chciałbym Wam przedstawić mini relację z góry Baba, Pilsko. Link do strony kolejki:
http://www.kolejbaba.pl/
Dojazd dość prosty, z głównej drogi jadąc w stronę Słowacji po prawej stronie. Informacje wiszą dość czytelne. Parking niestety płatny, 6 PLN.
Jest to stok o długości około 800 m, z jedną główną trasą. Można też lekko odbić w lewo i przejechać się kawałeczek laskiem, ale nie jest tego dużo. Takie małe urozmaicenie i nic więcej. Pani w kasie generalnie ma nas gdzieś. Albo kupujesz karnet, albo zachęca nas do jazdy zamykając okienko w kasie przed nosem. Jak w Misiu...cyt "Jem przecież !!!"
Informacji nie udziela w ogóle. Na budce kasowej jest wszystko oprócz cennika, bo i po co ? Kidy jest msza, kiedy jest odpust, gdzie jest szkoła narciarska itd. tego się dowiemy, ale ile kosztuje karnet już ...nie ! Ok, i tak nie mamy wyjścia, jest już pózno i prawie nic nie jezdzi więc kupujemy karnety. Dwie godziny jazdy : 40 PLN, a co ?
Na dole dwa toy-toye, knajpka. Wyciąg, kanapa na dwie osoby małe, jezdzi nawet do góry. Po drodze jeszcze dwie knajpy i wyskakujemy na górze na stronę lewą koniecznie.....
Trasa tak jak pisałem, jedna główna, dość mocno w niektórych miejscach ponachylana, przygotowane tak sobie. Śnieg bardzo twardy, ZMROŻONY, do bólu sztuczny. I to w sumie wszystko. Jeszcze tylko kolejna paranoja polskich stoków. Dosłownie z boku prawej strony trasy jest orczyk, a za orczykiem kolejna trasa, równoległa....ale uwaga już z innym KARNETEM. Nasz nieważny tam jest buahahahaha
Jak chcesz zjechać, kup kolejny karnet, a jak nie chcesz, to idz na ryby.
Zdecydowanie nie ma nic do polecania więc nie polecam. Tylko jak przyprze lub nie ma co robić w domu, to wtedy można zjechać parę razy !
Karnety:
Podsumowanie :
*infrastruktura 2/6---nic ciekawego
*przygotowanie stoków 2/6
*gastronomia 3/6 jest podstawa jedzenia, zero rarytasów
*nocleg ----nie było
*dojazd 5/6, pozytywnie, choć płatny parking
*stosunek jakość/cena 3/6












