Wczoraj budząc grozę i zdziwienie wśród mijanych turystów weszliśmy z Kwaśnym na Kasprowy i zrobili dwa fajne zjazdy do Gąsienicy. Świetny, wiosenny śnieg - można dojechać prawie do dolnej stacji kolejki. W Goryczkowym zielono, a w Gąsienicowym 30cm białego.
No i po 2 miesiącach i 3 tyg bez nart znów pojeździliśmy
kilka fotek...




...i filmik - pierwszy raz w życiu coś poskładałem, he, he
pozdrowionka!










