Użytkownik Pit dnia 30.08.2010, 8:27 napisał
Ja ze swojej strony widzę to tak:
Może nie w każdej sytuacji to się sprawdza, ale jeśli jestem osobą zaczynającą swoją przygodę z nartami, to : jeśli nie stać finansowo, kupuję narty nowe dla osób tzw. początkujących i nie zaliczam "wpady". Jeśli mnie nie stać na nowe narty, to nie kupuję używanych ( nie ma sensu), tylko idę do wypożyczalni. Zamiast niepewnych używek, mam ewentualnie niepewne wypożyczone narty, co po godzinie przestaje mieć to dla mnie znaczenie. Po co używane narty ? Lepiej używane pożyczyć....
ps.
czytanie ze zrozumiem może mieć znaczenie
Bardzo słuszne spostrzeżenie Piter .... wypożyczenie narty kosztuje średnio 15-20zł na dobę i dostajesz nartę serwisowaną czasami nasmarowaną , kupienie używanej narty np: Allegro kosztuje średnio 400-500 zł i nie masz pewności , że kupiłeś akurat to co będzie Ci dobrze służyć , dla zaczynającego przygodę z nartami wypożyczalnia to jest super alternatywa .
Pozdrawiam Łysy .











