Skocz do zawartości



Kolanko w kolanko


10 odpowiedzi w tym temacie

#1 Mitek

    zwykły narciarz

  • Użytkownik
  • 1910 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Narty:Różne
  • Imię :Mitek
Reputacja: 268
+

Napisano 06 maj 2010 - 13:09

Witam
Sformułowanie z tytułu czesto sie w rozmowach i postach o technice jazdy przewija a kolega na jednym z zaprzyjaźnionych forów świetną ilustracje filmowa zamieścił:



Prezentowana jazda to technika, która w latach 80 juz zaczynała byc modyfikowana. Widac podstawowe założenia techniki:
wąski ślad
gwałtowne zapoczatkowanie skrętu z solidnym odciążeniem i bardzo dużą rotacją (zwłaszcza widać to w pierwszym skręcie jadącego wężyku.
skret prowadzony po łuku śladem slizgowym
szerokie prowadznie rąk

Czy to jest klasyczne KwK. Moim zdaniem nie. Dlaczego musze później bo rorbota wezwała.Sorry
POzdrawiam

#2 jabol

  • Moderator
  • 1781 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Narty:Rossignol 9X
  • Imię :Jan
  • Ulubiony stok:Szczyrk
Reputacja: 372
+

Napisano 06 maj 2010 - 14:35

i właśnie to był fajny styl - zawsze marzyłem by tak jeździć
ładnie wygląda i zdrowszy dla kolan

Użytkownik jabol edytował ten post 06 maj 2010 - 14:36

Dołączona grafika
pozdrawiam narciarki i narciarzy, początkujących i zaawansowanych, a także ośrodki narciarskie: Szczyrk , Wisła , Istebna , Ustroń , Zwardoń , Koniaków , Korbielów , Zawoja , Rabka , Zakopane , Bukowina Tatrzańska , Krynica , Karpacz , Szklarska Poręba , Czarna Góra , Tatrzańska Łomnica , Szczyrbskie Jazioro , Stary Smokovec , Jasna , Zell am See , Saalbach , Hinterglemm , Mayrhofen , Tux , Hintertux , Stubai , Sölden , Obergurgl , Ischgl , Obertauern , Livigno , Wolkenstein , Selva , Santa Christina , Sankt Ulrich , Arabba , Colfosco , Canazei , Cortina , Sulden , Gressoney , Cervinia , Kronplatz , Coumayeur , Zermatt , Saas Fee , Grächen , Bettmeralp , Aletsch , Crans Montana , Verbier , Les Collons , Rosswald , Belalp , Samnaun Janusz


#3 Mitek

    zwykły narciarz

  • Użytkownik
  • 1910 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Narty:Różne
  • Imię :Mitek
Reputacja: 268
+

Napisano 06 maj 2010 - 18:21

Cześć

Wyświetl postUżytkownik jabol dnia 6.05.2010, 16:35 napisał

i właśnie to był fajny styl - zawsze marzyłem by tak jeździć
ładnie wygląda i zdrowszy dla kolan

Z tego co pamietam to Twój sposób jazdy zdradza te marzenia jest jadnak zdecydowanie bardziej nowoczesny. Widac w nim jednak korzenie i to co lubisz. Myślę, że możęsz byc bardzo zadowolony bo marzenia się spełniły i to chyba już dośc dawno.
Pozdro

#4 Łysy

  • Zbanowany
  • 806 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Imię :Roman-Alojzy-Ferdynand ..... do wyboru
  • Ulubiony stok:Wierchomla , Krynica , Palenica , Jurgów
Reputacja: 10
+

Napisano 06 maj 2010 - 21:09

Czy ten styl o którym piszecie teraz ? to nie jest to tak zwana HYBRYDA , troszkę starego klasyka i troszkę carvingu ?

#5 Mitek

    zwykły narciarz

  • Użytkownik
  • 1910 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Narty:Różne
  • Imię :Mitek
Reputacja: 268
+

Napisano 06 maj 2010 - 23:25

Cześć

Wyświetl postUżytkownik Łysy dnia 6.05.2010, 23:09 napisał

Czy ten styl o którym piszecie teraz ? to nie jest to tak zwana HYBRYDA , troszkę starego klasyka i troszkę carvingu ?

Ja nie pisałem o stylu, tylko Jabol.
Nie ma czegos takiego jak klasyka i carving - jest ewoluująca technika narciarska. Oczywiście możę to wyglądać trochę jak hybryda ale tak wyglądał każdy kto umiał poprawnie jeździć na nartach w epoce przed nartą taliowaną.
Oczywiście to daleko idące uproszczenie i trzeba sprawę rozpatrywać czasowo - kiedy i gdzie? Wtedy dojdziemy na którym etapie ewolucji jesteśmy.
Pozdrawiam

Użytkownik Mitek edytował ten post 06 maj 2010 - 23:27


#6 o_andrzej

  • Użytkownik
  • 1204 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków
Reputacja: 342
+

Napisano 07 maj 2010 - 08:38

Wyświetl postUżytkownik Mitek dnia 6.05.2010, 15:09 napisał

Prezentowana jazda to technika, która w latach 80 juz zaczynała byc modyfikowana. Widac podstawowe założenia techniki:
wąski ślad
gwałtowne zapoczatkowanie skrętu z solidnym odciążeniem i bardzo dużą rotacją (zwłaszcza widać to w pierwszym skręcie jadącego wężyku.
skret prowadzony po łuku śladem slizgowym
szerokie prowadznie rąk


Ja tu rotacji nie widze. Raczej kontrotacje. Skad taki filmik wytrzasnales? Tak sie w latach 80-tych, a nawet 70-tych juz nie jezdzilo. Wyglada mi to na pokaz niedzisiejszych - rowniez dla okresu kiedy film by krecony, czyli 1982 - technik. To raczej lata 50-te i 60-te. Dosc idiotyczna jazda zreszta na moj gust. Nigdy nie moglem zrozumiec, co w tym jest pieknego, bo z efektywnoscia taka jazda nie miala nic wspolnego. Glupia moda, jakich wiele tu i tam (np. jezdzenia przez panie SUV-ami z pieknym kolem zapasowym do... fryzjera :)). Slabo pamietam lata 60-te, choc juz wtedy jezdzilem na nartach, w tym na Kasprowym, ale luzne migawki, ktore mi pozostaly w glowie wskazuja, ze tak wlasnie niektorzy probowali zjezdzac. Kiedy ja sie zaczalem na powaznie uczyc jezdzenia (kurs PI odbylem 1968 roku bodajze) juz tak nie jezdzono, a w kazdym razie tak nie uczono. A od 1970 zaczeto uczyc pod wplywem sukcesow Francuzow w Portillo i Grenoble, techniki odchyleniowej (avalement). Sylwetka narciarza i technika jazdy byla zupelnie inna. W ogole nie kladziono nacisku na fakt, by kolana trzymac razem. Wizualnie jazda byla bardzo plynna. Nie mam zadnych filmow z tego okresu, ale najblizej tego jest juz pokazywany przejazd Anastasi Ona co prawda jezdzie na nartach "krotkich" i taliowanych, stad nieuniknione w jej zjezdzie pewne trendy "ciete", ale i tak niezle to przypomina tamta jazde.

#7 Mitek

    zwykły narciarz

  • Użytkownik
  • 1910 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Narty:Różne
  • Imię :Mitek
Reputacja: 268
+

Napisano 07 maj 2010 - 08:51

Cześć

Wyświetl postUżytkownik o_andrzej dnia 7.05.2010, 10:38 napisał

Ja tu rotacji nie widze. Raczej kontrotacje. Skad taki filmik wytrzasnales? Tak sie w latach 80-tych, a nawet 70-tych juz nie jezdzilo. Wyglada mi to na pokaz niedzisiejszych - rowniez dla okresu kiedy film by krecony, czyli 1982 - technik. To raczej lata 50-te i 60-te. Dosc idiotyczna jazda zreszta na moj gust. Nigdy nie moglem zrozumiec, co w tym jest pieknego, bo z efektywnoscia taka jazda nie miala nic wspolnego. Glupia moda, jakich wiele tu i tam (np. jezdzenia przez panie SUV-ami z pieknym kolem zapasowym do... fryzjera :)). Slabo pamietam lata 60-te, choc juz wtedy jezdzilem na nartach, w tym na Kasprowym, ale luzne migawki, ktore mi pozostaly w glowie wskazuja, ze tak wlasnie niektorzy probowali zjezdzac. Kiedy ja sie zaczalem na powaznie uczyc jezdzenia (kurs PI odbylem 1968 roku bodajze) juz tak nie jezdzono, a w kazdym razie tak nie uczono. A od 1970 zaczeto uczyc pod wplywem sukcesow Francuzow w Portillo i Grenoble, techniki odchyleniowej (avalement). Sylwetka narciarza i technika jazdy byla zupelnie inna. W ogole nie kladziono nacisku na fakt, by kolana trzymac razem. Wizualnie jazda byla bardzo plynna. Nie mam zadnych filmow z tego okresu, ale najblizej tego jest juz pokazywany przejazd Anastasi Ona co prawda jezdzie na nartach "krotkich" i taliowanych, stad nieuniknione w jej zjezdzie pewne trendy "ciete", ale i tak niezle to przypomina tamta jazde.

Masz rację - mój błąd bo sformułowanie nieprecyzyjne - chodziło mi o rotacje stóp. W KwK - tym o którym myslisz - czyli wynaturzonym dochodziło do tego, że narciarz skakał po stoku obracając nartyy w powietrzu - to troche cos takiego jak smig skoczny.
Kiedyś widziałem takiego narciarza w Szczyrku - nazwalismy go z zona "cyzelancik". Praktycznie nie było ruchu postepowego w jego jeździe bylo natomiast niesomowicie duzo ruchów dodatkowych, bardzo głębokich i nieekonomicznych. Wyglądało to dośc smiesznie i musiało byc bardzo męczące ale widac było że sie realziuje i sprawai mu to przyjemność.
Pozdrawiam

#8 Łysy

  • Zbanowany
  • 806 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Imię :Roman-Alojzy-Ferdynand ..... do wyboru
  • Ulubiony stok:Wierchomla , Krynica , Palenica , Jurgów
Reputacja: 10
+

Napisano 07 maj 2010 - 10:05

Wyświetl postUżytkownik Mitek dnia 6.05.2010, 23:25 napisał

Cześć

Wyświetl postUżytkownik Łysy dnia 6.05.2010, 23:09 napisał

Czy ten styl o którym piszecie teraz ? to nie jest to tak zwana HYBRYDA , troszkę starego klasyka i troszkę carvingu ?

Ja nie pisałem o stylu, tylko Jabol.
Nie ma czegos takiego jak klasyka i carving - jest ewoluująca technika narciarska. Oczywiście możę to wyglądać trochę jak hybryda ale tak wyglądał każdy kto umiał poprawnie jeździć na nartach w epoce przed nartą taliowaną.
Oczywiście to daleko idące uproszczenie i trzeba sprawę rozpatrywać czasowo - kiedy i gdzie? Wtedy dojdziemy na którym etapie ewolucji jesteśmy.
Pozdrawiam


Ja wiem o tym ,że nie ma czegoś takiego jak klasyka i carving , stwierdziłem tylko że sporo ludzi z tamtej epoki narciarstwa , którzy jezdzili całe życie klasycznie , teraz po przesiadce na narty mocno taliowane (carvingowe) właśnie jeżdżą takim dziwnym stylem który ja nazywam hybrydą , powiem więcej sam też miałem sporo problemu z przeskoczeniem na obecną technikę carvingową , stare nawyki ciężko się eliminuje . Pozdrawiam

#9 o_andrzej

  • Użytkownik
  • 1204 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków
Reputacja: 342
+

Napisano 07 maj 2010 - 22:58

Wyświetl postUżytkownik Łysy dnia 7.05.2010, 12:05 napisał

Ja wiem o tym ,że nie ma czegoś takiego jak klasyka i carving , stwierdziłem tylko że sporo ludzi z tamtej epoki narciarstwa , którzy jezdzili całe życie klasycznie , teraz po przesiadce na narty mocno taliowane (carvingowe) właśnie jeżdżą takim dziwnym stylem który ja nazywam hybrydą , powiem więcej sam też miałem sporo problemu z przeskoczeniem na obecną technikę carvingową , stare nawyki ciężko się eliminuje . Pozdrawiam


Nie sporo, a prawie wszyscy. Jezdzacych w miare czysto karwingiem, krotkim czy dlugim skretem, ktorych sie widzi w ciagu dnia nawet w dobrej, renomowanej stacji, mozna policzyc na palcach jednej reki. Jezdzac np. w Monte Rosa, widzialem ich dwoje. Jakis facet jadacy ladnie i czysto na krawedzi srednim skretem i sliczna wloska dziewczyne instruktorke, jadaca czyms w rodzaju smigu karwingowego. I to na trudnej czarnej sciance. Pozostalych kilka tysiecy jezdzilo stylem niejakim, wliczajac w nich takze i mnie. :)

#10 filinator

  • Użytkownik
  • 418 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja: 7
+

Napisano 08 maj 2010 - 17:46

Andrzeju,sorry że nie na temat.Czy smigi100 na YT to Toja robota?Jeśli tak to masz fajnego przyjaciela,bo skiwhh to Harald Harb:
http://www.youtube.com/user/Smigi100

#11 o_andrzej

  • Użytkownik
  • 1204 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków
Reputacja: 342
+

Napisano 08 maj 2010 - 21:58

Wyświetl postUżytkownik filinator dnia 8.05.2010, 19:46 napisał

Andrzeju,sorry że nie na temat.Czy smigi100 na YT to Toja robota?Jeśli tak to masz fajnego przyjaciela,bo skiwhh to Harald Harb:
http://www.youtube.com/user/Smigi100


Nie, to nie ja. Ale ktos sciagnal ode mnie. Filmiki sam kiedys wystawilem na skiforum i na youtube. Pochodza z roznych zrodel, czesc od MirkaN, czesc z plytek K. Szzesnego. Kiedys je wyluskalem z wiekszego fragmentu i wystawilem w sieci. smigi100 je sciagnal, troche inaczej ponazywal i wystawil. W zadnym wypadku nie mam do niego pretensji. Do filmiku z Anastasia Cigoli mam kilka komentarzy wloskich. :)




Podobne tematy

Brak podobnych tematów



Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych