Skocz do zawartości


Giełda narciarska

Sprzedaj lub kup. Sprawdź!


o co chodzi z tym niszczeniem stoku


47 odpowiedzi w tym temacie

#1 Mitek

    zwykły narciarz

  • Użytkownik
  • 1910 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Narty:Różne
  • Imię :Mitek
Reputacja: 271
+

Napisano 27 sierpień 2010 - 22:42

Cześć

Wyświetl postUżytkownik majkd dnia 27.08.2010, 22:10 napisał

Snowboardzistami na stoku może nazwać się niestety niewiele ludzi, a reszta niestety bardziej niszczy stok niż zjeżdża. Ale ja zawsze życzę powodzenia w nowych pomysłach. Ja na razie skupię się na narciarstwie, jak będzie już perfect, to może spróbuję dechy. Tak więc powodzenia Magda Mała Mi i pozdrawiam.

A o co chodzi z tym niszczeniem stoku??
Pozdro

#2 Guest_pytek 23_*

  • -->
  • GUESTS

Napisano 27 sierpień 2010 - 23:04

Wyświetl postUżytkownik Mitek dnia 28.08.2010, 0:42 napisał

Cześć

Wyświetl postUżytkownik majkd dnia 27.08.2010, 22:10 napisał

Snowboardzistami na stoku może nazwać się niestety niewiele ludzi, a reszta niestety bardziej niszczy stok niż zjeżdża. Ale ja zawsze życzę powodzenia w nowych pomysłach. Ja na razie skupię się na narciarstwie, jak będzie już perfect, to może spróbuję dechy. Tak więc powodzenia Magda Mała Mi i pozdrawiam.

A o co chodzi z tym niszczeniem stoku??
Pozdro

Tu chyba chodzi o styl "na liscia",ktorym snowboarderzy odkrywaja lod na stoku.

#3 Mitek

    zwykły narciarz

  • Użytkownik
  • 1910 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Narty:Różne
  • Imię :Mitek
Reputacja: 271
+

Napisano 27 sierpień 2010 - 23:10

Cześć

Wyświetl postUżytkownik pytek 23 dnia 28.08.2010, 1:04 napisał

Tu chyba chodzi o styl "na liscia",ktorym snowboarderzy odkrywaja lod na stoku.

Stosując ten sposób myslenia to nie niszczy stoku jeden na 1000 niezależnie od posiadanego sprzętu.
Pozdro

#4 Guest_pytek 23_*

  • -->
  • GUESTS

Napisano 28 sierpień 2010 - 05:20

Wyświetl postUżytkownik Mitek dnia 28.08.2010, 1:10 napisał

Cześć

Wyświetl postUżytkownik pytek 23 dnia 28.08.2010, 1:04 napisał

Tu chyba chodzi o styl "na liscia",ktorym snowboarderzy odkrywaja lod na stoku.

Stosując ten sposób myslenia to nie niszczy stoku jeden na 1000 niezależnie od posiadanego sprzętu.
Pozdro

Zgadzam sie ale musze przyznac ze "n liscia" wyjatkowo mnie drazni.

#5 Mitek

    zwykły narciarz

  • Użytkownik
  • 1910 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Narty:Różne
  • Imię :Mitek
Reputacja: 271
+

Napisano 28 sierpień 2010 - 08:59

Cześć

Wyświetl postUżytkownik pytek 23 dnia 28.08.2010, 7:20 napisał

Zgadzam sie ale musze przyznac ze "n liscia" wyjatkowo mnie drazni.

To dość często spotykany pogląd ale szczerze mówiąc nie widzę różnicy pomiędzy deskarzem jadącym na liścia a narciarzem orzącym stok tzw. "skrętem przez zamach tylną częscią ciała" a takich na stokach znakomita większość. Nie sądzisz żę to dziwne?
Pozdro

#6 Tadeusz T

  • Użytkownik
  • 400 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Łódź
  • Narty:Dynastar Legend 4800, Head isl
Reputacja: 8
+

Napisano 28 sierpień 2010 - 12:16

Wyświetl postUżytkownik Mitek dnia 28.08.2010, 9:59 napisał

To dość często spotykany pogląd ale szczerze mówiąc nie widzę różnicy pomiędzy deskarzem jadącym na liścia a narciarzem orzącym stok tzw. "skrętem przez zamach tylną częscią ciała" a takich na stokach znakomita większość. Nie sądzisz żę to dziwne?
Pozdro


Mitku, nie bardzo mnie przekonujesz.
Oczywiście badań ilościowych nie przeprowadzałem, ale kiedyś z czystej ciekawości porównywałem "na oko".
I wyszło mi, że zdecydowanie bardziej niszczą stok deskarze niż narciarze. I to porównując w każdej kategorii. I tych co czysto na krawędzi i średniaków i zielonoliściastych :hysterical:.
Żeby nie było niedomówień, nie wyciągam z tych obserwacji wniosku, że należy zakazać jazdy na parapetach :lol: :hysterical:.
To tylko obserwacje... Zresztą być może błędne...

Pozdrawiam.
Tadek.
Tadek
Forum narciarskie kochamnarty :-))

#7 Guest_pytek 23_*

  • -->
  • GUESTS

Napisano 28 sierpień 2010 - 13:04

Wyświetl postUżytkownik Mitek dnia 28.08.2010, 10:59 napisał

Cześć

Wyświetl postUżytkownik pytek 23 dnia 28.08.2010, 7:20 napisał

Zgadzam sie ale musze przyznac ze "n liscia" wyjatkowo mnie drazni.

To dość często spotykany pogląd ale szczerze mówiąc nie widzę różnicy pomiędzy deskarzem jadącym na liścia a narciarzem orzącym stok tzw. "skrętem przez zamach tylną częscią ciała" a takich na stokach znakomita większość. Nie sądzisz żę to dziwne?
Pozdro

Zauwaz Mitku,ze narciarz ktory skreca wspomnianym przez Ciebie sposobem jadac dlugim skretem nie robi takiego uslizgu jadac w poprzek lini spadku stoku jak "deskarz".Dosyc czesto spotykana rzecza jest rowniez pionowe zsuwanie na tylnej krawedzi deski w stromych miejscach,tu poczatkujacy czy pseudozaawansowany narciarz nie ma szans na taki manewr bo go nie potrafi wykonac.Pozostaje mu odpiecie nart badz jazdaw poprzek stoku z powolnymi skretami.

#8 Mitek

    zwykły narciarz

  • Użytkownik
  • 1910 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Narty:Różne
  • Imię :Mitek
Reputacja: 271
+

Napisano 28 sierpień 2010 - 14:56

Cześć

Wyświetl postUżytkownik pytek 23 dnia 28.08.2010, 15:04 napisał

Zauwaz Mitku,ze narciarz ktory skreca wspomnianym przez Ciebie sposobem jadac dlugim skretem nie robi takiego uslizgu jadac w poprzek lini spadku stoku jak "deskarz".Dosyc czesto spotykana rzecza jest rowniez pionowe zsuwanie na tylnej krawedzi deski w stromych miejscach,tu poczatkujacy czy pseudozaawansowany narciarz nie ma szans na taki manewr bo go nie potrafi wykonac.Pozostaje mu odpiecie nart badz jazdaw poprzek stoku z powolnymi skretami.

Narciarz jadąc wspomnianym skrętem obraca narty w miejscu zazwyczaj wyrzynając dziurę po czym odsypuje śnieg na zewnątrz skrętu czym powoduje powstawanie zróżnicowania rzeźby stoku a w efekcie tworzenie się muld. Zsuwający się liściem deskarz jedynie równa stok a jeżeli odsypuje się to jest to luźny snieg naniesiony przez narciarzy. Jak sam zauważyłeś Pytku słaby narciarz nie potrafi jechać prawidłowym ześlizgiem a na desce jest to podstawa jazdy słąbego narciarza. Jak z tej perspektywy wygląda stsowanie ześlizgu do równania stoku?? Argument jest więć raczej nietrafiony.
Narciarz na stromym stoku wykonuje zazwyczaj serię skrętów takich czy innych zakończonych lubv wspomaganych mocnym krawędziowaniem co właśnie prowadzi do niszczenia wierzchnie warstwy podłoża.
Jestem w stanie się załozyć żę erozja stoku jestprzeważnie odnarciarska a nie oddeskarska i chętnie podyskutuję w jakimś innym temacie, postaram się dać dowody.
Proszę zwrócić uwagę choziażby na parki gdzie większość to deskarze zsuwająćy się bokiem od przeszkody do przeszkody - nie ma ani lodu ani nierówności.
Pozdrawiam

Użytkownik Mitek edytował ten post 28 sierpień 2010 - 14:58


#9 jabol

  • Moderator
  • 2024 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Narty:Rossignol 9X
  • Imię :Jan
  • Ulubiony stok:Szczyrk
Reputacja: 469
+

Napisano 28 sierpień 2010 - 16:09

jedni i drudzy "niszczą" a deskarze mniej bo jest ich mniej i jeżdżą mniej intensywnie
słabi deskarze jak nie siedzą na środku górki to się zsuwają a dobrzy jeżdżą zazwyczaj
poza trasami
najwięcej szkód to robią narciarze którzy pokupili sobie krótkie narty (najczęściej Fiszery)
i wydaje im się że jadą karwingiem
Dołączona grafika
pozdrawiam Janusz narciarki i narciarzy, początkujących i zaawansowanych, a także ośrodki narciarskie: Szczyrk , Wisła , Istebna , Ustroń , Zwardoń , Koniaków , Korbielów , Zawoja , Rabka , Zakopane , Bukowina Tatrzańska , Krynica , Karpacz , Szklarska Poręba , Czarna Góra , Tatrzańska Łomnica , Szczyrbskie Jezioro , Stary Smokovec , Jasna , Zell am See , Saalbach , Hinterglemm , Mayrhofen , Tux , Hintertux , Stubai , Sölden , Obergurgl , Ischgl , Obertauern , Livigno , Wolkenstein , Selva , Santa Christina , Sankt Ulrich , Arabba , Colfosco , Canazei , Cortina , Sulden , Gressoney , Cervinia , Kronplatz , Coumayeur , Sestriere , Zermatt , Saas Fee , Grächen , Bettmeralp , Aletsch , Crans Montana , Verbier , Les Collons , Rosswald , Belalp , Samnaun, Serre Chevalier, Vialattea, Val dIsere , La Mongie , Montgenevre , Alpe dHuez , Les Duex Alpes , Sybelles , Tignes , Val dIsere , Les Arcs , La Plagne , Champagny , Courchevel , Meribel , Les Menuires , Val Thorens , La Grave , Oz , Sain Sorlin , Chamonix , Megeve , Flaine , Morzine , Les Portes du Soleil

#10 Mitek

    zwykły narciarz

  • Użytkownik
  • 1910 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Narty:Różne
  • Imię :Mitek
Reputacja: 271
+

Napisano 28 sierpień 2010 - 17:26

Cześć

Wyświetl postUżytkownik jabol dnia 28.08.2010, 18:09 napisał

jedni i drudzy "niszczą" a deskarze mniej bo jest ich mniej i jeżdżą mniej intensywnie
słabi deskarze jak nie siedzą na środku górki to się zsuwają a dobrzy jeżdżą zazwyczaj
poza trasami
najwięcej szkód to robią narciarze którzy pokupili sobie krótkie narty (najczęściej Fiszery)
i wydaje im się że jadą karwingiem

Choć nie wiązałbym stylu jazdy z marka bezpośrednio to zgadzam się, że Fischer stał się w pewnym okresie symbolem polskiego "carvingowca". Tak akurat trafiła moda i dobra w tamtym okresie promocja.
Nawet dobrze jazdacy śladem cietym narciarz wycina w stoku rowek (a jak miękko to rów) który jest pogłębiany przez innych słabszych a próby zasypania go przez liściującyh deskarzy kończą się zazwyczaj niepowodzeniem.
Pozdrawiam

#11 Tadeusz T

  • Użytkownik
  • 400 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Łódź
  • Narty:Dynastar Legend 4800, Head isl
Reputacja: 8
+

Napisano 28 sierpień 2010 - 18:02

Wyświetl postUżytkownik Mitek dnia 28.08.2010, 18:26 napisał

Cześć
...
Nawet dobrze jazdacy śladem cietym narciarz wycina w stoku rowek (a jak miękko to rów) który jest pogłębiany przez innych słabszych a próby zasypania go przez liściującyh deskarzy kończą się zazwyczaj niepowodzeniem.
Pozdrawiam


Mitku, widziałeś jaki rów wycinają deskarze jadący techniką ciętą? Parę razy głębszy i szerszy, niż obok jadący narciarze.
Z kolei początkujący zsuwający się wprost w dół, wg. mnie nie tyle wyrównują śnieg, co go zdzierają, często do podłoża.

Ale powtarzam, dyskusja jest troszkę bezprzedmiotowa, bo trasy są dla wszystkich... :lol:

Pozdrawiam.
Tadek.

A zima coraz bliżej... :hysterical:
Tadek
Forum narciarskie kochamnarty :-))

#12 Guest_pytek 23_*

  • -->
  • GUESTS

Napisano 28 sierpień 2010 - 20:57

Dalej bede sie upieral,ze zsuwajacy sie deskarze robia wieksze szkody niz narciarze.Snowboarder sciagajac lub jak Mitku wolisz "wyrownujac" stok tworzy cos w postaci malego walu w poprzek trasy i moim zdaniem jest to gorsze niz paraboliczny zeslizg narciarza.
P.S.Taka mysl przyszla mi do glowy.Czy uzywamy dobrego slowa?Moze to nie niszczenie i tworzenie szkod a zwykla eksploatacja stoku.

#13 Mitek

    zwykły narciarz

  • Użytkownik
  • 1910 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Narty:Różne
  • Imię :Mitek
Reputacja: 271
+

Napisano 28 sierpień 2010 - 21:48

Cześć

Wyświetl postUżytkownik pytek 23 dnia 28.08.2010, 22:57 napisał

....zwykla eksploatacja stoku.

Zaczynamy myśleć.?
Pozdro

#14 Mitek

    zwykły narciarz

  • Użytkownik
  • 1910 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Narty:Różne
  • Imię :Mitek
Reputacja: 271
+

Napisano 28 sierpień 2010 - 22:42

Cześć

Wyświetl postUżytkownik Tadeusz T dnia 28.08.2010, 20:02 napisał

Mitku, widziałeś jaki rów wycinają deskarze jadący techniką ciętą?

A ilu w zyciu Tadziu widziałeś tych wycinających na desce rów? 20 -30 no 40 jak miałeś szczęście jakieś kilkadziesiąt osób, przrz ostatnie 10 lat. Natmiast żłobiących stok paracaeverów pewnie tysiące.
Oczywiście to tylko moje spostrzeżenia.:lol:
Pozdro

Użytkownik Mitek edytował ten post 28 sierpień 2010 - 22:43


#15 Guest_pytek 23_*

  • -->
  • GUESTS

Napisano 29 sierpień 2010 - 22:43

Wyświetl postUżytkownik Mitek dnia 29.08.2010, 0:42 napisał

Cześć

Wyświetl postUżytkownik Tadeusz T dnia 28.08.2010, 20:02 napisał

Mitku, widziałeś jaki rów wycinają deskarze jadący techniką ciętą?

A ilu w zyciu Tadziu widziałeś tych wycinających na desce rów? 20 -30 no 40 jak miałeś szczęście jakieś kilkadziesiąt osób, przrz ostatnie 10 lat. Natmiast żłobiących stok paracaeverów pewnie tysiące.
Oczywiście to tylko moje spostrzeżenia.:hysterical:
Pozdro

Ale mnie nie chodzi o ilosc niszczacych tylko o "szkode" wykonana przez jednego osobnika.

Cytat

Zaczynamy myśleć.?

Czasami sie zdarza :lol:

#16 o_andrzej

  • Użytkownik
  • 1281 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków
Reputacja: 387
+

Napisano 29 sierpień 2010 - 23:22

Mysle, ze "zniszczenia" dokonane przez zeslizgujacych sie poczatkujacych lub sredniojezdzacych deskarzy, choc innej natury, sa porownywalne z tymi dokonanymi przez narciarzy na zblizonym poziomie. Mysle rowniez, ze statystycznie jest tyle samo dobrych deskarzy co dobrych narciarzy. Widac malo dobrych deskarzy, bo w ogole malo deskarzy jezdzi.

Jak dla mnie problemem nie jest wiec zsuwanie sniegu przez malo wprawnych deskarzy, ale w ogole ich obecnosc na stoku. Po prostu nasze jazdy sa dosc niekompatybilne do siebie, uzywajac jezyka komputerowego. Mnie osobiscie ona, tzn. owa niekompatybilnosc, nie przeszkadza. Dosc dobrze panuje nad nartami, potrafie sie dostosowac do innych, przewidziec ich ruchy, wyobrazic sobie, itp. Ale dla wielu narciarzy, w tym np. mojej malzonki, juz tak. Widzac deskarza usztywnia sie i na ogol czeka az trasa jest pusta. Czasem trwa to niezla chwile. Najlepiej byloby kompletnie rozdzielic trasy dla narciarzy i snowboardzistow. Poniewaz nie jest to mozliwe z wielu wzgledow, trzeba sie wzajemnie tolerowac. Podobnie zreszta jak w innych dziedzinach, np. w polityce. :lol:

#17 Guest_pytek 23_*

  • -->
  • GUESTS

Napisano 30 sierpień 2010 - 14:29

Wyświetl postUżytkownik o_andrzej dnia 30.08.2010, 1:22 napisał

Mysle, ze "zniszczenia" dokonane przez zeslizgujacych sie poczatkujacych lub sredniojezdzacych deskarzy, choc innej natury, sa porownywalne z tymi dokonanymi przez narciarzy na zblizonym poziomie. Mysle rowniez, ze statystycznie jest tyle samo dobrych deskarzy co dobrych narciarzy. Widac malo dobrych deskarzy, bo w ogole malo deskarzy jezdzi.

Jak dla mnie problemem nie jest wiec zsuwanie sniegu przez malo wprawnych deskarzy, ale w ogole ich obecnosc na stoku. Po prostu nasze jazdy sa dosc niekompatybilne do siebie, uzywajac jezyka komputerowego. Mnie osobiscie ona, tzn. owa niekompatybilnosc, nie przeszkadza. Dosc dobrze panuje nad nartami, potrafie sie dostosowac do innych, przewidziec ich ruchy, wyobrazic sobie, itp. Ale dla wielu narciarzy, w tym np. mojej malzonki, juz tak. Widzac deskarza usztywnia sie i na ogol czeka az trasa jest pusta. Czasem trwa to niezla chwile. Najlepiej byloby kompletnie rozdzielic trasy dla narciarzy i snowboardzistow. Poniewaz nie jest to mozliwe z wielu wzgledow, trzeba sie wzajemnie tolerowac. Podobnie zreszta jak w innych dziedzinach, np. w polityce. :lol:


W pelni rozumiem Twoja zone.Ja np. mam manie przepuszczania deskarza przodem kiedy jedzie za mna.Nienawidze odglosu skrecajacej deski,wydaje mi sie ze nabiera on predkosci i hamuje,zjawisko to szczegolnie ma miejsce w dojazdowkach do wyciagu badz w zwezeniach.Natomiast tor jazdy narciarza znajdujacego sie za mna moge w miare dokladnie okreslic " na sluch".

#18 Tadeusz T

  • Użytkownik
  • 400 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Łódź
  • Narty:Dynastar Legend 4800, Head isl
Reputacja: 8
+

Napisano 30 sierpień 2010 - 14:59

Wyświetl postUżytkownik Mitek dnia 28.08.2010, 23:42 napisał

Cześć
A ilu w zyciu Tadziu widziałeś tych wycinających na desce rów? 20 -30 no 40 jak miałeś szczęście jakieś kilkadziesiąt osób, przrz ostatnie 10 lat. Natmiast żłobiących stok paracaeverów pewnie tysiące.
Oczywiście to tylko moje spostrzeżenia.:lol:
Pozdro


Wieczorna jazda na Golgocie w Szczyrku. Zawsze 5-10 deskarzy jeżdżących fenomenalnie!!!!! To nieraz gdzieś jedna trzecia, może jedna czwarta jeżdżących...
Jak się spojrzy na ślady zostawione na sztruksie, nie ma żadnych wątpliwości gdzie jechał deskarz...

Mitku, to zresztą czysta fizyka. Pracująca długość krawędzi deski to jakiś metr z małym ogonkiem. Sumaryczna długość krawędzi dwóch nart to 3 metry. 3 razy więcej. Czyli siły działające między deską a śniegiem są trzy razy większe niż siły działające między nartami a śniegiem. I trzy razy bardziej niszczą stok deskarze. Bez względu jaką techniką jeżdżą.
Pozdrawiam.
Tadek
Tadek
Forum narciarskie kochamnarty :-))

#19 Mitek

    zwykły narciarz

  • Użytkownik
  • 1910 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Narty:Różne
  • Imię :Mitek
Reputacja: 271
+

Napisano 30 sierpień 2010 - 18:19

Cześć
Moje pytanie od którego zaczął się atek było oczywiście małą prowokacją. A chodzi mi o to, że sporo czasu spędzałem kiedyś z deskarzami o różnych umijętnościach i nigdy nie usłyszałem jakiegokolwiek lekceważącego czy obraźliwego stwierdzenia pod kontem narciarzy.
Wśród narciarzy natomiast - patrz fora narciarskie na przykład - lekceważący a często obraźliwy stosunek do deskarzy jest normą. Tak to norma. Niszczą stok, są odwpowiedzilni za wypadki, niebezpieczni itd itd.
Jak dotychczas nie miałem zbyt wielu zdarzeń niebezpiecznych na nartach z udziałem innych użtkowników stoku ale jeżeli już to zawsze (poza jednym przypadkiem) byli to narciarze. Obserwowałem wielokrotnie karygodne zachowania narciarzy a deskrze (poza tym że czasami siedzą sobie na stoku i każdy średnio oprientujący się posiadacz dwóch desek powinien ominąć ich jadąc tyłem z zamknietymi oczami) zazwyczaj zsuwają się mniej lub bardziej spokojnie lubwogóle ich na trasach nie widać bo są poza nimi.
Skąd więc taka jednostronna niechęć??
POzdrawiam

#20 Tadeusz T

  • Użytkownik
  • 400 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Łódź
  • Narty:Dynastar Legend 4800, Head isl
Reputacja: 8
+

Napisano 30 sierpień 2010 - 19:12

Wyświetl postUżytkownik Mitek dnia 30.08.2010, 19:19 napisał

Cześć
Moje pytanie od którego zaczął się atek było oczywiście małą prowokacją. A chodzi mi o to, że sporo czasu spędzałem kiedyś z deskarzami o różnych umijętnościach i nigdy nie usłyszałem jakiegokolwiek lekceważącego czy obraźliwego stwierdzenia pod kontem narciarzy.
Wśród narciarzy natomiast - patrz fora narciarskie na przykład - lekceważący a często obraźliwy stosunek do deskarzy jest normą. Tak to norma. Niszczą stok, są odwpowiedzilni za wypadki, niebezpieczni itd itd.
Jak dotychczas nie miałem zbyt wielu zdarzeń niebezpiecznych na nartach z udziałem innych użtkowników stoku ale jeżeli już to zawsze (poza jednym przypadkiem) byli to narciarze. Obserwowałem wielokrotnie karygodne zachowania narciarzy a deskrze (poza tym że czasami siedzą sobie na stoku i każdy średnio oprientujący się posiadacz dwóch desek powinien ominąć ich jadąc tyłem z zamknietymi oczami) zazwyczaj zsuwają się mniej lub bardziej spokojnie lubwogóle ich na trasach nie widać bo są poza nimi.
Skąd więc taka jednostronna niechęć??
POzdrawiam


Przysięgam, że nie ma we mnie niechęci!!! :hysterical:
Deskarze mają takie samo prawo do tras i śniegu poza trasami jak narciarze. To oczywiste...
Traktuję te różnice li tylko jako ciekawostkę i tylko ciekawostkę!!!!

pozdrawiam serdecznie wszystkich, także deskarzy... :lol: :hysterical: :hysterical:

Użytkownik Tadeusz T edytował ten post 30 sierpień 2010 - 19:13

Tadek
Forum narciarskie kochamnarty :-))




Podobne tematy




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych