Świetne miejscami warunki śniegowe; fajna ekipa, lampa na górze i dywan z chmur pod stopami...
Ludzi nie za wiele; w Zakopie Małyszomania i narzekanie na kiepską pogodę
Kilka fotek moich i kolegi Pontixa (powder.pl):













Piękny dzień - najeździliśmy się z Hansem i Pontixem po pachy
Pontix z Gnalim i jego kolegą zapodali świeny mega zjazd z Pośredniego na pełnym gazie - akurat z Hansem podchodziliśmy Goryczką i mieliśmy kino w pełnej krasie (no prawie, bo czasem mgły nawiewało)
I jeszcze chłopaki Kwaśny1982 i Bartosz - kozaki ze skrzydłami - zrobili chyba z pięć lotów na Gąsienicy - a gdy "zieloni" ich przegonili to kontynuacja na Goryczce (filmik Bartka). Gratulacje
Jazda z dywanem chmur pod stopami - niesamowita. Pod koniec wjeżdżasz w chmury i po kilku minutach jesteś w innym świecie - tym razem chmury już nad głową. Taka metafora życia - na dole mgła i chmury, a w górach piękne słońce i widok na wszystko "z góry".
Metafizyczne przeżycie













