Skocz do zawartości



wypożyczać albo kupować - narty oczywiście ?


18 odpowiedzi w tym temacie

#1 Łysy

  • Zbanowany
  • 806 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Imię :Roman-Alojzy-Ferdynand ..... do wyboru
  • Ulubiony stok:Wierchomla , Krynica , Palenica , Jurgów
Reputacja: 10
+

Napisano 30 sierpień 2010 - 10:18

Wyświetl postUżytkownik Pit dnia 30.08.2010, 8:27 napisał

W nartach pewnie jest mniej do ukrycia niż w aucie używanym, ale czasami fachowiec też nie pomoże.
Ja ze swojej strony widzę to tak:
Może nie w każdej sytuacji to się sprawdza, ale jeśli jestem osobą zaczynającą swoją przygodę z nartami, to : jeśli nie stać finansowo, kupuję narty nowe dla osób tzw. początkujących i nie zaliczam "wpady". Jeśli mnie nie stać na nowe narty, to nie kupuję używanych ( nie ma sensu), tylko idę do wypożyczalni. Zamiast niepewnych używek, mam ewentualnie niepewne wypożyczone narty, co po godzinie przestaje mieć to dla mnie znaczenie. Po co używane narty ? Lepiej używane pożyczyć....

ps.
czytanie ze zrozumiem może mieć znaczenie :hysterical:



Bardzo słuszne spostrzeżenie Piter .... wypożyczenie narty kosztuje średnio 15-20zł na dobę i dostajesz nartę serwisowaną czasami nasmarowaną , kupienie używanej narty np: Allegro kosztuje średnio 400-500 zł i nie masz pewności , że kupiłeś akurat to co będzie Ci dobrze służyć , dla zaczynającego przygodę z nartami wypożyczalnia to jest super alternatywa .:lol:

Pozdrawiam Łysy .

#2 o_andrzej

  • Użytkownik
  • 1204 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków
Reputacja: 342
+

Napisano 30 sierpień 2010 - 11:48

Wyświetl postUżytkownik Łysy dnia 30.08.2010, 12:18 napisał

Bardzo słuszne spostrzeżenie Piter .... wypożyczenie narty kosztuje średnio 15-20zł na dobę i dostajesz nartę serwisowaną czasami nasmarowaną , kupienie używanej narty np: Allegro kosztuje średnio 400-500 zł i nie masz pewności , że kupiłeś akurat to co będzie Ci dobrze służyć , dla zaczynającego przygodę z nartami wypożyczalnia to jest super alternatywa .:lol:


A propo wypozyczania. Od kilku sezonow jezdzimy na alpejskie narty z siostra. Z roznych powodow nie zabiera swoich nart, tylko je wypozycza na miejscu. W czasie ostatniego wyjazdy w dol. Aosty, bylo z tym troche klopotow, bo codziennie zmienialismy osrodek, a w miejscowosci (Sainy Vincet), w ktorej mieszkalismy, wypozyczalni nie bylo. Codziennie wiec trzeba bylo wypozyczac i oddawac po dniu jazdy. Troche klopotliwe. Ale nawet takie codzinne kombinacje nie dawaly sie bardzo we znaki i mialy swoje plusy. Za kadym razem, troche z koniecznosci, byly to inne narty. I dzieki temu mogla wybrac te najlepsze, ktorymi okazaly sie jakies Dynastary (BTW musze sobie przypomniec jakie to byly, bo obiecalem jej takie wypatrzec w sprzedazy)

#3 Pit

  • Administrator
  • 3436 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:ZPY
  • Narty:Dynastar Course 178
  • Imię :Piotr
  • Ulubiony stok:Szczyrk
Reputacja: 824
+

Napisano 30 sierpień 2010 - 12:05

Wyświetl postUżytkownik o_andrzej dnia 30.08.2010, 12:48 napisał

A propo wypozyczania. Od kilku sezonow jezdzimy na alpejskie narty z siostra. Z roznych powodow nie zabiera swoich nart, tylko je wypozycza na miejscu. W czasie ostatniego wyjazdy w dol. Aosty, bylo z tym troche klopotow, bo codziennie zmienialismy osrodek, a w miejscowosci (Sainy Vincet), w ktorej mieszkalismy, wypozyczalni nie bylo. Codziennie wiec trzeba bylo wypozyczac i oddawac po dniu jazdy. Troche klopotliwe. Ale nawet takie codzinne kombinacje nie dawaly sie bardzo we znaki i mialy swoje plusy. Za kadym razem, troche z koniecznosci, byly to inne narty. I dzieki temu mogla wybrac te najlepsze, ktorymi okazaly sie jakies Dynastary (BTW musze sobie przypomniec jakie to byly, bo obiecalem jej takie wypatrzec w sprzedazy)


Przypomniał mi się pewien gość po poście Andrzeja. Otóż on jezdzi na nartach ponad 10 lat i w ogóle nie miał i nie ma swojej pary nart.
Tylko wypożyczalnie. Uważa to za same plusy. Najnowsze modele co sezon i najmniejsze koszty w porównaniu z zakupem nowych nart. Nie chciałem w wierzyć, ale tak jest. Twierdzi że to opcjonalne w jego wypadku. Zastanawiałem się nad tym, mam inne zdanie od niego, ale jak widać można jezdzić wiele lat tylko na pożyczonych.
Odpada mu koszt zakupu, odpada mu problem z transportem nart, co rok najnowszy model !
Jeśli odbiegłem za mocno od tematu, to proszę na mnie nakrzyczeć czy tam cuś.

Użytkownik Pit edytował ten post 30 sierpień 2010 - 12:09

Z wiekiem spada zapotrzebowanie na zysk, a rośnie popyt na święty spokój...


#4 Mitek

    zwykły narciarz

  • Użytkownik
  • 1910 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Narty:Różne
  • Imię :Mitek
Reputacja: 268
+

Napisano 30 sierpień 2010 - 12:22

Cześć

Wyświetl postUżytkownik Pit dnia 30.08.2010, 14:05 napisał

Przypomniał mi się pewien gość po poście Andrzeja. Otóż on jezdzi na nartach ponad 10 lat i w ogóle nie miał i nie ma swojej pary nart.
Tylko wypożyczalnie. Uważa to za same plusy. Najnowsze modele co sezon i najmniejsze koszty w porównaniu z zakupem nowych nart. Nie chciałem w wierzyć, ale tak jest. Twierdzi że to opcjonalne w jego wypadku. Zastanawiałem się nad tym, mam inne zdanie od niego, ale jak widać można jezdzić wiele lat tylko na pożyczonych.
Odpada mu koszt zakupu, odpada mu problem z transportem nart, co rok najnowszy model !
Jeśli odbiegłem za mocno od tematu, to proszę na mnie nakrzyczeć czy tam cuś.

Tak to całkiem niezła opcja. Znam ludzi, którzy jeżdżą ponad 30 lat i od jakiegoś czasu nie uzywają swojego sprzętu bazując na pakiecie związanym np z ofertą wyjazdu. Pracuje to jednak tylko za granicą i to nie we wszystkich ośrodkach bo oferta nart nawet w Austrii czy Włoszech jest w wypożyczalniach często ograniczona zwłaszcza jeżeli chodzi o wysokie modele.
Pozdrawiam

#5 Pit

  • Administrator
  • 3436 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:ZPY
  • Narty:Dynastar Course 178
  • Imię :Piotr
  • Ulubiony stok:Szczyrk
Reputacja: 824
+

Napisano 30 sierpień 2010 - 12:33

Wyświetl postUżytkownik Mitek dnia 30.08.2010, 13:22 napisał

Pracuje to jednak tylko za granicą i to nie we wszystkich ośrodkach bo oferta nart nawet w Austrii czy Włoszech jest w wypożyczalniach często ograniczona zwłaszcza jeżeli chodzi o wysokie modele.
Pozdrawiam


Zgadza się, na to zwracał uwagę......przy wyborze ośrodka bierze mocno pod uwagę np. ofertę wypożyczalni on-line( ośrodki już często mają opcję zarezerwowania sobie nart przez sieć), w której to sobie może sprawdzić jaki jest poziom świadczenia usług.

Z wiekiem spada zapotrzebowanie na zysk, a rośnie popyt na święty spokój...


#6 Guest_pytek 23_*

  • -->
  • GUESTS

Napisano 30 sierpień 2010 - 14:38

Wyświetl postUżytkownik Mitek dnia 30.08.2010, 14:22 napisał

Cześć

Wyświetl postUżytkownik Pit dnia 30.08.2010, 14:05 napisał

Przypomniał mi się pewien gość po poście Andrzeja. Otóż on jezdzi na nartach ponad 10 lat i w ogóle nie miał i nie ma swojej pary nart.
Tylko wypożyczalnie. Uważa to za same plusy. Najnowsze modele co sezon i najmniejsze koszty w porównaniu z zakupem nowych nart. Nie chciałem w wierzyć, ale tak jest. Twierdzi że to opcjonalne w jego wypadku. Zastanawiałem się nad tym, mam inne zdanie od niego, ale jak widać można jezdzić wiele lat tylko na pożyczonych.
Odpada mu koszt zakupu, odpada mu problem z transportem nart, co rok najnowszy model !
Jeśli odbiegłem za mocno od tematu, to proszę na mnie nakrzyczeć czy tam cuś.

Tak to całkiem niezła opcja. Znam ludzi, którzy jeżdżą ponad 30 lat i od jakiegoś czasu nie uzywają swojego sprzętu bazując na pakiecie związanym np z ofertą wyjazdu. Pracuje to jednak tylko za granicą i to nie we wszystkich ośrodkach bo oferta nart nawet w Austrii czy Włoszech jest w wypożyczalniach często ograniczona zwłaszcza jeżeli chodzi o wysokie modele.
Pozdrawiam

Tez korzystalem z wypozyczalni przez ostatnie 2-3 lata i faktycznie koszt znikomy a model nowy kazdego roku,oczywiscie z mozliwoscia wielokrotnej wymiany na inny.Problem pojawil sie gdy chcialem pozyczyc cos powyzej 85mm pod butem,takiego sprzetu po prostu sie nie wypozycza bo on na siebie nie zarobi po prostu.
Dla poczatkujacych moim zdanie tylko wypozyczalnia.
P.S.
Warte zaznaczenia jest to,ze rozmawiamy tylko i wylacznie o nartach.Buty bezwzglednie musza byc nowe.

#7 skiman6

  • Użytkownik
  • 619 Postów:
  • Skąd:Wrocław
  • Imię :adam
Reputacja: 30
+

Napisano 30 sierpień 2010 - 19:15

Wyświetl postUżytkownik pytek 23 dnia 30.08.2010, 15:38 napisał

Tez korzystalem z wypozyczalni przez ostatnie 2-3 lata i faktycznie koszt znikomy a model nowy kazdego roku,oczywiscie z mozliwoscia wielokrotnej wymiany na inny.Problem pojawil sie gdy chcialem pozyczyc cos powyzej 85mm pod butem,takiego sprzetu po prostu sie nie wypozycza bo on na siebie nie zarobi po prostu.
Dla poczatkujacych moim zdanie tylko wypozyczalnia.
P.S.
Warte zaznaczenia jest to,ze rozmawiamy tylko i wylacznie o nartach....


Witam
...po tym zaznaczeniu, że wyłącznie..., tak mi się skojarzyło...

...z nartami z wypożyczalni to jak z cudzą żoną, wypożyczasz narty(cudzą żonę) i próbujesz, nie odpowiada, oddajesz i próbujesz inne(ą)... a jak ci zaczną(ie) odpowiadać...to masz kłopot wielki i takie tam... a i stare(ą)trzeba wtedy oddać lub porzucić gdzieś na stoku...
...choć mieć własne(ą), to tak nieraz miło... w kącie(kuchni) stoją(i)- podotykać można i pogłaskać...
A bez skojarzeń- w wypożyczalniach w St.Anton za 40e/dzień można wypożyczyć narty, które trudno znaleźć w dostępnych katalogach(bratanek określił je jako top topu)...podobnie jest w innych wielkich stacjach...
Pozdrawiam- adam
Dołączona grafika

#8 jabol

  • Moderator
  • 1790 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Narty:Rossignol 9X
  • Imię :Jan
  • Ulubiony stok:Szczyrk
Reputacja: 375
+

Napisano 30 sierpień 2010 - 21:32

moje 3 grosze na podstawie doświadczeń grupy z którą jeżdżę na narty
ci co jadą raz w roku na tydzień - wypożyczają
ci co 2 tygodnie i więcej - posiadają własne
Dołączona grafika
pozdrawiam narciarki i narciarzy, początkujących i zaawansowanych, a także ośrodki narciarskie: Szczyrk , Wisła , Istebna , Ustroń , Zwardoń , Koniaków , Korbielów , Zawoja , Rabka , Zakopane , Bukowina Tatrzańska , Krynica , Karpacz , Szklarska Poręba , Czarna Góra , Tatrzańska Łomnica , Szczyrbskie Jazioro , Stary Smokovec , Jasna , Zell am See , Saalbach , Hinterglemm , Mayrhofen , Tux , Hintertux , Stubai , Sölden , Obergurgl , Ischgl , Obertauern , Livigno , Wolkenstein , Selva , Santa Christina , Sankt Ulrich , Arabba , Colfosco , Canazei , Cortina , Sulden , Gressoney , Cervinia , Kronplatz , Coumayeur , Zermatt , Saas Fee , Grächen , Bettmeralp , Aletsch , Crans Montana , Verbier , Les Collons , Rosswald , Belalp , Samnaun Janusz


#9 Guest_pytek 23_*

  • -->
  • GUESTS

Napisano 31 sierpień 2010 - 06:11

I tak kazdy z nas po jakims tam czasie spedzonym na nartowaniu pragnie miec te swoja pare nart.Chocby po to zeby w srodku lata sie wpiac i poudawac Alberto na dywanie. :lol:

#10 Osetia

    "Królowa Trolka"

  • Administrator
  • 1971 Postów:
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:SO
  • Narty:Heady biało-czerwone i Volki z paniusią
  • Imię :Trolka
  • Ulubiony stok:odkryty i nieodkryty, ale pokryty białą warstwą tego na eś
Reputacja: 161
+

Napisano 31 sierpień 2010 - 08:34

Kiedyś, jak moi rodzice nie mieli kasy, to wypożyczałam, ale ponieważ już potrafiłam jeździć i wiedziałam, że chcę to robić, o niczym innym nie marzyłam tylko o własnych nartach! :lol: a jak już mi kupili to jeździłam na nich kilkanaście lat. Mało i z przerwami, ale dopiero dwa lata temu zamieniłam je na nowe/nowoczesne. A stare długo wyczekane, wymarzone stoją w domu do dziś i nigdy z niego nie znikną.

Ola

#11 Narciarz

  • Użytkownik
  • 458 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Katowice
  • Narty:Kneissl, Duel, Kessler, ZAI
Reputacja: 92
+

Napisano 31 sierpień 2010 - 08:43

Początkujący narciarz powinien zawsze wypożyczać narty w pierwszym sezonie.
W następnym może zaryzykować zakup nart pod warunkiem, że już wie co potrzebuje na swoje nogi. :lol:
Wypożyczanie ma sens bo możemy testować różne narty ale ja uważam, że każdy narciarz powinien mieć te swoje jedne jedyne narty na własność. :hysterical:
To tak jak z żoną jedna jest na własność. :hysterical:

#12 Osetia

    "Królowa Trolka"

  • Administrator
  • 1971 Postów:
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:SO
  • Narty:Heady biało-czerwone i Volki z paniusią
  • Imię :Trolka
  • Ulubiony stok:odkryty i nieodkryty, ale pokryty białą warstwą tego na eś
Reputacja: 161
+

Napisano 31 sierpień 2010 - 08:46

Wyświetl postUżytkownik Robert J dnia 31.08.2010, 9:43 napisał

To tak jak z żoną jedna jest na własność. :zab:


ale to nie znaczy, że nowości nie można testować z wypożyczalni, tak? :lol: :lol: dobrze zrozumiałam? i pytanie numer dwa, czy ta własność działa też w druga stronę... jeden mąż jest na własność..., ale nowości w wypożyczalniach :hysterical: :hysterical:


Pardon off top, ale nie mogłam się powstrzymać :hysterical:

#13 fan

    TOEG

  • Użytkownik
  • 447 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja: 105
+

Napisano 31 sierpień 2010 - 11:02

Ola...ja pierdziu no pełne pa-fa...

#14 o_andrzej

  • Użytkownik
  • 1204 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków
Reputacja: 342
+

Napisano 31 sierpień 2010 - 12:05

Wyświetl postUżytkownik Osetia dnia 31.08.2010, 10:46 napisał

Wyświetl postUżytkownik Robert J dnia 31.08.2010, 9:43 napisał

To tak jak z żoną jedna jest na własność. :D


ale to nie znaczy, że nowości nie można testować z wypożyczalni, tak? ;) ;) dobrze zrozumiałam? i pytanie numer dwa, czy ta własność działa też w druga stronę... jeden mąż jest na własność..., ale nowości w wypożyczalniach :D :zemdlal:


Olu, odpowiem w swoim imieniu. Wg. mnie dobrze zrozumialas. Tak, dotyczy to tylko mezczyzn. Ci jak najbardziej moga, a nawet powinni wyprobowywac nowosci z... wypozyczalni, czy jak sie tam to nazywa. Z roznych powodow, m.in. w celu powiekszenia spektrum zainteresowan i bagazu doswiadczen niezbednego w codziennym zyciu i szeroko pojetej walce o byt. Panie, z racji swoich funkcji biologicznych i innych uwarunkowan moga, a nawet powinny, ograniczyc sie do juz posiadanego... modelu. ;)

#15 Osetia

    "Królowa Trolka"

  • Administrator
  • 1971 Postów:
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:SO
  • Narty:Heady biało-czerwone i Volki z paniusią
  • Imię :Trolka
  • Ulubiony stok:odkryty i nieodkryty, ale pokryty białą warstwą tego na eś
Reputacja: 161
+

Napisano 31 sierpień 2010 - 12:15

Wyświetl postUżytkownik o_andrzej dnia 31.08.2010, 13:05 napisał

Wyświetl postUżytkownik Osetia dnia 31.08.2010, 10:46 napisał

Wyświetl postUżytkownik Robert J dnia 31.08.2010, 9:43 napisał

To tak jak z żoną jedna jest na własność. ;)


ale to nie znaczy, że nowości nie można testować z wypożyczalni, tak? :D :D dobrze zrozumiałam? i pytanie numer dwa, czy ta własność działa też w druga stronę... jeden mąż jest na własność..., ale nowości w wypożyczalniach :D :zemdlal:


Olu, odpowiem w swoim imieniu. Wg. mnie dobrze zrozumialas. Tak, dotyczy to tylko mezczyzn. Ci jak najbardziej moga, a nawet powinni wyprobowywac nowosci z... wypozyczalni, czy jak sie tam to nazywa. Z roznych powodow, m.in. w celu powiekszenia spektrum zainteresowan i bagazu doswiadczen niezbednego w codziennym zyciu i szeroko pojetej walce o byt. Panie, z racji swoich funkcji biologicznych i innych uwarunkowan moga, a nawet powinny, ograniczyc sie do juz posiadanego... modelu. ;)


to ja zaczynam jednak walczyć o parytet! ;) w wypożyczalniach też ;)


Paweł.... orajt! ;)

#16 majkd

  • Użytkownik
  • 36 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:woj. śląskie
  • Narty:Rossignol
  • Imię :Michał
Reputacja: 4
+

Napisano 31 sierpień 2010 - 12:52

Wypożyczalnia tylko na początku, a później swój sprzęt. Takie jest moje zdanie.
Pozdrawiam
www.ski-portal.pl

#17 JarekS

    bezczelny dyletant

  • Użytkownik
  • 901 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Police (Zachodniopomorskie)
  • Narty:Fischer RC4 Race SC
Reputacja: 54
+

Napisano 07 wrzesień 2010 - 18:30

Wyświetl postUżytkownik majkd dnia 31.08.2010, 13:52 napisał

Wypożyczalnia tylko na początku, a później swój sprzęt. Takie jest moje zdanie.

Moje też. W obu znaczeniach :zemdlal:
pozdrawiam
Jarek

#18 Mitek

    zwykły narciarz

  • Użytkownik
  • 1910 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Narty:Różne
  • Imię :Mitek
Reputacja: 268
+

Napisano 07 wrzesień 2010 - 20:49

Cześć
A skoro już o włsnej historii piszemy...
Pierwsze kroki stawiałem na bobo własnych, później była wypozyczalnia - skórzane wiązane buty i narty drewniane czerwone pociągnięte olejną - tak wyglądały.
Później była era nart kupowanych przez rodziców. Później gdzieś koło 6-7 klasy zaczłem kupowac za własne zaoszczędzone a póxniej zarobione pieniądze. Później zimami hadlowałem nartami nagiełdzie - raczej na zasadzie zabawy - więc sporo róznych było.
Później to już straciłem rachubę czyje narty są moje a czyje nie moje. Był taki okres chyba z dziesieć lat, że jeździłem tylko na pozyczanych od kogoś, firmy czy po prostu w wypożyczalni.
Każda opcja jest dobra byle jeździć.:zemdlal:;)
POzdro

#19 SNOWflake

  • Użytkownik
  • 8 Postów:
Reputacja: 0
+

Napisano 21 wrzesień 2010 - 12:21

Ja pierwsze kroki stawiałam w wieku 3 lat na takich bardzo prowizorycznych plastikach;) Potem moje narty były wybierane przez ojca - co kilka sezonów w miarę jak rosłam;) Teraz jestem na etapie poszukiwań desek na ten sezon...
No ale jak się zaczyna w wieku powiedzmy dorosłym jeździć, to lepiej najpierw wypożyczyć, zobaczyć co i jak;) Można to zrobić pod dużymi stokami narciarskimi, albo też ze sklepu - bo niektóre wypożyczają, w Krakowie są to np. dobrenarty.pl Także warto się rozejrzeć za czymś takim u siebie w mieście.




Podobne tematy




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych