Skocz do zawartości


Giełda narciarska

Sprzedaj lub kup. Sprawdź!


Od klasyki do (prawie) karwingu.


  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć
21 odpowiedzi w tym temacie

#21 Tadeusz T

  • Użytkownik
  • 400 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Łódź
  • Narty:Dynastar Legend 4800, Head isl
Reputacja: 8
+

Napisano 23 czerwiec 2009 - 15:36

Wyświetl postUżytkownik Mitek dnia 23.06.2009, 11:00 napisał

Cześć Tadziu
Tak przypadkowo dośc trafiłem na Twój temat i filmiki. Przeczytałem całośc i powiem tylko że jest to przykład klasycznego przerostu formy nad treścią.
Chyba Filip napisął o błednym położeniu srodka ciężkości i to klucz. Gdybys kontrolował położenie srodka w jeździe to i przejście do skretu cietego byłoby momentalne tym bardziej że miąłeś do dyspozycji krotką nartę a na takiej to naprawde moment.
Proponuje spotkac sie w Szczrku albo gdzie indziej jak snieg spadnie i wtedy w dwa dni objeździmy wszystko co trzeba. Tylko błagam nie przeteoretyzowywuj jazdy na nartach, nie tedy droga.
Serdecznie pozdrawiam


Mitku!
Prawie od początku (od etapu w miarę dobrze opanowanej techniki oporowej) uczę się sam.
I to teoretyzowanie to była jedyna droga. A że pod okiem instruktora nie jest to konieczne nie musisz mnie przekonywać ;)
Wiadomo, że nauka samego siebie trwa znacznie dłużej, ale jaka frajda i stysfakcja!!!
A poza tym jak pisałem w ostatnim poście, uwagi z tego wątku dały doskonały efekt podczas ostatniego wyjazdu do Szczyrku i jeżdżę już lepiej niż na filmach ;). Przynajmniej tak mi się zdaje ;).
Co do wspólnej jazdy to trzymam za słowo i byle do ZIMY ;)
Tadek
Forum narciarskie kochamnarty :-))

#22 Mitek

    zwykły narciarz

  • Użytkownik
  • 1910 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Narty:Różne
  • Imię :Mitek
Reputacja: 271
+

Napisano 23 czerwiec 2009 - 18:26

Cześć

Wyświetl postUżytkownik Tadeusz T dnia 23.06.2009, 17:36 napisał

Mitku!
Prawie od początku (od etapu w miarę dobrze opanowanej techniki oporowej) uczę się sam.
I to teoretyzowanie to była jedyna droga. A że pod okiem instruktora nie jest to konieczne nie musisz mnie przekonywać ;)
Wiadomo, że nauka samego siebie trwa znacznie dłużej, ale jaka frajda i stysfakcja!!!
A poza tym jak pisałem w ostatnim poście, uwagi z tego wątku dały doskonały efekt podczas ostatniego wyjazdu do Szczyrku i jeżdżę już lepiej niż na filmach ;). Przynajmniej tak mi się zdaje ;).
Co do wspólnej jazdy to trzymam za słowo i byle do ZIMY ;)

Ambicję mam częściej niz w zeszłym roku z Kacperionem na weekendu się wyrywac więc spotkanie możliwe i niezwykle by mi było miło.
Co do teoretyzowania to chodziło mi raczej o całość tematu ale nie przeczę że Twój post nadał mu pewnien jak to się mówi trynd.
Ja akurat tego nie lubię za bardzo. Po co proste rzeczy komplikowac.
A spotkanie możę byc fajną okazją do pokręcenia filmików bo nic nie jest tak miłe oku jak własna jazda.
Pozdrowienia i do zobaczenia




Podobne tematy

Brak podobnych tematów



Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych