Skocz do zawartości


Giełda narciarska

Sprzedaj lub kup. Sprawdź!


Czy umiecie jeździć powoli?


  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć
31 odpowiedzi w tym temacie

#1 bocian74

  • Użytkownik
  • 304 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Rybnik
  • Imię :Marcin
Reputacja: 127
+

Napisano 01 kwiecień 2011 - 13:08

Przy okazji dwóch tematów na SF doszedłem do pewnej refleksji. Pierwszy temat dotyczył jazdy z dzieckiem w nosidełku, drugi (zmutowany) zahaczył o to, dlaczego pomijać ewolucje kątowe i odciążeniowe (czyli Hop!) w początkach nauczania. Niezależnie od wyników i opinii na powyższe tematy, podczas tych dyskusji naszedł mnie dość smutny wniosek. Świeżo wychowani narciarze, czyli ci, którzy przygodę z nartami zaczęli w erze nart taliowanych, nie potrafią kontrolować prędkości w pełnym zakresie. A konkretnie rzecz biorąc w dolnym zakresie. Nie potrafią wyobrazić sobie jak można jeździć a nawet czerpać satysfakcję z jazdy poniżej prędkości wymaganej do tego, żeby wykonać skręt wykorzystujący geometrię jazdy.
Jak więc z waszą wolną jazdą? Potrzebna, niepotrzebna?
Pozdr
Marcin

#2 Mitek

    zwykły narciarz

  • Użytkownik
  • 1910 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Narty:Różne
  • Imię :Mitek
Reputacja: 271
+

Napisano 01 kwiecień 2011 - 13:10

Cześć
Umiem.
Pozdro

Użytkownik Mitek edytował ten post 01 kwiecień 2011 - 13:11


#3 bocian74

  • Użytkownik
  • 304 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Rybnik
  • Imię :Marcin
Reputacja: 127
+

Napisano 01 kwiecień 2011 - 13:30

Wyświetl postUżytkownik Mitek dnia 01 kwiecień 2011 - 13:10 napisał

Cześć
Umiem.
Pozdro


Nie wątpię. Także z megafonem :)
Pozdr
Marcin

#4 pytek45

  • Moderator
  • 1029 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja: 419
+

Napisano 01 kwiecień 2011 - 14:45

Ja to przewaznie jestem najwolniejszy na stoku bo szybkosc mnie juz nie kreci,wole sie rozkoszowac aura mnie otaczajaca. Mlodzi adepci narciarstwa nie potrafia wolno bo nikt ich tego nie uczy,bo to obciach, no i powoli to na krawedzi nie mozna.Oczywiscie ich punkt widzenia sie zmienia,gdy przychodzi zjechac waskim odcinkiem trasy badz na za stromej gorce.

Użytkownik pytek45 edytował ten post 01 kwiecień 2011 - 14:46


#5 Niko130

  • Użytkownik
  • 89 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Karkonosze
  • Narty:heady 163
  • Imię :Jerzy
Reputacja: 72
+

Napisano 01 kwiecień 2011 - 15:15

Jadę wolno jak uczę . Najczęsciej jade tylem (kątowo lub równolegle), czasami pivotami. Dla zabawy wykonuje obroty w róznych układach.
Kiedy jezdzę carvingowo to musi być szybko i obszernie. Wolę się nie zatrzymywac ( na stokach do 1km) , bo samo zatrzymanie to duze przeciążenia. Na koncu rzadko wchodzę do zatrzymanie z jednego skretu , naczesciej dwa do trzech.
Czasami sprawdzam sie w skrecie stop.

Miewam momenty , ze postanawiam jechac wolno. Ale kiedy czuję jak narty mnie trzymają od razu wlączam najwyzszy bieg.

Często stosuję mieszaną jazdę ( ze szkolonymi) np skrety sladowym torem , obslizgiem tylu, obslizgiem przodami, i dla kontrastu właczam kilka skretów ciętych.

Wolno , to pojecie dosc względne. Gdyby nazwac to z kontrolą prędkosci to brzmi inaczej i takie cos stosuje , ale ta jazda jest jednak szybka.

Gdy przychodzi mi towarzyszyć osobie słabo jezdzącej , nudzi mnie i bardzo sie męczę. :D

#6 deczko inny

  • Użytkownik
  • 1264 Postów:
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:czarna d...ziura
  • Narty:tanie
Reputacja: 968
+

Napisano 01 kwiecień 2011 - 18:06

Wystarczy mi 3 x 10 metrów, wtedy szybko nie jeżdżę, ale szybko się nudzę.

#7 Pit

  • Administrator
  • 3815 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:ZPY
  • Narty:Dynastar Course 178
  • Imię :Piotr
  • Ulubiony stok:Szczyrk
Reputacja: 890
+

Napisano 02 kwiecień 2011 - 13:46

Prawdziwy facet powoli nie jezdzi, sorry kurdę ale tak.

Wyświetl postUżytkownik bocian74 dnia 01 kwiecień 2011 - 13:08 napisał

nie potrafią kontrolować prędkości w pełnym zakresie.
za to mają kask!

Giełda narciarska

Sprzedaj lub kup. Sprawdź!

forum narciarskie, narty, narciarstwo, narciarskie,carving, ski, narty, narty forum, ski-forum, forum narty, dobór nart, ośrodki narciarskie, narciarstwo klasyczne, kaski, freeride, forum narciarskie, artykuły górskie, fotki z gór, gogle narciarskie, urazy, lodowce alpejskie, porady, Tatry, kijki narciarskie, wyjazdy na narty, opinie, stoki narciarskie, Dolomity, skoki narciarskie, orczyki, race, bielizna termiczna, muldy. Porady ekspertów i instruktorów szkół narciarskich. Skala umiejętności narciarskich, kurtki narciarskie, Adam Małysz, buty, zawody, freestyle, dziecko na stoku, zawody Pucharu Świata alpejskiego., wiatr, foki, porady w doborze nart, okulary z filtrem, Beskidy, nauka jazdy na nartach, Podhale, wyciągi, relacje, wiązania narciarskie, rękawiczki narciarskie, kamery, dekalog FIS, śnieg, Sudety, Alpy, górskie wyprawy, Kamil Stoch, portal narciarski, skocznie narciarskie, skipass, wspinaczka, dyskusje narciarskie, kontuzje, opady śniegu, Karkonosze, gondole, ubezpieczenia narciarskie, narty,


#8 Mitek

    zwykły narciarz

  • Użytkownik
  • 1910 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Narty:Różne
  • Imię :Mitek
Reputacja: 271
+

Napisano 02 kwiecień 2011 - 17:44

Cześć

Wyświetl postUżytkownik Pit dnia 02 kwiecień 2011 - 13:46 napisał

Prawdziwy facet powoli nie jezdzi, sorry kurdę ale tak.

Wyświetl postUżytkownik bocian74 dnia 01 kwiecień 2011 - 13:08 napisał

nie potrafią kontrolować prędkości w pełnym zakresie.
za to mają kask!

Proszę Cię nie wygłupiaj się. :)
Pozdro

#9 o_andrzej

  • Użytkownik
  • 1287 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków
Reputacja: 388
+

Napisano 02 kwiecień 2011 - 20:23

Umiemy. :) Ale, jak slusznie zauwazyl Jurek z Karkonoszy, nie w tym rzecz. Pytanie powinno raczej brzmiec, czy umiecie w kazdych warunkach kontrolowac swoja jazde? A drugie zasadne pytanie, zakladajac, ze umiecie, czy ja kontrolujecie?

Mnie sie zdarza grzeszyc, tzn. zdarza sie, ze nie zawsze ja kontroluje. Czasem mnie poniesie. I zawsze wtedy, gdy sobie to uswiadomie, jestem z siebie mocno niezadowolony. Niekiedy zostaje tez ukarany upadkiem. Padam bardzo rzadko, 1-2 razy na alpejski tydzien. Ostatnio zdarzyl mi sie taki wlasnie niegrozny upadek spowodowany brakiem kontroli. Jak nastolatek. :) Paradoksalnie, w tym samym przejezdzie (czerwono-czarna w Livigno Trepalle) moja zona przygrzmocila we wlasna szwagierke. Jechala bez kontroli. :) Widac cos w powietrzu bylo zachecajacego do takiej nierozumnej jazdy.

Nastepny problem, bliski pytaniu bociana. Czy potraficie zachowac ustalony rytm skretu bez wzgledu na warunki i nachylenie? I kiedy zmieniacie technike jazdy w zaleznosci od nachylenia, przy zalozeniu, ze zjezdzacie smiegiem czy krotkim skretem jak kto woli. Kiedys Mitek wrzucil filmik, na ktorym jada razem z kolega smiegiem. Utrzymuja staly rytm bez wzgledu na nachylenie stoku. Otoz moj staly rytm konczy sie w okolicach 35-40%, a wiec na dosc stromych stokach, ale bynajmniej nie bardzo stromych. Rezygnuje wtedy ze smigu i przechodze na serie skretow niepolaczonych ze soba. Pewnie potrafilbym sie spiac i probowac jechac stalym poprzednim rytmem (tym z lagodniejszej czesci stoku), ale czuje, ze mnie to troche przerasta. Za duzy wysilek, za duze poswiecenie. Ciekaw jestem czy tez macie takie refleksje.

Użytkownik o_andrzej edytował ten post 02 kwiecień 2011 - 20:53


#10 Pit

  • Administrator
  • 3815 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:ZPY
  • Narty:Dynastar Course 178
  • Imię :Piotr
  • Ulubiony stok:Szczyrk
Reputacja: 890
+

Napisano 05 kwiecień 2011 - 21:28

Wiele prawdy jest w tym temacie. Jazda powolna jest wyzwaniem. Powoli oznacza wg. mnie.... technicznie !

Giełda narciarska

Sprzedaj lub kup. Sprawdź!

forum narciarskie, narty, narciarstwo, narciarskie,carving, ski, narty, narty forum, ski-forum, forum narty, dobór nart, ośrodki narciarskie, narciarstwo klasyczne, kaski, freeride, forum narciarskie, artykuły górskie, fotki z gór, gogle narciarskie, urazy, lodowce alpejskie, porady, Tatry, kijki narciarskie, wyjazdy na narty, opinie, stoki narciarskie, Dolomity, skoki narciarskie, orczyki, race, bielizna termiczna, muldy. Porady ekspertów i instruktorów szkół narciarskich. Skala umiejętności narciarskich, kurtki narciarskie, Adam Małysz, buty, zawody, freestyle, dziecko na stoku, zawody Pucharu Świata alpejskiego., wiatr, foki, porady w doborze nart, okulary z filtrem, Beskidy, nauka jazdy na nartach, Podhale, wyciągi, relacje, wiązania narciarskie, rękawiczki narciarskie, kamery, dekalog FIS, śnieg, Sudety, Alpy, górskie wyprawy, Kamil Stoch, portal narciarski, skocznie narciarskie, skipass, wspinaczka, dyskusje narciarskie, kontuzje, opady śniegu, Karkonosze, gondole, ubezpieczenia narciarskie, narty,


#11 bocian74

  • Użytkownik
  • 304 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Rybnik
  • Imię :Marcin
Reputacja: 127
+

Napisano 06 kwiecień 2011 - 11:10

Wyświetl postUżytkownik o_andrzej dnia 02 kwiecień 2011 - 20:23 napisał

Nastepny problem, bliski pytaniu bociana. Czy potraficie zachowac ustalony rytm skretu bez wzgledu na warunki i nachylenie? I kiedy zmieniacie technike jazdy w zaleznosci od nachylenia, przy zalozeniu, ze zjezdzacie smiegiem czy krotkim skretem jak kto woli. Kiedys Mitek wrzucil filmik, na ktorym jada razem z kolega smiegiem. Utrzymuja staly rytm bez wzgledu na nachylenie stoku. Otoz moj staly rytm konczy sie w okolicach 35-40%, a wiec na dosc stromych stokach, ale bynajmniej nie bardzo stromych. Rezygnuje wtedy ze smigu i przechodze na serie skretow niepolaczonych ze soba. Pewnie potrafilbym sie spiac i probowac jechac stalym poprzednim rytmem (tym z lagodniejszej czesci stoku), ale czuje, ze mnie to troche przerasta. Za duzy wysilek, za duze poswiecenie. Ciekaw jestem czy tez macie takie refleksje.


Szczerze mówiąc zawsze priorytetem dla mnie było zachowanie w miarę stałej prędkości i do tego dostosowuję rytm i technikę. aczkolwiek skręty są dalej połączone. Ale to są już chyba niuanse, które trzeba przetestować na żywo.
Pozdr
Marcin

#12 o_andrzej

  • Użytkownik
  • 1287 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków
Reputacja: 388
+

Napisano 06 kwiecień 2011 - 14:15

Wyświetl postUżytkownik bocian74 dnia 06 kwiecień 2011 - 11:10 napisał

Szczerze mówiąc zawsze priorytetem dla mnie było zachowanie w miarę stałej prędkości i do tego dostosowuję rytm i technikę. aczkolwiek skręty są dalej połączone. Ale to są już chyba niuanse, które trzeba przetestować na żywo.


Masz, racje. Trudno wytlumaczyc o co chodzi. Na zywo zajeloby to minute i byloby oczywiste. Wlasnie chodzi mi o laczenie skretow. Zauwazylem, ze przy wiekszych stromiznach moje skrety przestaja sie laczyc ze soba. Kiedys musimy sie poumawiac i pokazac to i owo. :)

Pamietam moje zaciekle dyskusje z Mitkiem i Maniaqiem na SF. Chodzilo o stosowanie roznych odciazen: NW (typowe odciazenie nisko-wysoko, kiedys zawane NWN) i WN (wysoko nisko, ktore niekiedy okresla sie jako odciazenie dolne). Trudno wytlumaczyc, latwo pokazac. I wiele takich jeszcze by sie znalazlo. Pisanie o tym na forum troche mija sie z celem.

#13 Niko130

  • Użytkownik
  • 89 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Karkonosze
  • Narty:heady 163
  • Imię :Jerzy
Reputacja: 72
+

Napisano 07 kwiecień 2011 - 12:55

Cytat

Wlasnie chodzi mi o laczenie skretow. Zauwazylem, ze przy wiekszych stromiznach moje skrety przestaja sie laczyc ze soba.


Przestają sie lączyć ze sobą , bo sa zrywane (nagła zmiana kąta połozenia). Narta nie wprowadzona na krawedz zaczyna szorowac po stoku , az zahaczy (oprze )się o snieg. W zleznosci od tego jak długo to trwa , przejezdzasz w trawersie (moze nawet w skos stoku) az odczujesz że masz oparcie w się o snieg. Wtedy dopiero mozesz zmienic polożenie ciala (nawet odbic się) i wejsc do następnego skrętu.
Bywa , ze narciarz wykona skręt obarczony nadmierną rotacją obróći go tak mocno do stoku, ze obrona przed jazdą tylami w dól , usztywnia go (paralizuje). Zanim złapie równowagę jedzie dlugo w skos stoku.

Jesli zachowasz zmianę nogi (czyli , co skręt to zmiana obciązenia nogi) to nie powinienes miec problemow z łączeniem skrętów.
Oczywiscie zakladam , ze skret początkujesz z wystarczającym nachyleniem tulowia w dól stoku.


Pozdrawiam!

#14 o_andrzej

  • Użytkownik
  • 1287 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków
Reputacja: 388
+

Napisano 07 kwiecień 2011 - 14:56

Wyświetl postUżytkownik jur39ek dnia 07 kwiecień 2011 - 12:55 napisał

Przestają sie lączyć ze sobą , bo sa zrywane (nagła zmiana kąta połozenia). Narta nie wprowadzona na krawedz zaczyna szorowac po stoku , az zahaczy (oprze )się o snieg. W zleznosci od tego jak długo to trwa , przejezdzasz w trawersie (moze nawet w skos stoku) az odczujesz że masz oparcie w się o snieg.


To tez, ale glowny powod nielaczenia przez mnie skretow przy duzej ekspozycji jest inny. Przynajmniej tak sadze. Skrety laczony, wykonane w pewnym rytmie, wymagaja duzo wysilku. O wiele wiecej niz sekwencja: skret, jazda trawersem, skret. Przy duzej stromiznie, chcac utrzymac rytm, trzeba sie naprawde sporo nagimnastykowac. U mnie do tego dochodza klopoty kregoslupowe, ktore tez zniechecaja do naglych ruchow.

#15 marecki

  • Użytkownik
  • 569 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Z gór
  • Narty:HEAD
  • Imię :Marek
  • Ulubiony stok:Blisko Domu
Reputacja: 167
+

Napisano 07 kwiecień 2011 - 16:35

Ja tam nie widzę problemów z wolną jazdą, zawsze i wszędzie jeśli tego sobie życzę :thumbsup:

Pozdrawiam

#16 Niko130

  • Użytkownik
  • 89 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Karkonosze
  • Narty:heady 163
  • Imię :Jerzy
Reputacja: 72
+

Napisano 07 kwiecień 2011 - 16:39

Wyświetl postUżytkownik o_andrzej dnia 07 kwiecień 2011 - 14:56 napisał

U mnie do tego dochodza klopoty kregoslupowe, ktore tez zniechecaja do naglych ruchow.


Nagly ruch jest napewno przy "zygzaku" , ale jestes na niego przygotowany, potem dlugo zbierasz siły (odwagę) do następnego skrętu.

O wiele prosciej jest jechac łączonymi skrętami, ale wiąże sie to z pracą dołem, która wychodzi dobrze przy rozluznionym pasie biodrowym (konflikt z kręgosłupem).
Mozna to zlagodzić ale wtedy trzeba zdecydować się na dłuzszą jazdą w linii spadku i dluzszym wytrzymywaniu pozycji w skręcie (aby podjechać dziobami w trawers a nawet lekko pod stok).

Wymaga to wyraznego obciązenia w 2 fazie skrętu dolnej narty i zdecydowanego pójscia za skrętem.

#17 JarekS

    bezczelny dyletant

  • Użytkownik
  • 909 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Police (Zachodniopomorskie)
  • Narty:Fischer RC4 Race SC
Reputacja: 55
+

Napisano 12 kwiecień 2011 - 10:10

Potrafię zachować prędkość, przy której czuję się pewnie (bezpiecznie?). Czy będzie to jeszcze jazda, czy już zsuwanie się, zależy od stromizny i stanu stoku.

Użytkownik JarekS edytował ten post 12 kwiecień 2011 - 10:10

pozdrawiam
Jarek

#18 banan-ski

  • Użytkownik
  • 6 Postów:
Reputacja: 0
+

Napisano 15 kwiecień 2011 - 11:30

Wyświetl postUżytkownik o_andrzej dnia 07 kwiecień 2011 - 14:56 napisał

Wyświetl postUżytkownik jur39ek dnia 07 kwiecień 2011 - 12:55 napisał

Przestają sie lączyć ze sobą , bo sa zrywane (nagła zmiana kąta połozenia). Narta nie wprowadzona na krawedz zaczyna szorowac po stoku , az zahaczy (oprze )się o snieg. W zleznosci od tego jak długo to trwa , przejezdzasz w trawersie (moze nawet w skos stoku) az odczujesz że masz oparcie w się o snieg.


To tez, ale glowny powod nielaczenia przez mnie skretow przy duzej ekspozycji jest inny. Przynajmniej tak sadze. Skrety laczony, wykonane w pewnym rytmie, wymagaja duzo wysilku. O wiele wiecej niz sekwencja: skret, jazda trawersem, skret. Przy duzej stromiznie, chcac utrzymac rytm, trzeba sie naprawde sporo nagimnastykowac. U mnie do tego dochodza klopoty kregoslupowe, ktore tez zniechecaja do naglych ruchow.



proponuję byś potrenował trochę skręty NW które wykonujesz za pomocą antycypacji i w lekkim ześlizgu pięt nart
a więc przy małych przeciążeniach i lekko hamując będziesz wstanie regulować prędkość jak w dłuższych tak i krótszych skrętach

Pozdrawiam;)

#19 o_andrzej

  • Użytkownik
  • 1287 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków
Reputacja: 388
+

Napisano 15 kwiecień 2011 - 15:31

Wyświetl postUżytkownik banan-ski dnia 15 kwiecień 2011 - 11:30 napisał

proponuję byś potrenował trochę skręty NW które wykonujesz za pomocą antycypacji i w lekkim ześlizgu pięt nart
a więc przy małych przeciążeniach i lekko hamując będziesz wstanie regulować prędkość jak w dłuższych tak i krótszych skrętach


Tak wlasnie na ogol jezdze. Zeslizgu dokladam tyle ile trzeba do zachowania rytmu i okreslonej predkosci. Zupelnie nie zalezy mi karwingowej czystosci skretu. Ale wszystko jest OK na srednio nachylonych stokach. Na stromych zaczynam miec klopoty z plynnoscia. Oczywiscie kazdy je ma, ale obserwujac niektorych dobrze jezdzaych zauwazam, ze oni jednak potrafia ja lepiej zachowac.

Wszystko to sa bardzo teoretyczne rozwazania, ktore powinny byc prowadzone na stoku. Inaczej nie maja wiekszego sensu. Przydalby sie tez jakis filmik z wlasna jazda z wyjasnieniem tego co mam na mysli, ale niestety, z jednym malym wyjatkiem sprzed kilku lat, nie posiadam takiego.

#20 banan-ski

  • Użytkownik
  • 6 Postów:
Reputacja: 0
+

Napisano 15 kwiecień 2011 - 18:52

= Wszystko to sa bardzo teoretyczne rozwazania, ktore powinny byc prowadzone na stoku. Inaczej nie maja wiekszego sensu. Przydalby sie tez jakis filmik z wlasna jazda z wyjasnieniem tego co mam na mysli, ale niestety, z jednym malym wyjatkiem sprzed kilku lat, nie posiadam takiego.=


Tu masz świętą rację nic nie zastąpi praktyki na stoku gdybym Cię widział na żywo zdecydowanie łatwiej można by znaleźć przyczynę a ta może być wszędzie nawet w sprzęcie ..
Pozdrawiam ;)




Podobne tematy




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych