Skocz do zawartości


Zdjęcie

O wyższości morza na morzem, a plaży nad plażą...


  • Nie możesz napisać tematu
  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
66 odpowiedzi w tym temacie

#21 kiedar

kiedar

    ..i..

  • Użytkownik
  • 1771 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 30 lipiec 2010 - 18:45

Od 28 lipca straszna afera, ktoś śmie twierdzić, że w Polsce jest "be", a zagranicą "cacy". Obrażeni zostali patrioci i prawdziwi Polacy, Polskę rzekomo podzielono na A i B, na "Warszawiaków" i resztę, podobno został śmiertelnie obrażony autor posta, a on sam pisze:

Jak myślisz, jak mógł się poczuć Andrzej i każdy komu polskie klimaty bliskie sercu?


Gdybys to, co napisal Piotr, napisala Ty, poczulbym sie fatalnie. Na pewno bylbym rozczarowany. Ale nie od Piotra. Przeciez znamy sie (wirtualnie) juz od pewnego czasu. Znam jego przesadny sposob formulowania, czesto skrajnosc wypowiedzi. Pozorny brak obiektywizmu. Pozorny, bo zawsze cos w tych skrajnosciach jest prawdziwego. Licentia poetica. Taki kochamnartowy Palikot. Nie biore tego co pisze calkiem powaznie, ale i nie lekcewaze. I pozostalym tez doradzam bardziej luzackie podejscie. Do tego tematu i innych, do wypowiedzi Piotra i innych. Pomijajac, ze to tylko hobbystyczne forum.


No cóż pewnie nie jest świadom, że został obrażony, więc za wszelką cenę należy go jednak uświadomić, że obrażany jest!


A po co ten wstęp? Wstęp jest konieczny do zadania pytania:
Gdzie Wy wszyscy obrońcy Polski, polskości i polskiego krajobrazu byliście, gdy zafunkcjonował tu temat, który "ma na celu podzielenie się z resztą forumowiczów, mniej lub bardziej znanymi miejscami w naszym kraju, które z jakichś powodów warto zobaczyć" ??? Ciekawe, kto z Was coś napisał w tym temacie? Kto podzielił się swoją wiedzą o pięknie - tak teraz heroicznie bronionego - polskiego krajobrazu??? (temat ów istnieje od początku maja br).
  • 0

#22 Ewa

Ewa
  • Użytkownik
  • 588 postów
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 30 lipiec 2010 - 19:19

Darek, jak będę w najbliższym czasie podróżować po Polsce, to podzielę się swoimi wrażeniami...
Aczkolwiek po ostatnich doświadczeniach nie wiem czy nie zostanę zrównana z ziemią za np. takie zaściankowe Bieszczady...
Bo jak się podzieliłam fotkami z omawianego ostatnio słynnego Grunwaldu, to też poczułam miejscami ironiczne komentarze...


Wiecie co jest najbardziej przykre? Że nie doceniamy tego co mamy...Każdy z osobna jak sam się nie będzie cenił, to go nikt nie będzie poważał. To samo się tyczy wszystkich ludzi mieszkających w tym kraju: jak będziemy sr*** we własne gniazdo, to i nas będą w świecie traktować "odpowiednio".
A potem mamy pretensje, że nas za granicą nie lubią...

Dla mnie koniec tematu, co chciałam to powiedziałam.

Pozdrawiam serdecznie!
Ewa.

PS. Acha...Tu mam foty tylko i wyłącznie z Polski. Fotograf ze mnie żaden, ale mimo wszystko to piękno w Polsce dojrzeć można...Przynajmniej tak mi się wydaje, ale to oczywiście rzecz gustu.
Proszę bardzo : http://picasaweb.google.com/Ewcik1975

Użytkownik Ewa edytował ten post 30 lipiec 2010 - 19:40

  • 0

#23 Bzyk

Bzyk
  • Użytkownik
  • 406 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:W-wa
  • Narty:Fischer RX Fire
  • Imię :Rysiek

Napisano 30 lipiec 2010 - 20:11

a może wystarczy już tej dziecinady.

Proponuję kubeł zimnej wody przed kolejnym wpisem

Pozdrawiam Rysiek
  • 0

#24 kiedar

kiedar

    ..i..

  • Użytkownik
  • 1771 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 30 lipiec 2010 - 20:33

Darek, jak będę w najbliższym czasie podróżować po Polsce, to podzielę się swoimi wrażeniami...
Aczkolwiek po ostatnich doświadczeniach nie wiem czy nie zostanę zrównana z ziemią za np. takie zaściankowe Bieszczady...
Bo jak się podzieliłam fotkami z omawianego ostatnio słynnego Grunwaldu, to też poczułam miejscami ironiczne komentarze...


Ewo nie wiem o jakich ironicznych komentarzach piszesz? Twoje zdjęcia (sama wiesz, że dobre i fałszywa skromność niepotrzebna) wywołały dyskusję, ale nie dyskusję o Tobie i Twoim pobycie pod Grunwaldem, a o tym zjawisku, jakim jest inscenizacja bitwy. Zostały przeze mnie zacytowane linki do opinii o tegorocznej bitwie, Mitek dodał swoje zdanie i tyle.

A co do Bieszczad, to przepraszam, ale czy nie są zaściankowe? Chyba, że od zeszłego roku coś się zmieniło? Zad... straszne, ale w tym jego urok. Znam w Polsce jeszcze większe zaścianki, dziury i zad... - mnie się podobają, innym nie muszą, ale wszyscy mają prawo wyrażać swoje opinie. Bo nie o opinie tu chodziło, a o formę - jednak o tym wszyscy zapomnieli!

I sprawa dla mnie najważniejsza. Czy ktoś napisał Andrzejowi, że jego zdjęcia to syf itp. itd.? Nie!

Część też zapomniała jak to chwaliła Włochy i Włoskich narciarzy, równocześnie krytykując polskich "instruktorów", którzy ośmielili się zapuścić na perfekcyjny włoski teren:

Włoscy instruktorzy to zazwyczaj ludzie z bogata przeszłością zawodniczą, prezentujący (wszyscy bo takie sa kryteteria) poziom Instruktora Zawodowego ISIA a nie goście jeżdżący pięć, sześć lat legitymujący sie papierem uzyskanym na tak naprawdę, fikcyjnym obozie.

To nie jest chwalenie cudzego, a kalanie swojego?? Dla mnie to albo krótka pamięć, albo "jednym wolno, innym nie"!

Uważam, że niektórzy odnieśli wszystko do siebie osobiście, traktując Pita opis Bałtyku, jako zbezczeszczenie ich czci, dumy i dziedzictwa. Wytoczyliście świętą wojnę jednej opinii, bo poczuli się nią osobiście urażeni!


A dla Wszystkich urażonych i obrażonych polecam małą lekturę, która powinna Was czegoś nauczyć:

Zobaczcie na ten post: http://www.kochamnarty.pl/index.php?s=&showtopic=1035&view=findpost&p=14516
kto był to wie jak było naprawdę i nikt się na Deczka nie obraził, za jego relacje z naszego spotkania!

P.S.

a może wystarczy już tej dziecinady.
Proponuję kubeł zimnej wody przed kolejnym wpisem
Pozdrawiam Rysiek


Rysiu prepraszam, że pisząc nie zauważyłem Twojego posta :thumbsup:
Ale teraz już zastosowałem się do rady i wziąłem zimny prysznic.
  • 0

#25 Bzyk

Bzyk
  • Użytkownik
  • 406 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:W-wa
  • Narty:Fischer RX Fire
  • Imię :Rysiek

Napisano 30 lipiec 2010 - 21:04

szkoda, że tak późno, bo niestety zaczynało .............cuchnąć. Zwykle jestem odporny na różne głupoty (wszak pracuję na budowie)ale tu głupota dostała skrzydeł.
Zamykaj ten temat, bo wybijesz forum

Pozdrawiam
  • 0

#26 Mitek

Mitek

    zwykły narciarz

  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 3553 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Imię :Mitek

Napisano 31 lipiec 2010 - 22:38

powielenie sorry

Użytkownik Mitek edytował ten post 31 lipiec 2010 - 22:41

  • 0

#27 Mitek

Mitek

    zwykły narciarz

  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 3553 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Imię :Mitek

Napisano 31 lipiec 2010 - 22:41

Cześć

A po co ten wstęp? Wstęp jest konieczny do zadania pytania:
Gdzie Wy wszyscy obrońcy Polski, polskości i polskiego krajobrazu byliście, gdy zafunkcjonował tu temat, który "ma na celu podzielenie się z resztą forumowiczów, mniej lub bardziej znanymi miejscami w naszym kraju, które z jakichś powodów warto zobaczyć" ??? Ciekawe, kto z Was coś napisał w tym temacie? Kto podzielił się swoją wiedzą o pięknie - tak teraz heroicznie bronionego - polskiego krajobrazu??? (temat ów istnieje od początku maja br).

A by może ktoś nie chce się dzielić swoimi miejscami z ludźmi tak naprawdę nieznanymi. Brałeś to pod uwagę?
Pozdro

A dla Wszystkich urażonych i obrażonych polecam małą lekturę, która powinna Was czegoś nauczyć:

Widzę, że zaczynasz nas juz uczyć. Dziekujemy i czekamy na więcej.
Pozdro

Część też zapomniała jak to chwaliła Włochy i Włoskich narciarzy, równocześnie krytykując polskich "instruktorów", którzy ośmielili się zapuścić na perfekcyjny włoski teren:

Włoscy instruktorzy to zazwyczaj ludzie z bogata przeszłością zawodniczą, prezentujący (wszyscy bo takie sa kryteteria) poziom Instruktora Zawodowego ISIA a nie goście jeżdżący pięć, sześć lat legitymujący sie papierem uzyskanym na tak naprawdę, fikcyjnym obozie.

To nie jest chwalenie cudzego, a kalanie swojego?? Dla mnie to albo krótka pamięć, albo "jednym wolno, innym nie"!

Darek nie jest tak jak piszesz bo wyrwałeś cytat z kontekstu.
Tam chodzio o cos zupęłnie innego niz chwalenie cudzego.
Ja, podobnie jak w temacie morskim, pisałem głownie dlatego, że posty Piotra zdradzały nieznajomość tematu lub miejsc do których mozna jechać.
Mógł napisac:
Ja byłem tu i tu i było tak i tak a nie uogólniać, oskarżać innych o demagogię i pisać, że są pedałami (przepraszam).
Tu właśnie o formę Darku chodzi, nie o co innego. Piotrek napisał tak jakby nigdy w fajnym miejscu nad polskim morzem nie był a skoro nie był to znaczy żę takiego nie ma a to bzdura bo autor teamtu takie pokazał więc już na początku cos jest nie tak.
Osobiście nic nie biorę - przynajmniej ja - bo w tym samym czasi piszę z Piotrem w innych tematach i jest OK. Piszę przeciwko postowi a nie osobie a Nick słuzy tylko identyfikacji postu/ postawy/ zdania wyrazonego na forum w danym temacie - nic więcej.
Nie chodzi o kłótnię ale o prawdę.
Pozdrawiam serdecznie

Użytkownik Mitek edytował ten post 31 lipiec 2010 - 23:15

  • 0

#28 Bzyk

Bzyk
  • Użytkownik
  • 406 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:W-wa
  • Narty:Fischer RX Fire
  • Imię :Rysiek

Napisano 01 sierpień 2010 - 08:45

Darku, daj już spokój. Pit pisząc takie posty specjalnie nas podpuszcza, staje nam buciorami na palcach tylko po to aby wywołać oczekiwaną reakcje. Nie daj się wodzić za nos.
  • 0

#29 o_andrzej

o_andrzej
  • Użytkownik
  • 3256 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 02 sierpień 2010 - 11:22

Gdzie Wy wszyscy obrońcy Polski, polskości i polskiego krajobrazu byliście, gdy zafunkcjonował tu temat, który "ma na celu podzielenie się z resztą forumowiczów, mniej lub bardziej znanymi miejscami w naszym kraju, które z jakichś powodów warto zobaczyć" ??? Ciekawe, kto z Was coś napisał w tym temacie? Kto podzielił się swoją wiedzą o pięknie - tak teraz heroicznie bronionego - polskiego krajobrazu??? (temat ów istnieje od początku maja br).


Jakos umknal mi ten temat. W Polsce jest wiele miejsc, ktore warto/nalezy zobaczyc i poznac. Wymienie tylko te, w ktorych bylem. Cala sciana wschodnia, z Roztoczem, Zamojszczyzna, Bialowieza, Suwalkami. Zwlaszcza te ostatnie, w tym Suwalski Park Krajobrazowy sa przepiekne. Niektore fragmenty Pomorza, o dwoch pisalem w innym watku. Bory Tucholskie, Szwajcaria Kaszubska. Mazury, ktore czekaja na nasz dluzszy pobyt. O gorach nie pisze, bo oczywiste. Podobnie o Jurze Czestochowsko-Krakowskiej, bo to byloby kumoterstwo. :thumbsup: Nie znam zupelnie obszarow zachodniej Polski, okolic Jeleniej Gory. Podobno pieknie tam. Relacje slowno-fotograficzne z moich polskich i nie tylko wakacji umieszczam na swojej stronie (wlasnie koncze dlugo odkladana relacje narciarska z Val d'Aosta). Pisze je glownie dla wnukow :zab:, ale jesli kto zainteresowany moge podrzucic linka. Ostatnio zwiedzilem tzw. gleboka Polska, mala mazowiecka wies niedaleko Ostroleki, w tym Kurpie. Tez pieknie tam i juz obiecujemy sobie dluzszy pobyt u... przyszlej rodziny, swatow. :D A wszystkie nasze wakayjne podroze odbylismy w sposob samochodowo-rowerowy. Samochod sluzy do podwiezienia wlasciwego srodka transportu. Tylko rowerem mozna poznac Polske i nie tylko. I nie da sie jej poznac siedzac zbyt dlugo w jednym miejscu. Nawet do Prowansji wiezlismy przez pol Europy nasze rumaki. :D
  • 0

#30 Mitek

Mitek

    zwykły narciarz

  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 3553 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Imię :Mitek

Napisano 02 sierpień 2010 - 11:29

Cześć
Tak się złozyło, że wczoraj wylądowałem na pare popołudniowych godzin w Helu na Helu. Bylismy na obu typach plaż.
Od strony zatoki stratotyp modelu Pitowego z częścia jednak tylko wymienionych elementów: głośna muzyka, kupa ludzi, kram na kramie, smietnik pomimo śmietników. Wystarczyło przejśc sie spacerkiem na drugą w strone pólwyspu - jakieś 1,5 km - nam z Kacperionem zajęło to 20 minut spaecu w jedna stronę. Cisza spokój, czysciutko, ludzi mało, krystalicznie czysta i ciepła woda.
Szkoda że tylko parę godzin.
Pozdro
  • 0

#31 Mitek

Mitek

    zwykły narciarz

  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 3553 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Imię :Mitek

Napisano 03 sierpień 2010 - 09:27

Cześć
Jadę w czwartek na Hel do Helu znowu i zapraszam. Pamietajcie jednak, że w miejscach w których bedę nie ma strzezonych plaż, natrysków, alejek, przebieralni, wydzielonych odpowiednio duzych miejsc do plażowania, toalet, smietników, czystych serwujących dobre jedzenie knajpek czyli całego cywilizacyjnego - choc na wysokim poziomie - szajsu no i trzeba z buta dawać ładny kawałek.
Jest za to przyroda cisza i spokój.
Pozdro
  • 0

#32 o_andrzej

o_andrzej
  • Użytkownik
  • 3256 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 03 sierpień 2010 - 10:36

no i trzeba z buta dawać ładny kawałek.
Jest za to przyroda cisza i spokój.


A do rowerow jeszcze sie nie przekonales? Dochodza koszty bagaznika (wlasnie szarpnalem sie na b. drogie Thule rowerowe, poczatkowo mialem watpliwosci, ale sie do nich przekonalem) i 1-1.5 literka paliwka na 100 km. A poza tym same zalety. Hel zreszta tez odwiedzilem rowerowo, kilka lat temu. Zaparkowalem samochod gdzies na poczatku polwyspu, a potem juz dojezdzalem rowerem. Sprawdzalismy jak sie ma moja corka, ktora zdobywala kolejne stopnie wtajemniczenia windsurfingowego.
  • 0

#33 Osetia

Osetia

    "Królowa Trolka"

  • Użytkownik
  • 1987 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:SO
  • Imię :Trolka

Napisano 03 sierpień 2010 - 10:38

Cześć
Jadę w czwartek na Hel do Helu znowu i zapraszam. Pamietajcie jednak, że w miejscach w których bedę nie ma strzezonych plaż, natrysków, alejek, przebieralni, wydzielonych odpowiednio duzych miejsc do plażowania, toalet, smietników, czystych serwujących dobre jedzenie knajpek czyli całego cywilizacyjnego - choc na wysokim poziomie - szajsu no i trzeba z buta dawać ładny kawałek.
Jest za to przyroda cisza i spokój.
Pozdro


zazdroszczę :hysterical: , a jeszcze jak zrobisz ognisko i będzie kiełbasa.... to... choć zdjęcie poproszę.... ;)
  • 0

#34 Mitek

Mitek

    zwykły narciarz

  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 3553 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Imię :Mitek

Napisano 03 sierpień 2010 - 11:33

Cześć

no i trzeba z buta dawać ładny kawałek.
Jest za to przyroda cisza i spokój.


A do rowerow jeszcze sie nie przekonales? Dochodza koszty bagaznika (wlasnie szarpnalem sie na b. drogie Thule rowerowe, poczatkowo mialem watpliwosci, ale sie do nich przekonalem) i 1-1.5 literka paliwka na 100 km. A poza tym same zalety. Hel zreszta tez odwiedzilem rowerowo, kilka lat temu. Zaparkowalem samochod gdzies na poczatku polwyspu, a potem juz dojezdzalem rowerem. Sprawdzalismy jak sie ma moja corka, ktora zdobywala kolejne stopnie wtajemniczenia windsurfingowego.

Niestety to szybki wypad a rowery na działce a samochód nie pozwala na ich szybkie zapakowanie i wypakowanie (opcja bagażnikowa bardzo kłopotliwa). Trzeba bedzie coś zmienić.
Pozdrawiam
  • 0

#35 Mitek

Mitek

    zwykły narciarz

  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 3553 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Imię :Mitek

Napisano 03 sierpień 2010 - 11:34

Cześć

no i trzeba z buta dawać ładny kawałek.
Jest za to przyroda cisza i spokój.


A do rowerow jeszcze sie nie przekonales? Dochodza koszty bagaznika (wlasnie szarpnalem sie na b. drogie Thule rowerowe, poczatkowo mialem watpliwosci, ale sie do nich przekonalem) i 1-1.5 literka paliwka na 100 km. A poza tym same zalety. Hel zreszta tez odwiedzilem rowerowo, kilka lat temu. Zaparkowalem samochod gdzies na poczatku polwyspu, a potem juz dojezdzalem rowerem. Sprawdzalismy jak sie ma moja corka, ktora zdobywala kolejne stopnie wtajemniczenia windsurfingowego.

Niestety to szybki wypad a rowery na działce a samochód nie pozwala na ich szybkie zapakowanie i wypakowanie (opcja bagażnikowa bardzo kłopotliwa). Trzeba bedzie coś zmienić.
Pozdrawiam


Cześć

zazdroszczę :hysterical: , a jeszcze jak zrobisz ognisko i będzie kiełbasa.... to... choć zdjęcie poproszę.... ;)

Niestety Olu na plaży i w pasie wydm nie można palic ognisk a byłoby fajnie ...
Pozdrawiam
  • 0

#36 fan

fan

    TOEG

  • Użytkownik
  • 454 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 03 sierpień 2010 - 11:41

Witam

trochę mnie tu nie było i widzę że brak śniegu to jest spory problem,bo ciśnienie skacze dość mocno niektórym :hysterical:

a ja właśnie wczoraj wróciłem ze Stegny ....byłem 8 dni i bardzo jestem zadowolony z wyjazdu...piękne polskie piaszczyste plaże,mili gospodarze...codzienny obowiązkowy grill i pogaduchy do ciemnej nocy....

ja powiem tak....wszędzie jest fajnie,ważne żeby nasze nastawienie psychiczne było adekwatne do miejsca w które się wybieramy....co ma przełożenie na cenę,czas i miejsce....ja byłem w zasadzie w głównych krajach wycieczek Polaków za granicę w basenie morza śródziemnego i powiem że wszystko zależy od tego czego oczekujemy od siebie a potem od miejsca....rozmawiałem z facetem na plaży i powiedział mi że nad polskie morze wyjeżdzają bardzo bogaci ludzie ;) ....bo jak policzysz hotel w standarcie 4 czy 5 gwiazdek to Polska jest bardzoooo drogim krajem....ale zupełnie poważnie,trzeba być w wielu miejscach żeby docenić nasze piękne morze ;)
  • 0

#37 Mitek

Mitek

    zwykły narciarz

  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 3553 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Imię :Mitek

Napisano 03 sierpień 2010 - 12:37

Cześć

....ja powiem tak....wszędzie jest fajnie,ważne żeby nasze nastawienie psychiczne było adekwatne do miejsca w które się wybieramy....

Wyrywam z kontekstu za co bardzo przepraszam autora ale zdanie wydaje mi się samo w sobie niezwykle trafne.
Brat mojej żony przygotowywał każdy wyjazd przez miesiące, szukał kwater, dobierał, przebierał, zmieniał w trakcie bo nie było garnka w kuchni czy kibel za mały albo bez spłuczki tylko z wiaderkiem. Nigdy nie był zadowolony a zwłaszcza jego żona i zawsze się nie mógł nadziwić dlaczego my pozbawieni absolutnie zmysłu planowania zawsze zadowoleni wracaliśmy załatwiając kwatery na ostatnią chwilę albo jadąc w ciemno.
Tłumaczylismy więc, że jadąc na wakacje nie mamy oczekiwań i konkretnych planów. Po prostu jedziemy żeby było fajnie a to czy tak bedzie czy nie zalezy tylko od nas i jakieś bzdury w rodzaju brudnego pokoju czy cieknących scian nie mają na to wpływu wogóle. Nauczylismy tez tego nasze dzieci.
Od pewnego czasu kupił namiot jeździ w ciemno a ostanio stwierdził że nawet spędzenie nocy w błocie próbuąc ochronic dobytek przed lejącym sie przez namiot poburzowym potokiem może byc dla całej rodziny świetną zabawą.
Zaprzyjaźnic wakacyjnie mozna nawet z łysymi w złotych łańcuchach jeżeli tak sie zdarzy a ich dzieci grać bedą z naszymi w piłke tak jak każde inne.
Pozdro serdeczne
  • 0

#38 o_andrzej

o_andrzej
  • Użytkownik
  • 3256 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 03 sierpień 2010 - 16:15

nad polskie morze wyjeżdzają bardzo bogaci ludzie :hysterical: ....bo jak policzysz hotel w standarcie 4 czy 5 gwiazdek to Polska jest bardzoooo drogim krajem....ale zupełnie poważnie,trzeba być w wielu miejscach żeby docenić nasze piękne morze ;)


True. A propos cen. Dam Wam kilka przykladow. Tegoroczna kwatera w Smoldzinkim Lesie, bardzo wygodna, kuchnia i lazienka na wylacznosc, kosztowala nas 100 zl od pokoju. Teoretycznie 2-3 osobowego, ale bylismy we dwojke. W zeszlym roku spalismy w innym domu po 35 zl za glowe w kwaterze, gdzie jedna lazienka byla na 3 pokoje. Ale np. w takim pobliskim Smoldzinie mozna znalezc niezla kwatere za 9.50 zl. Powaznie, w PTSM, a wiec w szkole przerobionej na hostel w lecie. Z prysznicem, dostepem do kuchni. Jedzenie tanie. Obiad, niezly, w pobliskim barku, ok. 10 zl. Za dobrym winem trzeba niestety jechac az do Slupska. ;)

Kilka lat temu spedzilem 2 tygodnie na Rhodos, Faliraki, maly skromny hotelik, ale bylo wszystko co potrzeba w sensie wygod + wspaniala atmosfera zapewniana przez wlasciciela. Pobyt, bez jedzenia (nigdy nie bierzemy all incusive, bo nie chcemy przytyc :)), kosztowal nas z przelotem samochodowym, pelne dwa tygodnie, ok. 1000 zl na glowe. Niewiarygodne lecz prawdziwe. Tyle dywagacji cenowych.
  • 0

#39 JarekS

JarekS

    bezczelny dyletant

  • Użytkownik
  • 916 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Police (Zachodniopomorskie)
  • Narty:Fischer RC4 Race SC

Napisano 03 sierpień 2010 - 20:17

musicie zacząć patrzeć na Polskę z pryzmatu przeciętnego polaka , musicie pojąć , że są w tym kraju Polacy klasy A (zazwyczaj Warszawiacy ) , którzy się z tym obnoszą wszem i wobec ponieważ lepiej żyją i więcej zarabiają od przeciętnego kowalskiego i dzięki temu stać ich na wojaże zagraniczne , ale są też Polacy klasy B , których nie stać na wczasy w Turcji , Grecji czy Hiszpanii i Ci właśnie Polacy klasy B muszą się zadowolić wypoczynkiem nad naszym morzem Bałtyckim , i bardzo mnie wnerwia jeśli ktoś SRACZKUJE , że mu się wszystko nie podoba i wszystko co nasze jest złe , dla mnie i dla wielu innych osób jest to wymarzony czas wypoczynku i możliwości finansowych i nie życzę sobie by ktoś pisał , że nasze morze jest zasrane , zejszczane i jest 1 wielka kloaką .....

Hm. To ja się przyznam, że rok temu byliśmy w Egipcie, we trójkę. I to dwa tygodnie, all inclusive. Ale nie jestem z Warszawy, tylko z zapomnianego przez centralę przedpola Szczecina. No i w tym roku mnie nie stać na zagranicę. To jestem Polska A czy B? A może C? Bo w niedzielę byliśmy w Pustkowie, ja sobie pograłem w plażówkę, a żona z synem poszli na lody. I teraz się boję, że mnie nie stać na wyjazd za dwa tygodnie - w ramach różnych rozliczeń mamy mieć kwaterę i wyżywienie przez 5 dni, ale lody dla młodego kosztowały ponad 8 zł - żona na znak protestu kupiła sobie chipsy zamiast drugiej porcji...
  • 0
pozdrawiam
Jarek

#40 Gość_pytek 23_*

Gość_pytek 23_*
  • Gość

Napisano 03 sierpień 2010 - 20:54

Cześć

....ja powiem tak....wszędzie jest fajnie,ważne żeby nasze nastawienie psychiczne było adekwatne do miejsca w które się wybieramy....

Wyrywam z kontekstu za co bardzo przepraszam autora ale zdanie wydaje mi się samo w sobie niezwykle trafne.
Brat mojej żony przygotowywał każdy wyjazd przez miesiące, szukał kwater, dobierał, przebierał, zmieniał w trakcie bo nie było garnka w kuchni czy kibel za mały albo bez spłuczki tylko z wiaderkiem. Nigdy nie był zadowolony a zwłaszcza jego żona i zawsze się nie mógł nadziwić dlaczego my pozbawieni absolutnie zmysłu planowania zawsze zadowoleni wracaliśmy załatwiając kwatery na ostatnią chwilę albo jadąc w ciemno.
Tłumaczylismy więc, że jadąc na wakacje nie mamy oczekiwań i konkretnych planów. Po prostu jedziemy żeby było fajnie a to czy tak bedzie czy nie zalezy tylko od nas i jakieś bzdury w rodzaju brudnego pokoju czy cieknących scian nie mają na to wpływu wogóle. Nauczylismy tez tego nasze dzieci.
Od pewnego czasu kupił namiot jeździ w ciemno a ostanio stwierdził że nawet spędzenie nocy w błocie próbuąc ochronic dobytek przed lejącym sie przez namiot poburzowym potokiem może byc dla całej rodziny świetną zabawą.
Zaprzyjaźnic wakacyjnie mozna nawet z łysymi w złotych łańcuchach jeżeli tak sie zdarzy a ich dzieci grać bedą z naszymi w piłke tak jak każde inne.
Pozdro serdeczne

Bo wszystko zalezy od tego jak i z kim spedzamy wakacje a nie gdzie.A co do Polakow klasy B C i XXX to ja od czasu przeprowadzki na wyspy wakacje spedzam wszedzie tylko nie w Polsce(oprocz forumowych zlotow oczywiscie) bo mnie na Polske zwyczajnie nie stac.Dla porownania weekend w Paryzu kosztuje ok 199funtow weekend w Krakowie 449funtow.

Użytkownik pytek 23 edytował ten post 03 sierpień 2010 - 22:08

  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych