Skocz do zawartości


Giełda narciarska

Sprzedaj lub kup. Sprawdź!


Książki które warto lub po prostu przyjemnie przeczytać.


62 odpowiedzi w tym temacie

#1 kiedar

    ..i..

  • Użytkownik
  • 1771 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja: 243
+

Napisano 10 kwiecień 2010 - 18:03

Bardzo bardzo długo wahałem się czy zaczynać ten temat, czy warto promować książki, które ostatnio, szczególnie wśród młodych, budzą głównie pogardę i obrzydzenie :thumbsup:. Ale po dzisiejszym dniu i pewnej refleksji - co dziwne poszła bardzo szeroko po dziejach Polski i Rosji - chciałbym polecić książkę, którą niedawno przeczytałem, o której mówiłem już np. Adamowi ze Śląska, bo to książka godna uwagi i przeczytania, bo to książka, która pomoże nam Polakom choć trochę zrozumieć Rosjan!


Książka ta to: "Wybrałem wolność" Wiktora Krawczenki.
Jest to opowieść o życiu w Rosji, a potem w ZSRR widziana oczami autora, który był świadkiem upadku Rosji Carów, powstaniu ZSRR. Wiktor Krawczenko z entuzjazmem i oddaniem uczestniczył w budowie "raju robotniczego", ale przez całe swoje życie nie zatracił w sobie ani cząstki człowieczeństwa, ani też zwykłej ludzkiej przyzwoitości. To autobiografia pisana od 1944 roku, tuż po jego ucieczce i wydana po raz pierwszy w 1946 roku w USA, a w Polsce ukazała się dopiero po przeszło 60 latach od jej powstania, tj. w 2009 roku!!!
Każdego z Was - zapewniam - książka ta porazi swoją treścią. I nie ma w niej ani grosza taniej sensacji, jest ona rzeczowym i wstrząsającym zapisem naocznego świadka, który uczestniczył w powstaniu Związku Radzieckiego, widział nędzę i wielki głód na Ukrainie lat 20-stych XX wieku, przeżył czystki stalinowskie i odczuł je na własnej skórze, nie zatracając ani na chwilę zdrowego rozsądku w ocenie otaczającego go świata.
Wiktor Krawczenko został znaleziony w 1966 roku z raną postrzałową w głowie, a za przyczynę jego śmierci uznano samobójstwo! Jednak gdy przeczytacie książkę, sami wyrobicie sobie zdanie, czy owa wersja może być w ogóle brana pod uwagę.



P.S.
Po jej przeczytaniu na pewno zmienicie zdanie co do Rosji, Rosjan i społeczeństwa Związku Radzieckiego, jako narodu i ludzi. Świat nigdy nie jest tylko czarny lub biały, zawsze są kolory pośrednie - o tym warto pamiętać zawsze gdy ocenia się osoby i ludzi!

Użytkownik filinator edytował ten post 10 kwiecień 2010 - 20:57

Żegnam!

#2 Mitek

    zwykły narciarz

  • Użytkownik
  • 1910 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Narty:Różne
  • Imię :Mitek
Reputacja: 271
+

Napisano 10 kwiecień 2010 - 18:31

Cześć

Wyświetl postUżytkownik kiedar dnia 10.04.2010, 20:03 napisał

Bardzo bardzo długo wahałem się czy zaczynać ten temat, czy warto promować książki, które ostatnio, szczególnie wśród młodych, budzą głównie pogardę i obrzydzenie :thumbsup:. Ale po dzisiejszym dniu i pewnej refleksji - co dziwne poszła bardzo szeroko po dziejach Polski i Rosji - chciałbym polecić książkę, którą niedawno przeczytałem, o której mówiłem już np. Adamowi ze Śląska, bo to książka godna uwagi i przeczytania, bo to książka, która pomoże nam Polakom choć trochę zrozumieć Rosjan!


Książka ta to: "Wybrałem wolność" Wiktora Krawczenki.
Jest to opowieść o życiu w Rosji, a potem w ZSRR widziana oczami autora, który był świadkiem upadku Rosji Carów, powstaniu ZSRR. Wiktor Krawczenko z entuzjazmem i oddaniem uczestniczył w budowie "raju robotniczego", ale przez całe swoje życie nie zatracił w sobie ani cząstki człowieczeństwa, ani też zwykłej ludzkiej przyzwoitości. To autobiografia pisana od 1944 roku, tuż po jego ucieczce i wydana po raz pierwszy w 1946 roku w USA, a w Polsce ukazała się dopiero po przeszło 60 latach od jej powstania, tj. w 2009 roku!!!
Każdego z Was - zapewniam - książka ta porazi swoją treścią. I nie ma w niej ani grosza taniej sensacji, jest ona rzeczowym i wstrząsającym zapisem naocznego świadka, który uczestniczył w powstaniu Związku Radzieckiego, widział nędzę i wielki głód na Ukrainie lat 20-stych XX wieku, przeżył czystki stalinowskie i odczuł je na własnej skórze, nie zatracając ani na chwilę zdrowego rozsądku w ocenie otaczającego go świata.
Wiktor Krawczenko został znaleziony w 1966 roku z raną postrzałową w głowie, a za przyczynę jego śmierci uznano samobójstwo! Jednak gdy przeczytacie książkę, sami wyrobicie sobie zdanie, czy owa wersja może być w ogóle brana pod uwagę.

Załącznik wybra_em_wolno__.jpg

P.S.
Po jej przeczytaniu na pewno zmienicie zdanie co do Rosji, Rosjan i społeczeństwa Związku Radzieckiego, jako narodu i ludzi. Świat nigdy nie jest tylko czarny lub biały, zawsze są kolory pośrednie - o tym warto pamiętać zawsze gdy ocenia się osoby i ludzi!

Kiedarku czy możesz Mi powiedzieć jak rozumiesz swoje P.S.
Spędziłem w Rosji trochę czasu mam wyrobione zdanie na temat Rosjan bo tam byłem wielu Rosjan znam albo znałem tak jak znam wielu Bialorusinów i trochę Ukrainców. Naprawdę nie potrzebuje książek - nie wiem jak wartościowych aby mieć wyrobione zdanie co do naszych wschodnich sąsiadów ich do nas stosunku.
Pozdrawiam

#3 kiedar

    ..i..

  • Użytkownik
  • 1771 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja: 243
+

Napisano 10 kwiecień 2010 - 18:35

Wyświetl postUżytkownik Mitek dnia 10.04.2010, 19:31 napisał

Cześć
Kiedarku czy możesz Mi powiedzieć jak rozumiesz swoje P.S.
Spędziłem w Rosji trochę czasu mam wyrobione zdanie na temat Rosjan bo tam byłem wielu Rosjan znam albo znałem tak jak znam wielu Bialorusinów i trochę Ukrainców. Naprawdę nie potrzebuje książek - nie wiem jak wartościowych aby mieć wyrobione zdanie co do naszych wschodnich sąsiadów ich do nas stosunku.
Pozdrawiam



Moje P.S. możesz odbierać jak chcesz - ja wiem co chciałem powiedzieć tym P.S. Czytać nie musisz Twoja strata! Jak przeczytasz, to się przekonasz, a wtedy możemu tu sobie podyskutować na temat mojego postu i książki i tego co chciałem powiedzieć. Bez jej przeczytania nie ma sensu żadna dyskusja na ten temat.

P.S.
Zapewniam Cię, że Twoje spojrzenie na wschód nie jest spojrzeniem ogólnonarodowym, a śmiem twierdzić, iż nawet nie jesteś w większości!

Użytkownik kiedar edytował ten post 10 kwiecień 2010 - 18:38

Żegnam!

#4 Mitek

    zwykły narciarz

  • Użytkownik
  • 1910 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Narty:Różne
  • Imię :Mitek
Reputacja: 271
+

Napisano 10 kwiecień 2010 - 21:00

Cześć

Wyświetl postUżytkownik kiedar dnia 10.04.2010, 20:35 napisał

Wyświetl postUżytkownik Mitek dnia 10.04.2010, 19:31 napisał

Cześć
Kiedarku czy możesz Mi powiedzieć jak rozumiesz swoje P.S.
Spędziłem w Rosji trochę czasu mam wyrobione zdanie na temat Rosjan bo tam byłem wielu Rosjan znam albo znałem tak jak znam wielu Bialorusinów i trochę Ukrainców. Naprawdę nie potrzebuje książek - nie wiem jak wartościowych aby mieć wyrobione zdanie co do naszych wschodnich sąsiadów ich do nas stosunku.
Pozdrawiam



Moje P.S. możesz odbierać jak chcesz - ja wiem co chciałem powiedzieć tym P.S. Czytać nie musisz Twoja strata! Jak przeczytasz, to się przekonasz, a wtedy możemu tu sobie podyskutować na temat mojego postu i książki i tego co chciałem powiedzieć. Bez jej przeczytania nie ma sensu żadna dyskusja na ten temat.

P.S.
Zapewniam Cię, że Twoje spojrzenie na wschód nie jest spojrzeniem ogólnonarodowym, a śmiem twierdzić, iż nawet nie jesteś w większości!

Ale skąd wiesz jakie jest moje spojrzenie i jakie jest spojrzenie ogólnonarodowe? To mnie interesuje. Widzę, że coś zakladasz a nie wiem na jakiej podstawie i co włściwie więc po prostu pytam.
Pozdro

Użytkownik Mitek edytował ten post 10 kwiecień 2010 - 21:01


#5 kiedar

    ..i..

  • Użytkownik
  • 1771 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja: 243
+

Napisano 10 kwiecień 2010 - 21:11

Wyświetl postUżytkownik Mitek dnia 10.04.2010, 22:00 napisał

Cześć
Ale skąd wiesz jakie jest moje spojrzenie i jakie jest spojrzenie ogólnonarodowe? To mnie interesuje. Widzę, że coś zakladasz a nie wiem na jakiej podstawie i co włściwie więc po prostu pytam.
Pozdro



Mitku, ja widzę to samo co Ty u mnie, u Ciebie. Coś zakładasz, od razu się jeżysz, że nie będziesz czytać itp. Nie czytaj!
Ja nie piszę relacji po to, by w niej wszystko powiedzieć, ale by zachęcić do przeczytania i refleksji.
A pewne założenia robię na podstawie obserwacji i zycia jakie mam za sobą. Czynie to dokładnie tak jak Ty, tylko nie wychodze z założenia, że moje obserwacje i założenia są najlepsze, najważniejsze i jedynie słuszne!
Ja z Tobą nie dyskutuje o nartach, których nie miałem na nogach, ani o butach których nie używałem, ani też o książkach, których nie czytałem!!! Więc i Ty nie dyskutuj ze mną na temat książki, którą zakładasz, że i tak nie przeczytasz!

P.S.
Znalazłem coś dla Ciebie Mitku, skoro nie masz pojęcia co ogól i większość sądzi o Rosji i jej obywatelach:
"...Gdyby to był 9 maja i Plac Czerwony, to samoloty na rozkaz Putina i Miedwiediewa przegoniły by mgły. A że chodzi o Katyń, to się władzom Rosji w tej sprawie rozkazu wydać nie chciało..." (to cytat z bloga http://piekarska.blog.onet.pl/Brak-slow-czyli-druga-tragedia,2,ID404258602,n).
Polecam Ci również zawitać na jakieś targowisko, gdzie sprzedają Ukraińcy czy Białorusini - wg wszystkich określani mianem "Ruskich". Zejdź na ziemię i pochodź trochę po niej, z głową poniżej chmur.

Użytkownik kiedar edytował ten post 10 kwiecień 2010 - 22:20

Żegnam!

#6 Mitek

    zwykły narciarz

  • Użytkownik
  • 1910 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Narty:Różne
  • Imię :Mitek
Reputacja: 271
+

Napisano 10 kwiecień 2010 - 23:47

Wyświetl postUżytkownik kiedar dnia 10.04.2010, 23:11 napisał

Wyświetl postUżytkownik Mitek dnia 10.04.2010, 22:00 napisał

Cześć
Ale skąd wiesz jakie jest moje spojrzenie i jakie jest spojrzenie ogólnonarodowe? To mnie interesuje. Widzę, że coś zakladasz a nie wiem na jakiej podstawie i co włściwie więc po prostu pytam.
Pozdro



Mitku, ja widzę to samo co Ty u mnie, u Ciebie. Coś zakładasz, od razu się jeżysz, że nie będziesz czytać itp. Nie czytaj!
Ja nie piszę relacji po to, by w niej wszystko powiedzieć, ale by zachęcić do przeczytania i refleksji.
A pewne założenia robię na podstawie obserwacji i zycia jakie mam za sobą. Czynie to dokładnie tak jak Ty, tylko nie wychodze z założenia, że moje obserwacje i założenia są najlepsze, najważniejsze i jedynie słuszne!
Ja z Tobą nie dyskutuje o nartach, których nie miałem na nogach, ani o butach których nie używałem, ani też o książkach, których nie czytałem!!! Więc i Ty nie dyskutuj ze mną na temat książki, którą zakładasz, że i tak nie przeczytasz!

P.S.
Znalazłem coś dla Ciebie Mitku, skoro nie masz pojęcia co ogól i większość sądzi o Rosji i jej obywatelach:
"...Gdyby to był 9 maja i Plac Czerwony, to samoloty na rozkaz Putina i Miedwiediewa przegoniły by mgły. A że chodzi o Katyń, to się władzom Rosji w tej sprawie rozkazu wydać nie chciało..." (to cytat z bloga http://piekarska.blog.onet.pl/Brak-slow-czyli-druga-tragedia,2,ID404258602,n).
Polecam Ci również zawitać na jakieś targowisko, gdzie sprzedają Ukraińcy czy Białorusini - wg wszystkich określani mianem "Ruskich". Zejdź na ziemię i pochodź trochę po niej, z głową poniżej chmur.

Grzecznie zpytałem nie po to abyś mi udwadniał że jestem idiotą. W którym miejscu napisałem, że książki nie przeczytam?
Ty zakładasz pewne rzeczy a ja tylko chcę to uściślić.
Dzięki po raz kolejny. Stworzyłeś sobie jakiś mój fałszywy obraz i każde nawet niewienne pytanie traktujesz jako atak. Wyluzuj. Obserwacje z życia też mam nieliche choć po bazarach rzadko chodzę i wiem również, że stosunek o jakim piszesz i jaki mi przytaczasz cytatem to domena ksenofobów i idiotów i sugerujesz w pierwszym poście że powinniśmy - my adresaci postu, forumowicze, przeczytać książkę aby ten stosunek zmienić:
Cytuję: "Po jej przeczytaniu na pewno zmienicie zdanie co do Rosji, Rosjan i społeczeństwa Związku Radzieckiego..."
Nie życzę sobie abyś równał mnie z jakąś bezmyslną bandą i myślę, zę inni adresaci postu również nią nie są.

Użytkownik Mitek edytował ten post 11 kwiecień 2010 - 08:35


#7 kiedar

    ..i..

  • Użytkownik
  • 1771 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja: 243
+

Napisano 11 kwiecień 2010 - 09:06

Wyświetl postUżytkownik Mitek dnia 11.04.2010, 0:47 napisał

Grzecznie zpytałem nie po to abyś mi udwadniał że jestem idiotą. W którym miejscu napisałem, że książki nie przeczytam?
Ty zakładasz pewne rzeczy a ja tylko chcę to uściślić.
Dzięki po raz kolejny. Stworzyłeś sobie jakiś mój fałszywy obraz i każde nawet niewienne pytanie traktujesz jako atak. Wyluzuj. Obserwacje z życia też mam nieliche choć po bazarach rzadko chodzę i wiem również, że stosunek o jakim piszesz i jaki mi przytaczasz cytatem to domena ksenofobów i idiotów i sugerujesz w pierwszym poście że powinniśmy - my adresaci postu, forumowicze, przeczytać książkę aby ten stosunek zmienić:
Cytuję: "Po jej przeczytaniu na pewno zmienicie zdanie co do Rosji, Rosjan i społeczeństwa Związku Radzieckiego..."
Nie życzę sobie abyś równał mnie z jakąś bezmyslną bandą i myślę, zę inni adresaci postu również nią nie są.



A ja sobie Mitku nie życzę byś nadinterpretował moje słowa i zawsze uważał, że masz rację! Nie życzę sobie również, byś każdy post z którym się nie zgadzasz interpretował jako atak na Siebie. Gdybyś najpierw przeczytał książkę, a potem się zapytał o co chodzi w „P.S.” to rozmowa miała by sens! Nie życzę sobie również, byś każde słowo opozycji do Siebie traktował, jako "nie wywijaj mi tu wykrzyknikami koleś"! No i jeszcze jednego sobie nie życzę - nie jesteśmy ani kolesiami ani znajomymi, więc daruj sobie kolesia, bo kolegów i przyjaciół dobieram sobie sam i nie na chybił trafił! Daruj sobie również wypowiadanie kwestii "myślę, że inni adresaci postu również nią nie są”, bo jak zauważyłem już dość dawno, jakoś nie widzę dla Ciebie mandatu innych forumowiczów, byś ich reprezentował!

Jak byś przeczytał książkę, to wtedy można byłoby Twojej osobie powiedzieć, o co chodzi w „P.S.”, ale TY właśnie założyłeś, że ja zakładam negatywny stosunek do jakiejś narodowości, a słowami "stosunek o jakim piszesz i jaki mi przytaczasz cytatem to domena homofobów i idiotów i sugerujesz w pierwszym poście że powinniśmy - my adresaci postu, forumowicze, przeczytać książkę aby ten stosunek zmienić" sugerujesz jakobym był homofobem i idiotą - brakuje jeszcze tylko wycieczki co do mojego wykształcenia. Po raz kolejny podejmujesz dyskusję i polemikę na temat, o którym nie masz pojęcia (bo nie przeczytałeś tej książki) i wciskasz w moje wypowiedzi, zdania i oceny, których nie zamieściłem, no ale ja zapomniałem, że Ty znasz się na wszystkim! Nie wiem, w którym miejscu wyczytałeś, że mam złe zdanie o obywatelach byłego ZSRR - no, jeśli tak to odebrałeś to radzę popatrzeć w lustro i wizytę u psychoterapeuty.

I jeszcze jeden cytat:
"P.S.
Po jej przeczytaniu na pewno zmienicie zdanie co do Rosji, Rosjan i społeczeństwa Związku Radzieckiego, jako narodu i ludzi. Świat nigdy nie jest tylko czarny lub biały, zawsze są kolory pośrednie - o tym warto pamiętać zawsze gdy ocenia się osoby i ludzi!"

Gdzie tu wyczytałeś mój negatywny stosunek??? Gdzie tu wyczytałeś, że zmieniłem go na pozytywny??? Sam zinterpretowałeś moje „P.S.” tak jak chciałeś. Nie masz pojęcia co jest w książce, nie masz pojęcia co ja myślę, a jednak to Ty bijesz tu pianę i chlapiesz nią na boki z wściekłości, bo po raz kolejny Kiedar jest na tyle bezczelny, że nie dość, że się z Tobą nie zgadza, to jeszcze bezczelny "koleś" ma czelność pisać to publicznie!

I jeszcze mała wycieczka całkiem osobista do Ciebie:

Jeśli 6 (słownie sześć) wykrzykników w poście, który jest odpowiedzią na Twoje pytanie doprowadza Ciebie do furii i jeśli zdanie „Ja z Tobą nie dyskutuje o nartach, których nie miałem na nogach, ani o butach których nie używałem, ani też o książkach, których nie czytałem!!!” interpretujesz jako „wywijanie wykrzyknikami” no to książki powinieneś czytać koniecznie, by przekonać się po co są wykrzykniki i znaki zapytania.

Jeszcze małe sprostowanie dla czytelnika:
Pan Mitek raczył był w trakcie pisanie mojej odpowiedzi zedytować post, stąd po przeczytaniu mojej odpowiedzi, ktoś może nie wiedzieć o co chodzi, dlatego też muszę poinformować, co było napisane po słowach "Dzięki po raz kolejny. "
Wypowiedź ta brzmiała, mniej więcej: "I nie rzucaj mi tu wykrzyknikami koleś!" - cytat z pamięci.
Szkoda Mitku, że po raz kolejny brak Ci odwagi na części publicznej forum!!! Dlatego też informuję Cię w tym miejscu - nie pisz do mnie PW w celu zagadania sprawy pozakulisowo!!! Nie mam zamiaru na nie odpowiadać, więc szkoda Twojej klawiatury!

Użytkownik kiedar edytował ten post 11 kwiecień 2010 - 09:14

Żegnam!

#8 Mitek

    zwykły narciarz

  • Użytkownik
  • 1910 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Narty:Różne
  • Imię :Mitek
Reputacja: 271
+

Napisano 11 kwiecień 2010 - 09:19

Cześć
Zacząłem od prostego i grzecznego pytania a skończyło się jak zwykle, Koleś.:thumbsup:

#9 kiedar

    ..i..

  • Użytkownik
  • 1771 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja: 243
+

Napisano 11 kwiecień 2010 - 09:30

Wyświetl postUżytkownik Mitek dnia 11.04.2010, 10:19 napisał

Cześć
Zacząłem od prostego i grzecznego pytania a skończyło się jak zwykle, Koleś. :thumbsup:


Szkoda, że nie miałeś odwagi zostawić posta bez edycji, ale widać po prostu, że do pewnych rzeczy nie masz jaj!

Nie mam zamiaru więcej na łamach tego forum polemizować z kimś, komu jego własne wybujałe EGO przesłania cały świat!
Żegnam!

#10 Mitek

    zwykły narciarz

  • Użytkownik
  • 1910 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Narty:Różne
  • Imię :Mitek
Reputacja: 271
+

Napisano 11 kwiecień 2010 - 09:36

Cześć
A to co znaczy? Edytowałem posta napisanego pod wpływem emocji późnym wieczorem. Czytając go rano uznałem, że jest zbyt agresywny - skoro uważasz że popełniłem błąd to sorry.
Cóż nie mam jaj w takim razie.

#11 AdamSlask

    Nadworny Fotograf

  • Junior-Mod
  • 1421 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Pawłowice
  • Narty:Atomic GS9, Salomon Streetracer 600
  • Imię :Adam
  • Ulubiony stok:pusty i dobrze przygotowany
Reputacja: 530
+

Napisano 31 maj 2010 - 21:53

Przerwę przemiłą, choć już zaniechaną konwersację i wrócę do tematu pierwotnego.
Chciał bym się z Wami podzielić kilkoma refleksjami na temat książek, które miałem okazję ostatnio przeczytać.
Książki Michaela D. O'briena zostały wydane w Polsce, w serii pt. "Powieść z duszą".
I tak też jest, zarówno Dziennik Zarazy Dołączona grafika jak i Dom Sophii Dołączona grafika niesie ze sobą ogrom emocji.
Po lekturze tej pierwszej, zły byłem na cały świat.... Sam nie potrafię zrecenzować tej powieści, jednak znalazłem kilka zdań które najlepiej obrazują to, czego możemy spodziewać się po tej książce :

Cytat

Powieść „Dziennik zarazy” w bardzo obrazowy sposób ujawnia mechanizmy niszczenia człowieka. Ludzie w swej zbiorowości, w gromadzie zniszczą tego, który jawi im się jako pojedynczy, inny. Świat przedstawiony w tej powieści to świat zachwianej równowagi, gdzie nie wiadomo co jest liberalizmem, a co jeszcze działaniem zdrowego rozsądku i gdzie przebiega granica prywatności. To wszystko ujawnia pozorną wolność, człowiek boi się utraty tożsamości, godności i wolności jednak w biurokratycznym świecie paranoi jego najgorsze obawy spełniają się.


Dom Sophii, to z kolei powieść umieszczona w zupełnie innych realiach czasowych, II WŚ, tajemniczy uciekinier z Getta pojawia się nagle w życiu Pawła, głównego bohatera. Całość utworu to jedno wielkie poszukiwanie, Boga, sensu życia, miłości.... Naprawdę przepiękna powieść.

Jeśli tylko ktoś będzie miał taką możliwość, niech przeczyta a na pewno nie pożałuje decyzji. Pozdrawiam

#12 isia123

  • Użytkownik
  • 298 Postów:
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:Łódź/Pabianice
  • Narty:FISCHER RC4 Competition Pro
  • Imię :Paulina
  • Ulubiony stok:wszędzie tam, gdzie bezpiecznie
Reputacja: 41
+

Napisano 02 czerwiec 2010 - 10:21

Dzięki Adamie za te opisy. Właśnie szukam kolejnej lektury dla siebie.
Myślę, że skuszę się na obie pozycje.
Sama nic ci chyba nie mogę zaproponować, bo moje ostatnie czytadła były Babskie.
Ale dwie, sympatyczne pozycje mogę zaproponować Dziewczętom :houk:
Jedna znana, a druga nowość!
Znana to: Wyznania Gejszy! I FILM BYŁ... ale jakoś nie miałam okazji, ani czytać, ani zobaczyć.
Baaardzo dobrze się czyta i tak pięęęknie się przenosimy do Japonii.
Nowa to: żółte Cytrynki. Bardzo sympatyczna książka na wakacje! Łatwa, lekka i przyjemna... W dwóch słowach o treści książki. I co mnie jeszcze może spotkać..., A WSZYSTKO KOŃCZY SIĘ SZCZĘSLIWIE
:beer:
Paulina

Załączone pliki


Użytkownik isia123 edytował ten post 02 czerwiec 2010 - 10:27


#13 kiedar

    ..i..

  • Użytkownik
  • 1771 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja: 243
+

Napisano 22 czerwiec 2010 - 19:26

Dziś zachęcam do przeczytania dwóch biografii.

Obie książki łączy tylko jedno, opowiadają o losach dwóch osób żyjących w tym samym czasie, tj. w okresie II Wojny Światowej.

Jeden za życia był uważany, przez swój naród niemal za "boga", drugi był postacią zupełnie nieznaną.

Pierwszy, to najbardziej popularny dowódca III Rzeszy, podziwiany i uwielbiany, przez swoich żołnierzy, a przez aliantów szanowany jako wytrawny przeciwnika.

Drugi to skromny potomek niezwykle bogatej i wpływowej rodziny szwedzkich bankierów, który nie bacząc na niebezpieczeństwo, podjął się misji, której nie chciał podjąć się nikt, za co zapłacił nie tylko życiem, ale i co gorsza skazaniem na zapomnienie, tak przez swoich rodaków, jak i przez większość ludzi, w ramach "poprawności" stosunków międzynarodowych.

Tak więc pierwsza książka, to biografia najmłodszego feldmarszałka III Rzeszy Erwina Rommla.


Ciekawie i wnikliwie napisana książka. Jej autor, Maurice Philip Remy, w sposób możliwie szeroki przedstawił postać Rommla, nie gloryfikując go, ani nie potępiając. Jest to naprawdę ciekawe studium i analiza postaw i zachowań człowieka, który był jedną z "twarzy" nieludzkiego reżymu i równocześnie jednym z liderów tzw. „niemieckiego ruchu oporu”. Autor książki dotarł do wielu dokumentów i relacji do tej pory nieznanych i dzięki niemu, pierwszy raz udostępnionych czytelnikom.



Druga biografia opowiada o losach Raoula Wallenberga.


Książka Andrzeja Sielskiego jest wynikiem wieloletnich poszukiwań, oraz rozmów z ludźmi, którzy znali Raula Wallenberga i którym jego los nie był obojętny.

Raul Wallenberg, był sekretarzem Poselstwa Królestwa Szwecji w Budapeszcie i na przełomie 1944 i 1945 roku uratował tysiące Żydów. 17 stycznia 1945 roku aresztowało go NKWD i oskarżony o szpiegostwo, został wywieziony do Moskwy. Dalsze jego losy są do dziś nieznane, a relacje wielu świadków całkowicie przeczą oficjalnej wersji, jakoby zmarł w 1947 roku w więzieniu NKWD.


Warto te dwie książki przeczytać w takiej kolejności w jakiej sugeruję (ale to nie konieczność, a tym bardziej, nie obowiązek).
Żegnam!

#14 kika

  • Użytkownik
  • 55 Postów:
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:Mała Polska
  • Narty:Blizzard: kobiece ładne ;-D
  • Imię :Agnieszka
Reputacja: 21
+

Napisano 23 czerwiec 2010 - 11:08

Wyświetl postUżytkownik isia123 dnia 2.06.2010, 11:21 napisał

Dzięki Adamie za te opisy. Właśnie szukam kolejnej lektury dla siebie.
Myślę, że skuszę się na obie pozycje.
Sama nic ci chyba nie mogę zaproponować, bo moje ostatnie czytadła były Babskie.
Ale dwie, sympatyczne pozycje mogę zaproponować Dziewczętom :)
Jedna znana, a druga nowość!
Znana to: Wyznania Gejszy! I FILM BYŁ... ale jakoś nie miałam okazji, ani czytać, ani zobaczyć.
Baaardzo dobrze się czyta i tak pięęęknie się przenosimy do Japonii.
Nowa to: żółte Cytrynki. Bardzo sympatyczna książka na wakacje! Łatwa, lekka i przyjemna... W dwóch słowach o treści książki. I co mnie jeszcze może spotkać..., A WSZYSTKO KOŃCZY SIĘ SZCZĘSLIWIE
:)
Paulina


Isiu po przeczytaniu książki możesz się skusić na film. Da się obejrzeć, jednak bez rewelacji. Każda treść traci po zekranizowaniu, przynajmniej dla mnie.
Za tytuły dziekuję a jak znajdę trochę czasu to też coś polecę.

Wolę błędy entuzjasty od obojętności mędrca. /A.France/


#15 isia123

  • Użytkownik
  • 298 Postów:
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:Łódź/Pabianice
  • Narty:FISCHER RC4 Competition Pro
  • Imię :Paulina
  • Ulubiony stok:wszędzie tam, gdzie bezpiecznie
Reputacja: 41
+

Napisano 25 czerwiec 2010 - 11:21

Wyświetl postUżytkownik kika dnia 23.06.2010, 13:08 napisał

Wyświetl postUżytkownik isia123 dnia 2.06.2010, 11:21 napisał

Dzięki Adamie za te opisy. Właśnie szukam kolejnej lektury dla siebie.
Myślę, że skuszę się na obie pozycje.
Sama nic ci chyba nie mogę zaproponować, bo moje ostatnie czytadła były Babskie.
Ale dwie, sympatyczne pozycje mogę zaproponować Dziewczętom :)
Jedna znana, a druga nowość!
Znana to: Wyznania Gejszy! I FILM BYŁ... ale jakoś nie miałam okazji, ani czytać, ani zobaczyć.
Baaardzo dobrze się czyta i tak pięęęknie się przenosimy do Japonii.
Nowa to: żółte Cytrynki. Bardzo sympatyczna książka na wakacje! Łatwa, lekka i przyjemna... W dwóch słowach o treści książki. I co mnie jeszcze może spotkać..., A WSZYSTKO KOŃCZY SIĘ SZCZĘSLIWIE
:)
Paulina


Isiu po przeczytaniu książki możesz się skusić na film. Da się obejrzeć, jednak bez rewelacji. Każda treść traci po zekranizowaniu, przynajmniej dla mnie.
Za tytuły dziekuję a jak znajdę trochę czasu to też coś polecę.


No własnie mam plan aby zobaczyć film.
Kupiłam kolejną ksiązkę z Cyklu " Książki do czytania" ale jeszcze nie mogę zdradzić czy fajna bo utknęłam z inną książką :) Oczywiście nie z książką którą polecał Adam. Nie, nie. Za tą się jeszcze nie zabrałam, ot co.
Pozdrawiam.

#16 kika

  • Użytkownik
  • 55 Postów:
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:Mała Polska
  • Narty:Blizzard: kobiece ładne ;-D
  • Imię :Agnieszka
Reputacja: 21
+

Napisano 25 czerwiec 2010 - 21:53

Ponieważ jest to forum koedukacyjne, zgodnie z obietnicą chciałam polecić lekturę zarówno dla Pań, jak i dla Panów.
Zapewne ktoś spośród Was miał już okazję ją przeczytać, bo głośno było o tej trylogii kiedy wchodziła na nasz rynek. Tym co nie czytali bardzo gorąco polecam!!!
Gatunek – kryminał (naprawdę świetny). :)

Trylogia MILLENIUM to trzy tytuły:
1. Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet.
2. Dziewczyna, która igrała z ogniem.
3. Zamek z piasku, który runął.

Załączony plik  stieg1.jpg (28,54 KB)
Ilość pobrań: 10Załączony plik  stieg2.jpg (30,58 KB)
Ilość pobrań: 6Załączony plik  stieg3.jpg (81,94 KB)
Ilość pobrań: 6jpg]

Autor to znany szwedzki dziennikarz STIEG LARSSON (1954-2004). Nie doczekał spektakularnego, światowego sukcesu swoich powieści, gdyż zmarł nagle na atak serca.

Od siebie napiszę tak.
Niesamowicie wciąga w fabułę i pomimo obfitości stron, każdą z części, do samego końca, czyta się z niesłabnącym zainteresowaniem. Akcja jest wielowątkowa, a zdarzenia przeplatając się ze sobą tworzą świetną, spójną całość.
Dodam jeszcze, że część spraw wyjaśnia się w pierwszej części (np. zniknięcie Harriet Vanger), część w drugiej a inne dopiero w ostatniej.

"Pewnego wrześniowego dnia w 1966 roku szesnastoletnia Harriet Vanger znika jak kamień w wodę. Prawie czterdzieści lat później Mikael Blomkvist otrzymuje nietypowe zlecenie od Henrika Vangera. Stojący na czele wielkiego koncernu magnat przemysłowy prosi znajdującego się na zakręcie życiowym dziennikarza o napisanie kroniki rodzinnej Vangerów. Okazuje się, że spisywanie dziejów to tylko pretekst do próby rozwiązania zagadki zniknięcia Harriet. Mikael Blomkvist, skazany za zniesławienie redaktor czasopisma Millennium, przechodzi kryzys wartości i rezygnuje z obowiązków zawodowych. Podejmuje się niezwykłego zlecenia, opuszcza Sztokholm i osiada w niewielkiej wiosce na północy kraju. Po pewnym czasie dołącza do niego młoda ekscentryczna hackerka, Lisbeth Salander. Wspólnie, choć nie zawsze ramię w ramię, biorą pod lupę przeszłość klanu Vangerów i wykrywają prawdę o wiele bardziej mroczną i krwawą niż ta, którą spodziewali się odnaleźć..."

Opis pierwszej części cytuję ze strony internetowej (empik.com), ponieważ ja nie umiem pisać krótko (ubolewam nad tym) i zanadto bym się rozpisała, a kto przeczyta pierwszą część, tego do następnych zachęcać nie ma potrzeby.
Jedna uwaga! Dla mnie to nie stanowiło większego problemu, ale kilka osób z dużego grona moich znajomych, którzy czytali te książki, miało kłopot z przebrnięciem przez początek pierwszej części (wszyscy przeczytali całość i im się bardzo podobała). Powodem tego była spora ilość szwedzkich nazwisk i nazw, które niezbyt lekko wpadają w ucho, oraz wprowadzanie paru wątków równolegle. Ale to tylko na początku, później wszystko zaczyna się pięknie zazębiać i człowiek ze zdziwieniem i żalem stwierdza – O ….skończyłam :) :)

Wolę błędy entuzjasty od obojętności mędrca. /A.France/


#17 Osetia

    "Królowa Trolka"

  • Administrator
  • 1981 Postów:
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:SO
  • Narty:Heady biało-czerwone i Volki z paniusią
  • Imię :Trolka
  • Ulubiony stok:odkryty i nieodkryty, ale pokryty białą warstwą tego na eś
Reputacja: 166
+

Napisano 28 czerwiec 2010 - 06:16

to i ja dorzucę... na lato...

Manuela Gretkowska "Miłość po polsku", nie będę pisać jaka jest ta książka, bo to jest po prostu Gretkowska :)

Ola

#18 skiman6

  • Użytkownik
  • 619 Postów:
  • Skąd:Wrocław
  • Imię :adam
Reputacja: 31
+

Napisano 28 czerwiec 2010 - 09:04

Witam
...żeby nie wyszło, że nie czytam...
...bo książki czytać zawsze warto, każda pozostawia ślad jakiś, niektóre bardziej wyraźny...
U Olgi Tokarczuk w "Prowadź swój pług przez kości umarłych" ślady, w dosłownym znaczeniu, są wszechobecne...
A zabijania jako ostateczny sposób ochrony życia wydaje się być jedynym skutecznym...
Osadzenie zaś akcji w chaszczach Kotliny Kłodzkiej jest dla mnie dodatkową atrakcją, bo to się dzieje prawie za progiem mojej chatki tam...
Polecam- adam
Dołączona grafika

#19 Pit

  • Administrator
  • 3813 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:ZPY
  • Narty:Dynastar Course 178
  • Imię :Piotr
  • Ulubiony stok:Szczyrk
Reputacja: 890
+

Napisano 28 czerwiec 2010 - 09:19

A ja dla odmiany nie czytam, ale potrafię zrozumieć tych co czytają książki.

Giełda narciarska

Sprzedaj lub kup. Sprawdź!

forum narciarskie, narty, narciarstwo, narciarskie,carving, ski, narty, narty forum, ski-forum, forum narty, dobór nart, ośrodki narciarskie, narciarstwo klasyczne, kaski, freeride, forum narciarskie, artykuły górskie, fotki z gór, gogle narciarskie, urazy, lodowce alpejskie, porady, Tatry, kijki narciarskie, wyjazdy na narty, opinie, stoki narciarskie, Dolomity, skoki narciarskie, orczyki, race, bielizna termiczna, muldy. Porady ekspertów i instruktorów szkół narciarskich. Skala umiejętności narciarskich, kurtki narciarskie, Adam Małysz, buty, zawody, freestyle, dziecko na stoku, zawody Pucharu Świata alpejskiego., wiatr, foki, porady w doborze nart, okulary z filtrem, Beskidy, nauka jazdy na nartach, Podhale, wyciągi, relacje, wiązania narciarskie, rękawiczki narciarskie, kamery, dekalog FIS, śnieg, Sudety, Alpy, górskie wyprawy, Kamil Stoch, portal narciarski, skocznie narciarskie, skipass, wspinaczka, dyskusje narciarskie, kontuzje, opady śniegu, Karkonosze, gondole, ubezpieczenia narciarskie, narty,


#20 kiedar

    ..i..

  • Użytkownik
  • 1771 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja: 243
+

Napisano 28 czerwiec 2010 - 16:04

Wyświetl postUżytkownik skiman6 dnia 28.06.2010, 10:04 napisał

"Prowadź swój pług przez kości umarłych"


Adamie w okolicach lutego-marca wymieniona przez Ciebie książka sprzedawała sie rewelacyjnie, a to znaczy, żę chyba więcej osób ją doceniło, a w raz z nia uroki Kotliny Kłodzkiej - co mnie nie dziwi, bo to piekne okoliczności przyrody.


Dla lubiących fiekawą ksiażkę i Wrocław polecam cała serię Marka krajewskiego:
-Głowa Minotaura
-Dżuma w Breslau
-Festung Breslau
-Widma w mieście Breslau
-Koniec świata w Breslau

To sera doskonałych kryminałów, których akcja toczy się we Wrocławiu sprzed końca II wojny światowej. Oprócz doskonałej fabuły, czytajac książkę można poczuć niemal zapach Breslau z okresu przedwojennego. Ci co znaja Wrocław i lubia to miasto, czytajac w/w ksiażki poczują się jakby byli na wycieczce w czasie w Breslau.



Marek Krajewski napisał też w duecie z Mariuszem Czubajem dwa kryminały z fabułą toczacą się współcześnie ("Olej samobójców" i "Róże cmentarne"), ale tych ksiażek niestety jeszcze nie czytałem. Może ktoś z Was miał je w dłoniach i może coś powiedzieć na ich temat?

Wyświetl postUżytkownik Pit dnia 28.06.2010, 10:19 napisał

A ja dla odmiany nie czytam, ale potrafię zrozumieć tych co czytają książki.


Piotr też miałem to samo co Ty, ale mi jakoś przeszło, tylko że to było z 20 lat temu. Ale całkowicie mogę zrozumieć tych co nie czytają :)
Żegnam!




Podobne tematy




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych