attivaphoenix90u.jpg (55,32 KB)
Ilość pobrań: 16
Bałam się okrutnie tego zakupu, ale jak się później okazało - niepotrzebnie. But rzeczywiście jest wygodny (jeśli o bucie narciarskim można w ogóle tak powiedzieć), nie wyczuwam żadnego luzu (klamry zapinam najwyżej na 2 stopień), ucisku nie stwierdziłam również. Jak dla mnie jest to wybór dobry, chociaż w początkowej fazie kilka sensacji było: lekkie drętwienie dużego palca u prawej nogi. I to tyle. Może dla niektórych aż tyle… Ja jednak muszę zaznaczyć, że mój miniony sezon był słaby(ok. 8 dni po 4h), nie jeździłam dużo ze względu na to stłuczenie barku, więc i buta za bardzo nie rozjeździłam. Może za rok te objawy całkowicie znikną. Oby…
To co zauważyłam po sobie dzięki lepiej dopasowanym butom, to też na pewno bardziej precyzyjna kontrola nad nartami. Poprzednie Atomic Balanze 70 miałam o 2,5 numeru za duże, co wiadomo jaki wpływ ma na jazdę. Męczyłam się w nich, próbowałam różnych wynalazków (wkładki, 2 pary skarpet), ale prawie nic się nie poprawiło. Gdy stawałam w nich zapięta do pozycji narciarskiej, w palcach miałam masakrystyczne luzy. Nie do przyjęcia sytuacja, gdyż dopinałam skorupę w nieludzki sposób czasami, co doprowadzało do sensacji z krążeniem krwi. Także decyzja była szybka o zakupie nowego buta. Nie było to łatwe, zresztą zakup akurat tej części ekwipunku narciarza uważam za najistotniejszy i jednocześnie najtrudniejszy. Ale trzeba przez to przejść z jak najlepszym skutkiem jeśli chce się czerpać z tego sportu jak najwięcej przyjemności, bez zbędnych kontuzji…
Polecam ten but!
Poza tym jest...ładny
Ewa.












