jak co roku czas już chyba pomyśleć o świętach wielkiej nocy. Jak widzicie troszkę nam u góry przybyło baranków i kurek. Może nieudolnie, ale co tam. Liczy się pamięć przede wszystkim. Ja ze swojej strony chciałbym powiedzieć iż bardzo się cieszę z tego co wspólnie udało nam się osiągnąć. Sukcesów jest sporo i nie będę ich tutaj wymieniał, bo to nie jest na nie miejsce. Bardzo się cieszę że po tylu latach wspólnego bazgrolenia wyklarował nam się wreszcie skład piszący, z niesamowitą wiedzą narciarską, z mądrą wiedzą, skład który w tak bogatej tematyce jaką są narty zawsze ma coś do powiedzenia. Warto było czekać na ten czas, oj warto. Dla mnie to miejsce, czyli nasze forum gdzie się spotykamy i wymieniamy uwagami stało się prawie idealne......choć zawsze może być lepiej i będzie. Szykujemy wiele ciekawych zmian, chcemy wprowadzić w życie kilka projektów narciarskich. Z czasem będzie jaśniej
Dobra, bo zrobiło się jak na naradzie kolegium
Wszystkim Wam życzę przede wszystkim zdrowych i spokojnych świąt. Może i te słowa słyszeliście już setki razy, ale spokój i zdrowie to jednak podstawa.Obyście się nie objadali kiełbasą i golonką. Jaja jedli z umiarem, ciasta z umiarem
Raz jeszcze










