Skocz do zawartości


Zdjęcie

Wyjazd prywatny/ubezpieczenie


  • Nie możesz napisać tematu
  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
26 odpowiedzi w tym temacie

Ankieta: Ubezpieczyciel (7 użytkowników oddało głos)

W której firmie się ubezpieczasz?

  1. Warta (1 głosów [14.29%])

    Procent z głosów: 14.29%

  2. Pzu (3 głosów [42.86%])

    Procent z głosów: 42.86%

  3. Compensa (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  4. Tuw (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  5. Allianz (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  6. Filar (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  7. Uniqa (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  8. Generali (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  9. Hestia (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  10. Inne, napisz dlaczego (3 głosów [42.86%])

    Procent z głosów: 42.86%

Głosuj Goście nie mogą oddawać głosów

#1 Pit

Pit

    Ginący gatunek

  • Administrator
  • 5245 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:ZPY
  • Narty:Dynastar Course 178
  • Imię :Piotr
  • Ulubiony stok:Szczyrk

Napisano 09 December 2011 - 19:13

Witam,
proszę o wypełnienie ankiety i o zaznaczenie w której firmie dokonujecie ubezpieczenia przed wyjazdem na narty. Chodzi mi głównie o oferty ubezpieczeń związanych bezpośrednio z "nartowaniem."
Napiszcie dlaczego akurat ta firma, dlaczego nie inna. Na co zwracacie uwagę przede wszystkim podczas wybierania ubezpieczyciela? Co jest dla Was najważniejsze w ofercie danej firmy?
Jeśli ktoś wybierze w ankiecie: inne, proszę podać nazwę firmy w poście i napisać dlaczego właśnie ta.
Jest tych firm kilka a człowiek wszystkiego nie ogarnie, nie dostrzeże.
  • 1
"Trzeba wiele zmienić, by wszystko zostało po staremu"

forum narciarskie, narty, narciarstwo, narciarskie,carving, ski, narty, narty forum, ski-forum, forum narty, dobór nart, ośrodki narciarskie, narciarstwo klasyczne, kaski, freeride, forum narciarskie, artykuły górskie, fotki z gór, gogle narciarskie, urazy, lodowce alpejskie, porady, Tatry, kijki narciarskie, wyjazdy na narty, opinie, stoki narciarskie, Dolomity, skoki narciarskie, orczyki, race, bielizna termiczna, muldy. Porady ekspertów i instruktorów szkół narciarskich. Skala umiejętności narciarskich, kurtki narciarskie, Adam Małysz, buty, zawody, freestyle, dziecko na stoku, zawody Pucharu Świata alpejskiego., wiatr, foki, porady w doborze nart, okulary z filtrem, Beskidy, nauka jazdy na nartach, Podhale, wyciągi, relacje, wiązania narciarskie, rękawiczki narciarskie, kamery, dekalog FIS, śnieg, Sudety, Alpy, górskie wyprawy, Kamil Stoch, portal narciarski, skocznie narciarskie, skipass, wspinaczka, dyskusje narciarskie, kontuzje, opady śniegu, Karkonosze, gondole, ubezpieczenia narciarskie, narty,


#2 rossignol

rossignol
  • Użytkownik
  • 1953 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Imię :Leszek

Napisano 09 December 2011 - 19:29

W PZU ubezpieczał się Dziadek, ubezpiecza się Tato. Ja też mam wszystko i wszystkich u nich ubezpieczone.

Najważniejsze w ich ofercie jest mała zawiłość umów i agenci z którymi znam się od ponad 20 lat.

Pit powiem Ci że nawet nie przeglądam innych ofert. To takie małe wygodnictwo.

POzdrowionka I szacunek że poświęcasz nam czas nawet w rocznicę.
  • 0

pozdrawiam serdecznie Leszek.


#3 web

web
  • Użytkownik
  • 1323 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:Krakow
  • Narty:RACETIGER SL speedwall 170, racetiger sc uvo
  • Imię :Majka
  • Ulubiony stok:gdzieś w Alpach
  • Właściciel:+
  • Instruktor:kiedyś

Napisano 09 December 2011 - 21:01

Głównie w Warcie, ale też Allianz, Europejskie. Warte mamy w swojej ofercie, więc najłatwiej ja wystawić i znamy wszelkie "małe druczki". Allianz ma wyższą kwotę na ratownictwo, ale jest droższy. Dobre jest Europejskie i Allianz / Mondial Assistance/ jako ubezpieczenie pakietowe. Tutaj można wziąć koszty leczenia do kwoty roszczenia. Wszystkie sprawdzone są w praktyce, głównie przez naszych klientów ale też przez rodzinę.
Zawsze rozszerzamy o narty, do tego jak zamierzamy jeździć poza trasowo to o sporty ekstremalne. No i OC bierzemy duże :russian:
  • 1

#4 mig

mig
  • Użytkownik
  • 403 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Rybnik
  • Narty:Rożne kolorowe
  • Imię :Michał
  • Ulubiony stok:bliski
  • Serwisant:w piwnicy
  • Pracownik:U siebie

Napisano 09 December 2011 - 23:41

a ile to jest duże OC? Miałaś jakieś doświadczenia ze szkodami w tej "kategorii"?

--
Pozdrawiam
mich
  • 0

#5 web

web
  • Użytkownik
  • 1323 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:Krakow
  • Narty:RACETIGER SL speedwall 170, racetiger sc uvo
  • Imię :Majka
  • Ulubiony stok:gdzieś w Alpach
  • Właściciel:+
  • Instruktor:kiedyś

Napisano 11 December 2011 - 14:54

w Warcie najwyższe OC wynosi 100000zł i to musi być wyjazd przynajmniej na 7 dni, w Allianz o ile pamiętam 50tyś euro. Inni ubezpieczyciele proponują podobne. Oczywiście chodzi tutaj o OC osobowe, czyli szkody na osobach. OC rzeczowe jest w niskie.
Odkąd jesteśmy w Unii Europejskiej coraz częściej roszczenia wobec Polaków trafiają do sądów, i to wcale nie z powodu, że nasz narciarz był winien kolizji na stoku. Samemu trudno udowadniać, że nie jest się wielbłądem, lepiej, żeby zajęli się tym prawnicy ubezpieczyciela. jeżeli jesteś ubezpieczony Twoje szanse wzrastają od razu o 50%. Reszta to faktyczna wina, świadkowie, prężność ubezpieczyciela.
Jeżeli macie ubezpieczone np domy, to przy takim ubezpieczeniu jest dodatek OC w życiu prywatnym, nalezy prosić agenta, aby rozszerzył je na cały świat. My mamy w Hestii na 200tyś osoba
  • 0

#6 ravick97

ravick97
  • Użytkownik
  • 3 postów

Napisano 11 December 2011 - 20:56

Piszę dlaczego :)
Gdyż jak wieść gminna niesie inni i tak sprzedają Elvię, ale pod swoją marką i ze swoją marżą np. Allianz.

Użytkownik ravick97 edytował ten post 11 December 2011 - 20:57

  • 0

#7 web

web
  • Użytkownik
  • 1323 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:Krakow
  • Narty:RACETIGER SL speedwall 170, racetiger sc uvo
  • Imię :Majka
  • Ulubiony stok:gdzieś w Alpach
  • Właściciel:+
  • Instruktor:kiedyś

Napisano 11 December 2011 - 21:05

Elvia = Allianz = Mondial Assistance o to Ci chodzi?
Allianz - ubezpieczenia indywidualne
Elvia - pakiety np Neckermann
a ze szkoda dzwonisz do Mondial Assistance :)
  • 0

#8 JolaF

JolaF
  • Użytkownik
  • 59 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:Rzeszów
  • Narty:SALOMON 3V RACE
  • Imię :Jola
  • Ulubiony stok:Jest ich wiele
  • Właściciel:Współwłaściciel Optim Travel

Napisano 11 December 2011 - 23:22

Firmy które sprzedają ubezpieczenia to jedno, a obsługujące na miejscu to drugie. Np. Ubezpieczających się w Allizanz na miejscu obsługuje Mondial . Żadne marże nie mają tu nic do rzeczy. W praktyce przetestowaliśmy dokładnie obsługę Allianza i nie byłoby problemu, gdyby nie fakt, że szkodowość w naszych grupach była tak duża, że składki wzrastały każdego roku o kilkanaście procent, a po tych 6 latach strat ,nie chcieli z nami w ogóle rozmawiać. Aktualnie (drugi sezon zimowy) ubezpieczamy Klientów w PZU i nie mamy sygnałów o jakichkolwiek problemach. Przy paru tysiącach osób wypadków jest dużo, a przede wszystkim koszty leczenia są kosmiczne. No i pamiętajcie, że w razie czego (przekroczona suma KL) zawsze można zwrócić się o pomoc do NFZ-tu (dotyczy osób ubezpieczonych). Przez 7 lat na klika tysięcy osób tylko w 3 przypadkach ubezpieczenie KL 10 000 euro okazało się niewystarczające. OC mieliśmy zawsze w pakiecie. Nigdy nikt u nas z niego nie skorzystał, na szczęście. W dwóch przypadkach we Włoszech konieczne było okazanie takiego ubezpieczenia. Dość często firmy ubezpieczeniowe z "OC szkoda na rzeczy" pokrywały koszty zniszczeń i demolek. Jeśli myślicie o ubezpieczeniu sprzętu narciarskiego to dokładnie przeczytajcie warunki w jakich zwrot będzie wam przysługiwał. Często są kompletnie nierealne, więc czasami szkoda kasy....
  • 2

#9 Pit

Pit

    Ginący gatunek

  • Autor tematu
  • Administrator
  • 5245 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:ZPY
  • Narty:Dynastar Course 178
  • Imię :Piotr
  • Ulubiony stok:Szczyrk

Napisano 12 December 2011 - 13:43

Hm, faktycznie coś jest na rzeczy i można się tylko domyślać dlaczego jest drogo, skoro może być taniej. Nie myślę tutaj o firmach, bo one są do tego zobligowane we własnym interesie finansowym, natomiast co z osobami prywatnymi. Ot, wsiadasz w auto i jedziesz na narty. Ubezpieczasz się, czy nie? Czy jeśli jedziesz sam za granicę to bardziej zwracasz uwagę na to by się ubezpieczyć?
Czy jak się wybierasz w nasze góry, kupujesz dodatkowe ubezpieczenie w razie kłopotów nie tylko zdrowotnych? Piszę , bo wydaje mi się że ubezpieczenia to jest ostatnia rzecz która przychodzi nam do głowy. A to przecież podstawowa kwestia.
Tak myślę.
I mam jeszcze pytanie: czy spotkaliście się z jakimiś niuansami w kwestii ubezpieczeń. Przykładowo ostatnio wpadło mi w ręce coś takiego!

Przykład:
ok, ubezpieczyłem się, wykonano mi na miejscu wszystko dobrze i wróciłem do domu. Po miesiącu okazuje się że jednak coś jest nie tak, bo ból nie mija! Co robić? Nie mam wyjścia idę do lekarza, lekarz robi badania, stawia diagnozę: potrzebna jest jeszcze jedna operacja, ponieważ pojawiły się nowe okoliczności związane z moją kontuzją podczas nart w Alpach.
Dzwonię do ubezpieczyciela i mówię: proszę mi pokryć koszty kolejnej operacji, ponieważ pojawiły się nowe okoliczności i nie wyzdrowieję gdy jej nie zrobię. Ubezpieczyciel odpowiada: na to nie był Pan ubezpieczony, bo my nawet takiej opcji nie mamy u siebie!
Co teraz?
  • 0
"Trzeba wiele zmienić, by wszystko zostało po staremu"

forum narciarskie, narty, narciarstwo, narciarskie,carving, ski, narty, narty forum, ski-forum, forum narty, dobór nart, ośrodki narciarskie, narciarstwo klasyczne, kaski, freeride, forum narciarskie, artykuły górskie, fotki z gór, gogle narciarskie, urazy, lodowce alpejskie, porady, Tatry, kijki narciarskie, wyjazdy na narty, opinie, stoki narciarskie, Dolomity, skoki narciarskie, orczyki, race, bielizna termiczna, muldy. Porady ekspertów i instruktorów szkół narciarskich. Skala umiejętności narciarskich, kurtki narciarskie, Adam Małysz, buty, zawody, freestyle, dziecko na stoku, zawody Pucharu Świata alpejskiego., wiatr, foki, porady w doborze nart, okulary z filtrem, Beskidy, nauka jazdy na nartach, Podhale, wyciągi, relacje, wiązania narciarskie, rękawiczki narciarskie, kamery, dekalog FIS, śnieg, Sudety, Alpy, górskie wyprawy, Kamil Stoch, portal narciarski, skocznie narciarskie, skipass, wspinaczka, dyskusje narciarskie, kontuzje, opady śniegu, Karkonosze, gondole, ubezpieczenia narciarskie, narty,


#10 mig

mig
  • Użytkownik
  • 403 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Rybnik
  • Narty:Rożne kolorowe
  • Imię :Michał
  • Ulubiony stok:bliski
  • Serwisant:w piwnicy
  • Pracownik:U siebie

Napisano 12 December 2011 - 15:47

gdy jej nie zrobię. Ubezpieczyciel odpowiada: na to nie był Pan ubezpieczony, bo my nawet takiej opcji nie mamy u siebie!
Co teraz?

RMUA do reki do kolejki w przychodni. A następnym razem przeczytac OWU to zaoszczędzi sie na telefonie...

Ubezpieczenia narciarskie nie są ubezpieczeniami obowiązkowymi, wiec nie sa regulowane jakimiś szczegolnymi przepisami poza KC. B. dobry przykład na dowolnośc zawieranych umów.
--
Pozdrawiam
michał

edit: najistotniejszym ubezpieczeniem jest OC. Warto wyszperać taka polisę by nie trzeba było o ubezpieczniu mysleć co wyjazd na Poniwiec.... W kraju jeszcze kwoty roszczeń nie są powalające ale rodacy szybko sie uczą... warto uważać, i kupic za ok. 100 zł spokój na cały rok nie tylko na nartach.

A zagranica? Ubezpieczenie jest istotniejsze od noclegu...... ;)

Użytkownik mig edytował ten post 12 December 2011 - 15:59

  • 0

#11 web

web
  • Użytkownik
  • 1323 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:Krakow
  • Narty:RACETIGER SL speedwall 170, racetiger sc uvo
  • Imię :Majka
  • Ulubiony stok:gdzieś w Alpach
  • Właściciel:+
  • Instruktor:kiedyś

Napisano 12 December 2011 - 16:25

trzeba pamiętać o tym, że polisa ma pokryć koszta związane z zabezpieczeniem pacjenta, tak aby można było go przewieźć do Polski.
Tak więc, przeprowadzą wszelkie zabiegi ratujące życie, ale nie chcą operować zerwanych wiązadeł.
Druga sprawa, na leczenie ambulatoryjne jest przeznaczona przeważnie mała kwota, więc, jeżeli robią Ci całą masę badań, prześwietleń itp, to koniecznie przenocujcie w szpitalu, wtedy koszty wchodzą pod KL i nikt Wam faktury nie przyśle
Trzecia sprawa - choroby przewlekłe - to takie na które leczymy się w Polsce, albo leczyliśmy w ciągu ostatniego roku - jeżeli taka choroba się uaktywni w górach, lub pędzie przyczyną innego zdarzenia - klient płaci z własnej kieszeni, chyba, że rozszerzy ubezpieczenie o te choroby
Czwarta - kwota na ratownictwo - często jest to 5000euro, na zwiezienie ze stoku raczej starczy, ale jak jeździmy off piste i zabierze nas lawinka...
więcej grzechów nie pamiętam:)
  • 1

#12 mig

mig
  • Użytkownik
  • 403 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Rybnik
  • Narty:Rożne kolorowe
  • Imię :Michał
  • Ulubiony stok:bliski
  • Serwisant:w piwnicy
  • Pracownik:U siebie

Napisano 12 December 2011 - 23:10

Czwarta - kwota na ratownictwo - często jest to 5000euro, na zwiezienie ze stoku raczej starczy, ale jak jeździmy off piste i zabierze nas lawinka...
więcej grzechów nie pamiętam:)

zwykle offpiste podpada pod sporty extremalne i standardowa polisa tego nie obejmuje. Czytajmy OWU iniezależnie co mówi agent pytać,pytać pytać - najlepiej na piśmie.


pozdrawiam
Michał
  • 1

#13 JolaF

JolaF
  • Użytkownik
  • 59 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:Rzeszów
  • Narty:SALOMON 3V RACE
  • Imię :Jola
  • Ulubiony stok:Jest ich wiele
  • Właściciel:Współwłaściciel Optim Travel

Napisano 13 December 2011 - 21:41

Niestety 99% propozycji polis na wyjazdy zagraniczne nie zawiera opcji kontynuacji leczenia w kraju (i nie ma takiej opcji jako rozszerzenie), dlatego jeśli nie chcemy trafić do kolejki z NFZ-tu trzeba mieć dobre ubezpieczenie dodatkowe przez cały rok.
Pamiętajcie koniecznie o chorobach przewlekłych o których pisała Majka. Niestety mieliśmy przypadek kiedy Klient nie zgłosił leczonej choroby wieńcowej i w czasie imprezy w Bormio wylądował w szpitalu z zatorem zagrażającym życiu. Sytuacja była patowa, ubezpieczyciel odmówił refundacji operacji,a Klient nie kwalifikował się do transportu. Rodzina też nie zobowiązała się do zapłaty. Kwota była kosmiczna. Po interwencji polskiego konsula zorganizowano w końcu transport do kraju.
I jeszcze jedno-po alkoholu nie przysługują żadne świadczenia :blink: Na szczęście dla niektórych nikt tego nie sprawdza, przynajmniej jeśli chodzi o KL, ale przy szkodzie z OC to już kryminał i nic żadne ubezpieczenie nie pomoże.
  • 2

#14 rossignol

rossignol
  • Użytkownik
  • 1953 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Imię :Leszek

Napisano 13 December 2011 - 21:48

Jolu proszę wytłumacz jeszcze te "choroby przewlekłe". Mam 47 lat jestem w grupie ryzyka zawałem ale się jeszcze nie leczyłem.

Jakie choroby uznaje się za przewlekłe?

Pozdrawiam serdecznie :)

Czyli pić na stoku nie wolno.

Użytkownik Adrian edytował ten post 13 December 2011 - 21:49

  • 0

pozdrawiam serdecznie Leszek.


#15 JolaF

JolaF
  • Użytkownik
  • 59 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:Rzeszów
  • Narty:SALOMON 3V RACE
  • Imię :Jola
  • Ulubiony stok:Jest ich wiele
  • Właściciel:Współwłaściciel Optim Travel

Napisano 13 December 2011 - 23:35

Jolu proszę wytłumacz jeszcze te "choroby przewlekłe". Mam 47 lat jestem w grupie ryzyka zawałem ale się jeszcze nie leczyłem.

Jakie choroby uznaje się za przewlekłe?

Pozdrawiam serdecznie :)

Czyli pić na stoku nie wolno.

Choroby przewlekłe czyli takie, które są w trakcie leczenia. Szczegóły zawsze są w warunkach ogólnych. Ubezpieczenia bez rozszerzeń są dla ludzi zdrowych.
Rozszerzenia są kosztowne i niektórzy świadomie z nich nie korzystają z założeniem, że może się uda...Takie przypadki też znam osobiście.
Co do picia to czasem jest mi po prostu wstyd jak zawożę kogoś do szpitala, a " jedzie" od niego, za przeproszeniem, jak z bimbrowni...Długo by o tym rozprawiać, ale nie chcę nikogo obrażać ani uogólniać. Na miejscu lekarze udają, że tego nie czują, bo jest to w ich interesie, żeby otrzymać zwrot kosztów leczenia...
Alkohol i brawura. Parę razy miałam przyjemność towarzyszyć poszkodowanym w szpitalach i zawsze było tam sporo naszych rodaków.
O ile z KL się upiecze z OC nie ma szans, zawsze jest policja, protokół ze zdarzenia. Sprawa przegrana.
Z tym OC to w ogóle ciężka sprawa. W ubiegłym sezonie w Szwajcarii w Laax uczestnik naszego obozu wjechał w kobietę, a właściwie to ona mu zajechała drogę. Była lekko nietrzeźwa, ale wezwała policję i wina spadła na chłopaka. Został sporządzony niekorzystny dla niego raport, a jeśli chciałby domagać się przeprowadzenia szczegółowego śledztwa musiałby on i ta kobieta wpłacić kaucję po 1000 CHF każdy. Nikt z nich nie dysponował taką kwotą. Nie wiem jaki był finał tej sprawy ,ale rodzice nie prosili nas o pomoc wiec prawdopodobnie strona poszkodowana odpuściła sobie roszczenia. My zyskaliśmy kolejne doświadczenie...
  • 1

#16 rossignol

rossignol
  • Użytkownik
  • 1953 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Imię :Leszek

Napisano 14 December 2011 - 00:42

Dziękuję Jolu za wytłumaczenie tych przewlekłych chorób.

Drugie dziękuję za tych "pijaków".

Tu niektórzy "fruwający" za radykała mnie brali w dyskusji o alkoholu na stoku.
Nawet znajomością z GOPR-em się podpierali. Że na stokach pijanych narciarzy nie ma.
A tu Jola pokazała że jednak problem jest i można za to słono zapłacić.

To niektórym szczęka Dołączona grafika a raczej dziubek opadł (nie).
  • 0

pozdrawiam serdecznie Leszek.


#17 mig

mig
  • Użytkownik
  • 403 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Rybnik
  • Narty:Rożne kolorowe
  • Imię :Michał
  • Ulubiony stok:bliski
  • Serwisant:w piwnicy
  • Pracownik:U siebie

Napisano 14 December 2011 - 07:44

Adrianie jak to fajnie poprzekrecać i pouogólniać wypowiedzi... ;)
Znajomośc z goprem polega na znajomości ich opinii o ROLI i alkoholu jako PRZYCZYNY wypadków na stoku. Jeszcze raz potwierdzę, że nie jest on ZAUWAZALNĄ przyczyną wg opinii kilku reprezentantów (dośc kompetentnych jak sądze, bo sprzedzających na stokach narciarskich wiecej czasu niz my wszysscy razem). Tylko tak mozna to okreslić, bo Gopr nie prowadzi podziału na wypadki po i przed alkoholu. Przynajmniej tak jest w Beskidzkiej grupie, i tylko tam mam kilku znajomych. Wg ich opinii udział pijanych w wypadkach (podkreśłam PIJANYCH a nie po jednym piwie) jest statystycznie pomijalny.
W tej sytuacji 'zakaż alkoholowy' nalezy traktowac jako wode na młyn TU.a moze wręcz odpowiedz na ich lobbing. (Może ogolnie pozytywny aspekt- ale raczej nie wierze w bezinteresowność tych instytucji). Przeciez wystarczy stwiedzić 'stan' i polisa idzie sie paść..... Na szczeście dopuszczalny poziom "upojenia" został okreśłony na w miare rozsądnym poziomie... (0,5%%- czyli piwo co 3 godz... ;) ) wbrew opinii niektórych ortodoksów....
To tyle mojej opinii w temacie... (dla ciekawskich - nigdy nie jeżdzilem w 'stanie' i nie mam takiego zamiaru) ;)

Miłego dnai
Michał

Użytkownik mig edytował ten post 14 December 2011 - 07:48

  • 1

#18 rossignol

rossignol
  • Użytkownik
  • 1953 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Imię :Leszek

Napisano 14 December 2011 - 10:04

Migu przecież z Tobą się nie spierałem o alkoholu. Z Tobą mogę ewentualnie po jeździe :cheers: :)
  • 0

pozdrawiam serdecznie Leszek.


#19 web

web
  • Użytkownik
  • 1323 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:Krakow
  • Narty:RACETIGER SL speedwall 170, racetiger sc uvo
  • Imię :Majka
  • Ulubiony stok:gdzieś w Alpach
  • Właściciel:+
  • Instruktor:kiedyś

Napisano 14 December 2011 - 10:48

z tym alkoholem to miałam niezłą wpadkę. Zjeżdżamy jako jedni z ostatnich / Polska/, wiatr, mróz z - 10stopni, patrzymy leży kobieta, na lodzie, bez kasku, półprzytomna, zatrzymuje się, sprawdzam, próbuję nawiązać kontakt, nic, oczy jej lecą do tyłu, chrapliwie oddycha, w wydechu nie czuć alkoholu. Wzywam GOPR, zanim przyjedzie mija z 20min, więc okrywam ją moja kurtką. Przyjeżdżają chłopaki skuterem z akią, czynności powtarzają, wąchają - nic. Kołnierz, decha pod kręgosłup i zwożą. Spotykamy się trochę później na dole, pytam "co z nią", a oni, że jak wsadzili ją do erki to rozszedł się smród bimbrowni :russian:
no i ratuj pijakowi życie :blush:
  • 0

#20 mig

mig
  • Użytkownik
  • 403 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Rybnik
  • Narty:Rożne kolorowe
  • Imię :Michał
  • Ulubiony stok:bliski
  • Serwisant:w piwnicy
  • Pracownik:U siebie

Napisano 14 December 2011 - 10:51

Migu przecież z Tobą się nie spierałem o alkoholu. Z Tobą mogę ewentualnie po jeździe :cheers: :)


jeszcze nie? najwyższy czas to nadrobic.... ;) ;) ;)
  • 1



Podobne tematy

  Temat Autor Podsumowanie Ostatni post



Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych