Skocz do zawartości


Giełda narciarska

Sprzedaj lub kup. Sprawdź!


Zmiana krawedzi


  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć
25 odpowiedzi w tym temacie

#1 Guest_pytek 23_*

  • -->
  • GUESTS

Napisano 05 kwiecień 2009 - 16:32

Ostatnimi czasy sledze i analizuje swoja jazde i zauwazylem ze moje nogi podczs jazdy sa wezej niz barki.Wyczytalem jest ze dla najlepszej stabilnej pozycji nogi powinny byc na szerokosci barkow i w zwiazku z tym trafilo mnie pytanie:Jaki wplyw -i czy wogole-ma rozstaw nog/nart na szybkosc zmiany krawedzi?Czy wezej tzn szybciej czy odwrotnie a moze to bez roznicy?Pytanie dla niektorych moze smieszne ale ja niewiem.

#2 tora007

  • Użytkownik
  • 23 Postów:
Reputacja: 0
+

Napisano 05 kwiecień 2009 - 19:54

Wow...spokojnie. Wpływ jest ogromny. Hmm...najlepszy przykład to ski cross. Jazda po muldach. Przypatrz się tam wszyscy mają nogę przy nodze, ponieważ trzeba dużo skręcać.
Power Of Bike !

#3 Guest_pytek 23_*

  • -->
  • GUESTS

Napisano 05 kwiecień 2009 - 20:11

Ok czy to znaczy ze jadac krotkim skretem wskazane wezsze prowadzenie nart niz np w srednim ?

#4 filinator

  • Użytkownik
  • 418 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja: 8
+

Napisano 06 kwiecień 2009 - 08:47

W krótkim skręcie siła odśrodkowa działająca na narciarza jest na tyle mała,że wąskie prowadzenie nart w zupełności wystarczy dla utrzymania pozycji.W śmigu tułów nie pracuje w skręcie,całą robotę wykonują stopy i kolana,wąskie prowadzenie ułatwia tu zmianę krawędzi.
W długim gigantowym skręcie,wychylenie ciała(bioder zwłaszcza),ma przeciwdziałać wyrzucającej sile odśrodkowej,szersze prowadzenie stabilizuje,pomaga w utrzymaniu równowagi,główny nacisk na podłoże jest od narty zewnętrzej,a środek ciężkości jest mocno przesunięty od punktu podparcia.W śmigu znajduje się w rzucie prostopadłym nad podparciem(przeważnie na obu nartach).Czyli-podświadomie prowadzisz narty dobrze zawężając ślad w śmigu(szybka zmiana krawędzi-dawniej nazywało się to "gra krawędzi").

#5 Guest_pytek 23_*

  • -->
  • GUESTS

Napisano 06 kwiecień 2009 - 10:22

Ale czy wezsze prowadzenie nie utrudnia wiekszego zakrawedziowania ktore tak mi sie wydaje w krotkim skrecie jest potrzebne,sczegolnie na stromych trasach.I jeszcze jedno;jak jade wasko nogi mam w litere A tzn narty niby szeroko a kolana prawie razem,szersze prowadzenie ulatwia mi wychylenie nogi wewnetrznej.

#6 JarekS

    bezczelny dyletant

  • Użytkownik
  • 909 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Police (Zachodniopomorskie)
  • Narty:Fischer RC4 Race SC
Reputacja: 55
+

Napisano 06 kwiecień 2009 - 10:28

"pytek 23":16fglrb5 napisał:

Ostatnimi czasy sledze i analizuje swoja jazde i zauwazylem ze moje nogi podczs jazdy sa wezej niz barki.Wyczytalem jest ze dla najlepszej stabilnej pozycji nogi powinny byc na szerokosci barkow

Ale to przecież uproszczenie jest, i to duże. A jak ktoś ma króciutkie nogi, za to bary niczym Arnold, to ma szpagat turecki robić?

Cytat

i w zwiazku z tym trafilo mnie pytanie:Jaki wplyw -i czy wogole-ma rozstaw nog/nart na szybkosc zmiany krawedzi?Czy wezej tzn szybciej czy odwrotnie a moze to bez roznicy?Pytanie dla niektorych moze smieszne ale ja niewiem.

Mnie się wydaje, że wpływ ma. Ale w tym sensie, że jest jakiś, powiedzmy, optymalny rozstaw w danym momencie (zależny od stylu, sposobu jazdy i warunków) - zapewniający najlepszą manewrowość przy wystarczającej stabilności. I wówczas i szerzej, i bardziej wąsko będzie wolniej.
pozdrawiam
Jarek

#7 Mitek

    zwykły narciarz

  • Użytkownik
  • 1910 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Narty:Różne
  • Imię :Mitek
Reputacja: 271
+

Napisano 06 kwiecień 2009 - 10:47

Witam
Jeździmy naturalnie, więc nogi pwinny byc na szerkośc bioder a nie barków i to jest szerkość optymalna i najczęściej powinnismy tak jeździć. na stromym zlodzonym stoku czu przy większych prędkościach zazwyczaj poszerzamy slad aby uzyskac mozliwść lepszego zakrawędziowania.
Łatwo to mozna psarwdzic na sucho że w szerszej pozycji mozliowśći wychylenia w stawach kolanowych i biodrowych sa wieksze.
Co z pozycja wąska - w tej chwili raczej pozycja wąska świadomie stosowana jest rzadko. Oczywiście mówiemy o prawidłowej pozycji wąskiej gdzie nogi pracują niezaleznie i nie ściśniete.
W pozycji wąskiej możemy wykonac tylko sręty mało zacieśnione, mało podkrecone chyba że przejdziemy do jazdy śladem hamującym a to juz determinuje zastosowania jazdy takim wąskim sladem. Mysle, że nie ma róznicy w szybkości zmieny krawęzi w sladzie normalnym i wąskim to jest uzależnione raczej od umiejetności o koordynacji jeźdźca. wrazenie zę jadąc wąsko potrzebujesz na zmiane krawęzzi mnije czsu spowodowane jest ławtwiejszym zapanowaniem nad koordynacja zmiany, jednak faktycznie czas ten jest taki sam.
Wrazenie szybszej zmiany krawędzi jest dlatego bo wąsko jedziesz zazwyczaj pólskretami - typu wertiaklowego a noramlnie jedziesz skrętem pełniejszym nawet jeżeli to jest smig.
To że akurta na muldach goście jeżdżą w pozycji wąskiej nie wynika przeciez z tego że szybciej moga skrecać tylko z tego że łatwiej jest im utrzmac równoległy ślad obu nart gdy nogi są razem na nierównym terenie i zachowac stabilną i co najważniejsze ładna, zgodną z ideałem preferowanym przez sędziów sylwetkę.
Pozdrowienia

#8 Guest_MirekN_*

  • -->
  • GUESTS

Napisano 06 kwiecień 2009 - 11:48

"tora007":12wpsqet napisał:

Wow...spokojnie. Wpływ jest ogromny. Hmm...najlepszy przykład to ski cross. .... tam wszyscy mają nogę przy nodze, ponieważ trzeba dużo skręcać.
Ta mają przy nodze http://usa.errachidi...gsJoeTnlms.html

#9 Guest_pytek 23_*

  • -->
  • GUESTS

Napisano 06 kwiecień 2009 - 12:36

Cytat

Ale to przecież uproszczenie jest, i to duże. A jak ktoś ma króciutkie nogi, za to bary niczym Arnold, to ma szpagat turecki robić?

Cytat

Jeździmy naturalnie, więc nogi pwinny byc na szerkośc bioder a nie barków

Sorki chlopaki myslalem biodra a napisalem barki moj blad.A co z tymi nogami w "A" jak duzym bledem to jest?

#10 Mitek

    zwykły narciarz

  • Użytkownik
  • 1910 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Narty:Różne
  • Imię :Mitek
Reputacja: 271
+

Napisano 06 kwiecień 2009 - 12:53

Cześć

"pytek 23":3a2hh7c1 napisał:

Sorki chlopaki myslalem biodra a napisalem barki moj blad.A co z tymi nogami w "A" jak duzym bledem to jest?

Tak myślałem. Co do A to raczej taką jazde nalezy potraktowac jako błąd choć od samego układu A wazniejsze jest jak ten układ przekłąda się/lub nie na obciążenie nart.
Dzieci, poczatkujący często satwiając narte zewnetrzna na krawędzi pomagają sobie stojąc na narcie wewnetrznej prowadzonej płasko - to taka asekuracja wynikajća z nieumiejętności zrekompensowania pochylenia goleni siła odśrodkową (wolna jazda) czy tez załamaniem w biodrach. W tym wypadku to pewnien etap w nauce jazdy na nartach powiedziłbym naturalny. Generalnie nogi powinny byc równoległe i zmieniac pozycje w stosunku do stoku tej równoległości nie tracąc. Zaznaczam że nie ma to nic wspólnego z tzw. wkładaniem wewnetrznego kolana bo można jechac mając ciężra ciał w 95% na narcie zewnetrznej i nie ustawiać nóg w A.
Jeżeli ktoś dobrze prowadzi narty i ma lekkie A (czeste np. u dziewczyn) no to co z tego. Choc dla Mnie nie wygląa to dobrze to jednak ważniejsza w tym momencie jest skutecznośc w prowdadzeniu skretu a nie estetyka.
Pozdrawiam

#11 Guest_pytek 23_*

  • -->
  • GUESTS

Napisano 06 kwiecień 2009 - 14:07

CZy sa jakies cwiczenia pozwalajace zlikwidowac to A czy jest to po prostu trzeba jezdzic i jezdzic?

#12 AdamSlask

    Nadworny Fotograf

  • Junior-Mod
  • 1421 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Pawłowice
  • Narty:Atomic GS9, Salomon Streetracer 600
  • Imię :Adam
  • Ulubiony stok:pusty i dobrze przygotowany
Reputacja: 530
+

Napisano 06 kwiecień 2009 - 14:38

Ja także mam pytanie, kiedy jeździłem z instruktorem jednym z moich nawyków było (teraz w mniejszym stopniu ale nadal jest) rotowanie tułowia, czy to ma bezpośredni wpływ na kontrolę, zwrotność itp? Jak najskuteczniej pozbyć się tego typu nawyków?

#13 Guest_MirekN_*

  • -->
  • GUESTS

Napisano 06 kwiecień 2009 - 15:23

Bardzo wiele ćwiczeń dotyczących jazdy "sportowej" ustawia właśnie kontrotacyjnie tułów aby mocniej "docisnąć" narty. Nie wiem jak mocno to robisz i czy jest to układ "statyczny" lub "dynamiczny" trudno bez takiej wiedzy powiedzieć czy to błąd a jeżeli tak to w jakim stopniu. Poczytaj Marka.O o staniu nad nartami może to coś wyjaśni http://www.szkolacarvingu.pl/php/index.php...ntent&task=view

#14 Mitek

    zwykły narciarz

  • Użytkownik
  • 1910 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Narty:Różne
  • Imię :Mitek
Reputacja: 271
+

Napisano 07 kwiecień 2009 - 10:27

Witam

"AdamSlask":20kvfi5y napisał:

Ja także mam pytanie, kiedy jeździłem z instruktorem jednym z moich nawyków było (teraz w mniejszym stopniu ale nadal jest) rotowanie tułowia, czy to ma bezpośredni wpływ na kontrolę, zwrotność itp? Jak najskuteczniej pozbyć się tego typu nawyków?

No niestety czasy skretów rotacyjnych, z rotacja tułowiem, mineły bezpowrotnie pewnie ze 35-40 lat temu. Czasami w specyficznych sytuacjach roatcja moze pomóc ale w normalnej trasowej jeździe, rotacja tułowia zawsze jest błędem. Obracając tułów w stronę skretu (coś [przeciwnego niż kontrrotacja bo to obracanie tułowia w strone przeciwną niz skret) powodujesz odciążenie najpierw tyłów a później całych nart, utrate zakrawędziowania i utrate sterowności. Na płaskich stokach w łątwych śniegach po prostu obracasz w ten sposób narty i uzyskujesz zmiane kierunku jazdy. Na stromym po prostu leżysz i suniesz.
Powinieneś pilnowac aby linia barków była prostopadła do kierunku twojej jazdy w kazdym jej momencie. Jeżeli juz to lepiej przyjać układ kontrrotacyjny z lekkim pochyleniem tułowia na zewnątrz skretu niż roatcyjny ale optimum to pozycja z prostopadłymi do kierunku jazdy barkami.
W trakcie jazdy reka wewnetrzna powinna byc lekko wysunieta do przodu (za nią pójdzie bark) ale tylko na tyle na ile wysuwa sie do przodu wewnetrzna narta (powinna jak najmniej).
Pozdrawiam
serdecznie

#15 tora007

  • Użytkownik
  • 23 Postów:
Reputacja: 0
+

Napisano 07 kwiecień 2009 - 14:32

"MirekN":18jxb5fw napisał:

"tora007":18jxb5fw napisał:

Wow...spokojnie. Wpływ jest ogromny. Hmm...najlepszy przykład to ski cross. .... tam wszyscy mają nogę przy nodze, ponieważ trzeba dużo skręcać.
Ta mają przy nodze http://usa.errachidi...gsJoeTnlms.html



Sory chodziło mi o jazdę "po muldach".
Power Of Bike !

#16 Mitek

    zwykły narciarz

  • Użytkownik
  • 1910 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Narty:Różne
  • Imię :Mitek
Reputacja: 271
+

Napisano 07 kwiecień 2009 - 22:23

Witam

"tora007":2bgwotn8 napisał:

Sory chodziło mi o jazdę "po muldach".

Ale w jeżdzie po muldach pozycja nie ma nic wspólnego z szybszą zmianą krawędzi, wymuszona jest konieczością utrzymania nóg razem ze względu na czystośc przejazdu.
Pozdrawiam

#17 Tadeusz T

  • Użytkownik
  • 400 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Łódź
  • Narty:Dynastar Legend 4800, Head isl
Reputacja: 8
+

Napisano 07 kwiecień 2009 - 23:43

"Mitek":3siaej95 napisał:

Witam
...
Powinieneś pilnowac aby linia barków była prostopadła do kierunku twojej jazdy w kazdym jej momencie.

... ale optimum to pozycja z prostopadłymi do kierunku jazdy barkami...
...


No nie zgadzam się Mitku!
1.
Le Master twierdzi, że (niewielka) kontra biodrami i co za tym idzie ramionami jest konieczne ze względu na biomechanikę. W tym układzie mogą pracować najsilniejsze mięśnie, czyli pośladkowe wielkie.
2.
Na wszystkich fotografiach zawodników z gigantów i slalomów widać tę kontrę. Tylko na łatwych i bardzo długich skrętach DH, zawodnicy jadą z barkami prostopadłymi do nart. Ale chyba nie ma sensu uczyć normalnych narciarzy nietypowych skrętów DH.
3.
Na bardzo stromym, na muldach, przy gęstych skrętach i w każdej trudnej sytuacji trzeba jechać z ramionami prawie prostopadłymi do linii spadku, lub ogólnego kierunku jazdy. Ucząc jazdy z ramionami prostopadłymi do nart wprowadzamy niekonsekwencję i utrudniamy prawidłowe zachowanie w trudnych sytuacjach.
4.
Dla mnie olbrzymia ilość ludzi jeżdżących ostatnio z koszmarną rotacją jest spowodowana uczeniem jazdy z ramionami utawionymi prostopadle do nart.
5.
Zupełnie nie wiem kto taką jazdę wymyślił i dlaczego, ale jestem pewien, że to błąd. I merytoryczny i metodyczny

Pozdrawiam serdecznie.
Tadek
Forum narciarskie kochamnarty :-))

#18 HisToriA

  • Użytkownik
  • 573 Postów:
  • Płeć:Kobieta
  • Imię :Kasia
Reputacja: 5
+

Napisano 08 kwiecień 2009 - 08:02

Przepraszam, wiem, że zaraz wszyscy rykną śmiechem, ale... moja wrodzona ciekawość nie pozwala mi dłużej z tym pytaniem zwlekać (a i tak długo wytrzymałam).
Matematyka to jeden z moich ulubionych przedmiotów... Wydawało mi się do tej pory, że dokładnie wiem, co oznacza pojęcie "prostopadły".... Z biologii już nie byłam taka dobra, ale sądzę, że barki u człowieka jestem w stanie odnaleźć... No i na pewno wiem, gdzie w czasie jazdy ze stoku szukać nart u narciarza.
Wy mnie jednak przekonujecie, że prawidłowa pozycja to linia barków prostopadła do nart:

Cytat

zawodnicy jadą z barkami prostopadłymi do nart

... a ja sobie myślę, że to byłby nie lada wyczyn, gdyby tak ktoś potrafił jechać!

Gdzie jest ta prostopadłość?
Czego nie rozumiem (a na pewno nie wiem)????

hmmm... gdybym tak spojrzała na tego narciarza zupełnie z góry to może umiałabym dostrzec prostopadłość: narty/barki... - ale czy to o to chodzi? (dlaczego z góry? kto tak normalnie patrzy?...)

#19 Tadeusz T

  • Użytkownik
  • 400 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Łódź
  • Narty:Dynastar Legend 4800, Head isl
Reputacja: 8
+

Napisano 08 kwiecień 2009 - 09:01

"KaBeSz":3g4f0824 napisał:

...hmmm... gdybym tak spojrzała na tego narciarza zupełnie z góry to może umiałabym dostrzec prostopadłość: narty/barki... - ale czy to o to chodzi? (dlaczego z góry? kto tak normalnie patrzy?...)


Kasiu!
Tak, o to chodzi.
Zupełnie prawidłowo pewnie powinno się powiedzieć:
rzut linii barków na płaszczyznę śniegu powinien (lub nie powinien) być prostopadły do nart.
Trochę za długo i piszemy wersję skróconą
Pozdrawiam serdecznie
Tadek
Forum narciarskie kochamnarty :-))

#20 HisToriA

  • Użytkownik
  • 573 Postów:
  • Płeć:Kobieta
  • Imię :Kasia
Reputacja: 5
+

Napisano 08 kwiecień 2009 - 09:25

"Tadeusz T":yq8z90hn napisał:

Trochę za długo i piszemy wersję skróconą

Dzięki!
Niby więc wszystko jasne...

... tylko dlaczego, czytając Twoje słowa, usłyszałam mojego męża znów mówiącego, że ze mnie ... aptekara





Podobne tematy




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych