Hej
Niema scislej definicji speedridingu, czegos takiego ze w polowie powinno sie jezdzic...
jest jedna zasada
speedriding- odpalany z nartami, skrzydla 8-12 m2
speedflying- odpalany z buta, skrzydla 12-14 m2
kazdy lata/jezdzi jak lubi i jakie ma przedewszystkim warunki sniegowe
po twardym lepiej nie jezdzic, a jaka zima byla kazdy wie

dla mnie najlepsza zmiana jest takie zaplanowanie trasy zeby byc jak najnizej ziemi,na centy, na pelnej pycie caly czas, touch and go z niskimi, ostrymi zwrotami metr od sniegu, skal, drzew
to jest dla mnie speedriding
jezdzic wiecej mozna oczywiscie tak jak smigalismy w u prowinga, takie sa poczatki jesli ktokolwiek chcial by sprobowac tego sportu
do takiego skila mozna sie wyszkolic bardzo szybko zaledwie w weekend.
jednak jesli chodzi o latanie w trudnym gorskim terenie to trzeba miec spore doswiadczenie czy to na spadochronach,paralotniach ale tez meteo i freeride
tak wiec nie jest to sport dla kazdego i nie polecam nikomu z rodziny

latwo przylozyc jak ma sie niepokolei... ;>
a do zjezdzania ze szczytow gdzie nachylenie siega 50 stopni eh potrzeba gory, warunu i skila na poziomie mistrza swiata... na swiecie potrafi to moze! 10 ludzi!
nie robcie tego w domu
jedyna opcja na start to prowing i kursy na laworcie
peace!