Skocz do zawartości


Zdjęcie

Poradnik młodego serwisanta - ostrzenie nart

ostrzenie nart serwis krawędzi

  • Nie możesz napisać tematu
  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
6 odpowiedzi w tym temacie

#1 kaja45

kaja45
  • Użytkownik
  • 18 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Tychy
  • Narty:Blizzard G-Power Full Suspension IQ 7.2
  • Imię :Jacek
  • Serwisant:REMSPORT 2
  • Właściciel:REMSPORT

Napisano 17 April 2012 - 17:16

Witam dzisiaj chciałbym Wam zaprezentować mój poradnik dotyczący najważniejszej wg. mnie czynności serwisowej jaką jest OSTRZENIE NART (KRAWĘDZI), z uwagi na problem powielania treści (duplicate content) poniżej przedstawiam Wam link do mojego poradnika

Poradnik młodego serwisanta - ostrzenie nart

Zapraszam do lektury i do dyskusji.
  • 0

Jacek


#2 o_andrzej

o_andrzej
  • Użytkownik
  • 2956 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków

Napisano 18 April 2012 - 14:19

Ladnie i rzeczowo opisane. Troche za duzo wiedzy jak na amatora szlifierza, ale od przybytku glowa nie boli.

Mam kilka uwag-komentarzy:

- piszesz o podniesieniu krawedzi przy okazji ostrzenia od spodu. I bardzo dobrze, ale nalezy wyraznie podkreslic, ze podniesienie krawedzi, nawet niewielkie o 0.5 stopnia, nie jest opcja, ale koniecznosci przy ostrzeniu recznym od spodu. Po prostu inaczej sie nie da.

- nic nie piszesz na temat samego ostrzenia, ze ruchy maja byc plynne, na wiekszych odcinkach, spokojnie, nie za wiele naraz.

- fakt, trudno dobrze wyostrzyc narte bez imadel i dobrego mocowania. Ale nie kazdy dysponuje miejscem, a np. na praca stole kuchennym moze sie skonczyc malzenska klotnia a nawet rozwodem :) Dlatego ja osobiscie praktykuje ostrzenie opierajac narte o podloge. Wiem, mocno niefachowe, wymaga sporo wprawy i ostroznosci, ale w moim przypadku jest skuteczne. No i obylo sie bez rozwodu... :)

- mysle jednak, ze warto narty oddac raz w roku do "warsztatowego" ostrzenia. Przede wszystkim nie da sie, a przynajmniej jest to bardzo trudne w warunkach domowych zeszlifowac spodu (zrobienie bazy).

Użytkownik o_andrzej edytował ten post 18 April 2012 - 14:21

  • 0

#3 kaja45

kaja45
  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 18 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Tychy
  • Narty:Blizzard G-Power Full Suspension IQ 7.2
  • Imię :Jacek
  • Serwisant:REMSPORT 2
  • Właściciel:REMSPORT

Napisano 18 April 2012 - 16:38

- piszesz o podniesieniu krawedzi przy okazji ostrzenia od spodu. I bardzo dobrze, ale nalezy wyraznie podkreslic, ze podniesienie krawedzi, nawet niewielkie o 0.5 stopnia, nie jest opcja, ale koniecznosci przy ostrzeniu recznym od spodu. Po prostu inaczej sie nie da.

tak naprawdę ostrzenie krawędzi dolnej (podniesienie lub podweszenie krawędzi) jest opcją, znam wielu dobrych narciarzy, którzy tego nie robią wartość ich kąta jest równa 0, ja osobiście uważam, że podniesienie krawędzi o jakąś wartość np. 0,5' służy płynnemu, łatwiejszemu wejściu narty w skręt, przynajmniej w jego pierwszej fazie,

- nic nie piszesz na temat samego ostrzenia, ze ruchy maja byc plynne, na wiekszych odcinkach, spokojnie, nie za wiele naraz.

tu masz rację bardziej skupiłem sie na teorii, dokonam małej korekty w poradniku

- fakt, trudno dobrze wyostrzyc narte bez imadel i dobrego mocowania. Ale nie kazdy dysponuje miejscem, a np. na praca stole kuchennym moze sie skonczyc malzenska klotnia a nawet rozwodem :) Dlatego ja osobiscie praktykuje ostrzenie opierajac narte o podloge. Wiem, mocno niefachowe, wymaga sporo wprawy i ostroznosci, ale w moim przypadku jest skuteczne. No i obylo sie bez rozwodu... :)

tutaj niestety się z tobą nie zgodzę - przy wykonywaniu tego typu czynności solidne zamocowanie to podstawa, opierając nartę o podłogę Ci tego nie da, zawsze narta będzie nam chodziła na boki, a musimy pamiętać, że ostrząc krawędź działamy dużymi siłami, pozostaje jeszcze kwestia niedostrzenia dziobów i piętek, oczywiście nie twierdzę, że sie nie da, ale po co się męczyć i narażać, że nam objedzie kątownik lub ostrzałka i że zepsujemy sobie fragment krawędzi, wykańczając pilnikiem diamentowym to i owszem.

- myśle jednak, ze warto narty oddac raz w roku do "warsztatowego" ostrzenia. Przede wszystkim nie da sie, a przynajmniej jest to bardzo trudne w warunkach domowych zeszlifowac spodu (zrobienie bazy).

tu też się z tobą nie zgodzę, jeżeli wykonujemy cały proces prawidłowo to po co oddawać narty "maszynie", szkoda naszej pracy i krawędzi, przy nieumiejętnym podejściu "maszynowego serwisanta", poniesiemy więcej szkody niż pożytku, co do zrobienia tzw. bazy tu się zgodzę - TRZEBA.

Użytkownik kaja45 edytował ten post 18 April 2012 - 16:45

  • 0

Jacek


#4 o_andrzej

o_andrzej
  • Użytkownik
  • 2956 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków

Napisano 18 April 2012 - 17:01

tak naprawdę ostrzenie krawędzi dolnej (podniesienie lub podweszenie krawędzi) jest opcją, znam wielu dobrych narciarzy, którzy tego nie robią wartość ich kąta jest równa 0,


Powiedz mi jak wyostrzyc recznie narte od spodu nie podnoszac krawedzi. Trzebaby ostrzyc na calej szerokosci. Jak? Pilnikiem? Recznie? Nie bardzo to sobie wyobrazam.

Do ostrzenia nart bez imadel i stolu nikogo nie namawiam. Ja po prostu nie bardzo mam miejsce do zamontowania nart. No i trudno sobie wyobrazic takie montowanie na wyjezdzie.
  • 0

#5 kaja45

kaja45
  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 18 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Tychy
  • Narty:Blizzard G-Power Full Suspension IQ 7.2
  • Imię :Jacek
  • Serwisant:REMSPORT 2
  • Właściciel:REMSPORT

Napisano 19 April 2012 - 17:29

Powiedz mi jak wyostrzyc recznie narte od spodu nie podnoszac krawedzi. Trzebaby ostrzyc na calej szerokosci. Jak? Pilnikiem? Recznie? Nie bardzo to sobie wyobrazam.


Tylko ręcznie za pomocą pilnika diamentowego, tu chodzi tylko i wyłącznie o kwestię usunięcia "drutu", gradu itp. musimy pamiętać, że najważniejsza nasza krawędź to boczna i jej poświęcamy praktycznie całą uwagę.
  • 0

Jacek


#6 o_andrzej

o_andrzej
  • Użytkownik
  • 2956 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków

Napisano 19 April 2012 - 17:42

Tylko ręcznie za pomocą pilnika diamentowego, tu chodzi tylko i wyłącznie o kwestię usunięcia "drutu", gradu itp. musimy pamiętać, że najważniejsza nasza krawędź to boczna i jej poświęcamy praktycznie całą uwagę.


To fakt, ze krawedz boczna jest najwazniejsza. Ale niestety z krawedzia dolna sa klopoty. Usuniecie drutu to jedna sprawa, ale niestety krawedz dolna po dluzszym jezdzeniu ma tendencje do zaokraglania sie. I wtedy albo szlifowanie calego spodu albo mozolne ostrzenie z lekkiem podniesieniem przy pomocy prawidla.
  • 0

#7 kaja45

kaja45
  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 18 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Tychy
  • Narty:Blizzard G-Power Full Suspension IQ 7.2
  • Imię :Jacek
  • Serwisant:REMSPORT 2
  • Właściciel:REMSPORT

Napisano 21 April 2012 - 07:39

Ja jestem zwolennikiem podcięcia krawędzi dolnej, które przynosi dużo pożytku, wraz ze zmianą nart zastosowałem inne wartości podwieszenia tj. przód i tył na 1' a reszta na 0,5, to co zauważyłem, narty są cholernie szybkie w skręcie (w tej pierwszej fazie o której pisałem wcześniej) na początku musiałem się trochę przyzwyczaić, ale teraz już je wyczułem i muszę powiedzieć, takie rozwiązanie to duży plus przynajmniej u mnie, ale może to kwestia sprzętu te Blizzardy są twarde, wymagają dużo siły no i mają stabilizator drgań, może to przez niego, nie wiem tak do końca.
  • 0

Jacek







Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych