS

    bezczelny dyletant

  • Użytkownik
  • 909 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Police (Zachodniopomorskie)
  • Narty:Fischer RC4 Race SC
Reputacja: 55
+

Napisano 09 kwiecień 2009 - 11:13

"Mitek":3exfhzkb napisał:

A gdzie napisałem że rzut na płaszczyznę sniegu prostej będącej przedłużeniem odcinka łączącego barki ma byc prostopadły do rzutu na płaszczyzne sniegu prostej równoległej do prostej wyznaczanej przez proste będące przedłużeniem nart lub (jeżeli narty nie są ustawione równolegle tzn. jeżeli proste będące ich przedłużeniem nie są równoległe) do do rzutu na płaszczyznę sniegu prostej będącej dwusieczną kata ostrego wyznaczanego przez proste będące przedłużeniem nart.
Cały czas pisałem o kierunku jazdy tak jak i Ty więc o co chodzi? Nawet przytoczyłeś dwa cytaty.

No nie napisałeś
Ale ja też właśnie tak zrozumiałem Twoją wypowiedź (może przez to "w każdym jej momencie"). Ze złożenia tego, co napisaliście z Tadeuszem wywnioskowałem, że (w uproszczeniu oczywiście) jeśli łatwo i szeroko, to klata w kierunku czubków nart, a jeśli trudniej czy gęściej, to w kierunku mety. Źle?
pozdrawiam
Jarek

#23 Guest_jarek_*

  • -->
  • GUESTS

Napisano 09 kwiecień 2009 - 11:53

O raju chłopaki .....
....teraz to jak zaczniecie określać, z dokładnością co do jednej minuty, stopień odchylenia w trakcie jazdy na nartach, czegokolwiek w stosunku do czegokolwiek to ..... nie będę zdziwiony.

Jedno tylko pytanie mam: po którym przecinku (w Waszych wypowiedziach ) można by wstawić .... radość.

Wybaczcie ale nie mogłem się powstrzymać.;)


W temacie; dla mnie klata w kierunku jazdy bo ....... nie zawsze wiem gdzie jest meta (nie widzę jej) ....... na pewno nie ma jej za mną.

....ależ kocham Was czytać.
jarek

#24 Mitek

    zwykły narciarz

  • Użytkownik
  • 1910 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Narty:Różne
  • Imię :Mitek
Reputacja: 271
+

Napisano 09 kwiecień 2009 - 14:18

Witam

"JarekS":3ipcjngg napisał:

Ale ja też właśnie tak zrozumiałem Twoją wypowiedź (może przez to "w każdym jej momencie"). Ze złożenia tego, co napisaliście z Tadeuszem wywnioskowałem, że (w uproszczeniu oczywiście) jeśli łatwo i szeroko, to klata w kierunku czubków nart, a jeśli trudniej czy gęściej, to w kierunku mety. Źle?

Wzorowo. Dokładnie tak w uproszczeniu oczywiście.
Pozdrawiam

#25 o_andrzej

  • Użytkownik
  • 1287 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków
Reputacja: 388
+

Napisano 10 kwiecień 2009 - 20:36

"JarekS":xit2nauu napisał:

Ze złożenia tego, co napisaliście z Tadeuszem wywnioskowałem, że (w uproszczeniu oczywiście) jeśli łatwo i szeroko, to klata w kierunku czubków nart, a jeśli trudniej czy gęściej, to w kierunku mety. Źle?


Tez tak to czuje. Ominela mnie tu dyskusja w chwili, gdy grzebano mi w okolicach serca, wiec z oczywistych powodow nie moglem jej sledzic. Pewna role odgrywa tu technika skretu: mniej lub bardziej karwingowa. W uproszczeniu, im wiecej karwingu tym linia barkow jest bardziej prostopadla do kierunku jazdy czyli linii nart. Ale tez nie do konca, bo patrzac na filmik ze smigiem karwingowym mozna zauwazyc, ze choc narty ida prawie idealnie na krawedzi, tulow pozostaje prostopadly do kierunku spadku stoku, nie do linii nart.

Upraszczajac, prawda jest, ze w smigu, czy ogolnie krotkim skrecie, prowadzimy barki prostopadle do linii spadku, w dluzszych skretach - roznie, w zaleznosci od techniki skretu, ale na ogol prostopadle do linii nart.

Ale w przeszlosci roznie bywalo. Wychowalem sie na kontrotacji, a pozniej avalement. Jakiez wiec bylo moje zdziwienie, gdy ok. roku 1990, a wiec kilka lat przed karwingowa rewolucja, obserwowalem jazde dowolna francuskich instruktorow w malej stacji alpejskiej. Ci, nawet w bardzo krotkich skrecie, powiedzmy smigu, wciaz kurczowo ustawiali tulow prostopadle do linii nart. Zadnej kontrrotacji, czyli narty w te, tulow w te. Mysle, ze byla to pewnego rodzaju ideologia, nieco przesadna czy wrecz fanatyczna. Wszystko mialo byc francuska rotacja w odroznieniu od austriackiej kontrotacji. Najsmieszniejsze w tym wszystkim jest to, ze swiat narciarski poszedl trzecia droga, zapozyczajac troche z jednego i drugiego i dorzucajac wielka nowosc - karwing.

#26 JarekS

    bezczelny dyletant

  • Użytkownik
  • 909 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Police (Zachodniopomorskie)
  • Narty:Fischer RC4 Race SC
Reputacja: 55
+

Napisano 15 kwiecień 2009 - 20:03

"jarek":2320mdex napisał:

Jedno tylko pytanie mam: po którym przecinku (w Waszych wypowiedziach ) można by wstawić .... radość.

Wybaczcie ale nie mogłem się powstrzymać.;)


W temacie; dla mnie klata w kierunku jazdy bo ....... nie zawsze wiem gdzie jest meta (nie widzę jej) ....... na pewno nie ma jej za mną.

To ja Ci bardzo zazdroszczę, bo sam nie zawsze mam tę pewność (znaczy zdarza się, że meta jest za mną)
pozdrawiam
Jarek




Podobne tematy




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych