Skocz do zawartości


Giełda narciarska

Sprzedaj lub kup. Sprawdź!


Kask rowerowy vs narciarski ; )


6 odpowiedzi w tym temacie

#1 deczko inny

  • Użytkownik
  • 1264 Postów:
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:czarna d...ziura
  • Narty:tanie
Reputacja: 968
+

Napisano 02 kwiecień 2011 - 22:58

Wyświetl postUżytkownik o_andrzej dnia 02 kwiecień 2011 - 20:47 napisał

Nie kumam. Po co kask na podjezdzie asfaltowym?


Na dojeździe :) i wracając do domu.
Najkrótszą drogą mam do linii podgórskiego lasu 1,5 km. Na niej nie ubieram bo 100% wiedzie lekko pod górę ścieżką rowerową. Żeby dojechać do stóp górek Beskidu Niskiego muszę przejechać już 4 km. pokonując szybkie asfaltowe zjazdy pokryte miejscami pozimowym piachem i żwirem. Widząc różnicę pomiędzy gruchnięciem z siodełka na dość twardy asfalt, a zmoczeniem tyłka i nasypaniu się śniegu do rękawa przy upadku (w 99% miękkiemu) na nartach, na szybkich asfaltowych i kamienistych trasach ubieram kask. Pod górę jadąc z prędkością 15, a nie rzadko 7 km/godz dla mnie jazda w kasku to lekka przesda.
Tak więc, rowerem na Szyndzielnię, Magurkę czy Skrzyczne nigdy. Na dół ubieram, bo nie przeszkadza, a szlaki potwornie kamieniste i drzewa dość blisko, a rower zatrzymuje się bardzo niechętnie. Po asfalcie na dojazdówce do domu prawie cały czas w dół prędkość 50-60 km/godz więc oczywiście w kasku.
Gładki, bezproblemowy w jeździe i szybki asfalt ma wredną cechę: usypia czujność. Przekonałem się o tym (nie na własnej skórze) bardzo wiele razy, kiedy to prawie 100% wywrotek miało miejsce właśnie na asfalcie, a nie na bardzo trudnych górskich ścieżkach.
Na nartach niestety nie używam, bo uważam, że kask narciarski to nie moda, ani konieczność tylko zwykła samonapędzająca się histeria przyjmująca coraz częściej tragikomiczną formę.

#2 Mitek

    zwykły narciarz

  • Użytkownik
  • 1910 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Narty:Różne
  • Imię :Mitek
Reputacja: 271
+

Napisano 02 kwiecień 2011 - 23:36

Cześć

Wyświetl postUżytkownik deczko inny dnia 02 kwiecień 2011 - 22:58 napisał

...........Na nartach niestety nie używam, bo uważam, że kask narciarski to nie moda, ani konieczność tylko zwykła samonapędzająca się histeria przyjmująca coraz częściej tragikomiczną formę.............


Bardzo dużo w tym prawdy.
Pozdro serdeczne

#3 o_andrzej

  • Użytkownik
  • 1287 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków
Reputacja: 388
+

Napisano 03 kwiecień 2011 - 10:32

Wyświetl postUżytkownik deczko inny dnia 02 kwiecień 2011 - 22:58 napisał

Tak więc, rowerem na Szyndzielnię, Magurkę czy Skrzyczne nigdy. Na dół ubieram, bo nie przeszkadza, a szlaki potwornie kamieniste i drzewa dość blisko, a rower zatrzymuje się bardzo niechętnie. Po asfalcie na dojazdówce do domu prawie cały czas w dół prędkość 50-60 km/godz więc oczywiście w kasku...

Na nartach niestety nie używam, bo uważam, że kask narciarski to nie moda, ani konieczność tylko zwykła samonapędzająca się histeria przyjmująca coraz częściej tragikomiczną formę.


I wszystko jasne. Mieszkam w Krakowie i na tutejsze wycieczki rowerowe nie zakladam kasku. Ale w gorach, gdzie czesto jezdze na rowerze, niekiedy go zakladam, choc rzadko. Tyle ze tam asfaltu prawie nie zaliczam. Podobnie jak na nartach, nigdy nie przezylem upadku zagrazajacego glowie.

Odnosnie kasku narciarskiego mam mieszane uczucia. Na pewno dzieci powinny go uzywac. Nie chce wracac do tematu wielokrotnie walkowanego.

#4 bocian74

  • Użytkownik
  • 304 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Rybnik
  • Imię :Marcin
Reputacja: 127
+

Napisano 03 kwiecień 2011 - 19:09

Wyświetl postUżytkownik deczko inny dnia 02 kwiecień 2011 - 22:58 napisał

Na dół ubieram, bo nie przeszkadza, a szlaki potwornie kamieniste i drzewa dość blisko, a rower zatrzymuje się bardzo niechętnie.


I to zdanie wyjaśnia wszystko. :)
Pozdr
Marcin

#5 jabol

  • Moderator
  • 2024 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Narty:Rossignol 9X
  • Imię :Jan
  • Ulubiony stok:Szczyrk
Reputacja: 469
+

Napisano 03 kwiecień 2011 - 21:51

na nartach i rowerze jeżdzę od 8 roko życia
na nartach jeszcze nigdy nie miałem urazu głowy
a na rowerze już 3 razy , szpital - szycie dziury w głowie


Dołączona grafika
pozdrawiam Janusz narciarki i narciarzy, początkujących i zaawansowanych, a także ośrodki narciarskie: Szczyrk , Wisła , Istebna , Ustroń , Zwardoń , Koniaków , Korbielów , Zawoja , Rabka , Zakopane , Bukowina Tatrzańska , Krynica , Karpacz , Szklarska Poręba , Czarna Góra , Tatrzańska Łomnica , Szczyrbskie Jezioro , Stary Smokovec , Jasna , Zell am See , Saalbach , Hinterglemm , Mayrhofen , Tux , Hintertux , Stubai , Sölden , Obergurgl , Ischgl , Obertauern , Livigno , Wolkenstein , Selva , Santa Christina , Sankt Ulrich , Arabba , Colfosco , Canazei , Cortina , Sulden , Gressoney , Cervinia , Kronplatz , Coumayeur , Sestriere , Zermatt , Saas Fee , Grächen , Bettmeralp , Aletsch , Crans Montana , Verbier , Les Collons , Rosswald , Belalp , Samnaun, Serre Chevalier, Vialattea, Val dIsere , La Mongie , Montgenevre , Alpe dHuez , Les Duex Alpes , Sybelles , Tignes , Val dIsere , Les Arcs , La Plagne , Champagny , Courchevel , Meribel , Les Menuires , Val Thorens , La Grave , Oz , Sain Sorlin , Chamonix , Megeve , Flaine , Morzine , Les Portes du Soleil

#6 Pit

  • Administrator
  • 3815 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:ZPY
  • Narty:Dynastar Course 178
  • Imię :Piotr
  • Ulubiony stok:Szczyrk
Reputacja: 890
+

Napisano 05 kwiecień 2011 - 21:14

Jazda na rowerze Jasiu jest po stokroć bardziej śmierciogenna, ewentualnie kontuzjogenna a niżeli jazda na nartach. Na nartach nie ma tylu zagrożeń, nie ma przejść dla pieszych itd. Poza tym czuję że ten temat opanowany został przez kilku tetryków, którzy nigdy i nigdzie....! ;)

Giełda narciarska

Sprzedaj lub kup. Sprawdź!

forum narciarskie, narty, narciarstwo, narciarskie,carving, ski, narty, narty forum, ski-forum, forum narty, dobór nart, ośrodki narciarskie, narciarstwo klasyczne, kaski, freeride, forum narciarskie, artykuły górskie, fotki z gór, gogle narciarskie, urazy, lodowce alpejskie, porady, Tatry, kijki narciarskie, wyjazdy na narty, opinie, stoki narciarskie, Dolomity, skoki narciarskie, orczyki, race, bielizna termiczna, muldy. Porady ekspertów i instruktorów szkół narciarskich. Skala umiejętności narciarskich, kurtki narciarskie, Adam Małysz, buty, zawody, freestyle, dziecko na stoku, zawody Pucharu Świata alpejskiego., wiatr, foki, porady w doborze nart, okulary z filtrem, Beskidy, nauka jazdy na nartach, Podhale, wyciągi, relacje, wiązania narciarskie, rękawiczki narciarskie, kamery, dekalog FIS, śnieg, Sudety, Alpy, górskie wyprawy, Kamil Stoch, portal narciarski, skocznie narciarskie, skipass, wspinaczka, dyskusje narciarskie, kontuzje, opady śniegu, Karkonosze, gondole, ubezpieczenia narciarskie, narty,


#7 o_andrzej

  • Użytkownik
  • 1287 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków
Reputacja: 388
+

Napisano 05 kwiecień 2011 - 22:13

Wyświetl postUżytkownik Pit dnia 05 kwiecień 2011 - 21:14 napisał

Jazda na rowerze Jasiu jest po stokroć bardziej śmierciogenna, ewentualnie kontuzjogenna a niżeli jazda na nartach. Na nartach nie ma tylu zagrożeń, nie ma przejść dla pieszych itd. Poza tym czuję że ten temat opanowany został przez kilku tetryków, którzy nigdy i nigdzie....! ;)


Zaskocze Cie, Piotrze, ale chyba jednak czesciej lezalem na nartach niz rowerze. A jezdzilem, a raczej szalalem, na jednych i drugich bardzo duzo w sposob czesto nierozwazny. Pomimo wielu niebezpiecznych zjazdow rowerowych w gorach, nie przezylem groznych upadkow. Gorzej bylo w miescie. 2-3 razy bylem bliski przejscia granicy. Na nartach lezalem w sumie czesciej. Nie mialem moze upadkow z pogranicza przekrocznia Rubikonu, ale kilka niezle dalo sie we znaki.




Podobne tematy




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych