Skocz do zawartości



Kupno nowego sprzetu - dylematy,


2 odpowiedzi w tym temacie

#1 o_andrzej

  • Użytkownik
  • 1204 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków
Reputacja: 342
+

Napisano 02 sierpień 2010 - 15:30

Jak pisalem w innym watku, nie mysle jeszcze o nartach intesywnie, ale mimo wszystko drobne mysli zwiazane z nartami mi przez glowe przelatuja. I pytania. Jedno z nich brzmi: "czy kupic nowe narty?". A raczej, czy dokupic do juz istniejacej pary kolejna. Podobne pytanie dotyczy butow. A skad dylematy? Bo bardzo nie lubie zmieniac tego co mam. Dotyczy to przede wszystkim ludzi, np. zony :thumbsup:, ale takze rzeczy materialnych. Nie dosc, ze sie do nich przywiazuje to jeszcze nie widze potrzeby ich zmiany. I 0 we mnie szpanera. Jesli juz chce sie czyms pochwalic to na pewno nie zakupionymi przedmiotami, wrecz przeciwnie. Np. gdyby nie determinacja zony, dalej jezdzilbym wysluzonym, 19-letnim Passatem, z 400 tys. km przebiegiem, ktoremu z technicznego punktu widzenia nic nie brakuje. Ale do rzeczy.

Moje Salomony Xwave 8.0 maja, bagatela, 8-9 sezonow. Nie jezdze bardzo intesywnie, powiedzy 2-3 tygodnie rocznie, ale buty juz sie troche zestarzaly i wyklepaly. Radze sobie podkladajac kolejne wkladki pod kapcia, ale najlepiej byloby kupic nowe, ciut twardsze z definicji. Ale gdy pomysle, ze prawy musialbym odbarczac (mam mocno wystajaca prawa wewnetrzna kostke), ze te pasuja jak ulal, nie gniota, a wciaz trzymaja niezle, ze nowe moglyby mnie uwierac, natychmiast odchodzi mi ochota na ich kupowanie.

Narty. Fisher Race SC. Serwisowane wlasnorecznie, a wiec wciaz duzo krawedzi. Spody wciaz w niezlym stanie. Troche zbyt miekkie jak dla mnie od samego poczatku, nie trzymaja krawedzi tak, jak powinny w niektorych warunkach, ale wciaz sprawne. Sa bardzo uniwersalne, mozna nimi jechac klasycznie, tzn. z duzym dodatkiem zeslizgu, mozna karwingowo, choc tu im troche brakuje (byc moze dlatego, ze brakuje odpowiedniej techniki jezdzcowi). Z relacji innych, z wlasnych przemyslen (ale nie testow, bo okazji braklo) chodza za mna Volkle SL (te twardsze, ambitniejsze). Ale znow powraca pytanie. A co Ci przeszkadza w twoich dotychczasowych Fischerach? Co ci brakuje? Owszem, Volkle beda lepiej trzymaly na twardym, lepiej w nich pojedziesz skret ciety, ale byc moze, a nawet na pewno trudniej skret zeslizgowy, ktorym jezdze w ok. 60% przypadkow. A byc moze sie rozczaruje. Do pomyslenia jest jeszcze jeden wariant. Poniewaz syn jezdzi na podobnych nartach, jest lzejszy, choc wyzszy, dysponuje podobna technika, ale jest z oczywistych powodow bardziej gibki, moze kupimy jedna pare na spolke. W razie niepowodzenia, mniejsza strata, a moze ktoremus z nas wlasnie przypadnie do gustu. A jesli okaze sie super, to kupimy druga pare.

Takie oto dylematy chodza mi po glowie. Boze, jak ja nie lubie nic kupowac. :zab:

#2 Pit

  • Administrator
  • 3436 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:ZPY
  • Narty:Dynastar Course 178
  • Imię :Piotr
  • Ulubiony stok:Szczyrk
Reputacja: 824
+

Napisano 02 sierpień 2010 - 17:01

Czołem,
ja tutaj dylematu nie widzę Andrzeju. Kupować, tylko kupować. To najlepsze co nas może spotkać. A najfajniejsze w tym kupowaniu jest wybieranie danego modelu, zamawianie, oczekiwanie na kuriera, rozpakowanie, ucałowanie nowych deseczek. Następnie zastanawianie się gdzie je będzie można wypróbować, jak się będą spoisywały na muldach, jak na mokrym śniegu, jak na sztruksie ?
Jak będą wyglądały gdy będziesz sobie nimi machał siedząc na wyciągu ?
Nie ma nic lepszego. Po co żyć, skoro nie można sobie kupić nowych nart? Nie mam sensu.....
Ja mam już 5 par nart i szukam kolejnej pary. Tym razem GS, około 185 cm długości. Nie jest łatwo, ale znajdę i będę miał ;) Szukam od roku prawie i jestem dzielny. To jest to!
To samo dotyczy butów narciarskich. Nie ma się nad czym zastanawiać. To przecież cała przyjemność, uczucie niepowtarzalne i nie do opisania!!!
Kupuj narty i buty i melduj się na kolejnym zlocie naszym KN :hysterical:
Jeśli chcesz więcej argumentów, to je dostaniesz ;)

Z wiekiem spada zapotrzebowanie na zysk, a rośnie popyt na święty spokój...


#3 Narciarz

  • Użytkownik
  • 458 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Katowice
  • Narty:Kneissl, Duel, Kessler, ZAI
Reputacja: 92
+

Napisano 03 sierpień 2010 - 20:32

Kupować tylko dla czego narty z grupy SL?
To taka oklepana grupa nart!




Podobne tematy




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych