Skocz do zawartości



Jak przekonać kobiete by nie puszczała narty w ześlizg?


53 odpowiedzi w tym temacie

#1 jabol

  • Moderator
  • 1790 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Narty:Rossignol 9X
  • Imię :Jan
  • Ulubiony stok:Szczyrk
Reputacja: 375
+

Napisano 01 luty 2009 - 13:24

może Wy mi pomożecie, a może dać sobie spokój i niech już tak zostanie

[youtube:1j9g8sll][/youtube:1j9g8sll]
Dołączona grafika
pozdrawiam narciarki i narciarzy, początkujących i zaawansowanych, a także ośrodki narciarskie: Szczyrk , Wisła , Istebna , Ustroń , Zwardoń , Koniaków , Korbielów , Zawoja , Rabka , Zakopane , Bukowina Tatrzańska , Krynica , Karpacz , Szklarska Poręba , Czarna Góra , Tatrzańska Łomnica , Szczyrbskie Jazioro , Stary Smokovec , Jasna , Zell am See , Saalbach , Hinterglemm , Mayrhofen , Tux , Hintertux , Stubai , Sölden , Obergurgl , Ischgl , Obertauern , Livigno , Wolkenstein , Selva , Santa Christina , Sankt Ulrich , Arabba , Colfosco , Canazei , Cortina , Sulden , Gressoney , Cervinia , Kronplatz , Coumayeur , Zermatt , Saas Fee , Grächen , Bettmeralp , Aletsch , Crans Montana , Verbier , Les Collons , Rosswald , Belalp , Samnaun Janusz


#2 Guest_pytek 23_*

  • -->
  • GUESTS

Napisano 01 luty 2009 - 16:45

Generalnie to jak kobieta czegos nie chce to mozesz przekonywac i przekonywac a rezultat sam wiesz jaki bedzie.Mnie sie podoba popracowalbym tylko nad stabilniesza sylwetka chyba jest lekko odchylona do tylu.

#3 o_andrzej

  • Użytkownik
  • 1204 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków
Reputacja: 342
+

Napisano 01 luty 2009 - 22:39

"jabol":3m5o48yk napisał:

może Wy mi pomożecie, a może dać sobie spokój i niech już tak zostanie


Dac sobie spokoj. Przeciez pewnie jezdzi i ja to cieszy. W kazdym razie ja sie poddalem. :(

#4 Ewa

  • Użytkownik
  • 585 Postów:
  • Płeć:Nie powiem
Reputacja: 25
+

Napisano 02 luty 2009 - 09:01

No co Wy....aż tak mało cierpliwości macie??

Może po prostu instruktor? A jak już Wasza Pani zacznie jeździć na krawędziach to będzie Wam wdzięczna do końca życia...

#5 Pit

  • Administrator
  • 3436 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:ZPY
  • Narty:Dynastar Course 178
  • Imię :Piotr
  • Ulubiony stok:Szczyrk
Reputacja: 824
+

Napisano 02 luty 2009 - 09:18

Warto powalczyć i zastosowac odrobinę wysiłku. U mnie to troszkę jest inaczej, bo moja dziewczyna sama się pcha z rozstawionymi nogami, spodobało jej się i trenuje
Bardzo mnie tym pozytywnie oczarowała.

Z wiekiem spada zapotrzebowanie na zysk, a rośnie popyt na święty spokój...


#6 Guest_MirekN_*

  • -->
  • GUESTS

Napisano 02 luty 2009 - 10:03

"jabol":2prosjvi napisał:

może Wy mi pomożecie, a może dać sobie spokój i niech już tak zostanie

Walcz (skąd ja to znam) ta Kobieta nie może skręcać całą Kobietą musi nartami.
A jak jedzie pojedynczy łuk to też tak samo czy na krawędziach a problemy jak trzeba połączyć skręty ? (tak pytam bo moja Kobieta ma tak samo )

#7 o_andrzej

  • Użytkownik
  • 1204 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków
Reputacja: 342
+

Napisano 02 luty 2009 - 11:44

Oto "zeslizgi" mojej zonki na Cristallo w Cortinie w zeszlym sezonie. Dosc stromo i grzasko.

[youtube:2pzavkd9]paAey7Qai5g[/youtube:2pzavkd9]

#8 Ewa

  • Użytkownik
  • 585 Postów:
  • Płeć:Nie powiem
Reputacja: 25
+

Napisano 02 luty 2009 - 11:50

...a czy to nie jest przypadkiem kwestia odwagi i siły? Ja próbuje i czasami udaje się ale generalnie też puszczam narty w ześlizg. Z tym, że ja początkujaca i szczęśliwa cała jestem jak po czerwonej trasie na dole jestem w całym kawałku

#9 Guest_MirekN_*

  • -->
  • GUESTS

Napisano 02 luty 2009 - 11:59

"Ewa":380a9cdd napisał:

...a czy to nie jest przypadkiem kwestia odwagi i siły?.........
Ty Ewa to wiesz co (DSD) to nie jest kwestia odwagi a już tym bardziej siły. To jest kwestia przełamania się psychicznego bo gdy jedziesz w poprzek stoku z krawędziach i ... już Cię ciągnie narta pod stok to wtedy trzeba spojrzeć przez ramię czy coś z góry nie nadlatuje i "wychylić się w czeluść" aby zmienić kierunek jazdy. Ale są na to sposoby

#10 Ewa

  • Użytkownik
  • 585 Postów:
  • Płeć:Nie powiem
Reputacja: 25
+

Napisano 02 luty 2009 - 12:14

Mirek, ja uwielbiam ten styl...mogłabym patrzeć na takiego osobnika długo....Mnie nie trzeba przekonywać by spróbować się nauczyć jazdy na krawędziach. Tylko ja ostatnio się zastanawiam nad taką rzeczą:
Czy narciarz zielony (taki jak ja) powinien uczyć się takiej techniki już na początku? Może to i dziwne pytanie ale ja na tą chwilę nie potrafię poprawnie technicznie poradzić sobie z normalnym skrętem równoległym...Czy ten cały carving to nie jest dla kogoś zaawansowanego....

PS. DSD ... pamiętam, pamiętam....odezwę się

#11 Guest_MirekN_*

  • -->
  • GUESTS

Napisano 02 luty 2009 - 12:46

A co to znaczy na początku ?. Narciarskie ABC już znasz (pług,łuki płużne, i takie tam inne) potrafisz na niebieskiej zatrzymać się kiedy chcesz , potrafisz bezpiecznie upaść. Co do śmigu to możesz jego naukę połączyć z nauką równoległego na krawędziach. Jak masz równo i zielono/niebiesko to krawędzie a jak trochę zmuldzonego, bardziej stromego to "narta-ręka-kijek (czy odwrotnie)" w ten sposób nie ograniczasz się tylko do oślich łączek i carvingowego bujania ale dostosowujesz styl do warunków. A jak już to bujanie będzie Ci wychodziło super na niebieskich i podciągniesz się w "śmigu" to lekko czerwone "d..a (tj. środek ciężkości) niżej, nogi szerzej(stabilność postawy)", mocniejsze podkręcenie ,wyczucie momentu przekraczania lini spadku stoku i ćwiczysz bujanie na różowych no i zaczyna się "never ending story" bo zawsze coś można zrobić lepiej szybciej,dynamiczniej a i Ty nie jeździsz tylko na DSD tylko w różnych ośrodkach i warunkach. Oczywiście możesz tym sterować i jak chcesz więcej krawędzi to wybierasz takie ośrodki/trasy gdzie będzie to łatwiej zrobić niż na leśnych nieratrakowanych przecinkach.

#12 o_andrzej

  • Użytkownik
  • 1204 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków
Reputacja: 342
+

Napisano 02 luty 2009 - 17:35

I jeszcze dorzuce dwa filmiki, ktore juz kiedys pokazywalem na skiforum. Tym razem jazda na krawedzi w wykonaniu mojej 20-letniej corki. Cervinia - sprzed dwoch lat. Zwroccie uwage jak na drugim filmiku o maly wlos nie rozwalila snowbordzisty.

[youtube:2ony5y5c]DhNpf4I_p4E[/youtube:2ony5y5c]
[youtube:2ony5y5c]6KpQz4TKqyM[/youtube:2ony5y5c]

#13 Pit

  • Administrator
  • 3436 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:ZPY
  • Narty:Dynastar Course 178
  • Imię :Piotr
  • Ulubiony stok:Szczyrk
Reputacja: 824
+

Napisano 02 luty 2009 - 18:06

Ładna mijanka była, nie ma co
Ale córka śmiga faktycznie aż miło

Z wiekiem spada zapotrzebowanie na zysk, a rośnie popyt na święty spokój...


#14 Guest_pytek 23_*

  • -->
  • GUESTS

Napisano 02 luty 2009 - 20:28

Reakcja na deskarza pierwsza klasa

#15 o_andrzej

  • Użytkownik
  • 1204 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków
Reputacja: 342
+

Napisano 02 luty 2009 - 20:52

"pit":4jt0tzj6 napisał:

Ładna mijanka była, nie ma co
Ale córka śmiga faktycznie aż miło


Niestety zauwazylem w zeszlym roku, ze na trudnych, waskich i zmuldzonych odcinakach ma klopoty. Ponoc teraz jest lepiej. Na filmiku prowadzi narty troche za waska, ale nikt jej nigdy nie uczyl jazdy karwingowej. Co znaczy mlodosc. Dwa lata temy, gdy kupilem jej nowe narty (Atomic SL9, poprzednie byly slabo taliowanymi klepami) nie wierzylem, ze od razu zacznie jezdzic na krawedzi. W koncu uczona byla techniki klasycznej, troche przeze mnie, troche w klubie. I jakiez bylo moje zaskoczenie, gdy zauwazylem od pierwszego zjazdu (dosc trudna trasa w Kasinie), ze wie o co chodzi, ze lapie skret ciety intuicyjnie. Choc z drugiej strony, takie wkladanie bioderka w skret wydaje sie zupelnie naturalne, zwlaszcza u mlodej dziewczyny. Mirek moze potwierdzic.

#16 Bzyk

  • Użytkownik
  • 405 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:W-wa
  • Narty:Fischer RX Fire
  • Imię :Rysiek
Reputacja: 53
+

Napisano 04 luty 2009 - 09:17

a wracając tak do pierwszego postu. Ja bym taką dziewczynę nauczył.......... boksu.
Niech np. w prawym skręcie wyprowadzi sierpowego z lewej ręki, to powinno pomóc inaczej obciążyć narty, parę rundek boksowania i może zaskoczy. A jak dalej się będzie upierać przy swoim, to kijaszek pod kolana, powinno to obniżyć jej sylwetkę no i niech wtedy spróbuje się ześlizgiwać

#17 Guest_jarek_*

  • -->
  • GUESTS

Napisano 04 luty 2009 - 10:13

"jabol":dbepyvqr napisał:

... a może dać sobie spokój i niech już tak zostanie

Moim skromnym zdaniem to nic na siłę.
Jeśli żonie dobrze się jeździ i czerpie z tego radość to niech jeździ.
...podpowiadaj, sugeruj, pokazuj ale nie zmuszaj do niczego.
Wg. mnie jest najprawdopodobniej w takim stadium rozwoju narciarskiego gdzie pokonała peną barierę i cieszy się z tego co osiągnęła. To co umie pozwala jej na radosną, bezpieczną jazdę a tym samym radzi sobie bez większych problemów na trasach gdzie wcześniej opanowywał ja tylko strach.
Teraz musi po prostu wyjeździć swoje i dojść do przekonania, że zaczyna czegoś brakować.

Tak do tego roku było z moją córeczką / praktycznie od dwóch sezonów jeździła tak jak chciała. Działo się tak dlatego, że zauważyłem iż nudzi ja strasznie permanentną nauką - zwyczajnie umknęła radość. Odpuściłem, nieznacznie tylko ingerując w to co robi.
Zaczęła sama eksperymentować i podglądać innych..... radość wróciła.
W tym roku po dosłownie kilku uwagach i kilkunastu zjazdach sam uznała, że czegoś brakuje.
Sama zdecydowała o jeździe na trudniejszych trasach.... byłem w szoku widząc postępy.
Przede wszystkim przestała myśleć i zastanawiać się nad tym co zrobić .... zstąpiły to odruchy. A tych można nauczyć się tylko jeżdżąc, jeżdżąc i jeżdżąc.

Dlatego odpuść ale ..... czuwaj.

Powodzenia

j.

#18 o_andrzej

  • Użytkownik
  • 1204 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków
Reputacja: 342
+

Napisano 04 luty 2009 - 14:46

"jarek":1ry06zn7 napisał:

"jabol":1ry06zn7 napisał:

W tym roku po dosłownie kilku uwagach i kilkunastu zjazdach sam uznała, że czegoś brakuje. Sama zdecydowała o jeździe na trudniejszych trasach.... byłem w szoku widząc postępy. Przede wszystkim przestała myśleć i zastanawiać się nad tym co zrobić .... zstąpiły to odruchy. A tych można nauczyć się tylko jeżdżąc, jeżdżąc i jeżdżąc.


Tak, ale Twoja coreczka to dopiero kandydatka na kobiete. (in spe) Z dziecmi i mlodzieza o wiele latwiej idzie. Sam wyzej pisalem jak moja corka sama intuicyjnie weszla na krawedzie. A z duzymi dziewczynkami, ktore sa juz kobietami, bywa duzo gorzej. Moja siostra na ten przyklad, Kiedys razem ze mna konczyla kurs pomocnika instruktora. I jak sie wtedy wyuczyla, tak zostalo. Oto ja jezdzila na Cristallo w Cortinie w zeszlym sezonie.

[youtube:1ry06zn7]Tr88JRQkG-c[/youtube:1ry06zn7]

Niby niezle, ale... A kolanka razem, stopy osobno bylo od zawsze.

Zone probowalem troche ukarwingowac. Ale efekty jak widac wyzej kilka postow wczesniej sa niewielkie. Choc troche krawedz pracuje. Najwazniejsze, ze ma radoche i radzi sobie wszedzie. BTW, moja zona teraz przebywa w La Thuille, wloskiej stacji w okolicach Mont Blanc w dolinie Aosta. Nie, nie na nartach. Na konferencji "Rencontres de Moriond" poswieconej madrym zagadnieniom zwiazanym z promieniowaniem kosmicznym. A wiec kwiat fizykow i astrofizykow. Tylko jakos tak sie dziwnie sklada, ze te coroczne konferencje zawsze odbywaja sie w zimie, w Alpach, w hotelu polozonym tuz obok wyciagow. I bardzo dziwny jest tez program zajec, z dluga przerwa obiadowa miedzy 12-17. Ciekawe dlaczego? :( W kazdym razie zonka zabrala przez przypadek caly ekwipunek narciarski.

#19 axyz

  • Użytkownik
  • 406 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja: 4
+

Napisano 04 luty 2009 - 21:10

Januszu...dziekuje!!! Wreszcie sie dowiedzialam co wyprawialam na stromym dla mnie terenie:))) To sie zeslizg nazywa:DDD, a ja kudlata, laciata nie wiedzialam, ze to ma nazwe:)))
A jak przekonac kobiete??? Ja bym przestala pewnie puszczac narty za perfekcyjne tiramisu:))) Ale ja latwa w obsludze jestem;))) Zycze powodzenia w obsludze nozek zonki odzianych w narty naturalnie!!!
Pozdrawiam serdecznie z deserem, nie za slodkim, lekko kawowym, z niewielka iloscia czekolady i z duza iloscia tlustego serka mascarpone...Mniam, mniam, mniam:))) /godzina cwiczen przede mna:(/
Ania

#20 jabol

  • Moderator
  • 1790 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Narty:Rossignol 9X
  • Imię :Jan
  • Ulubiony stok:Szczyrk
Reputacja: 375
+

Napisano 04 luty 2009 - 22:47

Dzięki serdecznie za wszystkie cenne uwagi.
Mam jeszcze takie coś, stromo (stromiej niż się wydaje na filmiku) genialnie wyratrakowane, szeroko na 300m, pusto, czyli stok idealny do karwingu a narty się ślizgają.
Wiecie ja myślę że trzeba by chyba kupić inne narty co tak łatwo w ześlizg nie wchodzą, podpowiedzcie jakie ?

[youtube:2v6ceyyq][/youtube:2v6ceyyq]
Dołączona grafika
pozdrawiam narciarki i narciarzy, początkujących i zaawansowanych, a także ośrodki narciarskie: Szczyrk , Wisła , Istebna , Ustroń , Zwardoń , Koniaków , Korbielów , Zawoja , Rabka , Zakopane , Bukowina Tatrzańska , Krynica , Karpacz , Szklarska Poręba , Czarna Góra , Tatrzańska Łomnica , Szczyrbskie Jazioro , Stary Smokovec , Jasna , Zell am See , Saalbach , Hinterglemm , Mayrhofen , Tux , Hintertux , Stubai , Sölden , Obergurgl , Ischgl , Obertauern , Livigno , Wolkenstein , Selva , Santa Christina , Sankt Ulrich , Arabba , Colfosco , Canazei , Cortina , Sulden , Gressoney , Cervinia , Kronplatz , Coumayeur , Zermatt , Saas Fee , Grächen , Bettmeralp , Aletsch , Crans Montana , Verbier , Les Collons , Rosswald , Belalp , Samnaun Janusz





Podobne tematy




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych