W tym tygodniu odbieram busika 9 os (wreszcie), więc wypadałoby pomyśleć o inauguracji sezonu 
Najbliższa fajna okazja to dłuższy weekend w okolicach 11.11 (wolny piątek).
Może nie wszyscy stęsknieni śniegu mają już ten okres zaplanowany, ale chciałbym pojechać gdzieś wtedy, tak czy owak...

Dwie rzeczy:
- jedna do ustalenia, czyli wybór terminu - albo 11-14.11 (piątek-poniedziałek), albo 10-13.11 (czwartek-niedziela) - to oczywiście dni na śniegu
- druga też do ustalenia czyli, który lodowiec
tymczasem rozważam: Kitzsteinhorn (Kaprun), Mölltaler, Stubai. Wszędzie są jakieś ekipy, wszędzie można coś posklejać, i jakoś to zrobić 
Nie wykluczam też, że poczekam te parę dni - żeby zobaczyć gdzie będą jakie warunki, gdzie będzie w miarę dobrze w tym terminie.
Można wstępnie przyjąć że cała reszta to drobiazg

Zarys kosztów mniej więcej w skrócie: karnet 4 dni + 3 noclegi w każdym z wypadków oznacza +/-200 euro - na Stubaiu kilka euro więcej, na Molltku parę euro taniej, Kitzek gdzieś w środku

+ dojazd busem, wstępnie zakładam 350 zł, przy jakiś paru osobach.
Wylot z Krakowa, ew. przez Śląsk, Bielsko itp - zawiozę, przywiozę

To co? Jest ktoś chętny z fantazją?

PS.
Możliwość niedrogiego szkolenia, w małej grupce, początkujący, średniozaawansowani, i nie tylko

To jest oczywiście część komercyjna wyjazdu - można ew. przenieść, choć ten pierwszy wyjazd traktuję jako przetarcie sezonu, raczej towarzysko :)
Użytkownik gajowy01 edytował ten post 31 październik 2011 - 22:13















