Skocz do zawartości


Giełda narciarska

Sprzedaj lub kup. Sprawdź!


Pomoc w doborze nart dla zaawansowanego :)


39 odpowiedzi w tym temacie

#21 dennisrc4

  • Użytkownik
  • 25 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Imię :Dennis
Reputacja: 0
+

Napisano 02 luty 2012 - 09:44

Wyświetl postUżytkownik Narciarz dnia 01 luty 2012 - 20:31 napisał

Narty Fischer są dosyć miękkie a w progressorach drewna jest niewiele tak samo jak krawędzi ale narty są bardzo dobrze wypromowane w naszym kraju tak samo jak RC4 zresztą masz nick z takim zakończeniem rc4?
Volkl to sztywne kołki i do tego mało komfortowe ale z dużą ilością mięsa na krawędzi.
Volkl AC bardzo przeciętna narta jak już masz ochotę na narty Volkl to bardzo dobre są od dwóch sezonów są tylko SL i GS ale bardzo wymagające dla bardzo dobrego narciarza.
Poczytaj o nartach np. Dynastar, Nordica.
Dobre i komfortowe narty w rozsądnych cenach bez zbędnych bajerów ale w solidnej i trwałej konstrukcji.



A mógłbyś zaproponować coś konkretnego z innych nart oprócz tych Fischera? Coś odpowiedniego dla mnie, ale też, jeżeli mógłbyś się trzymać ceny byłbym wdzięczny. :)

#22 o_andrzej

  • Użytkownik
  • 1287 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków
Reputacja: 388
+

Napisano 02 luty 2012 - 09:45

Wyświetl postUżytkownik Narciarz dnia 02 luty 2012 - 08:58 napisał

Tradycyjnie piszesz jakieś banialuki i chcesz mnie obrazić ale już się przyzwyczaiłem.
Nie mam w zwyczaju pisać o czymś o czym nie mam pojęcia.
Wiem bo jestem byłym fanem firmy Volkl i parę modeli nart mam na strychu.
Wiem co piszę bo jeżdżę na nartach od 35lat a od około pięciu lat testuję narty w ilości około 100 par rocznie z różnych grup narciarskich różnych firm bo wypadało by znać konkurencję i jej możliwości nie mówiąc o konstrukcji nart.


W takim razie jestes nieobiektywnym testerem. Jesli piszesz, ze Volkle sa sztywnymi kolkami, a ja po wlasnych testach Racetiger SC 10/11 stwierdzam, ze sa przyjaznymi latwymi dechami to cos jest nie tak, przyznasz. Podobnie odnosnie Fischer Race SC, na ktorych jezdze od dobrych kilku lat. Przyznaje, sa dosc miekkie podluznie, ale nic z tego nie wynika. Sa sprezyste, niezle trzymaja krawedz bo maja odpowiednio wysoka sztywnosc poprzeczna. Co wiecej potrzeba amatorowi? Szerokosc krawedzi w Volklach. Znow sciema. Porownujac (suwiarka) Volkl SC 10/11 i Fischer Race SC 03/04 stwierdzam, ze w Fischerach sa podobne lub szersze. Roznice w mikronach. Owszem, niektore narty, w tym modele Atomica, maja je wyraznie wezsze, ale my sie skupiamy na Fischerach i Volklach. Slyszalem, ze w Volklach w poprzednich latach krawedzie byly szersze niz w tych od 2-3 sezonow. Nie widzailem, tylko slyszalem. Te obecne niczym sie nie roznia od innych.

Nie chce Cie obrazac ani podwazac Twojej fachowosci. Pamietaj, ze ja tez dlugo jezdze na nartach, dluzej niz Ty i tez o nich swoje wiem. Prostuje niektore Twoje wypowiedzi, bo sa wg. mnie po prostu falszywe. Jesli ktos mowi, ze cos jest czarne, a ja widze biale, to... jak mam tego specjaliste od czarnych kolorow traktowac? Do tego niezbyt jasne jest Twoje komercyjne zaangazowanie w taka czy inna firme. Czy dobrze pamietam, ze masz cos wspolnego z niejakim Kneisslem? BTW firma o duzej tradycji i zaslugach, ale marnie obecnie stosjaca.

O banialukach pisalem ja, gdy uzywales pojec, ktore dla przecietnego amatora nie maja zadnego znaczenia przy wyborze narty. Ba, nie maja rozniez dla zawodowca. Moze dla producentow nart, a bardziej dla projektantow. Cale to nazewnictwo, do ktorego tak wielka wage przykladasz to jedna wielka komercyjna lipa. Rozsadny czlowiek sobie nia glowy nie zawraca.

Użytkownik o_andrzej edytował ten post 02 luty 2012 - 09:49


#23 dennisrc4

  • Użytkownik
  • 25 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Imię :Dennis
Reputacja: 0
+

Napisano 02 luty 2012 - 10:36

Panowie, z tego wszystkiego nie wiem już jakie narty powinienem wziąść pod uwagę.. :)

#24 o_andrzej

  • Użytkownik
  • 1287 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków
Reputacja: 388
+

Napisano 02 luty 2012 - 10:46

Fischer Race RC 170 cm.

#25 dennisrc4

  • Użytkownik
  • 25 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Imię :Dennis
Reputacja: 0
+

Napisano 02 luty 2012 - 10:49

Wyświetl postUżytkownik o_andrzej dnia 02 luty 2012 - 10:46 napisał

Fischer Race RC 170 cm.


Myślisz o Superrace RC?
Progressor'ów nie brać pod uwagę?

#26 Narciarz

  • Użytkownik
  • 465 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Katowice
  • Narty:Kneissl, Duel, Kessler, ZAI
Reputacja: 95
+

Napisano 02 luty 2012 - 10:57

Wyświetl postUżytkownik o_andrzej dnia 02 luty 2012 - 09:45 napisał

Wyświetl postUżytkownik Narciarz dnia 02 luty 2012 - 08:58 napisał

Tradycyjnie piszesz jakieś banialuki i chcesz mnie obrazić ale już się przyzwyczaiłem.
Nie mam w zwyczaju pisać o czymś o czym nie mam pojęcia.
Wiem bo jestem byłym fanem firmy Volkl i parę modeli nart mam na strychu.
Wiem co piszę bo jeżdżę na nartach od 35lat a od około pięciu lat testuję narty w ilości około 100 par rocznie z różnych grup narciarskich różnych firm bo wypadało by znać konkurencję i jej możliwości nie mówiąc o konstrukcji nart.


W takim razie jestes nieobiektywnym testerem. Jesli piszesz, ze Volkle sa sztywnymi kolkami, a ja po wlasnych testach Racetiger SC 10/11 stwierdzam, ze sa przyjaznymi latwymi dechami to cos jest nie tak, przyznasz. Podobnie odnosnie Fischer Race SC, na ktorych jezdze od dobrych kilku lat. Przyznaje, sa dosc miekkie podluznie, ale nic z tego nie wynika. Sa sprezyste, niezle trzymaja krawedz bo maja odpowiednio wysoka sztywnosc poprzeczna. Co wiecej potrzeba amatorowi? Szerokosc krawedzi w Volklach. Znow sciema. Porownujac (suwiarka) Volkl SC 10/11 i Fischer Race SC 03/04 stwierdzam, ze w Fischerach sa podobne lub szersze. Roznice w mikronach. Owszem, niektore narty, w tym modele Atomica, maja je wyraznie wezsze, ale my sie skupiamy na Fischerach i Volklach. Slyszalem, ze w Volklach w poprzednich latach krawedzie byly szersze niz w tych od 2-3 sezonow. Nie widzailem, tylko slyszalem. Te obecne niczym sie nie roznia od innych.

Nie chce Cie obrazac ani podwazac Twojej fachowosci. Pamietaj, ze ja tez dlugo jezdze na nartach, dluzej niz Ty i tez o nich swoje wiem. Prostuje niektore Twoje wypowiedzi, bo sa wg. mnie po prostu falszywe. Jesli ktos mowi, ze cos jest czarne, a ja widze biale, to... jak mam tego specjaliste od czarnych kolorow traktowac? Do tego niezbyt jasne jest Twoje komercyjne zaangazowanie w taka czy inna firme. Czy dobrze pamietam, ze masz cos wspolnego z niejakim Kneisslem? BTW firma o duzej tradycji i zaslugach, ale marnie obecnie stosjaca.

O banialukach pisalem ja, gdy uzywales pojec, ktore dla przecietnego amatora nie maja zadnego znaczenia przy wyborze narty. Ba, nie maja rozniez dla zawodowca. Moze dla producentow nart, a bardziej dla projektantow. Cale to nazewnictwo, do ktorego tak wielka wage przykladasz to jedna wielka komercyjna lipa. Rozsadny czlowiek sobie nia glowy nie zawraca.


I znowu mnie obrażasz.
Po co wyciągasz informacje o których nie masz pojęcia czyli piszesz o firmie Kneissl.
Zawsze tak samo.
Jak ktoś nie ma argumentów to zaczyna mi wypominać komercję i jak funkcjonuje firma Kneissl.
A co to ma wspólnego z pytaniem o narty forowicza?
Dla czego zabraniasz mi dzielić się informacjami, moim doświadczeniem z innymi forowiczami.
Na każdym forum jestem oficjalnie i niczego nie ukrywam.
Ja forowiczów traktuję poważnie i zakładam, że swój rozum mają i potrafią wyciągnąć najważniejsze informacje z dyskusji a ty zakładasz, że nie skoro zabraniasz mi wypowiedzi bo wedłóg ciebie mają podtekst komercyjny.
A to może twoje wypowiedzi mają podtekst komercyjny bo kolega sprzedaje narty?
Rozumiem, że najlepszą obroną jest atak ale twoje odczucia co nart Volkl są dużo bardziej nieobiektywne od moich bo porównujesz je tylko do nart Fischer.
Moje porównanie odnosi się również do marek których tutaj nie wymieniamy.
Do tego podajesz kilka modeli nart dwóch producentów a ja mogę podać kilkudziesięciu producentów i dużo większej ilości nart niż dwa lub trzy modele.
Nie wiem ile nart w życiu swoim przetestowałeś, serwisowałeś i pociąłeś celem zobaczenia budowy nart. Ale z twoich wypowiedzi wynika, że nie wiele bo przykłady kończą się na kilku modelach.
Volkl SC, AC z definicji swojej budowy nie może pracować na stoku tak samo jak Volkl SL i GS.
Tak samo jak Volkl a Fischer. Rodzaj użytego materiału, grubości warstw jest odmienny co nie jest bez znaczenia w konstrukcji nart co jest wyraźnie odczuwalne podczas jazdy na nartach.
Najbardziej omercyjny to jesteś ty bo odbierasz forowiczą możliwość wyboru sugerując to co tylko wedłóg Ciebie jest najlepsze bez żetelnych argumentów tylko dla tewgo bo Tobie pasuje.

#27 dennisrc4

  • Użytkownik
  • 25 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Imię :Dennis
Reputacja: 0
+

Napisano 02 luty 2012 - 11:05

Panowie może chwila spokoju. :)

Dostałem propozyjcę od o_andrzej i czekam teraz na twoją Narciarzu. :)

Na pewno postaram się wszystkie wziąć pod uwagę i przemyśleć wybór. Ale chciałbym znać konkretne modele, bo teraz tego tyle jest na rynku, że trudno się połapać, a jeżeli ktoś nie interesuje się tym na poważnie to jeszcze ciężej..

#28 Narciarz

  • Użytkownik
  • 465 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Katowice
  • Narty:Kneissl, Duel, Kessler, ZAI
Reputacja: 95
+

Napisano 02 luty 2012 - 11:39

W swoim zapytaniu już się określiłeś i to jest według mnie dobry wybór dla Ciebie czyli narty z grupy Race lub Allmountain o długości od 168cm do 172cm.
Te drugie będą bardziej uniwersalne na nasze stoki.
Modelu Ci nie podam bo to komercja będzie z mojej strony według innych forowiczów ale sporo informacji znajdziesz w dziale testy nart na www.ntn.pl

#29 dennisrc4

  • Użytkownik
  • 25 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Imię :Dennis
Reputacja: 0
+

Napisano 02 luty 2012 - 12:00

Wyświetl postUżytkownik Narciarz dnia 02 luty 2012 - 11:39 napisał

W swoim zapytaniu już się określiłeś i to jest według mnie dobry wybór dla Ciebie czyli narty z grupy Race lub Allmountain o długości od 168cm do 172cm.
Te drugie będą bardziej uniwersalne na nasze stoki.
Modelu Ci nie podam bo to komercja będzie z mojej strony według innych forowiczów ale sporo informacji znajdziesz w dziale testy nart na www.ntn.pl


Myślałem, że to miała być pomoc dla mnie (forumowicza). Napisałem ten temat, zeby się poradzić w sprawie KONKRETNYCH modeli. :)

#30 deczko inny

  • Użytkownik
  • 1264 Postów:
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:czarna d...ziura
  • Narty:tanie
Reputacja: 968
+

Napisano 02 luty 2012 - 13:39

Wyświetl postUżytkownik dennisrc4 dnia 02 luty 2012 - 12:00 napisał

Napisałem ten temat, zeby się poradzić w sprawie KONKRETNYCH modeli. :)


Możesz (zupełnie nieświadomie) popełnić błąd podchodząc zbyt serio do pisanych w nawet jak najlepszej wierze porad. Czasem trudno wyciągnąć sensowne wnioski z własnych odczuć, a co dopiero cudzych.
Wziąłem kiedyś na próbę nartę wyspecjalizowaną do jazdy po twardym i gładkim. Zupełnie nie miała ochoty skręcać. Pomyślałem, że to coś nie tak jest ze mną. Wzięła druga osoba i przeżyła to samo. Wziąłem tą nartę drugi raz na mocno nierówne i dość miękkie. Tym razem jechało się elegancko.
Miałem kiedyś dwie pary nart różnych firm, ale z tej samej "grupy" o podobnych długościach. Jeździłem na nich naprzemiennie siłą rzeczy zastanawiając się które są lepsze. Preferencje zmieniały mi się średnio co drugi wyjazd.
Załóżmy, że zapytałbyś się mnie, które z tych dwóch par wybrać? Musiałbym Ci szczerze odpowiedzieć, że z 50% pewnością na dni parzyste weź A, a z 50% na nieparzyste dni będą dobre B, ale z tym, że nie na pewno. Narty były w zasadzie bardzo do siebie podobne w przeciwieństwie do chwilowych odczuć kierującego.
Oczywiście w rzeczywistości nie ma żadnego dramatu, bowiem trzeba by się mocno postarać, żeby trafić na złą nartę z wyższej półki. ;)

#31 jan koval

  • Użytkownik
  • 257 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:p-n
  • Narty:volkl
  • Imię :kuba
  • Ulubiony stok:jackson hole, fernie, chugach
Reputacja: 142
+

Napisano 02 luty 2012 - 14:03

[

i to wlasnie jeszcze cenie w volkl'ach, ze trzeba je kontrolowac - ale za to mam gwarancje, ze jak je sie "krotko przy pysku" trzyma, to wiadomo, czego sie spodziewac. dla mnie nie jest meczace - meczace bylo by wlasnie walka z nartami bezjajowymi. ale to juz jest sprawa indywidualna. czego zaczynam nie lubic w wvolkl'ach to to , ze coraz wiecej ludzi na nich jezdzi. dlatego, troche dla przekory, uzywam od czasu ekstremy jak uprzednio wspomnialem - kuro 195cm na sniegolodzie - dla jaj

nie jestem w pozycji porownan volkl'a vs inne narty, bo nie mam czasu,zeby "testowac" inne narty - dopoki volkl'e mnie nie zaioda, nie mam zamiaru rpobowac innych

do autora watku - z kolekcji volkl'a chyba The Code linia byla by warta sprobowania

#32 o_andrzej

  • Użytkownik
  • 1287 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków
Reputacja: 388
+

Napisano 02 luty 2012 - 14:44

Wyświetl postUżytkownik deczko inny dnia 02 luty 2012 - 13:39 napisał

Oczywiście w rzeczywistości nie ma żadnego dramatu, bowiem trzeba by się mocno postarać, żeby trafić na złą nartę z wyższej półki. ;)


I to jest clue. Narty roznych producentow, z podobnej kategorii, tak naprawde niewiele sie od siebie roznia. W sensie przydatnowsci do czynnosci zwanej zjezdzaniem na nartach. :) Nie mam tak bogatego porownania jak Narciarz czy Ty Deczko. Znam tylko pobieznie budowe wspolczesnych nart. Nawet nie jestem do konca przekonany, ze najlepsze sa te z drewnianym rdzeniem. Ale wiem, ze roznice pomiedzy roznymi nartami w obrebie tej samej kategorii sa niewielkie. Bo inaczej byc nie moze! Podobnie jest w samochodach, aparatach fotograficznych, komorkach czy dlugopisach. Jesli jedna firma wykreuje cos naprawde niezwyklego i istotnie lepszego, zaraz inne ja doganiaja. Czasem, rzadko, zdarza sie jakas wpadka. Np. silnik 2.0 TDI VW w pierwszych dwoch latach produkcji albo skrzynia biegow Multitronic w Audi albo z podworka narciarskiego Fischer RX8 w pierwszych seraich, gdy odklejala sie gorna warstwa. Ale to sa wyjatki i przed takimi wyjatkami powinnismy ostrzegac, o ile mamy stosowna wiedze jak sie to teraz blednie mowi. :) Cokolwiek nie kupi pytajacy z odpowiedniej kategorii i odpowiedniej dlugosci zrobi dobrze.

#33 dennisrc4

  • Użytkownik
  • 25 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Imię :Dennis
Reputacja: 0
+

Napisano 02 luty 2012 - 15:29

Dzięki wszystkim, myślę, że wezmę któregoś z Fischer'ów.

#34 deczko inny

  • Użytkownik
  • 1264 Postów:
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:czarna d...ziura
  • Narty:tanie
Reputacja: 968
+

Napisano 02 luty 2012 - 17:30

Wyświetl postUżytkownik o_andrzej dnia 02 luty 2012 - 14:44 napisał

Nie mam tak bogatego porownania jak Narciarz czy Ty Deczko. Znam tylko pobieznie budowe wspolczesnych nart.


Moje zbieranie doświadczeń na temat właściwości jezdnych nart zakończyło się już dobrych kilka lat temu. Najeździłem się na wielkiej ilości różnych wynalazków. I co i nic. Na wszystkich jeździło się trochę lepiej, lub trochę gorzej, ale na wszystkich dało się jeździć. Potem mi przeszło, bo trudno spędzić pół życia na teoretyzowaniu o niczym.
Co do budowy nart, rzadko do nich zaglądam, ale też się napatrzyłem, a widok przekrojonej narty jest mocno przygnębiający bo w nich w stosunku do barwnych opisów za wiele nie ma. Od spodu cienki plastik, mata z włókna szklanego, jakieś listewki lub deska, trochę blachy aluminiowej często występującej pod nazwą "titanium", rzadziej "titanal" i piękna warstwa widoczna dla oczu.
Apropos tytanu zawartego w nartach to chyba nie wszyscy wiedzą, że Titanal to 88,5%... aluminium :blush: , a reszta to domieszka miedzi, cynku, magnezu i cyrkonu, czyli jeden z wielu stop aluminium o konkretnych właściwościach nadający się akurat w formie kawałka blachy do narty, który, żeby nie mącić ludziom w głowach powinien występować co najwyżej pod nazwą "aluminal"
W zasadzie nie mam nic przeciwko dorabianiu kosmiczno-technologicznej otoczki do zjeżdżania z górki po śniegu w niedzielę, natomiast bardzo mi się nie podoba robienie ludziom wody z mózgów. Wychodzi mi, że jeszcze kilka lat i nikt nie będzie w stanie kupić samodzielnie, bez konsultacji społecznej nawet kijków i gogli, a jedynymi słusznymi doradcami będą ci co potrafią maksymalnie zamotać najprostsze sprawy.

#35 o_andrzej

  • Użytkownik
  • 1287 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków
Reputacja: 388
+

Napisano 02 luty 2012 - 18:28

Wyświetl postUżytkownik deczko inny dnia 02 luty 2012 - 17:30 napisał

Apropos tytanu zawartego w nartach to chyba nie wszyscy wiedzą, że Titanal to 88,5%... aluminium :blush: , a reszta to domieszka miedzi, cynku, magnezu i cyrkonu, czyli jeden z wielu stop aluminium o konkretnych właściwościach nadający się akurat w formie kawałka blachy do narty, który, żeby nie mącić ludziom w głowach powinien występować co najwyżej pod nazwą "aluminal"


Az zaszedlem do wikipedii by sporawdzic. True. Titanal ma w sobie tyle zawartosci tytanu co ja ksiedza proboszcza. :) Toz to lekko zmodyfikowana blacha aluminiowa dla zmyly nazwana "titanalem" by sie z legendarnym tytanem kojarzylo. Ponoc wymysl austriacki. Juz teraz wiem skad sie wzial termin "austriackie gadanie". :)

Z drugiej strony, byc moze stop, jak kazdy stop, moze miec dosc niezwykle cechy fizyczne, czesto rozne od swojej glownej zawrtosci (przyklad z miedzia i mosiadzem). Moze wlasnosci takiego stopu przypominaja pewne cechy tytanu i stad nazwa? Anyway nie ma to wiekszego znaczenia.

Użytkownik o_andrzej edytował ten post 02 luty 2012 - 18:33


#36 airborn

  • Użytkownik
  • 35 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:okolice Tarnowa
  • Narty:Tigershark 10 Feet, W12,
  • Imię :Krzysiek
  • Ulubiony stok:Chyba jednak Solden
Reputacja: 15
+

Napisano 02 luty 2012 - 20:16

Wyświetl postUżytkownik dennisrc4 dnia 02 luty 2012 - 15:29 napisał

Dzięki wszystkim, myślę, że wezmę któregoś z Fischer'ów.

Dennis, weź Progressory 9-tki (900 lub +) lub 800 (8+). Ich budowa jest podobna. 8+ są nieco szersze do 9+, będą ciut lepsze w miękkim śniegu. Dyskusja rozgorzała, a zwolenników różnych marek i przekonań jest multum. Jeżeli chce ktoś jeździć na Atomicach z rdzeniem densolite, to przecież nie przestępstwo :). Progressory (8+) kupisz już w okolicach 1000 zł. Narty firm Kessler czy Kneissl nie kupisz w tej cenie. To też ma znaczenie, a dużo wyższa cena nie zawsze przekłada się na adekwatne polepszenie jakości jazdy do poniesionych nakładów. Mało tego, drogie niektóre modele firmy Kastle w testach nie "szlały" (choćby NTN). Warto poszperać w testach obcojęzycznych (Francja, Kanada), czasami opinie są zaskakujące. Długość: 165 lub 170 cm. Jeżeli będziesz bywał na szerokich, alpejskich stokach, weź 170. Na polskie warunki - 165 też oblecą. Progressory będą kompromisem pomiędzy grupą Race a Allmountain. Narty należące do drugiej grupy (np. Volkl AC 20, 30, 50, The Grizzly, Salomon Enduro itd.) lubią miękkie warunki - te narty trudniej stawia się i utrzymuje na krawędzi na twardym a zwłaszcza zlodzonym stoku. RC na twardym będą jeszcze lepsze od Progressorów - ale po południu, na muldach będą Progressorom ustępować.

#37 jan koval

  • Użytkownik
  • 257 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:p-n
  • Narty:volkl
  • Imię :kuba
  • Ulubiony stok:jackson hole, fernie, chugach
Reputacja: 142
+

Napisano 03 luty 2012 - 04:25

Wyświetl postUżytkownik airborn dnia 02 luty 2012 - 20:16 napisał

Wyświetl postUżytkownik dennisrc4 dnia 02 luty 2012 - 15:29 napisał

Dzięki wszystkim, myślę, że wezmę któregoś z Fischer'ów.

Dennis, weź Progressory 9-tki (900 lub +) lub 800 (8+). Ich budowa jest podobna. 8+ są nieco szersze do 9+, będą ciut lepsze w miękkim śniegu. Dyskusja rozgorzała, a zwolenników różnych marek i przekonań jest multum. Jeżeli chce ktoś jeździć na Atomicach z rdzeniem densolite, to przecież nie przestępstwo :). Progressory (8+) kupisz już w okolicach 1000 zł. Narty firm Kessler czy Kneissl nie kupisz w tej cenie. To też ma znaczenie, a dużo wyższa cena nie zawsze przekłada się na adekwatne polepszenie jakości jazdy do poniesionych nakładów. Mało tego, drogie niektóre modele firmy Kastle w testach nie "szlały" (choćby NTN). Warto poszperać w testach obcojęzycznych (Francja, Kanada), czasami opinie są zaskakujące. Długość: 165 lub 170 cm. Jeżeli będziesz bywał na szerokich, alpejskich stokach, weź 170. Na polskie warunki - 165 też oblecą. Progressory będą kompromisem pomiędzy grupą Race a Allmountain. Narty należące do drugiej grupy (np. Volkl AC 20, 30, 50, The Grizzly, Salomon Enduro itd.) lubią miękkie warunki - te narty trudniej stawia się i utrzymuje na krawędzi na twardym a zwłaszcza zlodzonym stoku. RC na twardym będą jeszcze lepsze od Progressorów - ale po południu, na muldach będą Progressorom ustępować.

nie bede komentowac calej wypowiedzi, stwierdze tylko,ze od ac20 do grizzly jest przepasc.
a na lodzie np ac50 i grizzly pojda swobodnie. i to nie w nano-dlugosciach

#38 airborn

  • Użytkownik
  • 35 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:okolice Tarnowa
  • Narty:Tigershark 10 Feet, W12,
  • Imię :Krzysiek
  • Ulubiony stok:Chyba jednak Solden
Reputacja: 15
+

Napisano 03 luty 2012 - 09:22

Wyświetl postUżytkownik jan koval dnia 03 luty 2012 - 04:25 napisał

nie bede komentowac calej wypowiedzi, stwierdze tylko,ze od ac20 do grizzly jest przepasc. a na lodzie np ac50 i grizzly pojda swobodnie. i to nie w nano-dlugosciach


Narty, które mają 85 mm pod butem trzymają krawędź na lodzie tak samo swobodnie jak wąskie gigantki? Może dowiem się jeszcze, że tak samo szybko przechodzą z krawędzi na krawędź jak slalomki? To po co w takim razie produkuje się jeszcze narty z wąską talią? Modele wymienione przeze mnie zostały jako przykładowe z grupy allmountain. Po co pozycjonujesz je względem siebie - czy o to chodziło w poście? Długość allroundów 170 cm czy nawet 165 cm na 176 cm wzrostu i wagę poniżej 80 kg to nie nanodługość. Testowałem kilka modeli szerokich modeli, w największym stopniu model Salomona - X-Wing Enduro (rocznik 2009/10). Utrzymanie tych nart w skręcie na krawędzi na twardym kosztuje więcej wysiłku niż utrzymanie Progressorów 9+. Owszem, są - jak na szerokie narty - dość zwinne, ale to zasługa rockera. Takie jest moje zdanie.

#39 pytek45

  • Moderator
  • 1030 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja: 419
+

Napisano 03 luty 2012 - 10:12

Modele szersze pod butem wymagaja wiekszej predkosci do plynnej zmiany krawedzi.Nie wplywa to jednak na trzymanie krawedzi,narty z waska talia produkuje sie dla olbrzymiej grupy maniakow ktorzy preferuja beton i na rozjezdzone nie wbijaja.Oczyiscie Grizzly wymagaja o wiele wiekszych umiejetnosci by pojechac na nich po lodzie niz np.Progressory co czyni te drugie lepszym wyborem pod wzgledem latwosci jazdy.

#40 waldek k

  • Użytkownik
  • 66 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Skierniewice
  • Narty:Kastle MX 78
  • Imię :Waldek
Reputacja: 55
+

Napisano 03 luty 2012 - 10:26

Wyświetl postUżytkownik o_andrzej dnia 02 luty 2012 - 18:28 napisał

Moze wlasnosci takiego stopu przypominaja pewne cechy tytanu i stad nazwa?


Titanal jest to nazwa handlowa stopu aluminium o wysokiej wytrzymałości wprowadzonego na rynek przez austriacką firmę AMAG Rolling, reklamowanego jako aluminium o wytrzymałości tytanu. Firma ta jest dostawcą blachy dla producentów nart i snowboardów. Stop ten ma również tę właściwość że odpowiednio wytrawiony dobrze łączy się z żywicą epoksydową i razem z matą szklaną o odpowiednim układzie włókien tworzą kompozyt o dużej wytrzymałości na skręcanie.




Podobne tematy




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych