taliowanie 120-83-110 (sezon 07/08)
promień: 19 m (184)

Miejsce i warunki testu:
Grächen, temp. -2, 50%trasa ? bardzo miękko, 50% min. 50cm świeżego puchu
Belalp, temp, -5, 30%trasa ? miękko, 70% ok. 20cm przewianego puchu
Rosswald, -7, 30%trasa ? miękko, 20%nartostrada ?twardo, 50% gips zbity
Zermatt, -5 do -15, 70%trasa ? miękko, 30% puch zsiadły
Kupiłem te Rossignol Bandit B3 właściwie tylko z ciekawości no i dlatego że za nówki zapłaciłem poniżej 200euro ( ebay ? sklep Bielek )
Pierwsze odczucie po 2-3 skrętach ? toporne, wjazd w puch poza tasę na małej prędkości i od razu walę na pysk, potem było jeszcze kilka upadków zanim się przyzwyczaiłem, przesunięcie wiązań o 2 cm do tyłu znacznie poprawiło moją jazdę.
Ogólne wrażenie;
- narta niełatwa,
- w puchu dopiero od pewnej prędkości (niemałej) zaczyna iść po wierzchu i wtedy robi się fajnie,
- stabilna przy szybkiej jeździe na krawędzi i na wprost,
- prowadzona na krawędzi na twardych stromych odcinkach zaczyna ?zeskakiwać? ( nie wiem czy się właściwie wyraziłem ale chyba wiecie o jakie zjawisko tu chodzi) jedynym ratunkiem było wprowadzenie narty w ześlizg.
- bardzo dobra do jazdy starą techniką (wiecie jak ? wąsko, wysoko i kolanko w kolanko)
Moja ocena w skali szkolnej:
długi skręt 4
krótki skręt 2
trzymanie krawędzi 4
stabilność 5
łatwość prowadzenia 3











