Skocz do zawartości


Zdjęcie

Niech będzie rower 2014


  • Nie możesz napisać tematu
  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
160 odpowiedzi w tym temacie

#1 Michał

Michał
  • Użytkownik
  • 1043 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Narty:Stoeckli Spirit Globe / Head Monster M77 / Kaestle BMX108

Napisano 16 March 2014 - 20:30

Troszkę odkurzę temat bo u Was pewnie sezon rowerowy w pełni?

 

Wczoraj skończyłem pierwszy raz tego sezonu pracę o czasie. Drogi niestety już czarne od pewnego czasu. Wyciągi o 18 już zamknięte tak więc poszedłem się dotlenić na "babskim" rowerze :D Kilka zdjęć obrazujących to przedsięwzięcie do czasu aż się całkiem ściemniło i zaczął padać najprawdziwszy deszcz! (co jak na porę roku i wysokość jest jednak sporym zaskoczeniem - tak jak i te +12C w ciągu dnia) poniżej.

 

rower16.JPG

 

rower17.JPG

 

rower18.JPG

 

rower19.JPG

 

rower20.JPG

 

 

Pozdrawiam
Michał


  • 6

#2 Michał

Michał
  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 1043 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Narty:Stoeckli Spirit Globe / Head Monster M77 / Kaestle BMX108

Napisano 16 April 2014 - 21:21

Niby wiosna, ale daleko nie zajedziesz ;)

 

rower21.JPG

 

 

Pozdrawiam
Michał


  • 3

#3 jan koval

jan koval
  • Użytkownik
  • 2404 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:p-n
  • Narty:volkl
  • Imię :kuba
  • Ulubiony stok:jackson hole, fernie, chugach

Napisano 11 May 2014 - 02:56

czlowiek stale sie uczy

wlasnie  przegladnalem napedy  naszych rowerow

niesamowite

 

lancuchy brudne, lapiace  czastki metalu

 

rozkulem, wyczyscilem, zalozylem , nasmarowalem 

 

generalna uwaga

 

w nowym rowerze, albo po wymianie napedu

nalezy  zdjac lancuch,  wyczyscic  kasete i korbe po jakis  5-6  jazdach

 

to tak , jak  "docieranie" samochodu..


  • 1
"...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

#4 o_andrzej

o_andrzej
  • Użytkownik
  • 2956 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków

Napisano 11 May 2014 - 11:52

wlasnie  przegladnalem napedy  naszych rowerow

niesamowite

 

lancuchy brudne, lapiace  czastki metalu

Od at na suche wrunki stosuje White Lightening - niebrudzacy "suchy" smar. Niezbyt wydajny (po 100 km trzeba przesmarowac), ale nic sie do napedu nie lepi. Zaden syf. I od lat nie musialem nic czyscic ani rozpinac. Na ciezsze warunki, w praktyce tylko do roweru miejskiego, stosuje zielony Finish Line. Bardzo skuteczny, zwlaszcza na mokro, ale klei sie do niego syf.


  • 1

#5 jan koval

jan koval
  • Użytkownik
  • 2404 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:p-n
  • Narty:volkl
  • Imię :kuba
  • Ulubiony stok:jackson hole, fernie, chugach

Napisano 11 May 2014 - 13:54

 

wlasnie  przegladnalem napedy  naszych rowerow

niesamowite

 

lancuchy brudne, lapiace  czastki metalu

Od at na suche wrunki stosuje White Lightening - niebrudzacy "suchy" smar. Niezbyt wydajny (po 100 km trzeba przesmarowac), ale nic sie do napedu nie lepi. Zaden syf. I od lat nie musialem nic czyscic ani rozpinac. Na ciezsze warunki, w praktyce tylko do roweru miejskiego, stosuje zielony Finish Line. Bardzo skuteczny, zwlaszcza na mokro, ale klei sie do niego syf.

 

 

hmmmm

 

to zdejmij lancuch, wloz go w srodek czyszczacy i zobacz, jaki  syf z niego wyplynie - obiecuje!


  • 1
"...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

#6 o_andrzej

o_andrzej
  • Użytkownik
  • 2956 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków

Napisano 11 May 2014 - 17:59

Kuba, ile ja sie naczyscilem lancuchow. Nawet kiedys maszynke kupilem do czyszczenia lancucha. Ale wierz mi. White Lightening nie potrzbuje mycia lancucha. Ba, on je czysci. Co jakis czas mozna srubokretem zdjac osad z zebatek kasety. A z drugiej strony nie wiem czy plukanie lancuchow dobrze im robi. Zdania sa podzielone. Coz z tego, ze wyjdzie syf, ale wchodzi tez miedzy tulejki i sworznie i powoduje szybsze zuzycie lancucha, przynajmniej w pierwszej fazie po umyciu. Tak naprawde lancuch zuzywa sie przez tarcie miedzy sworzniami i tulejkami, ile syfu jest na blaszkach czy na zewnatrz lancucha to bez znaczenia dla jego zywotnosci, choc zle robi na glowe wlasciciela. :) Ogolnie rzecz biorac przestalem sie przejmowac moimi rowerami.


  • 5

#7 Jack

Jack
  • Użytkownik
  • 1071 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Londyn
  • Narty:Fischer RC4 WC
  • Imię :Jacek
  • Ulubiony stok:Grands Montets

Napisano 11 May 2014 - 19:44

Kuba, ile ja sie naczyscilem lancuchow. Nawet kiedys maszynke kupilem do czyszczenia lancucha. Ale wierz mi. White Lightening nie potrzbuje mycia lancucha. Ba, on je czysci. Co jakis czas mozna srubokretem zdjac osad z zebatek kasety. A z drugiej strony nie wiem czy plukanie lancuchow dobrze im robi. Zdania sa podzielone. Coz z tego, ze wyjdzie syf, ale wchodzi tez miedzy tulejki i sworznie i powoduje szybsze zuzycie lancucha, przynajmniej w pierwszej fazie po umyciu. Tak naprawde lancuch zuzywa sie przez tarcie miedzy sworzniami i tulejkami, ile syfu jest na blaszkach czy na zewnatrz lancucha to bez znaczenia dla jego zywotnosci, choc zle robi na glowe wlasciciela. :) Ogolnie rzecz biorac przestalem sie przejmowac moimi rowerami.

 

Mam podobnie. Teraz tylko suche smary uzwam (na bazie teflonu). Kiedys sie przejmowalem, zdejmowalem, czyscilem w ropie i innych ustrojstwach i lancuchy byly do wyrzucenia bardzo szybko.

 

Ogolnie to wg mnie rowerowe czescie nie za dobrze znosza mycie i plukanie, same sobie z brudem dobrze radza (oczywiscie w rozsadnych rozmiarach).


  • 3
What we do during our working hours determines what we have;
what we do in our leisure hours determines what we are. -George Eastman

#8 Mitek

Mitek

    zwykły narciarz

  • Użytkownik
  • 3077 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Narty:Różne
  • Imię :Mitek

Napisano 12 May 2014 - 10:41

Cześć

Mam rower kupiony jako używany  około 20 lat temu (kupiłem 2 za 600 pln i z nich złożyłem 1). Lekki nie jest i nie wszystko chodzi idealnie ale jedyną częścią jaka w nim wymieniłem była tylna opona. Reszta bez - praktycznie - żadnej konserwacji działa i nigdy mnie nie zawiodła. Kumpel z którym czasami jeździmy zerwał już łańcuch w drodze przy mnie trzy razy a rower ma za ponad 5000 pln i łańcuchy adekwatne kupuje. Zawsze mnie to bawi.

Pozdro


  • 1

#9 jan koval

jan koval
  • Użytkownik
  • 2404 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:p-n
  • Narty:volkl
  • Imię :kuba
  • Ulubiony stok:jackson hole, fernie, chugach

Napisano 12 May 2014 - 13:08

Cześć

Mam rower kupiony jako używany  około 20 lat temu (kupiłem 2 za 600 pln i z nich złożyłem 1). Lekki nie jest i nie wszystko chodzi idealnie ale jedyną częścią jaka w nim wymieniłem była tylna opona. Reszta bez - praktycznie - żadnej konserwacji działa i nigdy mnie nie zawiodła. Kumpel z którym czasami jeździmy zerwał już łańcuch w drodze przy mnie trzy razy a rower ma za ponad 5000 pln i łańcuchy adekwatne kupuje. Zawsze mnie to bawi.

Pozdro

 White Lightening jest dobry. czy "czysci" lancuch czy nie - to juz inna sprawa.

coz sa dwa podejscia - ja nie znosze brudu - brud tez powoduje  zmniejszenie precyzji przekladania biegow. te wszystkie opwiesci o srodkach czyszczacych - ja wkladam miedzy bajki. teflon tak samo - po prosu - cos  , co smaruje MUSI przyciagac brud - nie mowiac juz o czastkach metalowych, ktore tworza sie zwlaszcza w nowym napedzie w procesie "docierania"..

co do lancuchow - jak masz 7 biegowa kasete, lancuch jest grubszy. przy 10-cio - odpowiednio cienszy

 

najwazniejsze w lancuchu jest to, zeby nie dopuscic  do nadmiernego wyciagniecia

 

w skali ParkTool - dopuszczalne jest 6/7 - przy 6 lub 7 powinno sie lancuch wymienic.zwykle naped wytrzymuje 3-4 lancuchy a pozniej jest do wymiany. przyrzad do mierzenia kosztuje kilka dolarow. lancuch ( w miare dobry) ok 50$ - co zaoszczedza wydanie 300$ na caly naped, jezeli lancuch wydluzy sie za bardzo - rachunek prosty

 

co do  zuzycia - inna jazda jest po plaskim, inna  w gorach - a ja prawie codziennie po gorkach sie uganiam


  • 1
"...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

#10 Jack

Jack
  • Użytkownik
  • 1071 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Londyn
  • Narty:Fischer RC4 WC
  • Imię :Jacek
  • Ulubiony stok:Grands Montets

Napisano 12 May 2014 - 14:06


najwazniejsze w lancuchu jest to, zeby nie dopuscic do nadmiernego wyciagniecia

 

Ale tego nie robisz poprzez samo czyszczenie i smarowanie.

Duzy wplyw na to ma technika jazdy i warunki na drodze. Lancuch ktory jest prowadzony na skrajnych przelozeniach (male kolo z przodu male z tylu, duze z tylu, duze z przodu) duzo bardziej sie niszczy.

 

Tak samo bloto o wiele mniej szkodzi niz jazda w deszczu i kaluzach, kiedy smar jest wyplukiwany z napedu.

W ciagu roku zrobilem 8000 km na rowerze miejskim i jakies 2000km na goralu (na suchym i w blocie).

Ta sama klasa osprzetu (mniej wiecej). Te samo dbanie o sprzet.

 

W goralu nic nie zmienilem. W 29erze zaadoptowanym do jazdy miejskiej tylne kolo poszlo (woda w lozyskch je zalatwila, 5-6 lancuchow (rozciagniete powyzej 0.7%), 2 kasety (przeskakiwanie po wymianie lancucha), po czym caly naped poszedl do wymiany... A i jeszcze widelec musialem wymienic.

Najgorsza wlasnie byla jazda w deszczu, ktora dobila te komponenty. Zadne czyszczenie, czy smarowanie nie pomagalo.

A kobinowalem z wszystkim. W koncu zostalem przy suchym smarze - mniej roboty i rezultat taki sam.


  • 1
What we do during our working hours determines what we have;
what we do in our leisure hours determines what we are. -George Eastman

#11 jan koval

jan koval
  • Użytkownik
  • 2404 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:p-n
  • Narty:volkl
  • Imię :kuba
  • Ulubiony stok:jackson hole, fernie, chugach

Napisano 12 May 2014 - 15:17

 

. Lancuch ktory jest prowadzony na skrajnych przelozeniach (male kolo z przodu male z tylu, duze z tylu, duze z przodu) duzo bardziej sie niszczy.

 

Jack - chyba mnie nie doceniasz - myslisz, ze  ja tak jezdze i zmieniam biegi pod max obciazeniem???

 

BTW przy samrowaniu, dobrze jest wlozyc lancuch na male kolko z przodu i z tylu - wtedy smar ma wieksze mozliwosci  penetracji

 

W 29erze zaadoptowanym do jazdy miejskiej tylne kolo poszlo (woda w lozyskch je zalatwila, 5-6 lancuchow (rozciagniete powyzej 0.7%), 2 kasety (przeskakiwanie po wymianie lancucha), po czym caly naped poszedl do wymiany...

 

wlasnie to dowodzi (jezeli skala zuzycia jest taka sama lub podobna) ze wymieniles lancuch za pozno - wtedy nowy lancuch nie wspolpracuje z juz zuzzytym drivetrain i wymiana samego lancucha nic nie da

co do wody, to prawdopodobnie nie woda je zalatwila tylko zle uszczelnienie - rutynowo nalezy  rower plukac  woda, sa to oficjalne zalecenia, pod NISKIM cisnieniem. oczywiscie zaleca sie nie walic woda po lozyskach pod duzym cisnieniem.

 

co do czyszczenia to robie nast rzeczy po 3-4  wyjazdach (lub po kazdej jezdzie w blocie)

 

1/ splukuje woda, jezeli jest brudny

2/ susze po splukaniu takim  industrial vacuum , z tym , ze  wkladam rure do wylotu,  a nie wlotu -wtedy dmucha a nei wciaga

3/ wydmuchuje lancuch i naped powietrzem ze sprezarki (ok 60 PSI)

4/ wycieram naped

5/ nakladam MALA ilosc smaru wylacznie na  "barylki" lancucha

6/ wycieram lancuch

 

mysle, ze to co robie, jest najbardziej zaawansowane w warunkach amatorskich

 

no i raz na miesiac mierze wszystkie lancuchy  ttym przyrzadem

 

 

BTW zadne maszynki, czy system szczotek sie nie sprawdzaja w praktyce

 

 

 

 

 

 

To jest ten przyrzad, ktory  uzywam

 

 

TL4000_medium.jpg


Użytkownik jan koval edytował ten post 12 May 2014 - 15:23

  • 1
"...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

#12 Jack

Jack
  • Użytkownik
  • 1071 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Londyn
  • Narty:Fischer RC4 WC
  • Imię :Jacek
  • Ulubiony stok:Grands Montets

Napisano 12 May 2014 - 16:07


Jack - chyba mnie nie doceniasz - myslisz, ze ja tak jezdze i zmieniam biegi pod max obciazeniem???

 

Doceniam, doceniam i nigdy bym nie sadzil ze tak wlasnie jezdzisz. Wskazuje tylko na inne przyczyny zuzycia lancucha.

Nie tylko brud na to wplywa, ale i technika jazdy i warunki w ktorych jezdzisz

W single speedzie lancuch idzie w lini prostej non stop, nie wygina sie. Tam zywotnosc lancucha bedzie duzo wieksza.

 

Zawodowcy po jednym wyscigu (okolo 200km) zmieniaja lancuch na nowy.


  • 1
What we do during our working hours determines what we have;
what we do in our leisure hours determines what we are. -George Eastman

#13 jan koval

jan koval
  • Użytkownik
  • 2404 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:p-n
  • Narty:volkl
  • Imię :kuba
  • Ulubiony stok:jackson hole, fernie, chugach

Napisano 12 May 2014 - 17:08

 


Jack - chyba mnie nie doceniasz - myslisz, ze ja tak jezdze i zmieniam biegi pod max obciazeniem???

 

Doceniam, doceniam i nigdy bym nie sadzil ze tak wlasnie jezdzisz. Wskazuje tylko na inne przyczyny zuzycia lancucha.

Nie tylko brud na to wplywa, ale i technika jazdy i warunki w ktorych jezdzisz

W single speedzie lancuch idzie w lini prostej non stop, nie wygina sie. Tam zywotnosc lancucha bedzie duzo wieksza.

 

Zawodowcy po jednym wyscigu (okolo 200km) zmieniaja lancuch na nowy.

 

czy uzywasz tego przyrzadu, ktory pokazalem?


  • 1
"...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

#14 Maciej S

Maciej S
  • Użytkownik
  • 225 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Poznań

Napisano 12 May 2014 - 18:23

W rowerach z silnikiem czyli motocyklach to dopiero jest problem smarowania łańcucha i zużywanie się go. Taka Honda ( firma ma doświadczenie w tej sprawie) zaleca smarowanie łańcucha olejem przekładniowym o gęstości SAE 80 lub 90. Po wysmarowaniu wytrzeć nadmiar szmatą. Stosuje to w moim motorze zamiast miodopodobnych wynalazków w sprayu. Łańcuch wygląda jak nowy, nie wyciąga się nie wymaga czyszczenia innymi środkami. Rower też tak traktuje. Czasami myję w sprytnym urządzeniu zakładanym na łańcuch.


  • 1

http://www.opolska.m...i/mojajazda.wmv

Jazdę na nartach udoskonaliłem dzięki Ronowi LeMaster

 


#15 Jack

Jack
  • Użytkownik
  • 1071 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Londyn
  • Narty:Fischer RC4 WC
  • Imię :Jacek
  • Ulubiony stok:Grands Montets

Napisano 12 May 2014 - 19:35

 

 


Jack - chyba mnie nie doceniasz - myslisz, ze ja tak jezdze i zmieniam biegi pod max obciazeniem???

 

Doceniam, doceniam i nigdy bym nie sadzil ze tak wlasnie jezdzisz. Wskazuje tylko na inne przyczyny zuzycia lancucha.

Nie tylko brud na to wplywa, ale i technika jazdy i warunki w ktorych jezdzisz

W single speedzie lancuch idzie w lini prostej non stop, nie wygina sie. Tam zywotnosc lancucha bedzie duzo wieksza.

 

Zawodowcy po jednym wyscigu (okolo 200km) zmieniaja lancuch na nowy.

 

czy uzywasz tego przyrzadu, ktory pokazalem?

 

Tego uzywam:

http://www.parktool....in-checker-cc-2


  • 1
What we do during our working hours determines what we have;
what we do in our leisure hours determines what we are. -George Eastman

#16 jan koval

jan koval
  • Użytkownik
  • 2404 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:p-n
  • Narty:volkl
  • Imię :kuba
  • Ulubiony stok:jackson hole, fernie, chugach

Napisano 13 May 2014 - 03:02

W rowerach z silnikiem czyli motocyklach to dopiero jest problem smarowania łańcucha i zużywanie się go. Taka Honda ( firma ma doświadczenie w tej sprawie) zaleca smarowanie łańcucha olejem przekładniowym o gęstości SAE 80 lub 90. Po wysmarowaniu wytrzeć nadmiar szmatą. Stosuje to w moim motorze zamiast miodopodobnych wynalazków w sprayu. Łańcuch wygląda jak nowy, nie wyciąga się nie wymaga czyszczenia innymi środkami. Rower też tak traktuje. Czasami myję w sprytnym urządzeniu zakładanym na łańcuch.

tzn w sammochodach uzywa sie np 10/50 , ale o 90 nie slyszalem - moze za malo sluchalem


  • 1
"...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

#17 deczko inny

deczko inny
  • Użytkownik
  • 1702 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:czarna d...ziura

Napisano 13 May 2014 - 09:05

tzn w sammochodach uzywa sie np 10/50 , ale o 90 nie slyszalem - moze za malo sluchalem

 

 

Fakt, deczko za mało

 

hypgearoil400x797.jpg    640-skrzynia-biegow.jpeg


Użytkownik deczko inny edytował ten post 13 May 2014 - 09:38

  • 2

#18 jan koval

jan koval
  • Użytkownik
  • 2404 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:p-n
  • Narty:volkl
  • Imię :kuba
  • Ulubiony stok:jackson hole, fernie, chugach

Napisano 13 May 2014 - 12:15

 

tzn w sammochodach uzywa sie np 10/50 , ale o 90 nie slyszalem - moze za malo sluchalem

 

 

Fakt, deczko za mało

 

hypgearoil400x797.jpg    640-skrzynia-biegow.jpeg

 

 

 

przeoczylem slowo "przekladniowy" - to wyjasnia wszystko...


  • 0
"...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

#19 rossignol

rossignol
  • Użytkownik
  • 1953 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Imię :Leszek

Napisano 24 May 2014 - 13:26

Jachu nie czytam tematu bo nie mam czasu ale rowerek nNR1 jest, (16 kg w 3 mie3siące)


  • 0

pozdrawiam serdecznie Leszek.


#20 pytek45

pytek45
  • Użytkownik
  • 2357 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Narty:Texas Ranger
  • Ulubiony stok:21 Bardonecchia

Napisano 24 May 2014 - 21:13

Wstyd sie przyznac ale dopiero wczoraj udalo sie rozpoczac sezon rowerowy.

Załączony plik  TL000719.jpg   122.09 KB   5 Ilość pobrańZałączony plik  TL000737.jpg   155.41 KB   4 Ilość pobrańZałączony plik  TL000765_thm.jpg   226.82 KB   4 Ilość pobrań

 

P.S.Mam problem z wycentrowaniem tylnego hamulca w nowym nabytku.Bede wdzieczny za jakies wskazowki(hamulce to Avid Elixir 1).

 

 


  • 1
So many angles,so many lines.
Dołączona grafika



Podobne tematy

  Temat Autor Podsumowanie Ostatni post



Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych