uprawiając autolanserstwo i głupiejąc z powodu braku śniegu napisałem taką krótką relację z jednego z marcowych dni:
----------------------------------------------------------------------
W marcu zima zaczęła trochę odrabiać zaległości; w Tatrach spadło 20cm świeżego śniegu. Wśród znajomych czuć poruszenie. Wszyscy zgłodniali i spragnieni śniegu, jak pisał Andrzej Wilczkowski "siedzą i ostrzą kosy". Umówienie się na sobotę nie stanowi żadnego problemu. Dużą ekipą skiturowych znajomych zaatakowaliśmy zatem Kasprowy Wierch by korzystając z nielicznych w roku "powder days" pozjeżdżać pozatrasowo i powygłupiać się w puchu.
Pogoda pozostawiała wiele do życzenia ale za to jazda w świeżym wyśmienita!
krótka fotorelacja (fotki Tomek "Yo"):
Kwaśny w roli guida - trawersujemy na Pośredni szukając najlepszej linii zjazdu...

...który w wykonaniu Kwaśnego wygląda tak:

moja kolej by poszaleć w dziewiczym śniegu. Tylko po to, żeby...


...za chwilę dostać się na górę i zacząć wszystko od początku

skręty w puchu dają duuuuuuuużą frajdę...

...i mnóstwo śmiechu po każdej glebie

każdy kolejny wjazd goryczkowym krzesłem to nowa linia w nieprzejeżdżonym śniegu


po jakimś czasie dla odmiany znajdujemy niezłą hopkę, na której urządzamy nieformalny konkurs lotów narciarskich. Leć, Kwaśny Leć!!!

lądowanie z telemarkiem (niezła elastyczność nart Black Diamond)

Konrad "Kampress" szaleje na K2 Hellbent nie tylko w puchu ale i w powietrzu...


...wyczyniając sztuczki np. "chodzenie na szczudłach"

ja walczę o odległość odpowiednio aerodynamiczną pozycją (z tyłu słychać salwy śmiechu jury)

leeeeeeeeeeeeeć!!!

no to lecę - właśnie mijam fotografa, he, he

w tym czasie wiatr cichnie, z nieba zaczynaja padać wielkie płatki śniegu i robi się tak jakoś bajkowo...

do Kuźnic zjeżdżamy starą trasą FIS II

Był to bardzo udany dzień; wyszalałem się pierwszy raz w tym roku w puchu (może nie było go za wiele ale jak to mówią: "na bezrybiu i rak ryba"). Jak na tegoroczną tatrzańską zimę, warunki były naprawdę fajne. Przydało by się więcej takich dni, aby móc podszkolić technikę jazdy w głębokim. No i na gwiazdkę trzeba będzie pomyśleć o nartach 120mm pod butem...
Ile puchowych dni czeka nas tej zimy?
Pzdr










