Skocz do zawartości


Zdjęcie

K2 Spyne 130 LV - nowy zakup i jego motywy

buty K2

  • Nie możesz napisać tematu
  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
6 odpowiedzi w tym temacie

#1 Bolek74

Bolek74
  • Użytkownik
  • 150 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 24 styczeń 2014 - 16:02

Po wielu podejściach w końcu dokonałem wyboru i zakupiłem nowe buty, te: http://k2skis.com/ski-boots/spyne-130 - w wersji LV.

 

Przesiadam się na nie z Tecnic Dragon 100 – po 4 sezonach zupełny kapeć. Do tego but ciężki i ogólnie dość toporny.

 

Właśnie – ciężar i toporność…

 

Chciałem coś twardego i lekkiego. Mierzyłem nawet Dynafity – super, ale 1) ja ich nie potrzebuję, więc, po co przepłacać; 2) do tego jak i gdzie jeżdżę coś bardziej ortopedycznego uważam za lepszy wybór – większa (w granicach rozsądku) masa mi nie przeszkadza.

 

W poszukiwaniu kompromisu między wagą, "chodzalnością", twardością a wygodą między innymi przeszedłem przez:

  1. Head Venture 130 – okazały się dość ciężkie a do tego za obszerne w śródstopiu – taki bąbel jakiś w stosunku do mojej chyba dość wąskiej stopy
  2. Nordica hell and back H1 – fajne, lekkie, chodzalne, ale jakieś takie miękkawe, rozlazłe jakby… - jednak były u mnie na drugim miejscu
  3. K2 Pinnacle 130 LV – odpowiednik tych, które kupiłem, ale z walk-systemem i przystosowane do wiązań turowych. Zrezygnowałem z nich bo:

W pozycji do chodzenia zakres ruchów nie był jakiś wyjątkowy i myślę, że nigdy bym tej sprzączki nie przekładał, do tego ciężkawe i na dodatek mniej sztywne w cholewce (brak górnej klamry robi chyba swoje) niż Spyne. Poza tym, gdybym miał brać buty tego typu, brałbym Dynafity, bo nie ma między nimi porównania – ze dwa razy lżejsze niemal tak samo pancernie trzymające i lepiej chodzące.

Przymierzałem w sumie kilkanaście różnych par (na 3 podejścia) – wygrały Spyne 130, po prostu siadły mi na nogę. Mają bardzo fajny system dociągania paska - nie jest to rzep, a taki zaciągany pasek z blokadą; cholewka przylega idealnie. Dodatkowo z tyłu buta wewnętrznego jest coś w rodzaju miękkiego klina, który bardzo fajnie ustawia i stabilizuje łydkę.  Do tego sprzedawca dobrał mi termoformowalną wkładkę, uformował termicznie cały but wewnętrzny i po tym zabiegu leży mi to na stopach jakbym się w nich urodził. Oczywiście, co innego euforia po badaniu "in vitro" po kilkudziesięciu krokach i godzinie w mieszkaniu, co innego sprawdzian na stoku – myślę jednak, że będzie dobrze, jak dotąd tak twardo-wygodnych butów przy pierwszym kontakcie nie spotkałem. Za kilka tygodniu będzie okazja do oceny in vivo.

 

Pozdrawiam


  • 1

#2 jan koval

jan koval
  • Użytkownik
  • 2421 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:p-n
  • Narty:volkl
  • Imię :kuba
  • Ulubiony stok:jackson hole, fernie, chugach

Napisano 25 styczeń 2014 - 14:42

Po wielu podejściach w końcu dokonałem wyboru i zakupiłem nowe buty, te: http://k2skis.com/ski-boots/spyne-130 - w wersji LV.

 

Przesiadam się na nie z Tecnic Dragon 100 – po 4 sezonach zupełny kapeć. Do tego but ciężki i ogólnie dość toporny.

 

Właśnie – ciężar i toporność…

 

Chciałem coś twardego i lekkiego. Mierzyłem nawet Dynafity – super, ale 1) ja ich nie potrzebuję, więc, po co przepłacać; 2) do tego jak i gdzie jeżdżę coś bardziej ortopedycznego uważam za lepszy wybór – większa (w granicach rozsądku) masa mi nie przeszkadza.

 

W poszukiwaniu kompromisu między wagą, "chodzalnością", twardością a wygodą między innymi przeszedłem przez:

  1. Head Venture 130 – okazały się dość ciężkie a do tego za obszerne w śródstopiu – taki bąbel jakiś w stosunku do mojej chyba dość wąskiej stopy
  2. Nordica hell and back H1 – fajne, lekkie, chodzalne, ale jakieś takie miękkawe, rozlazłe jakby… - jednak były u mnie na drugim miejscu
  3. K2 Pinnacle 130 LV – odpowiednik tych, które kupiłem, ale z walk-systemem i przystosowane do wiązań turowych. Zrezygnowałem z nich bo:

W pozycji do chodzenia zakres ruchów nie był jakiś wyjątkowy i myślę, że nigdy bym tej sprzączki nie przekładał, do tego ciężkawe i na dodatek mniej sztywne w cholewce (brak górnej klamry robi chyba swoje) niż Spyne. Poza tym, gdybym miał brać buty tego typu, brałbym Dynafity, bo nie ma między nimi porównania – ze dwa razy lżejsze niemal tak samo pancernie trzymające i lepiej chodzące.

Przymierzałem w sumie kilkanaście różnych par (na 3 podejścia) – wygrały Spyne 130, po prostu siadły mi na nogę. Mają bardzo fajny system dociągania paska - nie jest to rzep, a taki zaciągany pasek z blokadą; cholewka przylega idealnie. Dodatkowo z tyłu buta wewnętrznego jest coś w rodzaju miękkiego klina, który bardzo fajnie ustawia i stabilizuje łydkę.  Do tego sprzedawca dobrał mi termoformowalną wkładkę, uformował termicznie cały but wewnętrzny i po tym zabiegu leży mi to na stopach jakbym się w nich urodził. Oczywiście, co innego euforia po badaniu "in vitro" po kilkudziesięciu krokach i godzinie w mieszkaniu, co innego sprawdzian na stoku – myślę jednak, że będzie dobrze, jak dotąd tak twardo-wygodnych butów przy pierwszym kontakcie nie spotkałem. Za kilka tygodniu będzie okazja do oceny in vivo.

 

Pozdrawiam

na oko dobrze wybra;les  - ten "nie-rzep" to namiasyka power strap, dlatego jest na klamre

masz wersje 100 czy 97 w srodstopiu? tzw last


  • 0
"...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

#3 Bolek74

Bolek74
  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 150 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 25 styczeń 2014 - 17:07

Sprostowanie, mialo wyzej stac Standard Volume, a nie LV, czyli last 100mm. Miersylem LV i myslwlem, ze wezme te LV, jednak po pomiarach i przebieraniu LV, SV zdecydowalem, ze SV pasuja mi lepiej. Brqkujace 3mm szerokosci czulem szczegolnie pod prawa stopa - wzdloz zewnetrznej krawedzi czulem narastajacy z czasem syskonfort, jakby mi sie podeszwa wysklepiala. W SV, po uformowaniu na cieplo i stworzeniu specjalnej podkladki czuje sie perfekt; znaczy, jest to totalne imadlo, ale rownomiernie uciskajace na cala powierzchnie stopy. Co mi w tym bucie bardzo pasuje, to jego waska cholewka. Lydke na dole mam waska i w wielu butach, nawet ostro dociaganych klamrami i pasami wciaz mialem luz wokol nogi, tu tego luzu nie ma.
Taki typowy power-strap bardzo mi sie podobal w jakims modelu Salomonow - zasada dzwigni mozna go bylo bardzo brutalnie zaciagnac jednak ogolnie nie lezaly mi jak te K2. Zobaczymy, co z nich wyjdzie na stoku, spodziewam sie jednak najlepszego. Te buty na pierwsze wrazenie zapraszaja do agresywnej jazdy a taka, choc staram sie kontrolowac, lubie.
Pozdrawiam
  • 0

#4 Bolek74

Bolek74
  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 150 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 13 luty 2014 - 17:05

Po pierwszych jazdach w tych butach potwierdzam, że są to bardzo ciekawe imadła jednak takie o dość progresywnej naturze. Nie za ciężkie (wyczuwalnie lżejsze od moich poprzednich Dragonów), twarde, dobrze dopasowane, ale i jakby to ująć – "reaktywne". Fajną ich cechą jest progresywne usztywnianie przy mocnym pochylaniu do przodu - cholewka (oczywiście w niewielkim, acz wyczuwalnym zakresie) się ugina stawiając coraz większy opór w miarę pochylania do przodu - cała góra buta pracuje przód-tył nie "rozchełstując" się na boki jak to miało miejsce w Nordikach. Nie wiem, czy wiecie o co mi chodzi, ale czasem ostro cisnąc na przody cholewka się jakby rozkalibrowuje i rozchyla na boki przekształcając się w elipsę - przeszkadzało mi to w poprzednich butach. K2 tego nie robią. Do tego gumowany bieżnik na środku podeszwy pomaga na schodach - ogólnie po twardym podłożu chodzi się w tych butach całkiem miękko. Producent opiera reklamę między innymi o beznitowe połączenie cholewki ze spodem buta – pewnie jest już kilka modeli na rynku, które cos takiego oferują, te K2 robią to całkiem dobrze.

Polecam ten model i nie mogę się doczekać kolejnych jazd - liczę, że do marca kolano się pozbiera.


  • 1

#5 norrac

norrac
  • Użytkownik
  • 2 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 25 listopad 2018 - 11:23

Właśnie siedzę w tym bucie w domu i zastanawiam się nad jego zakupem (dałem zadatek i właśnie podejmuję decyzję).
Jest to but zdecydowanie twardy, ale zależy mi na opini co do tego, czy jesteś w stanie w tym bucie bez rozpinania spędzić kilka godzin na stoku. Poprzednie ATOMIC flex110 za każdym razem dają mi się we znaki (2 zjazdy i koniecznie muszę rozpiąć). Zawodnikiem nie jestem, więc na wyniku czasowym specjalnie mi nie zależy, co nie zmienia faktu, że lubię agresywną jazdę. Natomiast po doświadczeniach z poprzednim butem cenię sobie również komfort na stoku, w końcu to ma być przyjemność, a nie katowanie się.
Proszę o pilną odpowiedź w tej kwestii. Z góry dziękuję.
  • 1

#6 J@n

J@n
  • Administrator
  • 6397 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Narty:Grizzly
  • Imię :Jan
  • Ulubiony stok:FIS w Szczyrku

Napisano 25 listopad 2018 - 19:40


komfort na stoku, w końcu to ma być przyjemność, a nie katowanie się.
jak pasują to bierz


2 zjazdy i koniecznie muszę rozpiąć)
to coś nie tak bo normalne buty do jazdy amatorskiej powinny wytrzymywać cały dzień bez rozpinania

 

witam na forum 

napisz w wolnej chwili trochę więcej o Twoim narciarstwie  


  • 0
Dołączona grafika
pozdrawiam Jan narciarki i narciarzy, początkujących i zaawansowanych, a także ośrodki narciarskie: Szczyrk , Wisła , Istebna , Ustroń , Zwardoń , Koniaków , Korbielów , Zawoja , Rabka , Zakopane , Bukowina Tatrzańska , Krynica , Karpacz , Szklarska Poręba , Czarna Góra , Tatrzańska Łomnica , Szczyrbskie Jezioro , Stary Smokovec , Jasna , Winterberg, Willingen, Neuss, Zell am See , Saalbach , Hinterglemm , Mayrhofen , Tux , Hintertux , Stubai , Sölden , Obergurgl , Ischgl , Obertauern , St. Anton, Zürs, St. Christoph, Stuben, Lech, Oberlech, Valluga, St. Jakob, Venet, Fiss, Ladis, Serfaus, Zams, Hochsölden, Kühtai, Hochoetz, Livigno , Wolkenstein , Selva , Santa Christina , Sankt Ulrich , Arabba , Colfosco , Canazei , Pozza di Fassa, Belvedere, Marmolada, Alpe Lusia, Bellamonte, Passo San Pellegrino, Falcade, Latemar, Obereggen, Catinaccio, Pera, Moena, Cortina , Sulden , Gressoney , Cervinia , Kronplatz , Coumayeur , Sestriere , Alagna Valsesia, Macugnaga, Monterosa, Gressoney, Zermatt , Saas Fee , Saas Grund, Hohsaas, Grächen , Aletsch , Crans Montana , Verbier , Thyon 2000, Les Collons , Rosswald , Belalp , Leukerbad, Bettmeralp, Fiesch, Fiescheralp, Brig, Visp, Zinal, Grimentz, St. Luc,  Samnaun, Serre Chevalier, Vialattea, Val dIsere , La Mongie , Montgenevre , Alpe dHuez , Les Duex Alpes , Sybelles , Tignes , Val dIsere , Les Arcs , La Plagne , Val Cenis, Termignon, Val Frejus, Champagny , Courchevel , Meribel , Les Menuires , Val Thorens , Orelle, La Grave , Oz , Saint Sorlin , Chamonix , Megeve , Flaine , Morzine , Les Portes du Soleil, Galibier, Thabor, Valloire, Valmeiniere

#7 o_andrzej

o_andrzej
  • Użytkownik
  • 3013 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 26 listopad 2018 - 17:36


Poprzednie ATOMIC flex110 za każdym razem dają mi się we znaki (2 zjazdy i koniecznie muszę rozpiąć).

 

Nie pomogę, ale mogę zaświadczyć, że przy takim flexie (Salomon Impact 9, flex 110) buty potrafią być bardzo wygodne. Z wyjątkiem zakładania i, w mniejszym stopniu, zdejmowania rzecz jasna. :) Mogę cały dzień przejeździć bez rozpinania klamer. Nawet przymierzałem jakieś Dalbello 130, ale uznałem, że lepiej niż teraz nie będzie.


  • 0



Podobne tematy





Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: buty, K2

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych