Skocz do zawartości


Giełda narciarska

Sprzedaj lub kup. Sprawdź!


Racetiger SC PSI


  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć
2 odpowiedzi w tym temacie

#1 Misu

  • Użytkownik
  • 12 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Narty:Salomon 24H, K2Extreme, Fischer RX Fire, Salomon Enduro 850 XT, Voelkl SC PSI.
  • Imię :Andrzej
  • Ulubiony stok:Seiser Alm - wszystkie
Reputacja: 21
+

Napisano 02 marzec 2011 - 16:20

Miałem okazję pojeździć na Racetigerze SC z tego sezonu(2010/11) z regulowaną indywidualnie sztywnością PSI. Narta ustawiona została do moich parametrów: wzrost niski, waga trochę wyższa, wiek średni, zaawansowany. Jeździłem na Jaworzynie Krynickiej po wszystkich trasach od niebieskiej do czarnej i na śniegu od betonu do rozmiękłej ciapy. Narty są super. Wymagają tylko aktywnej jazdy. Postawione na krawędzie jadą jak wściekłe po stromym, płaskim i pod górę. Nie przeszkadza im miękki śnieg, na twardym i na lodzie krawędzie trzymają jak przyspawane. Nie gniewają się gdy zaczyna się jeździć technika "szuraną". Pięknie domykają skręty cięte, w śmigu hamującym pięknie wyrzucają do następnego skrętu. Są lekkie i poręczne. Pomimo zdecydowanie race charakteru można na nich jeździć cały dzień bez specjalnego zmęczenia. Ze względu na slalomowy charakter nartki pojawia się pewna niestabilność w bardzoooooo dłuuuuugim skręcie na naprawdę pełnej kicie. Wtedy ze względu na lekkość narty i długość (testowałem 160, promień skrętu 12,9)dzioby lekko podskakują. Drugi minus to, że wymagają pewnego czasu, żeby się z nimi zaprzyjaźnić. Jeśli ktoś jeździł na bardzo skrętnej narcie jak Fischer RX Fire, Rossignolach 9s lub 8S czy Dynastarach Omegaglass na początku może mieć wrażenie pewnej toporności ale po godzinie jazdy ja nie zamieniłbym ich na żadne inne slalomki.

#2 deczko inny

  • Użytkownik
  • 1264 Postów:
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:czarna d...ziura
  • Narty:tanie
Reputacja: 967
+

Napisano 02 marzec 2011 - 22:37

Kurcze, aż się boję, że wyjdę na takiego co się czepia, ale muszę :cool:

Wyświetl postUżytkownik Misu dnia 02 marzec 2011 - 16:20 napisał

Pomimo zdecydowanie race charakteru można na nich jeździć cały dzień bez specjalnego zmęczenia.


Brak zmęczenia to raczej nie zasługa narty, tylko narciarza :)

Wyświetl postUżytkownik Misu dnia 02 marzec 2011 - 16:20 napisał

na początku może mieć wrażenie pewnej toporności ale po godzinie jazdy ja nie zamieniłbym ich na żadne inne slalomki.


Kiedyś jeździliśmy dla sprawdzenia na Fiszerach SL. Narty były fajne tylko trochę toporne bo nie chciały skręcać. Przejechałem na nich gdzieś tak 7 może 8 kilometrów zamieniając je na atomiki 12, a te skręcały od początku. Kilka miesięcy później jeździłem znowu na tych samych fiszerach i tym razem skręcały (były zupełnie inne warunki - miękko).
Powiem szczerze jeśli mam wybierać pomiędzy nartą, która jest dobra od razu, a taką do której muszę się przyzwyczaić, wybiorę tą pierwszą :)

#3 Misu

  • Użytkownik
  • 12 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Narty:Salomon 24H, K2Extreme, Fischer RX Fire, Salomon Enduro 850 XT, Voelkl SC PSI.
  • Imię :Andrzej
  • Ulubiony stok:Seiser Alm - wszystkie
Reputacja: 21
+

Napisano 03 marzec 2011 - 16:33

Wyświetl postUżytkownik deczko inny dnia 02 marzec 2011 - 22:37 napisał

Kurcze, aż się boję, że wyjdę na takiego co się czepia, ale muszę :cool:

Lubię czepialskich :fak: .

Wyświetl postUżytkownik Misu dnia 02 marzec 2011 - 16:20 napisał

Pomimo zdecydowanie race charakteru można na nich jeździć cały dzień bez specjalnego zmęczenia.


Brak zmęczenia to raczej nie zasługa narty, tylko narciarza :)

Niekoniecznie. Jak się ma na nogach o przeszło kilo mniej niż z innymi nartami o podobnym charakterze to różnica jest. :thumbsup:

Wyświetl postUżytkownik Misu dnia 02 marzec 2011 - 16:20 napisał

na początku może mieć wrażenie pewnej toporności ale po godzinie jazdy ja nie zamieniłbym ich na żadne inne slalomki.


Kiedyś jeździliśmy dla sprawdzenia na Fiszerach SL. Narty były fajne tylko trochę toporne bo nie chciały skręcać. Przejechałem na nich gdzieś tak 7 może 8 kilometrów zamieniając je na atomiki 12, a te skręcały od początku. Kilka miesięcy później jeździłem znowu na tych samych fiszerach i tym razem skręcały (były zupełnie inne warunki - miękko).
Powiem szczerze jeśli mam wybierać pomiędzy nartą, która jest dobra od razu, a taką do której muszę się przyzwyczaić, wybiorę tą pierwszą :)


Voelkl skręcał od razu :witaj: . Mówiąc o toporności chciałem zaznaczyć, że nie są to narty subtelne :uklon2: tylko wymagają zdecydowania. Jak się je wdepnie to zasuwają jak wyścigówka :crazy_pilot: jak się człowiek nie stara to działają jak zmęczony życiem facet zabierajacy się do prac domowych :goraco:. Ale generalnie są świetne :dziekuje: .




Podobne tematy




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych