Skocz do zawartości



Atomic SL 12


7 odpowiedzi w tym temacie

#1 filinator

  • Użytkownik
  • 418 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja: 7
+

Napisano 30 styczeń 2009 - 21:04

Najlepsze slalomki.
Można mnie tu zjechać,aletakie są moje odczucia.
Ale jest jedno ALE!!!!
Do pierwszego serwisu,bo!!!!
Bo nikt nie jest wstanie odtworzyć takiego układu:krawędź-ślizg,żeby nie zniszczyć narty.
Przykład:Miałem SL12,po trzech dniach na stoku,robię serwis u atomika...I się okazuje,że nowym kątem na narcie będzie 84!!!!!Inny nie wchodzi.Narty miałem jeden sezon!!!!Nadawały się na płot!oD TEGO MOMENTU MAM eLANY I hEADY(HURRRA)i mogę już zapomnieć o Atomocu...
Ale test.
Trzymanie 5
Zmiana krawędzi 5
Stabilność 5
Trwałość 1

#2 Pit

  • Administrator
  • 3430 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:ZPY
  • Narty:Dynastar Course 178
  • Imię :Piotr
  • Ulubiony stok:Szczyrk
Reputacja: 824
+

Napisano 30 styczeń 2009 - 21:18

Napisz" kurdę" coś więcej, "oni" za mną chodzą od dłuższego czasu

Z wiekiem spada zapotrzebowanie na zysk, a rośnie popyt na święty spokój...


#3 filinator

  • Użytkownik
  • 418 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja: 7
+

Napisano 30 styczeń 2009 - 22:04

Krótka recencja-jak Cię stać na narty z grupy RACE,ale zmieniasz je po każdym sezonie=wybierz SL 12,bo są warte tego,ale nie spodziewaj się cudów po tej narcie po serwisie,zwłaszcza po kolejnym,bo narta jest fajna,ale na krótko...
Najlepiej pogadać z serwismanami-oni mają podobne odczucia w stosunku do Atomica....

#4 Pit

  • Administrator
  • 3430 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:ZPY
  • Narty:Dynastar Course 178
  • Imię :Piotr
  • Ulubiony stok:Szczyrk
Reputacja: 824
+

Napisano 30 styczeń 2009 - 22:39

Czyli to narta?

Z wiekiem spada zapotrzebowanie na zysk, a rośnie popyt na święty spokój...


#5 Guest_pytek 23_*

  • -->
  • GUESTS

Napisano 31 styczeń 2009 - 17:17

Cos w tym jest jestem posiadqaczem tej ze slalomki i zgodze sie jazda na nie dostarcza wrazen i daje w kosc(troche ciezkie)ale mialem podobna historie co do ostrzenia z tym ze kat podobno byl ten sam ale jakos inaczej sie prowadzily i juz zaczynam myslec o Fischerkach Rc4..

#6 filinator

  • Użytkownik
  • 418 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja: 7
+

Napisano 01 luty 2009 - 12:26

Najlepiej wejść do takiego sklepu gdzie jest kilka marek,popatrzeć sobie na grubość krawędzi i porównać.Dodać do tego jeszcze fakt,że w Atomicu nawet po dobrym hartowaniu krawędź wymaga ostrzenia,czy nawet tylko zciągnięcia druta po każdym nartowaniu i już widać , jak długo te narty będą służyć.U mnie to był jeden dobry sezon,ale miałem taki myk z firmą dla której robiliśmy wyjazdy z testami,że mogłem za pół ceny potestowe narty kupić(sl 12 wychodziły po 700 zeta,na stoku były 5 dni).Mam gościa zaprzyjaźnionego serwisanta,który mi te narty zawsze robił(po ostrzeniu hartował na drobnym papierze kilkadziesią razy,ale mimo tego narty po dwóch dniach wymagały pracy).Raz w Austrii dałem do szybkiego serwisu na stoku,wyszła blacha przy krawędzi,bo zabrakło ślizgu,facet był lekko zmieszany bo myślał,że nówki,ale jak usłyszał,że to czwarty serwis,machnął ręką, a o atomicu wyrażał się często używająć słowa szajse....

#7 Pit

  • Administrator
  • 3430 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:ZPY
  • Narty:Dynastar Course 178
  • Imię :Piotr
  • Ulubiony stok:Szczyrk
Reputacja: 824
+

Napisano 01 luty 2009 - 21:57

No to bardzo istotne informacje i niestety, ale jednak mają swoje potwierdzenia

Z wiekiem spada zapotrzebowanie na zysk, a rośnie popyt na święty spokój...


#8 o_andrzej

  • Użytkownik
  • 1202 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków
Reputacja: 342
+

Napisano 01 luty 2009 - 23:02

"filinator":h0kihely napisał:

Mam gościa zaprzyjaźnionego serwisanta,który mi te narty zawsze robił(po ostrzeniu hartował na drobnym papierze kilkadziesią razy,ale mimo tego narty po dwóch dniach wymagały pracy).Raz w Austrii dałem do szybkiego serwisu na stoku,wyszła blacha przy krawędzi,bo zabrakło ślizgu,facet był lekko zmieszany bo myślał,że nówki,ale jak usłyszał,że to czwarty serwis,machnął ręką, a o atomicu wyrażał się często używająć słowa szajse....


Potwierdzam. Sam ostrze rozne narty, wiec znam problem z autopsji. Atomici, w tym przypadku SL9, maja waskie (o dobre 0.3-0.4 mm wezsze od konkurencji) i miekkie krawedzie. W moim przypadku, a scisle nart corki, nie jest tak zle, bo ostrze je recznie, ale maszynowe ostrzenie jest o wiele bardziej krawedziozercze.

I jeszcze uwaga odnosnie "hartowania" krawedzi po ostrzeniu. Tez kiedys wierzylem, ze cos takiego mozna zrobic. Ale po kilku dyskusjach z fachowcami, w tym metalurgiem wiem, ze nie ma mowy o zadnym "hartowaniu" czy nawet utwardzaniu. Co najwyzej wygladzeniu, ktore nie ma zadnego wplywu na twardosc czy trwalosc krawedzi. Oczywiscie krawedz po ostrzeniu warto przejechac gumka w celu zebrania rantu i mozna wygladzic kamieniem w celach... estetycznych. W kazdym razie reczne hartowanie to mit, w ktory wierzy wielu ludzi, w tym calkiem powazni serwisanci.




Podobne tematy




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych